Zrodzony z fantastyki

 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

ndz lis 26, 2006 11:22 am

Czytam sobie w ró¿nych w±tkach o waszych wyczynach, o tym jak od pierwszego poziomu planujecie swoj± przysz³o¶æ, wybieracie presti¿ówki i nawet pomimo zapewniania was przez MG, ¿e gracie w Dark Heroic DnD swoje plany spe³niacie.<br /><br />A co s±dzicie o tym:<br /><br />Ja i dwaj koledzy gramy w dnd od 2 lat i jako¶ z pocz±tku nie mog³em narzekaæ na jednego z nich który podj±³ siê obowi±zku bycia MG. Zaczêli¶my powoli od jakich¶ gotowych przygód typu Bezs³oneczna Cytadela i gra sz³a nam dobrze. W ci±gu 4 miesiêcy nasze postaci awansowa³y do 7 poziomu, ale sielanka siê skoñczy³a, a zacz±³ hardcore. Coraz czê¶ciej sesje stawa³y siê dla nas wyzwaniem, a¿ w koñcu zostali¶my oddzieleni od ¶wiata zewnêtrznego jak±¶ magiczn± barier±, pozbawieni ¿ywno¶ci i wody penetrowali¶my jaskinie. Jak mo¿na siê ³atwo domy¶liæ z braku czasu na odpoczynek dzia³ali¶my pochopnie co zaskutkowa³o ¶mierci±.<br /><br />Z tym wydarzeniem koñczy siê sielanka w dnd, a zaczyna Calimporcka udrêka. MG przygotowywa³ now± kampaniê 2 miesi±ce i muszê przyznaæ ¿e postara³ siê baardzo, gdy¿ dok³adnie narysowa³ ka¿d± dzielnicê Calimportu, zaznaczy³ wszystkie sklepy, gildie, opisa³ rody szlacheckie i wszystkie zale¿no¶ci zapisuj±c tym samy, oko³o 30 kartek A4 nie licz±c map. Opisa³ sobie te¿ ³adnie oddzia³ywania s³oñca na bohaterów, wyczerpanie, zmêczenie i to wszystko skrupulatnie wprowadza³ do gry, a co potem po nocach nam siê ¶ni³o. Bardzo czêsto trzeba by³o wydawaæ nasze ciê¿ko zarobione pieni±dze (postaciami 2 lvlowymi, gdy¿ to by³ ¶redni poziom do którego kolejne postaci dochodzi³y) na wskrzeszenia wynik³e w³a¶nie z powodu upa³ów i zmêczenia.<br /><br />Zacz±³ siê powergaming, gdy¿ im lepsza postaæ, tym wiêksze szanse na prze¿ycie. Id±c za ciosem MG równie¿ zwiêkszy³ poziom trudno¶ci czyni±c go jeszcze wiêkszym ni¿ poprzednio i nie zmniejszaj±c go nawet w przypadku, gdy powrócili¶my do normalnego trybu gry. ¦miertelno¶æ postaci wzros³a okropnie. Na 6-e¶ciu 1 poziomowych bohaterów (ka¿dy z nas mia³ po trzech) na 2 poziom awansowa³a jedna, a reszta po kolei wykrusza³a siê w toku ró¿nych przygód. Awansowanie na 2 poziom trwa³o oko³o 3 miesiêcy regularnych sesji (2 tygodniowo), za¶ granica 3 poziomu nigdy ju¿ nie by³a przekraczana.<br /><br />Postanowili¶my zrezygnowaæ z tej kampanii i przetransferowaæ nasze postaci do bardziej przyjaznych miejsc, jednak nasz dawny wybór wci±¿ ci±gn±³ siê za nami, a gra nie okaza³a siê ³atwiejsza. Jak siê dowiedzieli¶my ka¿dy przeciwnik z którym przychodzi³o nam walczyæ mia³ przynajmniej 2 poziom i np. 3 atuty twardo¶æ. Rzuty heroiczne: 18S, 18Zr, 15-17 Bd, 12 Int, 14 Rzt, 13 Cha i hp. rzêdu 26-50 (w zale¿no¶ci od poziomu). Muszê zaznaczyæ, ¿e nasze czteroosobowe dru¿yny nie ¶ciera³y siê na raz z 1 czy dwoma przeciwnikami, acz z grupami licz±cymi wiêcej ni¿ 5 osób. Za jednego takiego wroga otrzymywali¶my oko³o 20 expa, wiêc awansowanie trwa³o niemi³osiernie d³ugo, przez co ¶miertelno¶æ wzros³a jeszcze bardziej. Dodatkowo dosz³o przeziêbienie z ST 10+, które po 1 dniu nieudanych rzutów na wytrwa³o¶æ przeradza siê w gor±czkê (trwa³e zmêczenie), a mo¿e groziæ wyczerpaniem i ¶mierci±. Coraz czê¶ciej trafiali¶my na wilcze do³y z ST 20 na Ref.<br /><br />Do dnia dzisiejszego w czasie obecnej kampanii zmar³o ok. 60 postaci, przy czym na 2 poziom awansowa³o 5 lub wiêcej.<br /><br />Co s±dzicie o takim stanie rzeczy? Czy to jest normalne? MG t³umaczy siê, ¿e to Dark Heroic...ja twierdzê, ¿e to zahacza o Grim n' Gritty.<br /><br />Pozdrawiam,<br />Sacrus<br /><br />PS. W obecnej chwili w dru¿ynie jest pó³ogr z atakiem +8 i KP 23, mag rzucaj±cy przed walk± zbroje maga na cz³onków dru¿yny(home rule), ¿ywa tarcza-nizio³ek z KP 23 i wysokim hp oraz kap³an bitewny. Wysoka klasa pancerza i ogólny power (robionych na point buy postaci w trybie: zaczynamy od 8 i ka¿de podniesienie odejmuje nam z puli 26 punktów punkt jeden) nie zdaje siê jednak na nic w starciu z tak samo przepakowanymi przeciwnikami.<br /><br />PS2. Na korzy¶æ naszej przepakowanej kampanii atut twardo¶æ mo¿na wzi±æ wiêcej ni¿ raz i w przypadku 1 poziomowego ludzkiego wojownika otrzymaæ 9hp. Atut uniki dodaje trwale 1 do KP przeciwko wszystkim.<br /><br />PS3. Byæ mo¿e podane przeze mnie dane statystyczne s± b³êdne, jednak stara³em siê przybli¿yæ je jak najbardziej :razz:
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

ndz lis 26, 2006 12:08 pm

To nie Grim n' Gritty ani Dark fantasy, tego sie nie da opisaæ jednym s³owem. To jak dzieje armii czerwonej, gdzie gracze wcielaj± siê w kolejnych szeregowców. Wasz MG to sadysta, a takie sesje powinny mieæ miejsce tylko, gdy wszyscy sobie tego ¿ycz±. Sam ju¿ by³em uczestnikiem jakich¶ bitew_nie_do_wygrania, w których np. 3-osobowa dru¿yna 5 poziomowców mia³a utrzymaæ barykadê przed stadem (na oko 25) ogrów i wiadomo by³o, ¿e zginiemy, ale prawdopodobnie przynajmniej czê¶æ z nas zostanie wskrzeszona, jednak takie historie zdarza³y sie co jakis czas, a nie na okr±g³o. Niech kto¶ inny robi za MG.
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

ndz lis 26, 2006 12:17 pm

Co by poweidzieć- z jednej strony pokazuje wam jaki potrafi świat być brutalny i tak naprawdę jaki on jest. Zapomniane Krainy to nie miejsce dla bohaterów gdzie na każdym kroku lezą bogactwa i chwała. Tą chwałę i bogactwo należy temu światu wyrwać komnbinując, wykazując się niezwykłą odwagąi mając niezwykle dużą dozę szczęścia. Atak po prawdzie to Wasz Mg, jest zbyt brutalny, powinien troszeczkę sprzyjać bohaterom, czasem (tylko w sytuacjach gdzie bg nie zawinili) tylko czasem troszeczkę pomagać. Ja zwykle tak do 7-8 poziomu dawałem taki leki okres ochronny, czasem pomagając w sytuacjach gdzie wyraźnie pomimo dobrego planu i odwagi kostki były przeciwko nim. Gdy czasem ktoś zginął a widziałem, że graczowi podoba się postać wplątywałem jakąś sytuację by można było wskrzesić postać. Owszem byli winni szereg przysług różnym osobom, ale nic to one sobie później odbiły na graczach z wielkim zyskiem pakując ich w zadania na które nie zawsze mieli ochotę ale nie nieli wyjścia bo winni byli przysługę. Po tym czasie okres ochronny się skończył, drużyna była na tyle bogata, mająca znajomości, że potrafią załatwić wskrzeszenie zmarłemu towarzyszowi. Teraz dla nich śmierć jast na porządku dziennym, nawet nie liczą ile razy powracali z planu letargu ale pomimo to drużyna jest prawie taka sama(zmieniły się dwie postacie, ale nie ze względu skutku śmiertelnego) i mają się dobrze na 14-15 poziomach, gdzie łotrzyk szczęściarz prawie nigdy nie ginie, a reszta wiecznie od niego pożycza na wskrzeszenie i to co zarobi to straci. A przez to daję ogromne skarby by jakoś mogli się wyposarzyć a i tak to po chwili tracą bo dadzą się zabić.
 
Awatar użytkownika
Raven (TS)
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 614
Rejestracja: śr mar 15, 2006 12:15 pm

ndz lis 26, 2006 5:18 pm

Dark Heroic? Śmiechu warte. Bohaterowie ledwo osiągający 2 poziom to nie dark, ani już tym bardziej heroic fantasy. Zwłaszcza w Zapomnianych Krainach. Jakim cudem drugopoziomowy przeciwnik mógł mieć trzy atuty Twardość? I skąd tyle pż? Wasz MG to stary sadysta i oszust. Ale jest na to parę rozwiązań.<br />1. Powiedzcie otwarcie swojemu MG, że nie bawi was ciągłe umieranie i uczestnictwo w z góry przegranych walkach. Powiedzcie, że dobrze wam się grało "za czasów" gotowych przygód ponieważ wtedy MG nie przeginał. Może zrozumie swój błąd i wam popuści.<br />2. Zaproponujcie swojemu MG by raz zamienił się z którymś z was rolami i stworzył sobie pierwszopoziomową postać. Najlepiej niech ją dopieści w każdym szczególe i napisze długą historię. A później naślijcie na niego bandę ogrów, stado myszy z 50 pż lub innego czerwonego jaszczura. I niech zobaczy jak to miło. Może zrozumie tą delikatną sugestię :wink:.<br />3. Jak nic innego nie przyjdzie wam do głowy to rzućcie swojego MG kostką w oko i powiedzcie, że oskarżycie go o łamanie Konwencji Genewskiej czy Praw Gracza i Człowieka, tudzież Elfa. A następnie poszukajcie sobie nowego MG.
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

ndz lis 26, 2006 5:23 pm

Nic dodać, nic w praktyce ująć, tylko nie zawsze tak łatwo znaleźć innego MG.
 
Awatar użytkownika
Raven (TS)
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 614
Rejestracja: śr mar 15, 2006 12:15 pm

ndz lis 26, 2006 6:13 pm

Nic dodać, nic w praktyce ująć, tylko nie zawsze tak łatwo znaleźć innego MG.
<br />Prawda. MG ma tą przewagę, że na niego zawsze jest popyt. A graczy nie wszyscy chcą przygarnąć. Porównałbym to do bezrobocia. Gracz - pracownik musi znosić swojego MG - pracodawcę. Ten jak w powyższym przypadku może okazać się sadystą. Gracze oczywiście mogą odejść, ale wiedzą, że trudno będzie im znaleźć nowego MG. A "pracodawca" zawsze ma tą przewagę, że więcej ludzi woli grać niż prowadzić.<br /><br />Analizując problem Sacrusa i proste lecz trafne stwierdzenie Veldrina znalazłem chyba najodpowiedniejszą nazwę dla tej odmiany RPG, o której mowa jest w tym temacie. Nie Dark, nie Grim 'n' Gritty lecz Biedronka Fantasy :wink:.
 
Awatar użytkownika
joseph__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 361
Rejestracja: czw mar 25, 2004 3:45 pm

ndz lis 26, 2006 6:22 pm

Przyznam szczerze, że z jednej strony wasz MG przegina taka śmiertelność postaci jest niesprawiedliwa zwłaszcze, że napisałeś wyjątkowo się staracie, aby gra była udana, walczycie o przeżycie. Z drugiej zaś strony trochę zazdroszczę takiego MG... Może się to wydawać dziwne, ale moim zdaniem zerowa śmiertelność w sesjach w których uczestniczę ani trochę nie jest lepsza od takiej wymaksowanej. <br /><br /><br /><br />Moim zdaniem świat powinien być brutalny tak jak i ten nam rzeczywisty. Nic nie ma za darmo wszędzie piętrzą się trudności, dotrzeć do celu nie jest łatwo, lecz jest to możliwe. Gracze jak i MG powinni być tego świadomi, że ich decyzje będą budzić pewne konsekwencje, że nie można naginać pewnych kardynalnych zasad. Twoja sytuacja świadczy wyraznie o tym, że MG nagina zasady lub wręcz je łamie. Jeśli nawet wystawia przeciwko wam tak trudnych przeciwników to zgodnie z zasadami powinniście otrzymywać za ich pokonanie więcej exp. Jedyną metodą jest rozmowa, jeśli takowy MG zdania nie zmienia to naprawdę nie ma najmniejszego sensu dalsze granie, bo nie ma z niego żadnej przyjemności (chyba, że któryś z was ma skłonności masochistyczne...). <br /><br /><br />Problem który się tu zarysował ma oczywiście drugą stronę medalu. Tak jak wyżej wspomniałem nie pamiętam, żeby moja postać zginęła na sesji, jeśli nawet była w sytuacji zagrożenia życia kompletnie się tym nie przejmowałem, bowiem w 100% byłem przekonany że wyjdzie z tej sytuacji obronną ręką. Taka sytuacja w grze jest chyba nawet gorsza od Twojej... Ty masz chociaż jakieś emocje starając się utrzymać postać przy życiu, ja nudzę się straszliwie.<br /><br /><br />Pozdrawiam j.
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

ndz lis 26, 2006 7:25 pm

Fakt... Lepiej jest walczyć o przetrwanie niż brnąć do przodu bez obaw o cokolwiek. Sacrus, pogadaj ze swoim MG, żeby obniżył poziom trudności. <br /><br />Raven, świetne porównanie.<br /><br />
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

ndz lis 26, 2006 7:34 pm

Zibi, po prawie ka¿dej sesji próbujê przepeswazjowaæ mojego MG o zmianê poziomu trudno¶ci wytykaj±c niektóre z jego b³êdów (sam te¿ jestem MG, jednak on nie chce graæ w moje przygody;p), jednak nie daje to jakichkolwiek efektów. Dzisiaj te¿ zakoñczyli¶my kolejn± kampaniê naszego MG. Wynik? Przegrana...
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

ndz lis 26, 2006 8:04 pm

Mo¿e siê to wydawaæ dziwne, ale moim zdaniem zerowa ¶miertelno¶æ w sesjach w których uczestniczê ani trochê nie jest lepsza od takiej wymaksowanej.
Ró¿nica jest taka, ¿e Ty masz czas na zabawê w role-playing, podczas, gdy Sacrus co najwy¿ej maxuje postaæ, dobiera ekwipunek, a potem idzie na ¶mieræ. Je¿eli ja stawiam przed kim¶ tak wygórowane wymagania, jak pokonanie liczniejszych i potê¿niejszych wrogów, to zazwyczaj dajê te¿ alternatywê, choæby ucieczkê albo mam w ¶mierci BG jakis konkretny cel.<br /><br />Do notki poni¿ej: To mia³em na my¶li, zawsze powinna sie znale¶æ droga alternatywna.
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

ndz lis 26, 2006 8:14 pm

Ratel, w kampaniach naszego MG istnieje co¶ takiego jak ucieczka, jednak miejsce w którym od 1,5 miesi±ca toczymy przegrane boje i tak musimy zrównaæ z ziemi±, gdy¿ jest to warunkiem 'popchniêcia naprzód' kampanii.
 
Awatar użytkownika
Raven (TS)
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 614
Rejestracja: śr mar 15, 2006 12:15 pm

ndz lis 26, 2006 8:34 pm

Słuchaj, Sacrus. Wpadłem na taki oto pomysł:<br />Stwórzcie sobie jakichś tam bohaterów. Nie kupujcie ekwipunku lub bardzo tani i prowizoryczny. Złoto przekażcie jednej osobie, która tworzy sobie kogoś w stylu bankiera. Niech zostanie w karczmie, a reszta idzie na rzeź bez sprzętu (fajna perspektywa, nie? :wink:). Gdy zginą, stwórzcie sobie nowe postacie jak poprzednio. I poznają w karczmie bankiera, który przechowa ich monety, do czasu "gdy wrócą". Oczywiście nigdy nie wracają. Manewr możecie powtarzać tak długo aż MG zacznie marudzić. Do tego czasu "bankier" powinien zebrać sporo forsy. Gdy już uznacie, że macie bardzo dużo, tworzycie sobie nowe postacie. Wreszcie taką oto drużyną werbujecie bogacza, dzielicie się forsą i kupujecie sobie najlepszy ekwipunek. Od tej pory wasze szanse będą znacznie większe. No, o ile wasz MG nie wpadnie na pomysł by waszym przeciwnikom nie dać jeszcze lepsze statystyki :wink:.<br /><br />Aha, co do przepakowanych atrybutów przeciwników to umówcie się z MG, że będziecie używać opcji pointbuy'u. Ale zarówno wy jak i wasi przeciwnicy. W ten sposób nie powinno się zdarzać, że natkniecie się na kolesia z Siłą, Zręcznością i Kondycją 18.
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

ndz lis 26, 2006 8:48 pm

Obawiam siê, ¿e bankier do czasu odbioru gotówki zd±¿y, za ¿yczeniem MG, wszystko przechlaæ. Z pewno¶ci± wasz sadysta bêdzie te¿ oszukiwa³ w sprawie pointbuyów lub po prostu do³o¿y wrogów. Imo jedynym sposobem jest za¿±danie normalnego, przepisowego rozdawania xp, bo tylko powy¿ej 6-8 poziomu bêdziecie w stanie siê jako¶ utrzymaæ przy ¿yciu. Doradzam te¿ zastanowiæ siê, czy nie sk³oniæ kilku graczy do zagrania nastêpnym razem druidami i jak najszybszego nabycia napier¶ników z ¿elazodrzewa, najlepiej przy tworzeniu postaci, ta klasa s³ynie ztego, ¿e na ka¿dym poziomie przerasta wszystkie inne.
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

ndz lis 26, 2006 8:50 pm

Próbowali¶my kiedy¶ co¶ takiego zrobiæ, jednak stwierdzi³, ¿e ka¿da zabita w ten sposób postaæ bêdzie powodowaæ karê do zdobywanego expa -10%. Poza tym na pocz±tku, gdy jedna z wyeksportowanych, a posiadaj±cych przyzwoity ekwipunek postaci mia³a oddaæ go naszym nowym bohaterom stwierdzi³, ¿e 'pó³ork nie chce oddaæ Ci swojego mistrzowsko wykonanego oburêcznego miecza'.<br /><br />Oczywi¶cie bêd±c w jego skórze zrobi³bym tak samo, gdy¿ suma zgromadzona przez takiego 'bankiera' mo¿e doj¶æ w ci±gu kilku miesiêcy do ³adnych parênastu tysiêcy. Nasz MG nie jest g³upi :wink:.<br /><br />Mo¿e to trochê kiszkowe jest, jednak czas tej kampanii siê skoñczy³, a nadchodzi nowa, byæ mo¿e jeszcze bardziej mroczna era dla naszych postaci. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_twisted.gif[/img]<br /><br />Dodane pó¼niej:<br /><br />A có¿ takiego daje nam napier¶niczek z ¯elazodrzewia? Traktowany jest jako zbroja lekka?
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

ndz lis 26, 2006 9:21 pm

W PG jest takie zaklêcie... ¿elazne drzewo w³a¶nie. Pozwala ono wprawnemu druidowi zmieniæ w³a¶ciwo¶ci mechaniczne drewna tak, ¿eby zachowywa³o siê jak metal, dziêki temu mo¿na z niego wykuæ, o ile dobrze pamiêtam, napiersnik +1. Rzecz w tym, ¿e druid metalowej zbroi nosiæ nie mo¿e, inaczej traci zdoln¶ci magiczne i nadnaturalne. ...Chyba, ¿e jest wyznawc± Mielkiki, co tak¿e jest rozwi±zaniem (tylko w FR). Boginii ta zezwala swoim wyznawcom noszenie lekkich i ¶rednich zbroi, dziêki czemu zosta³a patronk± ju¿ nie jednego powergamera.<br /><br />Do notki poni¿ej: Takie rozwi±zanie proponowa³em na pocz±tku, najwyra¼niej nikt siê nie kwapi zostaæ MG.
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

ndz lis 26, 2006 9:44 pm

Jest jeszcze jedno wyjście choć dość drastyczne. Jeśli graczy jest sporo to może któryś z was zostanie MG? Albo prowadźcie tak na zmiane? Byc może zignorowanie waszego starego MG da mu do myślenia, że nie jest niezastąpiony, jeśli nie docierają do niego argumenty. dajcie mu do zrozumienia, że jesteście na tyle zdesperowani, że decycujecie się na ten krok.
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

ndz lis 26, 2006 9:52 pm

Nie wiem czemu, ale od kiedy za³ozy³em ten w±tek sytuacja w naszej dru¿ynie RPGowej diametralnie siê zmieni³a. Wspó³towarzysz zosta³ MG na czas nieokre¶lony, niebawem zaczniemy prowadzon± przeze mnie kampaniê w WFRP, a nasz obecny Mistrz Gry stwierdzi³, ¿e jego przysz³a przygoda bêdzie ju¿ dla 4 postaci poziomów od 1 do 2, kiedy poprzednia by³a dla 6 postaci 2+ poziomu. Zobaczymy jak mu to wyjdzie :wink:
 
Inquisitor RaeptaeR
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 11:08 pm

pn lis 27, 2006 4:32 pm

Zastanawia mnie jedna rzecz... Skoro tak narzekacie na MG a jednak grali¶cie u niego tak strasznie dlugo, pomimo, ¿e jak piszesz kilku z was umie prowadziæ... To czy to nie wasza wina? Sorry, jesli gracze dostaj± w dupê i nie maj± ¿adnej przyjemno¶ci z gry (a tak to wygl±da z opisu) to po dwóch sesjach dochodzi do takiej sytuacji:<br />"poznajcie siê:<br />mistrz gry- pusty stó³ do gry. <br />Pusty stole, poznaj swojego MG"<br /><br />(nie pamietam skad ten cytat jest)<br />...a gracze id± gdzie indziej. Ja rozumiem, to wasz kolega, duzo latwiej wypiac sie na MG ktory nie jest w waszej paczce, ale jednak nikt nie kaza³ wam grac. <br /><br />................................<br /><br />U mnie (gram we w³asnym ¶wiecie i systemie ) wskrzeszenia siê MOG? ale nie musz± zdarzyæ. Odnotowali¶my tylko jeden taki przypadek, a i ten by³ z góry wymy¶lony przeze mnie jeszcze przed sesj±- mieli udaæ siê do królestwa umar³ych, a jako¶ wrócic trzeba. Nikt nie narzeka, ale te¿ nie jestem sadyst±. Wiem, ¿e to mo¿e nie idealne wyj¶cie, ale wolê nagi±æ zasady, ¿eby BG prze¿y³. Warto. Pod warunkiem, ¿e gracz czuje, ¿e ¶mieræ jest blisko. Mam te¿ to szczê¶cie, ¿e mam graczy, którzy na taki uk³ad siê zgadzaj±, bowiem daje on wszystkim wiele satysfakcji. A o to w tej grze chodzi. S±dzê, ¿e nie bêd± mieli nic przeciwko ¶mierci ich postaci kiedy¶, w jaki¶ bohaterski sposób. Ale je¶li komu¶ na pocz±tku sesji nie uda siê rzut na wytrzyma³o¶æ i zatruje siê skis³± wod±... ¶mieræ 10 poziomowego herosa z powodu ¿e siê nieaprlamentarnie wyra¿ê sraczki? To nie jest udane zakoñczenie wspó³pracy.<br /><br />tote¿ pytam: mieliscie satysfakcjê z tych sesji?
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

pn lis 27, 2006 4:57 pm

...a gracze id± gdzie indziej. Ja rozumiem, to wasz kolega, duzo latwiej wypiac sie na MG ktory nie jest w waszej paczce, ale jednak nikt nie kaza³ wam grac.
<br /><br />W³a¶nie dlatego wci±¿ gramy z nim. Nale¿y przyznaæ, ¿e pomimo poziomu trudno¶ci kampanii, jest ona bardzo dobrze przygotowana. Mogliby¶my oczywi¶cie 'wypi±æ' siê na niego i graæ sami ze sob±, jednak nie jest to dobre rozwi±zanie przy niedoborze graczy.<br /><br />
tote¿ pytam: mieliscie satysfakcjê z tych sesji?
<br /><br />Satysfakcja by³a. Nale¿y siê jednak zastanowiæ czy zabicie podpakowanego nied¼wiedzia brunatnego pó³ogrem dziêki krytykowi jest satysfakcjonuj±ce. Zdaje mi siê, ¿e bardziej cieszyli¶my siê z podpakowania naszych postaci, ani¿eli z samej rozgrywki. Ja jestem jednak bardzo sfrustrowany gr± u niego, gdy¿ jeden g³upi, zupe³nie przypadkowy krytyk (a w przypadku podpakowanych bandytów s± one bardzo bolesne) pozbawi³ ¿ycia mojego ulubieñca, którym przez dobre 2 tygodnie skrupulatnie zdobywa³em punkty do¶wiadczenia. Czasami zadroszczê tym, którzy nie musz± tworzyæ postaci pod przetrwanie i na pocz±tku rozgrywki planuj± jej ¶cie¿kê rozwoju. D&D to nie hardcorowy Warhammer czy Baldur's Gate na szaleñczym poziomie trudno¶ci, a Heroiczna droga do potêgi.<br /><br />Muszê jednak przyznaæ, ¿e jedna 'dobra' rzecz p³ynie z gry u naszego MG-stworzone postaci s± zmaxymalizowane, a my Powergamerowaci [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_biggrin.gif[/img].
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

pn lis 27, 2006 5:47 pm

Mnie mówiąc szczerze znudziłaby gra w której robię co chwilę postacie. Naprawdę waszemu Mg tak ciężko zainscenizować wskrzeszenie? Przecież nikt nie mówi, że za darmo, przecież istnieją takie czary jak geas dla pewności. Jest mnóstwo sposobów by coś takiego zrobić. Wiadomo, że nie powinno zdarzać się coś takiego za każdym razem, ale w sytuacji gdzie pomimo dobrego planu tylko kostki były przeciwko graczom, dobry Mg powinien coś takiego wziąć pod wzgląd. Najlepiej jak Mg kontroluje punkty życia a gracze nie znaja ich dokładnej liczby tylko ogólny stan. dzieki temu magę jako Mg czasem naginać na korzyść graczy a oni nawet o tym nie wiedzą.
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

pn lis 27, 2006 6:47 pm

Wskrzeszenie istnieje jako takie, jednak jego koszt przekracza znacznie nasze mo¿liwo¶ci finansowe. Jedna postaæ mo¿e byæ przywrócona do ¿ycia za cenê zwoju potrzebnego na wskrzeszenie jej. <br /><br />Chcia³bym te¿ zaznaczyæ, ¿e robienie postaci nie stanowi ju¿ dla nas wiêkszego problemu. Mówimy po prostu "Chcê by by³ taki sam, jak ten ostatni" i z racji tego ¿e atrybuty rozdajemy przewa¿nie z PB, to pozostaje nam jeszcze rzucanie na z³oto i hp.<br /><br />Added later:Dowiedzia³em siê w³a¶nie, ¿e przysz³a kampania bêdzie ³atwiejsza (czy¿by nasz MG ³agodnia³?), lecz otrzymywaæ bêdziemy o wiele mniej expa. Ciekaw jestem ile, skoro za przeciwnika o skali wyzwania 2 dostawali¶my dotychczas marne 20 PD. Co¶ mi siê zdaje, ¿e przys³owie "Nie taki diabe³ straszny jak go maluj±" nie bêdzie mia³o pokrycia w kolejnej kator¿niczej kampanii.<br /><br />Pozdrawiam,<br />Sacrus.<br /><br />Do posta poni¿ej<br />Chyba jest niereformowalny :wink:
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

pn lis 27, 2006 7:54 pm

Czy Wasz mg jest jakis niereformowalny, czy co? Nie rozumie, że Wy wszyscy oczekujecie zmian? Co mu zaszkodzi się dostosować? Spróbuj z Nim pogadać, że niech wprowadzi zalecane przeze mnie zasady na próbę. jak ujrzy Wasze zadowolenie i uznanie na twarzach to moze wprowadzi je na stałe.
 
Awatar użytkownika
Raven (TS)
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 614
Rejestracja: śr mar 15, 2006 12:15 pm

pn lis 27, 2006 9:31 pm

Przeraża mnie to co czytam. Czy wasz MG daje wam chociaż parę PD za odgrywanie? Zgaduję, że nie. Może choć do tego uda wam się go namówić. Warto spróbować. <br />Co do obniżania ilości dawanego doświadczenia za przeciwników, to czy ten MG nie ma Podręczników ?ródłowych? Tam wyraźnie jest napisane, ile PD za jakiego przeciwnika. A nie dość, że wasz mistrz wzmacnia potwory to jeszcze obcina wam doświadczenie. Ja bym takiego zdzielił PG przez głowę, ale pewnie i to nie pomoże :wink:.<br />A może on po prostu ma słaby wzrok i nie widzi tych wszystkich cyferek? Lub jest tak słaby z matematyki, że gubi się w obliczeniach? Problem może tkwić głębiej niż tylko w sadystycznych skłonnościach :wink:. Kupcie swojemu MG okulary lub kalkulator to może wychwyci aluzję.
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

pn lis 27, 2006 11:11 pm

Muahahaha...[img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_biggrin.gif[/img]<br /><br />Za odgrywanie expa nie ma, bo przestali¶my odgrywaæ swoje postaci w pewnych lochach w których zginê³o ich oko³o osiemna¶cie. Raven (TS), ja, tak samo jak mój MG, uwa¿am, ¿e ilo¶æ punktów do¶wiadczenia wg. PMP jest nieco zbyt wygórowana. Je¶li o mnie chodzi dawa³bym za pokonanie wroga o SW 1 to, co podano w PMP podzielone przez liczbê postaci w dru¿ynie i zmniejszone o 1/3. Czyli 50 PD za pozbawienie ¿ycia 1 poziomowego ³otrzyka lub przedstawiciela innej klasy przez 4 bohaterów. Zabicie drugopoziomowca dawa³oby nam ju¿ 100 PD na osobê.<br /><br />
Co do obni¿ania ilo¶ci dawanego do¶wiadczenia za przeciwników, to czy ten MG nie ma Podrêczników ?ród³owych? Tam wyra¼nie jest napisane, ile PD za jakiego przeciwnika.
<br /><br />Nie jestem pewien czy dobrze zrozumia³em s³owa MG. Byæ mo¿e zmniejszenie ilo¶ci PDków bêdzie zwi±zane z walk± z g³ównie s³abszymi (bo 1 poziomowymi, acz dopakowanymi) oponentami. Powiedzcie mi zatem ile expa wasi G³ównodowodz±cy daj± wam (zak³adam, ¿e dru¿ynie 4-6 osobowej) za pokonanie powiedzmy 20 zombie?<br /><br />
A nie do¶æ, ¿e wasz mistrz wzmacnia potwory[...]
<br /><br />Mo¿e nie potwory (bo te maj± zwykle 3/4 maksymalnego hp bez rzucania +bonusy), ale najzwyczajniejszych w ¶wiecie banitów tak. Rozumiem, ¿e gracz mo¿e wyci±gn±æ na 2 poziomie (przy maksymalnych rzutach) swoim bohaterem 36 pw w przypadku krasnoludzkiego wojownika z maksymaln± budow± i 39 z atutem twardo¶æ, ale ¿eby bandyta, jakich wielu na tym ¶wiecie, mia³ ich nieco poni¿ej 30?<br /><br />Nasz MG przegina i to widaæ go³ym okiem.
 
Sluagh
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 242
Rejestracja: wt paź 10, 2006 12:12 pm

wt lis 28, 2006 7:51 pm

<!--quoteo(post=287865:date=Nov 27 2006, 11:11 PM:name=Sacrus)-->
Sacrus pisze:
<!--quotec-->Powiedzcie mi zatem ile expa wasi Głównodowodzący dają wam (zakładam, że drużynie 4-6 osobowej) za pokonanie powiedzmy 20 zombie?
<br />Naraz 20 ? Dla drużyny 1-3 poziomowej ? [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_eek.gif[/img] <br />Ale ok. Niech to będzie zombie o SW 1 (duzy zombiak z KP 3.0, zombie troglodyta z KP 3.5). Standardowo 300 PD do podziału na wszystkich. Za potworki każdemu po równo. Nawet jak ktoś zginie nieszczęśliwie po pierwszej rundzie.<br />Jako że zasadniczo podwojenie liczby istot podnosi Poziom Spotkania o +2, za 3 (zakładam że w druzynie jest kapłan (bo u mnie zawsze jest), więc będzie nieco łatwiej z martwiakami - dlatego 3 nie 2) dam 900 do podziału. Po podzieleniu, ew. obniżka, jeżeli BG sprzyjały w jakiś sposób okoliczności. Idźmy dalej. Dla 6 zombich kolejne +2 i już PS 5, i dalej dla 12 PS 7, dla 24 - 9, czyli powiedzmy 8 dla 20 (czyli 5400 do podziału).<br /><br />Jednakże, rozważanie jest czysto teoretyczne, bo 20 zombich to mogło by się przewinąć przez całą przygodę, nie na raz. Przynajmniej u mnie. Ale ja nie jestem sadystą. :wink:<br />
 
Awatar użytkownika
DibiZibi
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4316
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:50 pm

wt lis 28, 2006 7:57 pm

A nie da rady z tymi jego munch-bandytami dojść do porozumienia? :razz:<br />20 pd za przeciwnika to jakiś kosmos. U mnie gracze awansują co 2-3 sesje... [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_biggrin.gif[/img]
 
Ratel
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 650
Rejestracja: pn kwie 24, 2006 10:21 pm

wt lis 28, 2006 8:09 pm

Nie mam przy sobie PM. Móg³by kto¶ sprawdziæ ile razy wiêcej ni¿ da³ sadysta zalecane jest za te zombie w ksi±¿ce? Tysi±ckrotne przebicie? Link do internetowego kalkulatora by siê przyda³.
Jednak¿e, rozwa¿anie jest czysto teoretyczne, bo 20 zombich to mog³o by siê przewin±æ przez ca³± przygodê, nie na raz.
Nie trzeba byæ sadyst±, ¿eby dawaæ takie wyzwania. Na arenie tacy przeciwnicy byliby nie do pokonania, ale sztywniaki mo¿naby zwabiæ do jakiegos jaru itp. Tylko, ¿e MG de Sade pewnie nie da³ graczom pos³u¿yæ siê sprytem. zombie siedzia³y w lochu i ani my¶la³y z niego wyle¶æ, nawet stek na ¿y³ce ich nie sprowokowa³. Sprytne bestie. [img]style_emoticons/<#EMO_DIR#>/icon_rolleyes.gif[/img]
 
Awatar użytkownika
veldrin-drow
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1568
Rejestracja: pn lis 13, 2006 8:25 pm

wt lis 28, 2006 8:17 pm

Czyli zakładając, zę zaczynacie 4 poziomowymi postaciami i za sw 2 należy się 150 pd czyli Mg Wam proponuje 7.5 razy mniej???<br />Wybacz ale ja bym pomimo wszystko takiego Mg olał jeśli nie potrafi się z Wami dogadać.
 
Sluagh
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 242
Rejestracja: wt paź 10, 2006 12:12 pm

wt lis 28, 2006 8:25 pm

Czyli 50 PD za pozbawienie życia 1 poziomowego łotrzyka lub przedstawiciela innej klasy przez 4 bohaterów. Zabicie drugopoziomowca dawałoby nam już 100 PD na osobę.
<br />
Nie mam przy sobie PM. Mógłby ktoś sprawdzić ile razy więcej niż dał sadysta zalecane jest za te zombie w książce?
<br />Jeden Zombie o SW 1 daje 300 PD na drużynę 1-3 poziom. Po podzieleniu tego na 4 graczy daje nam to 75 PD. Zaledwie o 1/3 więcej niż wyliczenie Sacrusa i (o ile dobrze pamiętam (chyba było to 20 PD) 3 i 3/4 razy więcej niż dawał nasz MG sadysta. Albo 15 razy więcej (jeżeli 20 bylo do podziału na wszystkich).<br />Dla drugo-poziomowca normalnie jest 600/4= 150 PD<br /><br />
 
Sacrus__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 481
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 3:30 pm

wt lis 28, 2006 9:33 pm

Akurat z Zombie nie ma takich problemów, bo jak kto¶ tu wspomnia³ dzia³a na nich taktyka "hop za jar". Walki z 20 takimi poczwarami ju¿ siê nam zdarza³y(o ile mnie pamiêæ nie myli mieli¶my dru¿ynê z³o¿on± z dwóch 2 poziomowych wojowników) i zwykle by³y wygrane z racji wykorzystania ich têpoty.<br /><br />
20 pd za przeciwnika to jaki¶ kosmos.
<br /><br />20 expa dostajemy na osobê dla 4 osobowej dru¿yny za pokonanie przeciwnika o SW 2 (czyli podpakowanego banity).<br /><br />
A nie da rady z tymi jego munch-bandytami doj¶æ do porozumienia?
<br /><br />Mieli¶my kiedy¶ tak± alternatywê, jednak nie¶wiadomi ich potêgi odmówili¶my i wdali¶my siê w bitkê (zakoñczon± paniczn± ucieczk±). Jako¶ niedawno, po kolejnym nieudanym szturmie, postaci mojego przyjaciela ruszy³y w stronê miasta, by podleczyæ siê i poczekaæ na posi³ki, a mój mag z ukrycia obserwowa³ siedzibê bandytów z zamiarem przy³±czenia siê do nich ('Jak nie mo¿esz kogo¶ pokonaæ to siê z nim zjednaj'). Plan jak zwykle nie wypali³, a ja po¿egna³em siê z kolejn± postaci± z ciê¿ko nabitymi 300 punktami do¶wiadczenia.<br /><br /><!--sizeo:1--><span style="font-size:8pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Tak siê ten temat rozwin±³, ¿e ju¿ chyba nie poka¿ê go naszemu MG. Goni³by mnie z furi± w oczach po ca³ym mie¶cie albo powiesi³ siê na pasku od spodni. ;P<!--sizec--></span><!--/sizec--><br /><br />Jeste¶my mêczennikami? :wink:<br /><br />Do posta poni¿ej:<br />Pomy³ka siê wkrad³a. Wybaczcie :wink:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości