Zrodzony z fantastyki

 
JaaA
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 70
Rejestracja: czw cze 12, 2003 8:10 pm

Rz±dy w wolnym mie¶cie

sob maja 15, 2004 9:59 pm

W³a¶nie, wolne miasto. Cos takiego jak greyhawk. Jakie tam mog± byæ rodzaje ¿±dów?? Raczej nie zaden król, czy jedna ¿±dz±ca osoba bo to ju¿ niedokoñca wtedy wolne miasto. Moje pomys³y to: <br /> <br />Rada. Miastem z±dzi jakiegos rodzaju rada, sk³adaj±ca siê albo z wszystkiego po trochu (elfy, ludzie, wojownicy, czarodzieje) albo z dominuj±cej rasy. W radzie mug³by byc jakis przewodnik. On zajmowa³ by sie czyms takim jak naprzyklad kontrolowanie radnych, ich mentalno¶ci. <br /> <br />Teokracja. miastem ¿±dza kap³ani kap³ani jakiego¶ boga, boga który jest szczegulnie zwi±zany z tym miastem (np. ma w nim bardzo du¿o wyznawców, lub b³ogos³awi³ jego rozwojowi itp.) <br /> <br />A jakie wy macie propozycje co do w³adzy w wolnym mie¶cie??
 
Garret Jorinson
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 314
Rejestracja: pn kwie 05, 2004 8:23 pm

ndz maja 23, 2004 5:47 pm

w wolnym mie¶cie po pierwsze nale¿a³oby ustaliæ tzw. charakter w³adzy. np. mog³aby tym zarz±dzaæ grupa kap³anów ¶w. Cuthberta (wtedy prawo by³oby celem nadrzêdnym), kap³ani Hextora (bojowo nastawione miasto, które rz±dzi tward±, skodyfikowan± rêk±). <br />Ale np. magokracja to ju¿ raczej jest wiêksze pole do popisu. Mo¿na stworzyæ gildiê lub radê, lub po prostu prymitywn± demokracjê. Co do rady lub gildii mogliby w niej zasiadaæ tylko czarodzieje lub zaklinacze. Czarodzeieje dodatkowo musieliby byæ wyspecjalizowani w danej szkole np. zaklinania, gdy¿ chc± opanowaæ ew. w¶ciek³y t³um, lub sprowadzania, aby lud podziwia³ wspania³e twory... ;ub dowolna inna szko³a bo oni tak chc±. <br />Rada to chyba najlepszy pomys³. lecz skoro wolne miasto, to powinno tam chyba byæ ko³o... 400 osób, czê¶æ to arystokraci, czê¶æ ch³opi, czê¶æ mieszczanie, czê¶æ kupcy, czê¶æ przedstawiciele kolejnych gildii... <br />ja osobi¶cie zrobi³bym albo magokracjê, na zasadzie ray magów, lub radê mieszkañców.
 
Bjorn Westlander
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 686
Rejestracja: sob lis 29, 2003 2:11 pm

ndz maja 23, 2004 9:05 pm

Raczej nie zaden król, czy jedna ¿±dz±ca osoba bo to ju¿ niedokoñca wtedy wolne miasto.
W moich notatkach dotycz±cych Araedd ustali³em, ¿e w "wolnym mie¶cie" Ilmyre rz±dzi Kanclerz i Rada Miejska.
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

ndz maja 23, 2004 11:36 pm

Gdyby w D&D założyć od zera wolne miasto, bez tradycji, bez wpływu reszty świata, <br />władzę w nim objęli by najsilniejsi herosi.
 
Awatar użytkownika
Aragathor Roaringflame
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 6202
Rejestracja: wt lis 26, 2002 5:52 pm

ndz maja 23, 2004 11:43 pm

Zgadzam się Thomas, jednak po pewnym czasie herosi zginą smiercią naturalną, a wtedy może być problem. <br />Pomyśl o mieście w którym wszyscy awanturnicy mają ochotę na miejsce przy korycie (chodzi o władzę). <br />Byłby to przykład chaosu i bezprawia. <br />Oczywiście zawsze można ustalić konkretną drogę wyboru, jednak nie sądze by w 100% była ona pewna.
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

ndz maja 23, 2004 11:59 pm

<!--QuoteBegin-Aragathor Roaringflame+-->
Aragathor Roaringflame pisze:
<!--QuoteEBegin-->Zgadzam się Thomas, jednak po pewnym czasie herosi zginą smiercią naturalną, a wtedy może być problem.
<br />Bardzo ciekawy pomysł - takie miasto całkowitej wolnej amerykanki. Chętnie przetestuję to w moim Birthright, najchętniej z BG na 20 poziomach. <br /> <br />Co do herosów ginących śmiercią naturalną - ktoś ich pewnie zabił - pewnie silniejsi/sprytniejsi herosi. Taka metoda selekcji naturalnej, gdy łamie sie nawet prawo dżungi obowiązuje chyba wśród drowów w Menzoberannazan i wśród różnych goblinoidów. <br /> <br />Teraz napiszę parę słów jak anarchista, choć nim nie jestem: <br />władza to przemoc, rządzą najsilniejsi: <br /> <br />Wchodzi grupa epików do miasta, a tu ceklarze im każą płacić myto. <br />Sru, jeb, i został z ceklarzy tylko sierżant z jedną nogą: <br />"Idź lamusie do kapitana i powiedz mu, że ma kwadrans na złożenie mi hołdu, albo go odwiedzę". <br />itd.
 
Awatar użytkownika
Aragathor Roaringflame
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 6202
Rejestracja: wt lis 26, 2002 5:52 pm

pn maja 24, 2004 12:04 am

Cóż w takim wypadku będzie to miasto "wolne" tylko z nazwy. <br />A jeśli miałoby działać na zasadach wolnej amerykanki to wątpie by przetrwało dłużej niż jedno stulecie. <br /> <br /> <br />PS: Nawet Menzo posiada pewien zestaw praw.
 
Thomas Percy
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2969
Rejestracja: śr lip 03, 2002 11:50 am

pn maja 24, 2004 12:09 am

No tak, chyba władza oparta TYLKO na przemocy jest nietrwała. <br />Władza w mieście D&D = mistrzostwo miasta w przemocy + coś jeszcze... <br />pytanie tylko co?
 
Molobo
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5011
Rejestracja: pt cze 28, 2002 11:29 pm

pn maja 24, 2004 1:03 am

Wchodzi grupa epików do miasta, a tu ceklarze im ka¿± p³aciæ myto.  <br />Sru, jeb, i zosta³ z ceklarzy tylko sier¿ant z jedn± nog±:  <br />"Id¼ lamusie do kapitana i powiedz mu, ¿e ma kwadrans na z³o¿enie mi ho³du, albo go odwiedzê".
<br />Hmm podejrzewam, ¿e gin±, ale Percy, znaj±c twe mo¿liwo¶ci... O jakich konkretnie herosach mówimy, o jakich statystykach. Poza tym, ze wzglêdu na historiê, powinny istnieæ taktyki, strategie w walce z wysokopoziomowymi grupami, znane oficerom garnizonów miejskich. <br />Bo powiedzmy szczerze, w normalnej otwartej walce grupa 5 herosów na 15-17 poziomie raczej zostanie pokonana przez 300 ³uczników, 500 wojowników, 20 kap³anów na 1-3 poziomie plus 10 magów na 1-3 poziomie.Co z tego ¿e kto¶ zadaje 170 obra¿eñ na rundê ? Ile czarów ma mag, Ile kap³an ? S± sieci, bomby dymne i dusz±ce, grapple itd.Nie mówi±c ¿e liczby i poziomy mog± byæ wiêksze. <br />Natomiast odpowiednio przygotowana strategia przez wysokopoziomowców mo¿e prowadziæ do destrukcji miasta, z tym ¿e wchodzimy na pole MAD(Mutually Assured Destruction) i tego ¿e o¶rodki cywilizacyjne musz± mieæ epickich protektorów. <br /> <br /> <br />
W³adza w mie¶cie D&D = mistrzostwo miasta w przemocy + co¶ jeszcze...  <br />pytanie tylko co?
<br />Identyczne pytanie postawi³ sobie Platon(to znaczy czy istota o boskiej potêdze mo¿e sprawowaæ absolutn± w³adzê) o ile pamiêtam.Odpowiedzi± jest prawo i aparat administracyjny :razz:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości