Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Mellor Drothring
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 04, 2007 8:36 pm

Jest lipiec 2008 i czytamy...

wt lip 01, 2008 10:43 am

Aktualnie 1984 George'a Orwell'a, po tym jak zafascynował mnie Folwark Zwierzęcy.
 
Awatar użytkownika
Erykz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: pt lip 06, 2007 12:02 pm

śr lip 02, 2008 5:36 pm

"Lod" Dukaja, w czasie kiedy wszycy czytali i dostawali orgazmow przy tej ksiazce ja mialem lepsze rzeczy do roboty. Jaki ja bylem glupi...
 
Awatar użytkownika
Kamilos
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: czw lip 03, 2008 8:47 am

czw lip 03, 2008 8:59 am

"Armaged-dom" państwa Diaczenko, jestem w połowie i jest znakomita! Na pewno sięgnę po inne tytuły tych autorów.
 
Awatar użytkownika
senmara
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 2:42 pm

czw lip 03, 2008 1:08 pm

Przypadkowo i nieplanowanie "Greywalkera" (bo przechodziłam obok księgarni).Czyta się milej niż "Zew krwi".

Doszłam do wniosku, że sama utrzymuję swoisty poziom poczucia winy, bo powinnam czytać coś innego. Przez ponad tydzień urlopu nie czytałam nic, bo nie miałam możliwości, a teraz nadrabiam nowości.

O drugiej w nocy skończyłam czytać "Pasażera" Senecala - jak zwykle fajny, recka wkrótce.
 
Awatar użytkownika
Zicocu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1009
Rejestracja: pn lip 09, 2007 6:36 pm

czw lip 03, 2008 4:23 pm

Skończyłem Magiczną żonę/Wielki czas Leibera - fenomenalne teksty, szczególnie ten drugi, jak to zresztą zwykle bywa w Klasyce SF Solarisu. Wziąłem się za Paragraf 22 Hellera, jutro finisz - rozśmiesza do łez. W planach Walc stulecia Ziemkiewicza, Ksenocyd i Dzieci umysłu Carda.
 
Awatar użytkownika
Senril
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 117
Rejestracja: czw sie 23, 2007 8:51 pm

sob lip 05, 2008 1:35 am

Siedzę nad "Siewcą Wiatru" Kossakowskiej. Dość dawno to wyszło ale dopiero nie dawno dorwałem. No i jeszcze krótkie opowiadania znalezione w sieci.
 
Awatar użytkownika
Ardavel
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 341
Rejestracja: czw kwie 03, 2008 3:26 pm

sob lip 05, 2008 11:07 am

Właśnie skończyłem "Pajęczynę Ciemności" Karla E. Wagnera. Całkiem ciekawa.
 
Albert
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 617
Rejestracja: pt lip 02, 2004 7:33 pm

sob lip 05, 2008 12:41 pm

Przeczytałem "Drogę do Nidaros" i "Srebrną łanię" Pilipiuka i jestem naprawdę zachwycony. Bardzo dobre relacje między bohaterami (zwłaszcza różnice wynikające z epok, z których pochodzą bohaterowie) i przede wszystkim świetnie udało się autorowi przedstawić jak zachowują się współcześni ludzie przeniesieni do przeszłości. Czekam na "Drewnianą twierdzę" z niecierpliwością.

Teraz czytam "Rudą Sforę" Kossakowskiej i nie zachwyca mnie.
W planach mam także "Zapach szkła".
 
Awatar użytkownika
iron_master
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2815
Rejestracja: czw paź 20, 2005 7:56 pm

sob lip 05, 2008 1:51 pm

Czytam "Komórkę" Kinga i średnio mi się podoba. Póki co przeczytałem 150 stron, na których cały czas powtarzane jest, że główny bohater boi się o rodzinę, towarzysząca mu nastolatka boi się i traci zmysły i nie wiadomo co zrobić. Mam nadzieję, że dalej jest ciekawiej.

Poza tym, zacząłem sobie przypominać "Lód" :-)
 
Awatar użytkownika
beneq
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 796
Rejestracja: pn paź 10, 2005 4:39 pm

ndz lip 06, 2008 12:25 pm

Polecam książkę "Piekło i Szpada" Feliksa W. Kresa. Kawał dobrej roboty. Powinno zainteresować przedewszystkim fanów Monastyru, gdyż klimat książki pokrywa się w znacznej części z klimatem systemu. Jest również druga część, której nazwy niestety nie pamiętam, ale z tego co wiem jest lepsza od pierwszej... Aż strach pomyśleć ;D

pozdr beneq
 
Albert
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 617
Rejestracja: pt lip 02, 2004 7:33 pm

ndz lip 06, 2008 8:44 pm

beneq pisze:
Jest również druga część, której nazwy niestety nie pamiętam, ale z tego co wiem jest lepsza od pierwszej


Druga część to "Klejnot i wachlarz". Obie pozycje naprawdę godne polecenia.

Skończyłem "Rudą Sforę". Dialogi są kiepskie, bohaterowe snują się, niby w jakimś celu, ale jakoś tak bez przekonania. Książkę ratuje ostatnie sto stron i przemyślenia na temat ufności we własny rozum i siły człowieka, w odrzucanie duchowości, religijności i tradycji.
 
Awatar użytkownika
azef
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 200
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 5:17 pm

pn lip 07, 2008 9:13 pm

"Opowiadania najlepsze" Philipa K. Dicka- tego autora nigdy za wiele. W kontekście historycznych odniesień do aktualnych wydarzeń wertuję książkę Guy`a Waltersa "Olimpiada w Berlinie".
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

wt lip 08, 2008 6:55 am

Cały czas robię sobie przerywniki w czytaniu literatury naukowej. W końcu są wakacje, nie? Toteż wczoraj zacząłem czytać "Operację Dzień Wskrzeszenia" Andrzeja Pilipiuka.
 
Awatar użytkownika
iron_master
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2815
Rejestracja: czw paź 20, 2005 7:56 pm

śr lip 09, 2008 10:18 am

Wczoraj (a raczej dziś) skończyłem "Komórkę". Kiedy bohaterowie wyruszyli w końcu z Bostonu, moje wątpliwości co do jakości dalszej części książki rozwiały się natychmiastowo. Powieść jest świetna, po nudnym wstępie King pokazuje, że nie na darmo nazywa się go jednym z najlepszych autorów literatury grozy - trzyma w napięciu do ostatniej strony, a niewyjaśnione zakończenie bardzo dobrze w tej powieści zaskutkowało.

Zabrałem się tymczasem za trylogię Robin Hobb - Złotoskóry.
 
MaWro
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 326
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 9:41 pm

ndz lip 13, 2008 11:15 pm

Aktualnie odświeżam sobie Pratchetta, a konkretniej "Zbrojnych" i "Straż Nocną"
 
Awatar użytkownika
Erykz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: pt lip 06, 2007 12:02 pm

pn lip 14, 2008 5:59 am

Jeszcze niedawno przygotowywalem sie do dalekiej podrozy. Pomyslalem sobie, ze wartoby bylo sobie cos w samolocie poczytac. Polecialem do Empiku i kupilem "Potworny Regiment" Terry'ego. Dopiero teraz wyjalem ksiazke z torby i szczerze mowiac nie zaluje. Pratchett'owi jakos tym razem nie poszlo. Niby wszystko jest OK, Pratchett'owski humorek, ciekawie, ble, ble. Ale jakos mi nie podchodzi.
 
Awatar użytkownika
Zicocu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1009
Rejestracja: pn lip 09, 2007 6:36 pm

pn lip 14, 2008 9:52 am

Z moich planów wyszło tyle, co zwykle. Po Paragrafie 22 wziąłem się za Imprimatur (bardzo lubię takie spiskowe powieści z wielką historią w tle - już nie mogę się doczekać, aż znajdę czas na Veritas, w której akcja ma miejsce w Cesarstwie). Potem Małe, duże (recenzja już niedługo, ale powiem krótko: arcydzieło), Babel 17 (mam dosyć ambiwalentne odczucia: z jednej strony świetne fragmenty poświęcone lingwistyce, z drugiej - reszta to prościutka powieść w konwencji hard sf). Przed chwilą skończyłem Vitę nostrę - jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony: świetne urban fantasy. Zaraz idę na 451 Fahrenheita. Mam nadzieję, że będzie miło :D
 
Awatar użytkownika
Einherjer
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: pt lut 10, 2006 4:22 pm

pn lip 14, 2008 9:26 pm

Jestem w trakcie lektury "Akwaforty" K. J. Bishop. Póki co jest całkiem ciekawie.
 
Awatar użytkownika
Katatonia
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 36
Rejestracja: śr sty 30, 2008 2:32 am

wt lip 15, 2008 4:28 am

Zicocu napisał:
Po Paragrafie 22 wziąłem się za Imprimatur (bardzo lubię takie spiskowe powieści z wielką historią w tle - już nie mogę się doczekać, aż znajdę czas na Veritas, w której akcja ma miejsce w Cesarstwie)


Przed Veritas warto przeczytać "Secretum" - wtedy będzie zachowana kolejność ("Imprimatur"; "Secretum"; "Veritas"). Bardzo ciekawy cykl. Świetne przedstawione realia historyczne, w tym życie codzienne przełomu XVII i XVIII wieku (na kolana powala szczególnie "Veritas" z opisami życia w Wiedniu).
Czekam na tom czwarty "Mysterium".
 
Awatar użytkownika
Ardavel
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 341
Rejestracja: czw kwie 03, 2008 3:26 pm

wt lip 15, 2008 10:54 am

Ja po "Pajęczynie Ciemności" wziąłem się za Roberta E. Howarda. Przeczytałem w tym miesiącu "Zemstę Czarnego Vulmei"(niezupełnie w moim guście, ale jak ktoś lubi klimaty Indian Ameryki Południowej i ich skarbów, to z pewnością się mu spodoba), "Bramy Imperium"(zbiór ciekawych opowiadań, których akcja toczy się w Azji Mniejszej i na północy Afryki), a aktualnie męczę "Trupiogłowego" tego samego autora.
 
Awatar użytkownika
kicerk
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 66
Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:12 pm

śr lip 16, 2008 1:38 pm

No więc ja czytam obecnie "Metamorfozy" Witolda Jabłońskiego. ;) Ostatnio mam mało czasu, więc ostatnie pięćdziesiąt stron upływa mi bardzo wolno, ale niedługo powinno się to zmienić. Książka jest świetna, choć pierwsza część, "Uczeń Czarnoksiężnika", bardziej mi się podobała.
 
MaWro
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 326
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 9:41 pm

śr lip 16, 2008 4:26 pm

Aktualnie czytam "Ruchome Obrazki" T.Pretchetta.
 
mc_niestrawny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: wt lip 15, 2008 8:56 pm

śr lip 16, 2008 7:22 pm

Na wakacje polecam czteroksiąg Jabłońskiego...mistrzostwo ;-)
@Kicerek - najlepszy jest "Ogród miłości" ;-) aczkolwiek w "Trupim korowodzie" genialna jest rozmowa Witelo z jednym Żydem, w trakcie której okazuje się, że zło i dobro często dążą do tego samego celu różnymi ścieżkami...miodzio. Wspominaną serię polecam wszystkim homofobom :P
 
Awatar użytkownika
kicerk
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 66
Rejestracja: wt mar 20, 2007 7:12 pm

czw lip 17, 2008 3:02 pm

Zebrałam się w końcu wczoraj i wyszłam do parku, w którym skończyłam czytać "Metamorfozy", teraz zabieram się za "Ogród Miłości". Już nie w parku, bo za zimno ;)
Tak, idealna książka dla homofobów. :razz:
 
MaWro
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 326
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 9:41 pm

sob lip 19, 2008 12:21 am

Właśnie skończyłem "Potworny Regiment" T.Pratchetta, książka bardzo mi sie podobała, a teraz zabieram sie do Diuny F.Herberta.
 
Awatar użytkownika
Caitleen
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: pn lut 28, 2005 8:16 pm

sob lip 19, 2008 12:33 am

iron_master -> hmm, ciekawe, miałam dokładnie odwrotne wrażenia z lektury 'Komórki' Kinga, początek mnie wciągnął ale im dalej tym gorzej, klimat zdechł w połowie i doczytałam bez większych emocji...

Jabłońskiego również polecam, za rozmach, szczegółowość w opisach pozwalającą wczuć się w klimat tamtejszej Europy, wciągającą historię. Najlepiej przeczytać cały cykl za jednym razem bo w świecie Witelona pojawia się sporo postaci drugo- i trzecioplanowych, których ścieżki krzyżują się z drogą głównego bohatera co kilkaset stron.

Po kilku hard sf - 'Accelerando' Strossa bardzo polecam, choć trzeba się wczytać - zaczynam urlop od Toma Holta 'Odds and Gods' czyli jak się trzymają bogowie ze starożytnych panteonów w XXI wieku, dlaczego Odyn ucieka z domu spokojnej starości i jak można zarabiać będąc bogiem paniki :>
 
Awatar użytkownika
Denethor
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: czw gru 22, 2005 9:48 pm

ndz lip 20, 2008 11:24 am

Kończę "Miecz Przenaczenia" Sapka. Na biurku czekają na mnie "Opowieści niesamowite" Edgara Alana Poe w przekładzie B. Leśmiana.^^
 
Awatar użytkownika
Gruszczy
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2775
Rejestracja: wt sty 20, 2004 10:25 pm

ndz lip 20, 2008 12:12 pm

"Biesy" Dostojewskiego. Znakomite, ale nie idzie tego czytać szybko.
 
Awatar użytkownika
Einherjer
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: pt lut 10, 2006 4:22 pm

ndz lip 20, 2008 8:35 pm

Skończyłem czytać "Akwafortę" K. J. Bishop i mam mieszane uczucia, trudno mi teraz cokolwiek konkretnego napisać, może z czasem odczucia mi się sprecyzują. Teraz "Cała jaskrawość", czyli fascynacji Stachurą ciąg dalszy.
 
Awatar użytkownika
Caitleen
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: pn lut 28, 2005 8:16 pm

czw lip 24, 2008 1:17 am

Z przyjemnością odkurzam klasykę - 'Lśnienie' Kinga, nadal chodzą ciarki po plecach gdy chodzimy z głównymi bohaterami po przeklętym hotelu... omijam żywopłoty i cieszę się, że mieszkam w centrum miasta ;>
A, życie mi dopisało interesujący epilog do powieści, dziś spotkałam telepatę czy według terminologii Stephena K. - kogoś obdarzonego lśnieniem, błąkałam się po korytarzu obcego biurowca szukając pokoju 433, kroki za mną, odwracam się otwierając usta by spytać gdzie ten pokój a facet mija mnie i w marszu udziela poszukiwanej informacji zanim cokolwiek powiedziałam... Life is stranger than fiction sometimes ;>

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości