Zrodzony z fantastyki

Czy osobne przyznawanie PD to dobry pomysł?

Tak
78 (81%)
Nie
18 (19%)
 
Liczba głosów: 96
 
Belfegor
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 162
Rejestracja: wt paź 16, 2007 10:12 pm

Zali dawac PD hurtem czy każdemu z osobna?

ndz lis 11, 2007 12:21 am

To jest problem. Teoretycznie prościej jest przyznac PD wspólnie całej drużynie, ale osobny przydział zachęca graczy do inicjatywy. Drugi z kolei sposób może u początkujących erpegowców wzbudzic niechęc do MG i niezdrowe napięcia między grającymi.
 
Awatar użytkownika
Mortis
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1074
Rejestracja: sob lut 21, 2004 9:39 am

ndz lis 11, 2007 12:29 am

Ja rozdaję pd zawsze osobno, ale zasady rozdawania powinny być w miarę jasne. Ostatnio prowadziłem dnd i dawałem równo pd za walkę (dla tych, którzy brali w niej udział), a za zasługi poza nią każdy dostawał już pd indywidualnie. Rozwiązanie to generalnie się sprawdzało.

Aktualnie prowadzę nWoD i tu siłą rzeczy rozdawanie pd jest indywidualne, ale każdy musi wyraźnie wskazać, czym sobie zasłużył na punkt.
 
Nelos
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: pn sty 15, 2007 6:43 pm

ndz lis 11, 2007 10:39 am

Myślę że dobrym pomysłem jest rozdawać PD dla całej drużyny za wspólne dokonania, na przykład za rozwiązywanie intryg i przygotowanych przez MG przeciwności. Za tą część każdy gracz dostawałbym równą ilość PD. Natomiast za odgrywanie swojej postaci, trzymanie klimatu itd dawałbym graczom PD zgodnie z włożonym przez nich wysiłkiem. I tak za całą przygodę wszyscy dostają powiedzmy 100 PD, a za odgrywanie 10-50. Oczywiście wszystko zależy od stylu waszej gry ale u mnie to działa :)
 
Awatar użytkownika
Kyousei
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 131
Rejestracja: pt lis 02, 2007 11:33 am

ndz lis 11, 2007 10:45 am

U mnie wygląda to tak:
30-50 za scenariusz
10 za zabicie przeciwnika ( jak walczyły 2 osoby to dzielimy na 2 pd)
20-70 za odgrywanie itp.
Oczywiście istnieją sytuacje wyjątkowe za które przyznawane są dodatkowe pd.
 
Flameseeker
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 36
Rejestracja: pn maja 14, 2007 4:58 pm

ndz lis 11, 2007 11:02 am

Jak się przydziela różnie to zaczyna się wyścig szczurów. Trudno jest podjąć jakiekolwiek działanie bohaterom jako drużynie, bo tak na prawdę zaczynają chcieć aby towarzyszom się coś nie udało, bo dostaną mniej pd.
Z drugiej strony gracze, którzy robią więcej niż inni mogą czuć się pokrzywdzeni jeśli rozdajemy po równo.
Moim zdaniem owszem tak, rozdawajmy każdemu z osobna, ale to zależy od tego czy mistrz gry czuje się na siłach za każdym razem dać możliwość wykazania się wszystkim graczom (niekoniecznie na przestrzeni jednej sesji).
 
Awatar użytkownika
Zychu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 2:50 pm

ndz lis 11, 2007 1:21 pm

Dając nierówno i dając więcej tym którzy lepiej odgrywają postacie i dokonują trafniejszych wyborów zachęcamy resztę do gonienia tych pierwszych przez co sesje są lepsze, ciekawsze i bardziej klimatyczne. Po prostu wszyscy zaczynają się starać i "włazić MG w dupę", ale dla samej gry wychodzi to na dobre bo i graczom się wtedy bardziej podoba. A co do różnicy siły to po prostu trzeba się starać, ja mam postać z 3500 PD, kiedy reszta ma po ok 1000 PD z groszem - ja po prostu bardziej na siebie uważałem i żyję cały czas mając się dobrze(2 PP w zapasie), kiedy reszta wyginęła zazwyczaj przez zrobienie czegoś głupiego. Najwięcej PD dostaję gdy zachowuję się tak jak powinna zachowywać się moja postać, dlatego staram się aby dojść i przeżyć jak najdalej - im więcej PD tym życie łatwiejsze - wiadome z doświadczenia, bo ty się rozwijasz a orkowie i reszta śmiecia zostają takie same.
 
Awatar użytkownika
Trawers
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 106
Rejestracja: śr sie 01, 2007 9:52 pm

ndz lis 11, 2007 7:00 pm

Niby dobry sposób, ale MG musi się zastanowić czy da radę być zawsze sprawiedliwym. Nie może nikogo faworyzować. Jeśli daje Pd za odgrywanie postaci to niech to rzeczywiście będzie za wczucie się w postać. Jak ktoś gra postacią, która z założenia miała być skryta i niedostępna to niech MG nie ucina jej Pd za to że nie udzielała się podczas balu u Elektora. I żeby to nie skończyło się tak, że postać która zabija wszystko co widzi była nagradzana dodatkowym Pd. Lepszym sposobem zachęcania postaci do większego udzielania się jest stworzenia dla nich dodatkowego wątku, skierowanie na nich uwagi. By ci śmielsi gracze nie zagłuszyli innych. Z drugiej strony skupianie na kimś wątku powoduje, że ta osoba ma większe szanse na zdobycie dodatkowych Pd.
 
Awatar użytkownika
Karczmarz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1000
Rejestracja: pn sie 08, 2005 11:27 am

pn lis 12, 2007 10:40 am

Hmmm

Drugi z kolei sposób może u początkujących erpegowców wzbudzic niechęc do MG i niezdrowe napięcia między grającymi.


Moim zdaniem wzbudza napięcia niemal u każdego. Przynajmniej z moich obserwacji. Jeśli rozdawać pdeki indywidualnie to tylko wspólną decyzją wszystkich graczy. Nie powinno być tak że to MG decyduje kto grał lepiej. Niby skąd on ma to wiedzieć? Że jeden gracz bardziej trafił w wizję MG niż inny i za to ma dostać więcej pedeków? Że jeden gracz gra rozgadanego zabawnego fircyka który nawija z każdym bez przerwy a drugi gra cichego ponuraka i nie udziela się w ogóle to ten gadający dostanie więcej bo non stop coś robi, a cichy śpi na sesji? A to że wizja Zabójcy Trolli gracza nie jest kompatybilna z wizją Mistrza Gry i Gracz gra tak jak chce, a MG mu za to tnie pdeki bo MG uważa że jego wizja jest najlepsza i każda inna to "złe odgrywanie"? Bezsens. 1 osoba nie może obiektywnie ocenić kto grał lepiej.

Ponadto bardzo często jest tak, że gracze prezentują mniej więcej ten sam poziom a MG przyznając jednemu więcej pedeków niż drugiemu po prostu krzywdzi tego drugiego. Ile razy ja po fajnej sesji, na której się dobrze bawiłem, wychodziłem poirytowany i zdegustowany ponieważ znowu dostałem mniej pedeków mimo iż moim zdaniem grałem najlepiej? To zdecydowanie zabija chęć odgrywania, jeśli staram się a MG tego nie zauważa i honoruje dodatkowymi pedekami innych, którzy moim zdaniem grali gorzej. Z 2 strony jak ja dostawałem więcej pedeków to na posesyjnym piwku rozmawiając z resztą drużyny padały teksty "Andrzej moim zdaniem zrobiłem więcej na sesji niż ty i nie wiem czemu MG dał ci więcej pedeków" i znowu robiło się jakoś tak smutno i nieprzyjemnie. I po co to komu? Różnice w indywidualnych pedekach to zazwyczaj 5-15 pedeków różnicy. Czy warto dla 10 pedeków narażać się na zepsucie humoru graczom po dobrej sesji? Często zupełnie nieświadomie, bo często jest tak, że gracz czuje wewnętrznie że grał dobrze i nie wie czemu został "ukarany" ale na głos tego nie powie bo wyjdzie na egoistę i buraka który wykłóca się o 5 pedeków.

Indywidualnym pedekom mówimy zdecydowane nie. Chyba, że wszyscy gracze jednogłośnie zadecydują, że jakiś gracz dziś na sesji wyjątkowo się popisał. Wtedy taki gracz dostaje pedeki ekstra, ale jest to "ekstra" czyli wyjątek od reguły, za coś naprawdę innowacyjnego, fajnego i ciekawego.
 
Belfegor
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 162
Rejestracja: wt paź 16, 2007 10:12 pm

pn lis 12, 2007 10:59 am

Jakimś rozwiązaniem jest rozmowa z graczami na koniec sesji, podczas której gracze wymieniają swoje "zasługi" i wspólnie z MG wyceniają PD za każdą. Wtedy ocena może być w miarę obiektywna.
 
Awatar użytkownika
Vukodlak
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1622
Rejestracja: śr maja 11, 2005 4:41 pm

pn lis 12, 2007 12:19 pm

Karczmarz, ale wspólne rozdawanie PD daje te same efekty. Dlaczego mam uwalać fajnego gracza, świetnie odegrał postać, kombinował i działał na sesji, jednak przyznam PD całej grupie olewając jego indywidualizm. Osobne przyznawanie PD to, dla mnie, norma. Grupowe jest błędem jeszcze większym niż błędne ocenienie działań gracza na sesji. Myślę, że najlepszym sposobem jest poddanie sprawy pod sąd wszystkich obecnych na spotkaniu.
 
Awatar użytkownika
Drachu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1617
Rejestracja: sob cze 26, 2004 1:50 pm

pn lis 12, 2007 1:29 pm

Jakiś czas temu, po kolejnej sesji w Młota napadli mnie dwaj gracze i powiedzieli, że chcą, by trzeciemu graczowi dawać tyle PD co im.
Tych dwóch graczy, to typowi gracze aktywni - istotny wpływ na fabułę, kombinowanie, kreowanie bohatera i tak dalej. Dawałem im dużo PD, bo gra z nimi to sama radość.
Trzeci gracz to osobnik zdecydowanie pasywny. Raczej siedzi cicho, chociaż też miewa swoje momenty. Dostawał minimalnie mniej PD niż dwaj pozostali, ale fajnie się z nim gra - to dobry kumpel i wprowadza dobrą atmosferę pozasesyjną.

Dwaj aktywniejsi powiedzieli, że chcą by wszyscy dostawali tyle samo - nie ma co karać nikogo, że gra tak jak lubi. Zwłaszcza, że fajnie się nam gra razem. W sumie racja.

Wtedy zacząłem się zastanawiać. Czy PD to nagroda, czy może raczej sposób karania - grałeś źle, masz mniej PD? W każdym bądź razie - teraz przyznaję zbiorowo. Nie mam ochoty na "konkurs piękności" - czyja gra przypadnie Drasiowi bardziej do gustu. Niech grają jak lubią. Tak, jak oni to czują i jak sprawia im to przyjemność. Oddzielnie przyznawanie PD to instrument dyscyplinujący, naginający styl gry graczy do oczekiwań Mg, ale mi wcale nie zależy na tym, by grali tak, jak uważam to za fajne.
 
Awatar użytkownika
Karczmarz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1000
Rejestracja: pn sie 08, 2005 11:27 am

pn lis 12, 2007 1:36 pm

Hmmm

Dlaczego mam uwalać fajnego gracza, świetnie odegrał postać, kombinował i działał na sesji,


Uwalić tzn dać mniej niż innym. Jeśli wszyscy dostają tyle samo to o uwalaniu raczej nie ma mowy. Gdy dasz 1 graczowi więcej to uwalasz innych bo inni dostają mniej. Pytanie czemu inni mają dostawać mniej? Czy tylko i wyłącznie dlatego, że Tobie wydawało się, że tamten grał lepiej? Bo przecież to tylko subiektywna opinia, na temat gry, jednemu się podoba to innemu co innego. Jeśli umiesz ocenić graczy tak by nie czuli się poszkodowani, to oki, szacun dla ciebie i byle tak dalej. Ja nie umiem. Nie potrafię być obiektywny i nie potrafię oddzielić "fajnie grał" od "mi się podobało jak grał". Bo jeśli mam go oceniać za to że mi się podobało, to coś jest nie tak, bo przecież wszystkim ma się podobać a nie tylko mi.

Grupowe jest błędem jeszcze większym niż błędne ocenienie działań gracza na sesji.


Różnica jest oczywiście czysto psychologiczna i mało ma wspólnego z prawdziwym ocenianiem odgrywania. Daje równo po to by nie urazić nikogo. O wiele rzadziej zdarza się sytuacja gdy ktoś poczuje się urażony tym, że dostał tyle samo pedeków co wszyscy inni. W takiej sytuacji gracz szybko rozumie "wszyscy dostają po równo, taki jest system więc wszystko jest ok i nie ma co się gniewać". Zaś gdy już różnicujemy grę nie da się powiedzieć "dostałem mniej pedeków przez system" teraz personifikujemy źródło naszej "porażki"/"kary" i zrzucamy winę np na MG "moim zdaniem MG niesłusznie przyznał mu więcej niż mi" albo innego BG "moim zdaniem tamten BG grał gorzej". Zauważ że takiego wytykania gdzie stoi wina mniejszej ilości pedeków przy rozdawaniu wszystkim równo nie ma. I o to chodzi. O wiele trudniej się wtedy obrażać na innych.

Dlaczego mam uwalać fajnego gracza, świetnie odegrał postać


A i jeszcze jedno. Problem z życia. Grałem swego czasu małomównym hashishinem, pogrążonym gdzieś w zadumaniu nad "istotą sprawy", bardzo skąpym w reakcjach z racji "spokoju ducha" itp itd. Musiałem przez 2 miesiące gry tłumaczyć mistrzowi gry, że taka jest wizja mojej postaci i że w dupie mam to iż MG co sesja mi mówi "dostajesz mniej pedeków bo nie widziałem w twoim zachowaniu żadnych reakcji, miałem wrażenie jakbyś spał na sesji i nie angażował się w przygodę w porównaniu z rycerzem (tu Rycerz zawsze dostaje więcej pedeków bo gra postacią ekstremalnie aktywną i nieustannie rozpatrującą swoje dylematy moralne na forum publicznym). Autentycznie bite 2 miesiące tłumaczyłem systematycznie mistrzowi gry na co ma zwracać uwagę w moim odgrywaniu i dlaczego gram tak a nie inaczej. Dopiero po 2 miesiącach zrozumiał, że faktycznie ja gram co najmniej tak samo dobrze jak rycerz tylko w zupełnie inny (mniej efektowny) sposób. Przez 2 miechy byłem karany za dobrą grę. Czy to jest sprawiedliwe? Gdybym dostawał pedeki po równo nie było by problemu.

Rozdawanie nie równo pedeków ma tą główną wadę, że potrafi "karać" ludzi którzy naprawdę się starają, i oni pojęcia nie mają dlaczego są "karani".
 
Awatar użytkownika
DevilaN
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 101
Rejestracja: śr sie 15, 2007 10:51 pm

pn lis 12, 2007 2:09 pm

Preferuję przyznawanie indywidualne PDków - głównie dlatego, że graczom właśnie tak a nie inaczej się podoba.

Każdy otrzymuje ode mnie co sesję około 30 PD za odgrywanie postaci (chyba, że psuje atmosferę, przeszkadza innym, to wtedy obniżam nawet do zera za tę część). To doświadczenie jest ewentualnie omawiane jeśli są jakieś wątpliwości. Ostatecznie to gracze decydują czy faktycznie za wytknięte przeze mnie błędy należy obciąć aż tyle czy tylko tyle expa.

Następnie gracze sami wymieniają za co chcieliby dostać doświadczenie, a ja proponuję ile za daną kwestię starając się zachować umiar i rozwagę :)

Czasami gracze chcą doświadczenie za indywidualne akcje, o których nie wiedzą pozostali członkowie drużyny - tutaj indywidualna rozmowa z graczem.

Zdarza się, że jest pewno niezadowolenie po przyznaniu doświadczenia, ale po 9 latach wspólnej gry zmieniając się rolami MG co jakiś czas mamy do siebie szacunek i zawsze jest "po sprawiedliwości" :)

Jeśli ktoś się wyróżniał na sesji jako przykład dla innych graczy są wymieniane jego główne zasługi (bynajmniej zasługą nie jest zabicie orka, a na przykład innowacyjne i twórcze odgrywanie postaci lub świetny pomysł na rozwiązanie problemu).

Ostateczna ilość doświadczenia jest podawana każdemu graczowi osobno tak aby inni nie wiedzieli ile dokładnie kto dostał :-)
 
Awatar użytkownika
Carramba
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 187
Rejestracja: pt sty 05, 2007 5:29 pm

pn lis 12, 2007 10:51 pm

Jak się gra z dobrymi kumplami, których się zna od x lat, to nie powinno być problemu z rozdawaniem PD indywidualnie. Na moich sesjach staram się przydzielać PD każdemu z osobna (choć nie zawsze mi się chce oceniać grę każdego z graczy). Często zdażają się różnice w expie, który gracze otrzymują po sesji, jednak niezbyt często przekraczają 10-20 (jestem pod względem rozdawania PD raczej skąpym MG). Gracze nie mają do mnie pretensji typu "a on to zrobił to i to, więc powinie dostać tyle expa więcej/mniej". Zdają się na osąd MG.

Grając kilka lat z tymi samymi ludźmi można przywyknąć do siebie na tyle, że nie zwraca się uwagi na różnice w otrzymywanym expie. Zwłaszcza, kiedy są one relatywnie niewielkie.

Wiadomo, zdarza się tak, że MG źle oceni grę danej postaci. Ale od tego jest kilka minut po sesji, by z MG pogadać i to wyjaśnić. Jak się MG nie da przekonać, jak u Karczmarza, to można przecież się mistrzowaniem zamienić i dojść w końcu do wyboru najlepiej do tego nadającej się osoby.
 
Awatar użytkownika
Karczmarz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1000
Rejestracja: pn sie 08, 2005 11:27 am

pn lis 12, 2007 11:19 pm

Hmmm

Jak się gra z dobrymi kumplami, których się zna od x lat, to nie powinno być problemu z rozdawaniem PD indywidualnie.


Osobiście nie jestem zwolennikiem takich stwierdzeń. Gdyby tak było to małżeństwa nigdy nie powinny się kłócić a wiadomo że to nieprawda. Znając się X lat kłócimy się czasem o wiele częściej niż nie znając się niemal wcale. To że spotykasz kogoś co tydzień, co tydzień z nim gadasz, pijesz piwko, spędzasz mile czas itp itd nie znaczy że wiesz o nim wszystko. Nie znaczy że wiesz jak on myśli, nie znaczy że wiesz co czuje. Mąż po 50 latach małżeństwa często nie wie co myśli i co czuje żona, więc skąd ma to wiedzieć MG w przypadku gracza? Teoretycznie wie więcej niż gdyby kogoś nie znał, ale to i tak nadal za mało do szczerej i obiektywnej oceny.

Grając kilka lat z tymi samymi ludźmi można przywyknąć do siebie na tyle, że nie zwraca się uwagi na różnice w otrzymywanym expie. Zwłaszcza, kiedy są one relatywnie niewielkie.


Zależy od charakteru gracza. Jedni mogą się przyzwyczaić, innych może frustrować to, że przez całe miesiące/lata dostają mniej pedeków. Fakt, że różnice są i tak relatywnie nie wielkie raczej moim zdaniem wskazuje by z nich zrezygnować, jeśli przez takie pierdółki można kogoś urazić. Osobiście zauważyłem, że negatywne emocje związane z "mniejszą ilością expa" zazwyczaj przeważają nad "pozytywnymi". Bardziej drażni nas to że inni mają więcej, niż raduje to że ja mam więcej. Może to ma jakiś związek z polską naturą, że Polacy ogólnie nie lubią się chwalić i nie lubią pokazywać że są lepsi od innych. U nas to oznaka braku taktu, radowanie się ze swoich sukcesów i szpanowanie nimi u nas raczej kojarzy się z bucem. Na zachodzie jest inaczej. No ale to taka moja uwaga, może inni mają inne doświadczenia.

Ale od tego jest kilka minut po sesji, by z MG pogadać i to wyjaśnić.


To nie takie proste. MG ocenia graczy (czy dobrze grali czy źle) na podstawie jakiegoś tam X czasu doświadczeń i przyzwyczajeń. W kilka minut po sesji nie da się powywracać tych przyzwyczajeń MG do góry nogami i sprawić by je zaakceptował jako własne. A im dłużej dany MG mistrzuje tym trudniej go przekonać do swojej wizji poprawnego odgrywania (choć do czasu, bo to taka funkcja kwadratowa, przez X czasu zdolność do otwierania się na propozycje innych spada, by po osiągnięciu ekstremum nagle zacząć rosnąć w chwili gdy MG osiąga jakiś tam już dość zaawansowany poziom).
 
Belfegor
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 162
Rejestracja: wt paź 16, 2007 10:12 pm

pn lis 12, 2007 11:27 pm

Nie ma co robic z igły wideł, mistrza da się przekonac, w końcu to nie żaden nadczłowiek, wysoki sąd czy bóg-arbiter. Graczy boli zazwyczaj zamierzona stronniczośc, przypadkowe błędy i uchybienia na pewno MG wybaczą.
 
Awatar użytkownika
Carramba
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 187
Rejestracja: pt sty 05, 2007 5:29 pm

pn lis 12, 2007 11:36 pm

Karczmarz pisze:
A im dłużej dany MG mistrzuje tym trudniej go przekonać do swojej wizji poprawnego odgrywania (choć do czasu, bo to taka funkcja kwadratowa, przez X czasu zdolność do otwierania się na propozycje innych spada, by po osiągnięciu ekstremum nagle zacząć rosnąć w chwili gdy MG osiąga jakiś tam już dość zaawansowany poziom).



IMO z MG to jest raczej jak z sinusoidą. Raz jest bardzo fajnie (+1), innym razem bardzo niefajnie (-1). Jednak najczęściej to jest coś z pomiędzy tych ekstremów. A na wynik wpływają czynniki tak zależne od graczy (odgrywanie postaci) jak i te niezależne (doświadczenie MG, jego nastawienie do gry).
 
Awatar użytkownika
Pantokrator
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 239
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 11:54 pm

sob lis 24, 2007 9:59 pm

Problem często nie leży w MG, tylko w graczach. Jeden nie spyta się, czemu dostaje mniej ekspa i będzie się frustrował, będąc zarazem pogrążonym w niewiedzy. Inny będzie się awanturował w sprawach oczywistych.

Jak zwykle postawa zrównoważona jest najmądrzejsza - spokojnie porozmawiać na temat odgrywania postaci i bonusowego ekspa, porozmawiać z GM-em i resztą drużyny o problemach. W efekcie gracze muszą przystosować się do MG i vice versa...

RPG to sztuka kompromisu i porozumienia. Masz problem? To porozmawiaj o nim. Każdy może zauważyć, że większość odpowiedzi na zagadnienia a'la ten topic to ogólniki. Bo ciężko wymyślić coś konkretnego do niekonkretnej sytuacji której rozwiązaniem musi być kompromis czy ugoda.

Gorzej, jeśli z GM-em nie ma możliwości podjęcia dyskusji. Tyle że jest to już sytuacja patologiczna, która, jak sama nazwa świadczy, wystąpić nie powinna. Wówczas najlepszą radą jest... zmiana GMa.
 
Awatar użytkownika
BepeQ
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 158
Rejestracja: sob lis 03, 2007 10:24 pm

pn lis 26, 2007 3:15 pm

U nas na sesjach zazwyczaj pod koniec MG daje wszystkim określoną ilość pd, a następnie robimy pogadanke. Mówimy co inni gracze dobrego zrobili, złego, co my zrobiliśmy. Mg pyta ile pd chcielibyśmy dostać za zasługi dodatkowo, pyta innych graczy ile by przyznali. Jeśli przesadzają (coś w stylu: ten goblin był bardzo groźny, należy mi się za niego 2000 pd, a inni gracze jeszcze przytakują) to zmniejsza to do racjonalnych ilości.
Mówimy wtedy też co nam się na sesjach podoba, nie podoba, itd.
Pozdrawiam
 
Horned_Rat
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 935
Rejestracja: pt wrz 02, 2005 11:26 am

wt lis 27, 2007 9:48 am

Zgadzam się z BepeQ.
U mnie wygląda to tak.
Przed samą kampanią pytam ich jak szybko chcą by ich postacie się rozwijały. Jedni chcą ciułać powoli i rozwijać się bardzo powoli 100/150 Exp na sesję. Jedni chcą kończyć klasę co trzy lub cztery sesje.
Aby zadowolić wszystkich wybieram średnią.
Doświadczenie przyznaje tak:
100-250 Punktów doświadczenia ---> za wykonanie elementu na sesji który dla nich zaplanowałem. Gdzie totalnym nie ruszeniem fabuły kampanii/przygody jest nagroda w postaci 100PD
-50/+100 ----> Za odgrywanie. O karze do punktów doświadczenia informuje zaraz po czynie który dokona ktoś podczas gry. (Uwierzcie mi ale po 4 sesjach mam aniołków za graczy).


Co do odgrywania nie jesteśmy jakimiś ortodoksami którzy zatapiają się w mroku WH. Chodziło o wyrobienie zasad panujących na sesji. Jeśli wszyscy fazują na sesji to nikomu nie odbieram doświadczenia. (wtedy sesja jest krótsza i idziemy na piwo lub porobić coś razem oprócz RPG)

Hurtowe przydzielanie punktów doświadczenia jest dobre jeśli umówimy się z graczami którym to odpowiada. W chwili obecnej prowadzę dwie drużyny. Jedni wolą indywidualne przyznawanie doświadczenia. Natomiast drudzy grupowe. Nie wiem może to wynika z lenistwa ale drużyna która zdecydowała się na indywidualny system przyznawania punktów doświadczenia, naprawdę się stara. Z przyjemnością czekam w sobotę kiedy zjawią się u mnie i zagramy sesję.

Pozdrawiam :)
 
Awatar użytkownika
kaduceusz
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2843
Rejestracja: śr lut 11, 2004 12:15 am

sob gru 01, 2007 1:01 pm

Karczmarz pisze:
Nie powinno być tak że to MG decyduje kto grał lepiej. Niby skąd on ma to wiedzieć? Że jeden gracz bardziej trafił w wizję MG niż inny i za to ma dostać więcej pedeków? [...] 1 osoba nie może obiektywnie ocenić kto grał lepiej.


Generalnie Twoje i Dracha wywody o dawaniu równej ilości pedeków uważam za całkiem przekonujące, ale jak się nad tym zastanawiam, to wychozi, że nigdy tak nie robiłem ;-) Dlatego spróbuję zapodać inne wytłumaczenie dla MG pedeko-indywidualisty.

W indywidualnym rozdawaniu pedeków nie chodzi o obiektywność. MG decyduje, kto grał najlepiej tylko i wyłącznie ze swojej perspektywy, bo to on nagradza, za sesję, którą on poprowadził. W miażdżącej większości erpegów to właśnie MG musi najwięcej się napracować, żeby sesja wyszła sensownie - dlaczego zatem odbierać mu prawo do oceny, kto jego zdaniem wpisał się najlepiej w jego przedsesyjną wizję rozgrywki? Oczywiście słowo wyjaśnienia jest mile widziane, ale przecież obrażanie się za te 20% pedeków jest trochę niepoważne [a przynajmniej tak możnaby argumentować ;-].

W mojej eberronowej kampanii pedeki można było przeliczać na punkty FATE'a, które dawały wpływ na fabułę. Nagradzanie większą ilością pedeków jest właśnie drobnym przejawem tego typu tendencji - "grasz fajnie, to daję Ci większe możliwości, niż innym". Czy to ma sens - można dyskutować.

Chyba nie pojawiła się tutaj jeszcze kwestia - słabo się bawiłeś na sesji, wiec dostaniesz mniej pedeków? ;-)

Grałem swego czasu małomównym hashishinem, pogrążonym gdzieś w zadumaniu nad "istotą sprawy", bardzo skąpym w reakcjach z racji "spokoju ducha" itp itd. Musiałem przez 2 miesiące gry tłumaczyć mistrzowi gry, że taka jest wizja mojej postaci i że w dupie mam to iż MG co sesja mi mówi "dostajesz mniej pedeków bo nie widziałem w twoim zachowaniu żadnych reakcji, miałem wrażenie jakbyś spał na sesji i nie angażował się w przygodę w porównaniu z rycerzem (tu Rycerz zawsze dostaje więcej pedeków bo gra postacią ekstremalnie aktywną i nieustannie rozpatrującą swoje dylematy moralne na forum publicznym)


Tak po prawdzie, to nie bardzo dziwię się temu MG. Być może, skoro Twoja postać była z natury spokojna i refleksyjna, nalezało przejąć inną sferę narracji/gry i w niej siać spustoszenie podobne do rycerza. W grze liczy się tylko to, co zostanie wypowiedziane i co usłuyszą wszyscy uczestnicy zabawy. Dlatego możesz się świetnie bawić rozgryzaniem jakiejś intrygi/dylematów wewnętrznych swojej postaci, ale słowa o tym nie powiezieć innym i oni będą uważać, ze źle się bawisz/nie udzielasz się.

Może gdybyś każdy brak akcji okraszał krótkim filozoficznym bełkotem ;o) który przedstsawiał to, co działo się w głowie twego bohatera, to MG oceniałby Cię lepiej. Byłbyś wtedy takim private investigatorem z filmów noir. W innym temacie dawałeś przykłąd z natychmiastowym przejściem do porządku dziennego nad zmasakrowanymi zwłokami, w miejscu, gdzie MG chciał sceny dramatu [swoją drogą - na co on liczył? ;o]. Trzeba było dramat zamienić na krótką refleksję hashishina.

Choć moze tak zrobiłeś, tylko MG to pacan :-)
 
Awatar użytkownika
Karczmarz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1000
Rejestracja: pn sie 08, 2005 11:27 am

sob gru 01, 2007 2:10 pm

Hmmm

W indywidualnym rozdawaniu pedeków nie chodzi o obiektywność. MG decyduje, kto grał najlepiej tylko i wyłącznie ze swojej perspektywy, bo to on nagradza, za sesję, którą on poprowadził. W miażdżącej większości erpegów to właśnie MG musi najwięcej się napracować, żeby sesja wyszła sensownie - dlaczego zatem odbierać mu prawo do oceny, kto jego zdaniem wpisał się najlepiej w jego przedsesyjną wizję rozgrywki?


Jeśli tak spojrzymy na sprawę, to pełna zgoda :] MG może rozdawać pedeki w ramach "ile kto pomagał w realizacji jego założeń" i nie widzę w tym nic złego. Ale musimy ustalić jasno, że Gracze mają za zadanie realizacje założeń MG. W innych przypadkach, kiedy to MG daje wolną rękę graczom i nie patrzy na nich jak na osoby wypełniające jego sesje, to co innego.

Tak po prawdzie, to nie bardzo dziwię się temu MG.


Ja też się mu nie dziwie, że z początku ciął pedeki za "brak wyrażania aktywności". Też bym być może tak robił. Ale to dość częsty problem - ocenianie i rozdawnictwo pedeków zależne od ilości wypowiedzianych słów na sesji. To strasznie promuje postacie gadatliwe i aktywne, a karze postacie ciche i pokorne i nijak ma się do prawdziwego odgrywania. Sam widzę niemal non stop na większości sesji, że postacie małomówne dostają mniej, mimo iż często owa małomówność jest konsekwentnym odgrywaniem, zaś postacie które powinny być małomówne ale gadają dużo, mimo iż grają sprzecznie z założeniami (więc teoretycznie odgrywają źle) dostają więcej.

Choć moze tak zrobiłeś, tylko MG to pacan :-)


Tamten MG, to standardowo jeden z moich graczy (tylko raz na jakiś czas ma ochotę pomistrzować) i jest jednym z najlepszych MG u jakiego grałem (fakt, że do tego poziomu dochodziliśmy razem ciężko pertraktując :P), niestety miał manierę właśnie nagradzania za słowotoki, na szczęście powoli się oducza :]
 
Jeni
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: sob lut 23, 2008 10:41 pm

pt mar 07, 2008 9:54 pm

osobne rozdawanie punktów może budzić kontrowersje wśród graczy (,, ej czemu on dostał tak dużo? przecież wcale nie zrobił więcej ode mnie'') budzi wśród nich rywalizacje (czasami nie zdrową ,, ja ide tam a ty za mna nie idz"). Kiedy gracze dostają punkty dróżynowo lepiej współpracują, starają się robić wszystko razem bo i tak dostaną tyle samo pd. Jednak są sytuacje w którch takie rozwiązanie jest niemożliwe np. gracz 1 walczy ze smokiem, walczy i wygrywa (może rzucał same 0 :razz: ) gracz 2 postanowił, że nie podejmie sie tego i siedzial cały czas w karczmie popijając piwko i jak im teraz dać tyle samo?
 
Awatar użytkownika
Eliash
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 474
Rejestracja: wt lut 26, 2008 4:34 pm

pt mar 07, 2008 10:44 pm

Ja uważam, że powinno być tak, że każdy gracz mówi za co powinien dostać exp, MG dodaje co uważa za pominięte, inni gracze tak samo. W ten sposób robi się podsumowanie sesji i wszyscy mogą jak cywilizowani ludzie ustalić co było fajne a co było niefajne...
Niestety moi leniwi, nastawieni na to, że nie muszą się wysilać, gracze nie mają ochoty na takie rozwiązanie, dlatego raczej daję im po równo z bonusami w wymiarze 5-10 PD dla tych co coś zrobili. Chociaż często i z tego rezygnuję bo gracz z mniejszym PD mówi z przekąsem "super.." Chowa kartę i wychodzi. Nie ma nawet ochoty zapytać dlaczego.. Ale są gracze i Gracze =)
Z przymusu i braku rozwiązania staram się rozdawać wszystkim po tyle samo.. Nie mam alternatywnej drużyny.
 
Awatar użytkownika
_Ertai_
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 318
Rejestracja: pt cze 23, 2006 6:07 am

pn mar 10, 2008 2:34 pm

PD razem czy osobno? Sprawa jest prosta...
To zależy od drużyny. Wyróznianie kogokolwiek większą ilością PD zniechęca młodych (umysłem ;)) graczy.
Bardziej wytrawni i dojrzalsi napewno nie obrażą się (a wręcz poczują się zmotywowani), jeżeli przyznasz więcej komu innemu, o ile pozostajesz obiektywny. Tutaj kluczowym hasłem jest sprawiedliwość. To, że ktoś zasłużył na więcej PD musi pozostać bezsprzeczne. Do trudnych sytuacji dochodzi, gdy drużyna wspólnymi siłami wysnyje plan w którym każdy ma swoją rolę - może się zdażyć, że jedni będą robić więcej, inni mniej, ale jest to konieczność dla powodzenia przedsięwzięcia? Pytanie czy nagrodzić ich po równo czy też komuś przyznać więcej lub mniej PD jest trudne.
 
Awatar użytkownika
vonMorte
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 44
Rejestracja: śr mar 05, 2008 11:17 am

sob cze 21, 2008 8:43 am

ja to jestem straszna skneta jesli chodzi o pd. rzadko grac na sesje dostaje 100 u mnie. na rozwiniecie postaci trzeba sobie u mnie zasłużyc, srednio 2 rozwiniecia na 3 sesje. wtedy tez postac sie szanuje bardziej i bardziej sie człowiek stara. taka jest moja metoda. na poczatku gracze rozpieszczeni wczesniej nie sa zachwyceni takimi skąpymi pd'kami
ale potem sie pyzwyczaja i z każdego pdka są dumi i go szanują. to działa. spróbujcie.
 
Awatar użytkownika
Amdir
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 567
Rejestracja: ndz gru 25, 2005 11:51 am

sob cze 21, 2008 10:52 am

Przyznam, że w WFRP jest sytuacja której nie lubię. :wink:
Preferuje rozdawanie PD na konkretne cechy, umiejętności itp. które BG wykorzystywał na sesji (tzn. PD za "odgrywanie" zawsze były marginalne). Niestety w WFRP jest to o tyle trudne, że mamy gotowy zestaw umiejętności i rozwinieć przynależnych danej profesji (to jest kolejny czynnik powodujacy moją niecheć do sytemu profesji). W związku z powyższym zrezygnowałem z dawania PD na "konkrety" na rzecz PD ogólnych. I tak obecnie u mnie gracz dostaje od 100 do 200 PD na sesje, czasami więcej (jeśli jest to np. sesja kończąca jakąś kampanie).

Pozdro
 
Awatar użytkownika
jaffar
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: ndz wrz 03, 2006 8:08 pm

ndz cze 22, 2008 9:24 pm

Ja sprawe PD rozwiązałem następująco:
zawsze po sesji, może nie w ten sam dzień, ale jakiś czas po kiedy już wszystko miało czas się przetrawić spotykam się z graczem i wtedy przyznaję mu odpowiedznią ilość punktów do danej cechy, np. po sesji może dostać +2WW +3K. Moim zdaniem takie rozwijanie postaci jest troche bardziej zdroworozsądkowe niż nagły przyrost cechy o +5. Fakt wymaga odemnie i moich graczy troche wiecej oboty nad postaciemi ale dzieki temu moi ludkowie zdecydowanie badziej cenią sobie postaci, które udało im się już doprowadzić np. do 3 profesji.
 
Awatar użytkownika
Grzmocik
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: sob sie 09, 2008 2:33 pm

sob sie 09, 2008 3:30 pm

moim zdaniem, każdemu powinno się dawać osobno. Rozdawając PD po sesji, trzeba patrzeć na każdego w jakim stopniu się zaangażował i jak odgrywał postać.
Np. BG grający Zabójcą Troli, tchórzący, albo niechętny do walki nie odgrywa za dobrze swoją postać... albo Mistrz Magii przeklinający jak szewc i używający słów typu: "kajżeś ty polos i po kiego?"...
:)
 
Awatar użytkownika
Deithwenn
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 59
Rejestracja: wt lip 08, 2008 11:11 pm

sob sie 09, 2008 11:15 pm

Problem ten leży bardziej w naturze samych graczy niż mechaniki. Ja osobiście kiedy zaczynałem grę z nową drużyną mówiłem otwarcie "Każdy z was za samo bycie na sesji i robienie czegokolwiek otrzyma 80PD, reszta zależy od was i stopnia skomplikowania danej przygody" Po takim wstępie drużyna z reguły zaczyna się starać, abym pod koniec okazał się hojny :razz:
Po sesji zaś kiedy siedzimy wszyscy przy stole pytam po kolei graczy co takiego zrobili za co powinieniem dać dodatkowe PD. Kiedy dany BG odpowie pytam reszty drużyny czy zgadzają się z jego roszczeniami :D W ogólnym rozrachunku dorzucam własne uwagi i wszyscy są happy bo wiedzą co i na ile dobrze zrobili oraz za co zgarneli tyle, a tyle PD.
Metoda owa nigdy mnie nie zawiodła więc mogę z czystym sumieniem (choć takowego rzekomo nie posiadam :hahaha:)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość