Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

Niesamowite wyczyny graczy & kostkowe fuksy!

wt cze 03, 2003 11:42 pm

Po ostatniej mojej sesji, zaczynam wierzyć w karmę (Whisky dla Kota) :wink:. <br /> <br />Jeśeli chcecie, możecie tutaj pochwalic sie największymi (i tymi trochę mniejszymi) kostkowymi fuksami, jakie mieliście okazje zobaczyć w swoim życiu :mrgreen:. Bo nic tak chyba nie cieszy, jak kopara na podłodze Mistrza Gry, gdy chwilę wcześniej powiedział "no dobra, jak wyrzucisz jedynkę (na k100), to ci się udało", a tera wytrzeszcza się z niedowierzaniem na 01 leżące na stole :wink:. <br />Oto kilka przykładów z mojego erpegowego życia: <br /> <br />1) Warhammer - dawne czasy, chlip, chlip <br />Zeszliśmy do podziemi jakiegoś ni to grobowca, ni to piramidy. Co chwilę wyskakuje jakiś szkielet, zombie czy inna mumijka. Na końcu czeka główny zły boss (a jakże) - wielki, straszny, przerażający lich. Dochodzi do wielkiej jatki. Pierścień Mocy (taka jakaś wersja artefaktu w wersji kieszonkowej) która obdarza właściciela wielką (czy też raczej powinienem napisać WIELK? (nie, nie krzyczę)) mocą magiczną spoczywa sobie spokojnie na kościstym palcu Złego i Paskudnego Licha. Ten stojąc za swoją nieumarłą armią, bezpiecznie nas masakruje. Drużynowy łucznik wpada na genialny pomysł: <br />?ucznik: Odstrzeliwuję mu palec z pierścieniem ! <br />MG: (ze znudzeniem i z politowaniem) Jak wyrzucisz 05 to ci się udało... <br />?ucznik: 03 !!!!!! <br />MG: Eeeeee... <br />No i przygoda skończyła się jedną wielką sieczką (ale to myśmy siekali :)). <br /> <br />2) D'n'D - początkujący bohaterowie... <br />Poziomy były coś w granicach 1-2. Na oczach drużyny Hrabia okazuje swoją prawdziwą postać (to był Half-Fiend człowiek, 2 poziom arystokraty / 1 poziom wojownika). Ogólnie już drużyna się domyśliła kto, gdzie i jak... Nie wiedziała jednak, że Hrabia to "bastard" z piekła. Druidka (elfka), która miała najwyższą inicjatywę, bez namysłu chwyciła łuk kumpla (jedyna magiczna broń wtedy w drużynie: ?uk Długi +1) i wywaliła w hrabiego potwierdzonego krytyka !!! Walka się skończyła, nim się zaczęła, a mnie zamurowało (mój dopieszczony npc, godzinę go tworzyłem :wink:). <br /> <br />3) D'n'D - jak jednemu takiemu nie wyszło poświęcenie siebie dla reszty drużyny <br />Drużyna, poziomy 5, ucieka w zamku przed bardzo !^$#@%&%# [cenzura] czarodziejem (poziom 10). Jeden z graczy (łotrzyk/wojownik) stwierdza: "Wy uciekajcie, ja go może powstrzymam przez chwilę". Drużyna uciekła, a w sali tronowej spotkali się magus i łotrzyk. Inicjatywę wygrał łotrzyk (który walczył dwoma short-swordami). Przebieg walki: <br />?otrzyk podbiega do maga i sneak-attack włazi. <br />Czarodziej rzuca czar coś tam lodowe :wink: (10k6 obrażeń, jeśli dobrze pamiętam), a temu fuksiarzowi (łotrzykowi znaczy się) wchodzi rzut na Refleks i dostaje zero obrażeń (a do pakernych łotrzyk nie należał, całe 8 Kondycji). <br />?otrzyk blefuje w walce. <br />Czarodziejowi udaje się rzucić magiczny pocisk. <br />?otrzyk raz trafia ze sneak-attack. <br />Czarodziej już ma załatwić łotrzyka kolejnym magicznym pociskiem, ale... Wyrzuca 1 na koncentracje !!! <br />?otrzyk wyprowadza obydwa ataki i wykańcza czarodzieja. <br /> <br />4)D'n'D - moja karma nie pozwoli mi tu umrzeć... <br />Samuraj poziom 9, AC 19 z Unikiem, zostało mu 17 hp. Walczy z ogrem-wojownikiem 5 poziomu (cała walka to samuraj, barbarianna i rogue-sorcer vs. dwa ogry). Parametry ogrów (te co nas interesują): Siła 26, Huge Greatsword+1: ataki +18/+13; obrażenia 2k8+15; krytyk 17-20/x2. Jak widać, pierwszy atak powinien rozwalić samuraja, a drugi rozsmarować to, to co jeszcze z niego zostało... Niestety :wink:, pierwszy atak: naturalna 1... Rzut na Zręczność ogra (opcjonalne zasady gubienia broni): wypada 4... Ogr gubi broń, a chwilę później zostaje rozpruty przez samuraja :mrgreen:. I jak tu nie wierzyć w: "Nie mogę jeszcze zginąć, mam zadanie do wykonania...". <br />-------------- <br />tu nekromancer: <!--coloro:red--><span style="color:red"><!--/coloro-->Największe kostkowe fuksy dość automatycznie owocują niesamowitymi wyczynami graczy. Zaś niesamowite wyczyny graczy prawie zawsze są możliwe właśnie dzięki kostkowym fuksom. Z tego powodu oba wątki scalam pod nowym tytułem.<!--colorc--></span><!--/colorc-->
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

śr cze 04, 2003 8:38 am

Ja mia³em kilka systuacja z rzutem 01 w Zew Cthulhu na takie umiejêtno¶ci jak: nawigacja (wycieczka jachtem nie by³a taka z³a 8) ), chemia (rozpozna³em jaki¶ ma³o znany ¶rodek chemiczny 8O ) i kilka innych... (jak sobieprzypomnê do dopiszê). <br /> <br />Przy tworzeniu postaci mam czasem niez³ego farta - na przyk³ad Kryszta³ach Czasu zdarza³y mi siê dorzuty, w Warhammerze rzuty by³y czêsto powy¿ej przeciêtnej, a jak tworze BNów do D&D, to trafiaj± siê 18. <br /> <br />Jednak czêsto te¿ jest na odwrót i mam bardzo pechowe rzuty :? :roll: ...
 
Łukasz B.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 573
Rejestracja: wt cze 25, 2002 11:39 pm

śr cze 04, 2003 9:18 am

10 poziomowy wojownik BG biegnie do komnat baronowej aby j± ostrzec. Drogê zastawia mu stra¿nik, który traktuje go jak intruza. <br />Gracz- Phi, jeden stra¿nik? Ignorujê go i przebiegam obok. <br />Ko¶ci jednak wybra³y inaczej, 1 poziomowy stra¿nik wyrzuci³ 20, 20 i 20 co wed³ug naszych zasad oznacza³o zej¶cie na -1 punktów ¿ycia. <br /> <br />Star Wars D6. Dru¿yna k³óci siê ze sob± ca³± sesjê, panuje chaos i ha³as. Ja w roli zirytowanego MG - nagle za budynku nadlatuje granat. <br />Gracze- phi (w d6 granat nie by³ zby gro¼ny) <br />Moja irytacja przesz³a chyba na kostkê, raz za razem wyrzuca³em szóstkê, nie pamiêtam ju¿ ile przerzutów osi±gn±³em ale koñcowe obra¿enia wynios³y co¶ oko³o 60 (granat zadawa³ 5d6 z czego przerzuca³o siê tylko jedn± ko¶æ je¶li wypad³o na niej 6).
 
Darius__
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 906
Rejestracja: pn paź 21, 2002 8:24 pm

śr cze 04, 2003 11:23 am

Takich sytuacji mia³em sporo. Ostatnio MG, prze¶wiadczony ¿e co¶ mi siê nie uda, powiedzia³ ze z³o¶liwym u¶mieszkiem na twarzy: masz 1% szans na sukces. Na stole wyl±dowa³o oczywi¶cie 01 :mrgreen: <br /> <br />Kolega ostatnio gra³ magiem, dru¿yna by³a w do¶æ trudnej sytuacji, wiêc postanowi³ przed³u¿aj±c± siê walkê zakoñczyæ na dobre podpakowanym "metamagicami" fireballem. Paladyn, który by³ jego sojusznikiem ale niestety znalaz³ siê przez "b³±d taktyczny" w zasiêgu, mia³ na sobie przedmiot daj±cy SR. Mag w zasadzie zawsze przebija³ jego SR, ale paladyn przed rzutem zamówi³ 1. Co wypad³o? No jasne, ¿e 1 :) <br /> <br />Najlepszy jednak numer pamiêtam z czasów gry w WFRP. Kumpel gra³ krasnoludzkim wojem, a ja na koniec przygody zostawi³em wypieszczonego, ulubionego z³ego BN-a, z którym przewidzia³em emocjonuj±c± walkê. Niestety, krasnolud zrujnowa³ mi sprawê, wyrzuci³ (o ile dobrze pamiêtam) SZE?æ kolejnych szóstek na k6. Obra¿enia siêgnê³y ok. 40 i mój czarnoksiê¿nik pad³ po jednym ciosie...
 
Nagash__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 126
Rejestracja: pt lut 07, 2003 10:50 pm

śr cze 04, 2003 1:57 pm

1. AD&D, tworzenie postaci. Rzut na si³e. Najpierw 18 na 3k6 a potem jeszcze 00 na 2k10. <br /> <br />2. WFRP. K³ótnia na temat realizmu (czy masz szansê zrobiæ pewne rzeczy nie posiadaj±c umiejêtno¶ci/wiedzy). Postanowi³em udowodniæ i¿ jest to podej¶cie b³êdne :evil: : <br /> <br />JA (wojownik): To no przyzywam wielkiego demona Khorna. <br />MG: OK. Rzuæ 01. <br /> <br />Wypad³o oczywi¶cie 01. <br /> <br />3. WH40K. Ostrzela³em terminatorem 5 gretchinów. To by³a osatnia runda bitwy. Wychodzi³o jako¶ tak, ¿e je¿eli 1 zginie to wygram. Gretchin prze¿ywa³ przy 6 na k6. Kole¶ rzuci³ 5 razy 6 a ja przegra³em. <br /> <br />4. DnD. Wchodze na drzewo. Spad³em. Prze¿y³em na styk 4 HP zosta³o. Tu ju¿ mia³em szczê¶cie bo szansa na przetrwanie by³a oko³o 1/4. Wiêc wspinaczkê znowu rozpoczynam (sytuacja krytyczna). Przy kolejnych próbach rzuci³em kolejno 5 razy 1 na k20.
 
bjg
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 141
Rejestracja: czw wrz 19, 2002 9:45 am

śr cze 04, 2003 1:58 pm

To by³o jeszcze w AD&D. Gra³em potê¿nym barbarzyñc±. <br />Jaka¶ ostra zadyma. Pod koniec (by³o ju¿ wiadomo, ¿e zwyciê¿ymy) zebra³em w jednej rundzie dwa krytyki (stosowali¶my tabelê krytyków): <br />Pierwszy rzut - rozciêcie brzucha - ¶mieræ po 10 rundach. Ale looz 8) - kto¶ w dru¿ynie ma pier¶cieñ regeneracji... Za³o¿ê, wypowiem has³o aktywuj±ce i po problemie... :evil: <br />Drugi rzut - rozciêcie krtani (bez szans na mówienie). 8O <br /> <br />Przez 10 rund siedzia³em i patrzy³em jak wyp³ywaj± mi flaki - potem umar³em.
 
Łukasz B.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 573
Rejestracja: wt cze 25, 2002 11:39 pm

śr cze 04, 2003 6:23 pm

Tworzenie postaci do Fallout rpg <br />Gracz- wychowa³em siê w w opuszczonym mie¶cie i znalaz³em tam fabrykê kapsli <br />MG z lekcewa¿eniem- masz 1% szans <br />Gracz rzuca- 01, 01 haha...
 
Horned_Rat
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 935
Rejestracja: pt wrz 02, 2005 11:26 am

śr cze 04, 2003 7:42 pm

Warhammer: <br />Grajac elfem postanowilem znalezc dzrzewca w 1 h ... :-) <br />Mg: masz 03 procent szans <br />Rzucam ..... 02 <br />Gracze pozostali LOOOOL!!
 
Darius__
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 906
Rejestracja: pn paź 21, 2002 8:24 pm

śr cze 04, 2003 9:46 pm

O, w³a¶nie. Tworzenie postaci... Kiedy¶ uda³o mi siê "wyrzuciæ" niesamowitego kafara do WFRP. Mia³ bardzo wysokie parametry, ³±cznie z dodatkami w stylu "bardzo silny" i "bardzo wytrzyma³y" (a szansa, ¿eby uzyskaæ obydwa, czyli rzuciæ 9x-9x, jest niewielka). Pamiêtam, jak jeden z naszych graczy strasznie siê tym za³ama³, bo stworzy³ krasnoluda "na zamówienie" z mocno podpakowanymi statystykami, a mimo to blad³y one przy moim wojowniku. Na dodatek mój heros by³ stworzony zgodnie z zasadami, a krasnolud wy¿ebrany u MG :mrgreen:
 
Osk
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 137
Rejestracja: ndz kwie 27, 2003 2:20 pm

śr cze 04, 2003 10:37 pm

Wojenny M³otek Fantastyczna Rologra: <br /> <br />Razem z dwoma towarzyszami (Zwad¼ca i Elementalista) i oko³o 30 rebelientami szturmujemy zamek Wittgenstein (przygoda ¶mieræ na rzece reik), tajnym przej¶ciem wpadamy na zamkowy dziedziniec. Na murach, w okienkach strzelniczych, kilku go¶ci mierzy do nas z kusz. <br /> <br />Ja: Strzelam do nich pierwszy! <br />MG: Ale oni s± w okienkach strzelniczych, nie trafisz, chyba ¿e wyrzucisz mniej ni¿ 5 na kostce. <br /> <br />Domy¶lacie siê wyniku :wink:. Potem rzut na obra¿enia, trzy szóstki. Jeden z kuszników pad³, mój be³t przebi³ mu czaszkê na wylot, wlatuj±c przez oko. Stra¿nicy strzelaj±, ¿aden nie trafia. Potem znowu ja, kolejny strza³, 02 na trafienie, dwie szóstki i czwórka na obra¿enia :wink:, i drugi martwy. Tego pozostali go¶cie nie wytrzymali psychicznie i uciekli przed wspania³ym mistrzem kuszy (to jest przede mnia :mrgreen:). <br /> <br />W kilka rund pó¼niej stra¿nicy (oko³o 50), rzucaj± siê na nas band±. Walka skoñczy³a siê kilkana¶cie rund pó¼niej - ucieczk± stra¿ników. Dziêki dobrym rzutom ja i mój kumpel zwad¼ca we dwójkê ubili¶my 13 z nich, odnosz±c tylko lekkie rany :). Chwa³a rzutom :mrgreen:.
 
Awatar użytkownika
Beamhit
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2359
Rejestracja: czw paź 09, 2003 8:22 pm

śr cze 04, 2003 11:12 pm

No własnie - i to jest chyba cały urok kostek, którego przeciwnicy ich używania nie zrozumią. Adrenalina, jakieś modły przed ważnym rzutem, zwyzywanie lub oddanie hołdu tym małym kolorowym bryłom przestrzennym, albo rzucanie nimi w ściekłości o ścianę :mrgreen:. Takie małe, a ile kurna emocji i zdrowia nas kosztuje. <br />Pozdrawiam - i czekam na kolejne "niesamowite historie".
 
Anonim_1

śr cze 04, 2003 11:23 pm

1. AD&D, tworzę postać. Rzuty całkiem niezłe (18,16,11,10,9,9). Decyduję się na wojownika - nie ma takiego w drużynie. Rzut % na siłę - kość dziesiątek zatrzymuje się na "00", jedności się toczą. Patrzę zrezygnowany na kostkę (która zrobiła klasycznego "bączka"). Kiedy przestaje się toczyć, nie mogę uwierzyć - wypada "0". Po chwili wpisuję na karcie 18/100. <br /> <br />2. Bohaterowie moich graczy walczą na dziedzińcu zamku z potężnym magiem. NPC sięga właśnie po eliksir i pije z niego - gracze wiedzą, że jeśli się uleczy, drużyna nie zdoła go pokonać. Jedyny bohater na nogach, barbarzyńca, wykonuje AoO na maga. Wypada 20. Potem kolejne 20. Obrażenia, choć nie zabijają maga, wywołuję test Fort. (massive damage). Mówię "wypadnie jedynka", rzucam... i faktycznie wypada. Rzucam drugi raz, znowu jedynka (mag posiadał Fort. save na poziomie 12). <br /> <br />3. Sesja Star Wars (d6). MG chce ukatrupić drużynę, wysyła za naszymi statkami pościg - masę myśliwców oraz duży transportowiec (Capital Scale). Decyduję się na atak, strzelam. Na dzikiej kostce wypada 6, potem znowu, znowu, znowu - wypada pod rząd chyba z 12 szóstek. Po podliczeniu obrażeń - wyszlo około 90, MG rzuca na wyparowania tarcz i kadłuba. Statek eksploduje.
 
Avatar de Mousillon
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: czw mar 06, 2003 12:03 am

czw cze 05, 2003 9:17 am

WFRPG: Wkurzy³em czym¶ MG: - Rzucaj sobie 2k20 na pkt ob³êdu. <br />No i ile mog³em wyrzuciæ? oczywi¶cie 40 :):):) <br />W wyniku czego mój biedny szlachcic nabawi³ siê m.in. ob¿arstwa, tchórzostwa, g³upoty heroicznej (sic!) i jeszcze czego¶. MG zmieni³ zdanie bo swierdzi³ ¿e takie zrabanie postaci to przesada. A ja przesta³em sie wyg³upiaæ na sesjach. :) A przynajmniej nie wiêcej ni¿ reszta.
 
Tolek
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 153
Rejestracja: pt lis 29, 2002 5:39 pm

wt cze 10, 2003 3:56 pm

By³a to walka z bardzo wa¿nym BN , rycerz ciemno¶ci. Dochodzi do starcia jeden z graczy rzuca wspaniale 20 na inicjatywê, 20 na trafienie i 20 na doodatkowy rzut sprawdzaj±cy krytyka. <br />Inna sytuacja podczas losowania postaci do AD&D rzuty to 18, 18, 17 ,16 ,14, 13. Wybra³em wojownika i przy rzucie na % Si³ê mia³em 99 :) <br />Ponadto znajomym trafia³y siê rzuty w stylu 100 i 01 np. w starych zapomnianych Kryszta³ach Czasu.
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

wt cze 10, 2003 4:18 pm

D&D <br />W czasie walki ja z dwoma kumplami rzucamy na inicjatywę, wypadło oczywiście 3x20 <br /> <br />W czasie tej samej walki <br />W 4 atakach miałem 3 krytyki
 
Regis__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 205
Rejestracja: pn sie 05, 2002 10:49 pm

wt cze 10, 2003 7:10 pm

Podczas pewnej bitwy w D&D by³em magiem. Walka zbli¿a³a siê do koñca - tzn. ja nie mia³em czarów, a towarzysze le¿eli. Na szczê¶cie wróg (te¿ mag) ledwie dysza³ - pozawi³em go wcze¶niej os³on, on mnie te¿ zreszt±. naparzamy sie wiec na sztylety. Chyba przez 5 rund nikt nie trafi³. Wreszcie dosta³em - ale walcze twardo dalej, pomimo 5 pozosta³ych HP (wrog mial tez kolo tego). Ale kole¶ robi to, czego siê spodziewa³em - szykuje sie do rzutu Magic Missle... No nic - wiem, ¿e muszê trafiæ... Rzut na k20... kostka uderza o kubek i spada ze sto³u (mieli¶my tak± umowe z MG, ¿e jak kostka spadnie ze sto³u, to rzut sie nie liczy - gdyby nie to to w dramatycznych sytuacjach kostki lataly by po calym pokoju :) ) Wypada... 20 ! Zalamany podnosze kostke i zniechecony rzucam raz jeszcze... 20 ! Robie poprawke na krytyka i patrze w statystyki - trafiam wroga przy 18, 19 lub 20... Rzut... 18 ! Krytyk wchodzi! Jeszcze tylko sztylet - 4 !!! Ale byla radosc jak MG powiedzial, ze przeciwnik zdechl :)
 
DobryDrow
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: śr cze 11, 2003 9:56 pm

pt cze 13, 2003 10:20 pm

1. Walka na pustynii z jakim¶ du¿ym lataj±cym czym¶. Ja gram paladynem, nie latam wiêc nie walcze tylko gapiê siê w górê. Potwór jest dok³adnie nade mn±, w tym momencie czarodziejka rzuca polimorfa, ptaszek siê nie broni. MG: W co go zamieniasz? -W wieloryba. Wieloryb spada na mnie. MG: Je¶li wyrzucisz na d20 20 to twój koñ podbiegnie, z³apiesz siê go i uciekniecie. Co wypad³o? :mrgreen: <br /> <br />2. Walka z g³ównym bossem (pierwsza runda), rzucam Fire orba, trafienie: 20, sprawdzam czy jest krytyk: 20, rzucam jeszcze raz: trafiony. Wykorzystujemy zasadê instant kill, wiêc przeciwnik pad³. <br /> <br />3. Inna walka z innym bossem: kap³anka (Ja) rzuca Searing Light (znowu pierwsza runda...), trafiam krytycznie, rzucam na obra¿enia: 41. Przeciwnik by³ halflingiem wiêc rzut na massive damage ("Tylko na 1 mu siê nie uda..."). Wypada jedynka. <br /> <br />4. Ale by³o te¿ gorzej, ta sama kap³anka wspina siê po linie, wspiê³a siê trochê a potem rzut na climb i 1, przerzucam, znowu 1 i jeszcze raz 1. Upadek... powa¿ne z³amania... zgon... <br />Ale nic nie przebije znajomego który na jednej sesji zszed³ dwa razy od naszego ulubionego instant killa. <br /> <br />Pozdrawiam <br />Bardzo Dobry Drow
 
takisobieMG
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1169
Rejestracja: sob sie 17, 2002 8:01 pm

pn cze 16, 2003 12:47 pm

Zadanie 100 punktow obrazen zwykla katanom w Legendzie pieciu kregow.
 
Avatar de Mousillon
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 58
Rejestracja: czw mar 06, 2003 12:03 am

pn cze 23, 2003 2:51 pm

U qpmpla w cyberpanku, na konwencie, tego¿ kumpla kostkami, cz³owieczek na tworzenie postaci wyrzuci³ 90 punktów (dla niewtajemniczonych: rzuca siê 9k10). Z rêki, pierwszym rzutem. <br /> <br />Ostatnio antyfuks w warhammerze: na sesji rzut na atak, ww ma 46 wiêc na 46 krytyk. Modle siê na g³os: "46, 46, 46" i rzucam, wypada 64. Stwierdzam - kostki s± odwrotnie, zmieniam wiod±c± w nastêpnym rzucie. Nastêpny mój atak, modlê siê "46, 46, 46, 46", wypada... 64. Po odwróceniu kostek ten sam wynik [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img][img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img][img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/sad.gif[/img]
 
Veghr na'Teuyer
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 127
Rejestracja: śr maja 14, 2003 8:42 am

pn cze 30, 2003 9:30 pm

16,16,16,16,18,18 8O przy rzucie na statystyki (styl 4k6, najni¿sz± przerzuciæ...)
 
Errdil aep Yaevinn
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: pn mar 03, 2003 9:18 pm

wt lip 01, 2003 12:03 am

Qmpel rzuca³ na cechy w ED. Nie pamiêtam na któr± ceche to by³o ale wyrzuci³ cztery jedynki co po odrzuceniu najni¿szego wyniku da³o mu cechê 3 :evil:
 
Nagash__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 126
Rejestracja: pt lut 07, 2003 10:50 pm

śr lip 02, 2003 2:55 pm

Ostatnie tworzenie postaci do DnD. Rzuty: <br />18,17,17,16,16,14
 
Anonim_1

czw lip 03, 2003 1:29 am

Moje dzisiejsze rzuty są niczym przy powyższych, ale i tak się pochwalę :-D <br /> <br />18,18,18,12,11,10
 
Awatar użytkownika
Lorrain
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 199
Rejestracja: pn lis 06, 2006 8:59 pm

pt lip 11, 2003 9:08 pm

Jako zdesperowana i przyparta do muru bardka musiałam szybko oddać broń (kuszę) strażnikowi miejskiemu, ktory chciał mnie aresztować i właśnie przygotowywał się do odcięcia mi głowy. Postanowiłam więc rzucić w niego tą kuszą. MG kazała mi rzucać na trafienie - udał mi się krytyk. Przy obrażeniach wyrzuciłam też dwa razy max.
 
Eldarion Telkontar__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 135
Rejestracja: czw lip 10, 2003 12:05 pm

pt lip 11, 2003 9:34 pm

Pewnego razu kumpel opowiada³ mi jak, gdy prowadzi³, jego dru¿yna walczy³a z bossem który w³ada³ magicznym korbaczem. Ku wielkiemu nieszczê¶ciu (MG nie Graczy [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] ) ju¿ przy pierwszym ciosie korbacz bossa uleg³ zniszczeniu w wyniku dwa razy wy¿ucenia jedynki na k20. Kolega zaimprowizowa³, ¿e postaæ ma u boku drugi taki sam krobacz. Sytuacja siê jednak powtórzy³a i jego dru¿yna zmierzy³a siê z chyba najprostszym bossem w historii [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/laugh.gif[/img] .
 
Skie__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 435
Rejestracja: sob cze 14, 2003 1:37 pm

czw lip 17, 2003 8:04 pm

To raczej nie-fuks, ale: <br /> <br />Rycerski turniej, gracz (paladyn), trafia na innego gracze (wojownik z mercurial greatswordem - wiecie, krytyk 20/x4). No i oczywi¶cie wyszed³ ten krytyk... Paladyn nie mia³ szans....(ok. 80 kilku obra¿eñ....)
 
Horned_Rat
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 935
Rejestracja: pt wrz 02, 2005 11:26 am

czw lip 17, 2003 10:30 pm

Dzisiaj drozyna stoczyla walke z bestia ktora maila +20 do trafinia gdzie najleprzy z graczy mial 23 ac no i co ?? 3 ataki i sama jedynki :] W ten otot sposob wygrali :] I zabili mojego straszaka ..... <br /> <br />Tworzenie Npc rzuty 18,18,18,17,16,15 :] <-- i joz go kofam :-) <br />Moje rzuty ostania postac 18,18,16,16,14,12 :]
 
Rince__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 373
Rejestracja: wt paź 08, 2002 7:15 pm

czw lip 17, 2003 11:12 pm

Horned nie zapominaj ¿e twoi gracze te¿to czytaj± :razz: Ale z tym wyrmem to rzeczywi¶cie taki fart by³...gdyby nie to ¿e te jedyneczki pada³y to by¶my zdechli na miejscu...
 
Horned_Rat
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 935
Rejestracja: pt wrz 02, 2005 11:26 am

czw lip 17, 2003 11:34 pm

<!--QuoteBegin-Rincewind+-->
Rincewind pisze:
<!--QuoteEBegin-->Horned nie zapominaj że twoi gracze teżto czytają :razz: Ale z tym wyrmem to rzeczywiście taki fart był...gdyby nie to że te jedyneczki padały to byśmy zdechli na miejscu...
<br />Mam 7 Npc w kampani skad mozesz wiedziec ktory to bedzie moze go nie wystawie bo jest zbyt pakeros :] I mi jeszcze go zarysujecie :]

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości