Zrodzony z fantastyki

 
Vordhuine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 144
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 12:45 pm

Gracze uprzywilejowani .... poplecznicy MG

wt cze 17, 2003 8:02 pm

Do¶æ dziwny temat na pierwszy rzut oka, ale wiem z do¶wiadczenia ¿e istniej± takie ( wiêksze lub mniejsze za¿y³o¶ci ) z MG. Powiedzcie czy u was te¿ co¶ takiego ma miejsce, jak z tym walczyæ i czy ma sens gra z takim MG ? Bo dla mnie takie podej¶cie do sprawy przez MG mija siê z celem i odbiera chêæ do gry ! Proszê o szczere wypowiedzi. :wink: <br /> <br />Wiem ¿e takie odpowiedzi mog± siê wi±zaæ z odzewem waszych MG ( je¶li odwiedzaj± te Forum ) dlatego podpowiem ¿e mo¿na odpowiadaæ jako go¶æ :wink: <br /> <br />POZDRAWIAM
 
Awatar użytkownika
Pomniejszy ściekowy Golem
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1881
Rejestracja: pn kwie 14, 2003 9:23 pm

wt cze 17, 2003 8:12 pm

Hmm, niektórzy mają problemy z sprawami w stosunkach MG/gracz. Jak dla mnie jest to niezrozumiałe, ale powiem ze ja z moim MG nie mam problemów - również z "poplecznikami MG". U nas na szczęście wszystko jest uczciwie i bez dylematów zwiazanych z nieuczciwymi MG/graczami. Na szczęście...
 
Awatar użytkownika
Mirit
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 905
Rejestracja: ndz wrz 28, 2003 3:54 pm

wt cze 17, 2003 9:25 pm

Vordhuine temat ten jest dość rozległy gdyż prawdopodobnie , można tu włożyć również fakt Stosunku MG/Gracz w konwencji , Chłopak/Dziewczyna ( jako para ) :wink:. <br /> <br />Jesli o Mnie chodzi, to jako Mg staram się dokładać starań aby nikt na sesji nie czuł się opuszczony , czasem się nie udaje, bowiem gracz ni stąd ni z owąd chce zrobić coś co odbiega od scenariusza a co gorsza robi to sam ... <br /> <br />Jesli chodzi o Mnie jako gracza to nie mam zadnych uprzedzeń, choć do kilku Mg bym się przyczepił, do Piotra , faworyzuje graczy coś robiących podejmujących wyzwanie które stawia przygoda, w tym miejscu wlasnie widac kto chce grac a kto przyszedł na podryw :mrgreen:, Paweł no cóż jest młody ale daje sobie rade :mrgreen:.
 
Darius__
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 906
Rejestracja: pn paź 21, 2002 8:24 pm

wt cze 17, 2003 9:48 pm

W mojej grupie swego czasu by³ nieco dziwny uk³ad. Jako, ¿e s± w¶ród nas dwaj bracia, "wzajemnie siê wspierali", ale bywa³o, ¿e na granicy dobrego smaku. Jakie¶ dziwne spiski MG <-> gracz, "towary spod lady" w postaci dobrych parametrów czy przedmiotów itp. dziecinada. Teraz ju¿ uda³o im siê z tego wyrosn±æ :) Relacja MG - gracz jako para ch³opak - dziewczyna IRL te¿ nie zawsze siê sprawdza. Trudno siê czasem skoncentrowaæ na grze i zachowaæ obiektywizm... Oczywi¶cie, jak zwykle najlepsz± na to metod± jest rozmowa. MG powinien byæ sprawiedliwy i obiektywny, a nie ma nic gorszego je¶li animozje pomiêdzy znajomymi przenosz± siê nie tylko na RPG jako takie, ale równie¿ DO ¶wiata RPG :/
 
Rend
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 3065
Rejestracja: sob paź 05, 2002 9:03 pm

wt cze 17, 2003 10:09 pm

U nas w drużynie naszczęście wszyscysą na równorzędnych stosunkach z DM, więc na szczęście nie ma żadnych problemów. Każdy jest po równo objeżdżany przez Mastera :)
 
Horned_Rat
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 935
Rejestracja: pt wrz 02, 2005 11:26 am

wt cze 17, 2003 10:37 pm

U mnie raczej nie prznosimy konfliktow z swiata realnego na D&D ale kiedys to sie zdazylo wyglondalo to bardziej jak niechec.. <br /> <br />W temacie o dyskryminacji napisalem o sesji gdzie gracz mial duuuze fory u mg z powodu chodzenia ze soba :] <br />Tego tupu sprawy jak pomaganie bo on jest fajny itp itd jest glupota i odbiera chec do gry...Nie nalezy przenosic spraw prywatnych w gre czy to jest na kozysc lub nie..
 
Anonim_1

wt cze 17, 2003 11:00 pm

Jako, że zaczynałem grać w RPG mając 11 lat (kiedy większa część ekipy miała po 16-18.), miałem sporo czasu być jednym z "nieuprzywilejowanych" graczy. Podczas lat grania wielokrotnie mogłem obserwować zjawisko stawiania jednych graczy ponad innymi. <br /> <br />Strasznie się na nie wyczuliłem. <br /> <br />Problem faworyzowania niektórych członków drużyny jest jedną z niewielu rzeczy, która niemal na starcie dyskredytuje nowopoznanych MG. Jeśli zauważę, że dany MG zwraca uwagę na część drużyny, olewając jej inną część, staram się doprowadzić do sytuacji, kiedy każdy będzie mógł dojść do głosu. Jeśli się nie uda - cóż, nie ma się co męczyć.
 
Haron__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: pt sie 09, 2002 11:55 am

śr cze 18, 2003 11:52 am

Ja staram sie nikogo, z grajacych u mnie, nie dyskryminowac, ani nie faworyzowac. Wiem, ze takie faworyzowanie kogos jest nieuczciwe, lecz zachowac obiektywizm tez jest czasami bardzo ciezko. <br />Gra z nami jedna dziewczyna i jest traktowana na rowni z innymi uczestnikami zabawy. Podczas sesji musze poswiecic jej najwiecej czasu, bo jest poczatkujaca, ale reszta druzyny to rozumie i nie ma o to zadnych pretensji. <br /> <br />Jesli zas chodzi o przenoszenie prywatnych konfliktow w swiat RPG, to u mnie sie to nigdy nie zdarza. Po prostu jak kogos nie lubie, to z nim nie gram, a wszystkie male sprzeczki pozostaja przed wejsciem do pokoju, w ktorym gramy.
 
Awatar użytkownika
arcmage
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 417
Rejestracja: pn maja 30, 2005 2:14 pm

śr cze 18, 2003 5:05 pm

Starać się starać, a potem wynikają różne pretensje...po prostu niektórzy gracze <to w końcu ludzie!> mają mniejszą siłę przebicia, niż inni...co na to poradzić? <br />Ale to jedna kwestia. Tak zwane 'towary spod lady' to po prostu paranoja! <br />Sądzę, że sytuacja taka, jak opisana poniżej, może zdarzyć się jedynie wśród osób nie szanujących się nawzajem... <br />Haron pisze o swoistym 'faworyzowaniu' najświeższego gracza, co moim zdaniem jest celowe - onieśmielony 'nowy' nie zabierze głosu, póki MG do tego nie przymusi, reszta, doświadczona mniej lub bardziej, zawsze znajdzie sobie coś do roboty. Ale taka sytuacja nie może trwać wiecznie... <br />Zdarzyła mi się kiedyś sytuacja dokładnie odwrotna - miałam jednego gracza ze starszej ekipy, dobrze z okolicą i stosunkach w niej panujących obeznanego i grupę 'nowych', których wprowadzał <był to pewien dwór, w którym poszczególni gracze pełnili różne funkcje>. W tym momencie gracz bardziej dośwadczony był lepiej poinformowany i w pewnym sensie uprzywilejowany, za co, mam nadzieję, nikt nie maił pretensji...
 
Phobos
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 620
Rejestracja: sob maja 03, 2003 11:20 am

pt cze 20, 2003 11:46 am

U mnie problem powszechny faworyzowanie jednego kosztem innych. Ale ja sam stara³em siê nie faworyzowaæ innych i mi siê uda³o. <br />Ale reszta mistrzów... Zajrzyjcie na temat Horrigana "Wp³yw MG na rozwój postaci" i mój "Na co MG mo¿e pozwoliæ graczom"
 
Rend
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 3065
Rejestracja: sob paź 05, 2002 9:03 pm

pt cze 20, 2003 11:49 am

<!--QuoteBegin-Phobos+-->
Phobos pisze:
<!--QuoteEBegin-->Ale ja sam starałem się nie faworyzować innych i mi się udało.
<br />Jak to siebie starasz się nie faworyzować :?: To znaczy nie faworyzować NPC w czasie sesji :?: Czy też postaci którą prowadzisz na zmianę z drugim DM :?: Wyjaśnij, proszę.
 
Ivor__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 45
Rejestracja: sob mar 22, 2003 2:00 pm

wt cze 24, 2003 9:39 am

Ja nie spotka³em siê z tym problemem. Zgadzam siê z lud¼mi, ¿e faworyzowanie kogo¶ to jak graæ na kompie z kodami. Zero przyjemno¶ci.
 
Dark__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 161
Rejestracja: sob cze 21, 2003 6:14 pm

wt cze 24, 2003 3:07 pm

Ja mam w sumie 3 mistrzów gry.Gramy ze sob± od paru lat i nigdy nie mieli¶my takiego problemu.Dwóch z nich s± moimi wielkimi przyjació³mi a stosunki za sesji z nimi s± takie same jak z trzecim.
 
Yuz'Ef
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 230
Rejestracja: pt maja 09, 2003 12:39 pm

śr cze 25, 2003 11:06 am

No oczywi¶cie ¿e u nas jest co¶ takiego....mnie siê wydaje ¿e w ka¿dej dru¿ynie tak jest...nieraz jest to denerwuj±ce nieraz nie...to zale¿y od "zarzy³o¶ci" Mg z "TYM" graczem. <br />U mnie by³a kiedy¶ taka sytuacja i ci±gne³a siê do¶æ d³ugo..oczywi¶cie wybrañcem móg³ byæ tylko jeden :)
 
Azuth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 214
Rejestracja: pt lip 12, 2002 8:21 pm

śr cze 25, 2003 2:35 pm

Ja (jak wszyscy) staram siê nie faworyzowaæ poszczegó³nych graczy.Ale nie zawsze jest to mo¿liwe, np. na koñcu d³ugiej przygody trzej gracze znajduj± artefakt- miecz.Wiadomo, ¿e nie bêdzie go u¿ywa³ mag, a nie dam mu 100 zwoi lub po artefakcie dla ka¿dego :mrgreen: . <br /> Poza tymi ( i tak bardzo rzadkimi) przypadkami nie faworyzuje ¿adnego z graczy, za to lubie "wzmacniaæ NPC-ów.
 
Dark__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 161
Rejestracja: sob cze 21, 2003 6:14 pm

śr cze 25, 2003 3:49 pm

W sumie s³usznie robisz.Jednak je¿eli w dru¿ynie jest 2 wojów a miecz jeden....To mo¿na zrobiæ krótk± bójkê na piê¶ci wtedy problerm szybko by siê rozwi±za³.
 
Rend
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 3065
Rejestracja: sob paź 05, 2002 9:03 pm

śr cze 25, 2003 3:52 pm

Ty rozwiązujesz problemy na sesji bójkami :?: Ciekawe nie powiem. A skoro, tylko jedna postać dostaje artefakt DM musi mieć podstawy, by cos takiego uczynić. Musi też wyrównać to jakoś innym graczom. Jakaś sprawiedliwośc musi być.
 
Dark__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 161
Rejestracja: sob cze 21, 2003 6:14 pm

śr cze 25, 2003 3:58 pm

Nie mówiê ,¿e tak rozwi±zuje lecz poda³em przyk³ad jak to mo¿na rozwi±zaæ.Pamiêtam jak jeden z moich mistrzów da³ po prostu zdobiony toporek a opisa³ go jak wspanioa³y artefakt.No i dwóch kolegów siê nie potrzebnie pobi³o o ³adny kawa³ek metalu....Dlatego to nie najlepszy sposób jest ,lecz jako¶ trzeba rozwi±zaæ kto dostanie artefakt a kto nie.
 
Vordhuine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 144
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 12:45 pm

śr cze 25, 2003 8:13 pm

<!--QuoteBegin-Dark+-->
Dark pisze:
<!--QuoteEBegin-->Nie mówiê ,¿e tak rozwi±zuje lecz poda³em przyk³ad jak to mo¿na rozwi±zaæ.Pamiêtam jak jeden z moich mistrzów da³ po prostu zdobiony toporek a opisa³ go jak wspanioa³y artefakt.No i dwóch kolegów siê nie potrzebnie pobi³o o ³adny kawa³ek metalu....Dlatego to nie najlepszy sposób jest ,lecz jako¶ trzeba rozwi±zaæ kto dostanie artefakt a kto nie.
<br />He he he, do czego prowadzi taki sposób rozwi±zywania problemu ? <br />Oczywiscie do powolnej nienawisci do gracza który " wygra³ " na piê¶ci ! <br />By³em ¶wiadkiem takiego rozwi±zania, pobili siê o buty of Speed ... wiadom± rzecz± jest ¿e jeden wygra³ ... na nastêpnej przygodzie gdy ten " wygrany " le¿a³ w agonii ten drugi obci±³ mu nogi razem z butami :mrgreen: <br />Moim skromnym zdaniem MG musi umieæ balansowaæ rozdawane przedmioty, tak ¿eby nikt nie by³ poszkodowany ! <br /> <br />POZDRAWIAM
 
Dark__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 161
Rejestracja: sob cze 21, 2003 6:14 pm

śr cze 25, 2003 8:21 pm

Có¿ ¶mieszna sytuacja.Pomys³ z obciêciem nóg........Mo¿na zrobiæ tak ,¿e naprzyk³ad jedna postaæ dostanie jaki¶ magiczny miecz, a druga naprzyk³ad tarczê.
 
Caban
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: ndz cze 22, 2003 9:03 pm

śr cze 25, 2003 8:53 pm

Na sesjach, w których biorê udzia³, zwykle nie ma ¿adnych tego typo problemów. Czasem siê mo¿e co¶ takiego wydarzyæ, ale zdaje mi siê, ¿e to raczej czysty przypadek. Gorzej ju¿ z ufno¶ci±. Wiêkszo¶ci ufam w mojej dru¿ynie, ale zdaje mi siê, ¿e jedna osoba dodaje sobie, co pewien czas do cech ( poza gr± zmienia cechy korzystnie dla siebie ). Do tego pare razy w grze, jak np. s± rzuty o inicjatywe, to jeden go¶æ powiedzia³, ¿e ma +4 do wyniku, a potem siê okaza³o, ¿e +3.
 
Dark__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 161
Rejestracja: sob cze 21, 2003 6:14 pm

śr cze 25, 2003 8:57 pm

Hmm ,czyli gostek oszukujê.Proponujê porozmawiaæ z nim.A je¿eli bêdzie siê usilnie wypiera³ to propobujê rozmowê z mistrzem gry."Przypadkowa" ¶mieræ mo¿e go uspokoiæ ,tylko nie wiem czy to dobre rozwi±zanie.Po za tym twój kumpel nie powinien oszukiwaæ.....
 
Caban
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: ndz cze 22, 2003 9:03 pm

śr cze 25, 2003 9:42 pm

No wiem, ¿e nie powinien oszukiwaæ, ale on wogóle jako¶ trochê dziwnie odgrywa swoj± postaæ i bardzo siê przejmuje gr± ( z mojego punktu widzenia ). I tak niedawno, a nawet dzisiaj zgin±l w walce...
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

śr cze 25, 2003 9:44 pm

Nie przesadzaj Caban, jak Terai kilka razy zwrócił mu uwagę to przestał (na jakiś czas)
 
Luinannon
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 82
Rejestracja: wt gru 10, 2002 8:45 pm

pt cze 27, 2003 1:01 am

Hmmmmm. Od pewnego, w sumie ju¿ d³u¿szego czasu mam wra¿enie, ¿e u mnie w dru¿ynie istnieje taki stan rzeczy. Mamy dry¿ynê z³o¿on± z 4 osób. W jej sk³ad wchodzi dwóch typów, którzy na zmianê prowadz± przygody. Kolesie chodz± razem do klasy, ogólnie znaj± siê bardzo dobrze. Oczywi¶cie wszyscy w dru¿ynie darzymy siê sympati± (tak mi siê przynajmiej wydaje :evil: ), ale jednak - wiecie o co mi chodzi. Mam wra¿enie, ¿e nawzajem sobie pomagaj±. Np. jeden pisze przygodê. Zdradzi drugiemu jaki¶ ma³y w±teczek. Potem na przygodzie , gdy np. g³owimy siê nad jak±¶ zagadk± ten poinformowany jakby nie okazuj±c tego w jaki¶ widoczny sposób, ale jednak odczuwalnie drwi z reszty dru¿yny, ¿e barany nie wiedz±, jak to rozwi±zaæ. Czasami to na prawdê irytuje.
 
Devik Crazystar
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 1158
Rejestracja: śr maja 26, 2004 2:23 am

pt cze 27, 2003 1:26 am

Cóż, ja mam to szczęście(?), że gramy raczej w paczce kumpli i przyjaciół, jeszcze nie wzięliśmy nikogo, że tak powiem, z ulicy :) Więc ja nikogo nie faworyzuję, problem w tym, że tą są raczej moi przyjaciele, bo ja odpowiadam za organizację, więc niejako zbieranie grupy to moja sprawa. Jednak nie wszyscy się tu wzajeemnie lubią, więc już się zdarza, że jak prowadzi ktoś inny to np. ja coś zauważe z rzutem na Spot 12, a ktoś inny z rzutem 18 już nie (modyfikatory te same), bo właśnie ten ktoś inny jako MG robił jakieś chamstwa obecnemu MG... taka wada zmiennego MG w grupie :? Ale da się żyć, nikt się jeszcze u nas nie pobił za takie rzeczy, co najwyżej powyzywali się po/na sesji i jest dobrze.
 
eric
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: czw lip 10, 2003 12:32 am

śr sie 06, 2003 11:55 pm

Zabic ubic i wyrzucic z sesji to jest strasznie denewuj±ce.
 
Yuz'Ef
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 230
Rejestracja: pt maja 09, 2003 12:39 pm

pt sie 08, 2003 9:23 am

-=Do wypowiedzi Renda i Dark'a=- <br />No tak ale;).. MG musi zrobiæ tak je¶li daje przedmiot/artefakt itp. aby ów przedmiot by³ definitywnie dla jednej postaci tzn. je¶li w dru¿ynie jest wojownik ³otrzyk i mag to mieszz "³yka" wojownik ró¿d¿ki mag itp. <br />Ale teraz wkrada nam siê problem tego je¿eli rzeczony miecz mia³ byæ dla "wybranca" a wzi±³ go kto¶ inny. Takie sytuacje mog± prowadziæ do k³utni w ¶wiecie gry i rzeczywistym co powoduje powstanie niemi³ej atmosfery a w efekcie mo¿e spowodowaæ rozpad teamu w real wordzie [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img] <br />(o mieczu===>) jesli MG wie ¿e inni wiedz± i¿ jest w³a¶nie "wybraniec" to mo¿e siê na takim graczu zem¶ciæ gdy¿ pomysli ¿e wzi±l miecz zczystej zlo¶liwo¶ci...no a je¿eli nie wie ¿e wy wiecie :razz: no to bajka :) <br /> <br />Ehhhh zamota³em siê troche ale mam nadziejê ¿e sens pojmiecie.
 
Jierdan
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 655
Rejestracja: czw lis 16, 2006 12:25 am

pn sie 11, 2003 10:21 am

U mnie w dru¿ynie jest (razem ze mn±) piêæ osób (z klasy). Ja jestem niejako uprzywilejowany, bo prowadzê na zmianê z moim kumplem. Tzn. wiem jaka (z grubsza) przyszlo¶æ czeka nasz± postaæ. Mimo tego, nie wiem jakie bêd± przygody, jak on prowadzi, tak samo on nie wie o w±tkach, które ja bêdê rozwija³. Jednak czêsto na ten temat rozmawiamy, ¿eby siê nie zdarzy³a sytuacja, ¿e on mi zabija BN-a, który jest bardzo wa¿ny. Ale nie wiem do koñca jaki jest g³ówny w±tek i bardzo siê z tego powodu cieszê. Gdybym wiedzia³, nie musia³bym graæ. <br />Nie uwa¿am jednak, ¿e to ¿e wiem odorbinê wiêcej ni¿ oni w jaki¶ sposób stawia mnie ponad grup±.
 
Yuz'Ef
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 230
Rejestracja: pt maja 09, 2003 12:39 pm

pn sie 11, 2003 3:23 pm

Drogi przedmówco. <br />Nawet nie wiesz jak siê u¶mia³em czytaj±c twoj± notke powy¿ej :) :) Dlaczego? No bo co to ma byæ gadanie w stylu:" ejjj s³uchaj stary jest taka sprawa, jutro na przygodzie bêdzie taki jeden BN z³ymag który bedzie mi potrzebny do przygody" To jes beznadziejne moim zdaniem. <br />P.S nie czuj siê ura¿ony.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości