Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Chaos_Warrior
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 7:27 pm

Święci

pt mar 27, 2009 8:51 pm

Czy w Imperium istnieje kult świętych? Męczenników za wiarę i im podobnych jegomościów.
 
Awatar użytkownika
whitlow
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pn sty 14, 2008 10:09 pm

pt mar 27, 2009 9:00 pm

Przykładem może być Magnus Pobożny, vide przygoda ,,seven virtues of Magnus the pious,,

Opowiadanie na początku podstawki też wspomina o jakimś ,,świętym,,

Choć nie jestem pewien czy istnieją jacyś święci poza kultem Sigmara,
a to z racji tego, że zdaje mi się, że pozostali bogowie reprezentują cnoty do których należy dążyć, nie troszcząc się przy tym o osiągnięcia konkretnych wyznawców.
 
Awatar użytkownika
Chaos_Warrior
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 7:27 pm

pt mar 27, 2009 9:09 pm

Każda religia nawołuje do przestrzegania cnót. Na ołtarze wynoszeni są zwykle najgorliwsi i choć wydaje mi się to logiczne, że jacyś istnieć powinni żadnej wzmianki bodajże nie znalazłem na w/w temat.
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

pt mar 27, 2009 9:31 pm

Skoro w DH istnieje kult świętych poza kultem Imperatora, to dla mnie logiczne jest, że w WH taki kult też istnieje. Ba, zapewne każde bóstwo ma "swoich" świętych.
 
Awatar użytkownika
Arathorn ojciec Aragorna
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: wt mar 24, 2009 12:20 pm

pt mar 27, 2009 9:44 pm

Sądzę, iż ci najpobożniejsi kapłani, czasami doświadczają łaski danej im przez bogów. Chodzi mi o specyficzny dar umiejętność. W świecie, w którym magia dziwne zjawiska są dosyć powszechne znane to mało kto to zauważa.

Zaś dany bardzo pobożny kapłan nie chwali się łaską, może z pokory i skromności lub strachu. Nieznana zdolność wśród kapłanów danego kultu może być zarówno podziwiana jak i uznana za pochodzącą od przeklętego boga. A Łowcy Czarownic zwracają uwagę na odstających od normy.
 
Awatar użytkownika
kasjan86
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 175
Rejestracja: ndz maja 06, 2007 8:26 pm

pt mar 27, 2009 9:44 pm

Świętego Horsta się nie pamięta? KZ s. 177. Inni święci bodajże gdzieś jeszcze byli, samemu więc możesz bez problemu różnych pomniejszych sług Sigmara wrzucić. Co do innych wyznań - nie wie? Podejrzewam, że większość jednak będzie miała własnych świętych, choć niekoniecznie będą mieli taki tytuł.
 
kotomaniak
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 95
Rejestracja: sob maja 06, 2006 2:13 pm

sob mar 28, 2009 11:41 am

Choćby w opisie zaawansowanej profesji zakonnika w podstawce można przeczytać o św. Brendtcie (choć imienia nie jestem pewien, a nie mam jak teraz sprawdzić). Wspomniany święty założył nawet zakon, chyba quasi-żebraczy. Jaki widać kult świętych w Imperium, choć może nie kwitnie, to na pewno istnieje.
 
Awatar użytkownika
whitlow
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pn sty 14, 2008 10:09 pm

sob mar 28, 2009 4:26 pm

Chaos_Warrior chodziło mi o to, że wyznawcy Sigmara mogą być czczeni
jako obrońcy i dobroczyńcy imperium- jednocześnie bohaterowie państwowi jak i święci kościoła Sigmara. Jako patron Imperium, S. jest niejako od wszystkiego, zaś pozostali bogowie opiekują się poszczególnymi aspektami życia, i dlatego nie potrzebują świętych.
Analogicznie w religii rzymskiej nie było świętych, pojawili się natomiast kiedy zaczęli być potrzebni ,,pomocnicy,,
jedynego Boga, którym wszak Sigmar powoli się staje (wzmianki typu Sigmar- starzy bogowie)

inna kwestia, to czym w takim razie w świecie warhammera, odróżniają się święci od ,,zwyczajnych,, posługujących się magią kapłanów, którzy wszelako oficjalnie moc dostają od bóstw.

Uważam, że z racji częstego występowania mocy kapłańskich, potrzeba czegoś wiecej by zostać świętym, a o to najłatwiej w kulcie S.
 
Awatar użytkownika
Chaos_Warrior
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 7:27 pm

pn kwie 06, 2009 11:10 am

Czy w takim wypadku w sytuacji krytycznej modlitwa do świętego o pomoc w danej sprawie może mieć jakąś racje bytu i procentowo nawet na 0,01% dopomóc BG?
 
Awatar użytkownika
SSe.
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 23, 2008 3:26 pm

Święty jaki jest każdy widzi....

pn kwie 06, 2009 2:07 pm

Wydaje mi się, że „święci" ze świata WH to bardziej coś w rodzaju kultu przodków niż "świętych" w rozumieniu naszym. Według mnie będą Oni czczeni na zasadzie wspominania ich czynów, brania przykładu z ich życia, niż stricte modlenia się do nich, czy czynienia z nich patronów np.: podróżnych, strażaków etc.. Sądzę, że niezależnie od tego, jakich niesamowitości dokonał w życiu taki "święty" i tak skończy w krainie Morra, a tam wszyscy są równi i niewiele mogą stamtąd zdziałać w świecie śmiertelnych.
 
bunio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 418
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 5:16 pm

pn kwie 06, 2009 9:33 pm

Chaos_Warrior pisze:
Czy w takim wypadku w sytuacji krytycznej modlitwa do świętego o pomoc w danej sprawie może mieć jakąś racje bytu i procentowo nawet na 0,01% dopomóc BG?


Biorąc specyfikę Starego Świata i istotę bogów to tak. Wszak bogowie są wiarą, a skoro wiara w boga tworzy owe bóstwo to wiara w świętego stworzy świętego z realną mocą.

Oczywiście wszystko zależy od Twojej wizji Warhammera (bardziej lub mniej zgodnej z oficjalnymi źródłami)

SSe. pisze:
Wydaje mi się, że „święci" ze świata WH to bardziej coś w rodzaju kultu przodków niż "świętych" w rozumieniu naszym. Według mnie będą Oni czczeni na zasadzie wspominania ich czynów, brania przykładu z ich życia, niż stricte modlenia się do nich, czy czynienia z nich patronów np.: podróżnych, strażaków etc.. Sądzę, że niezależnie od tego, jakich niesamowitości dokonał w życiu taki "święty" i tak skończy w krainie Morra, a tam wszyscy są równi i niewiele mogą stamtąd zdziałać w świecie śmiertelnych.


A Sigmar to co? Wszak był śmiertelnikiem więc powinien skończyć w krainie Morra tak?


Wszystko zależy od wizji, jeśli uznajesz bogów jako energie chaosu [wiatrów magii] to nie do końca. Moja wizja traktuje o bogach jako swojego rodzaju ukierunkowanej energii poprzez wiarę (dlatego Ulryk jest tym w co wierzą jego wyznawcy tak jak i reszta bóstw jest tym w co wierzą ich wyznawcy [ ta teoria usprawiedliwia także schizmy i różne aspekty bóstwa] )
Pewne jednostki kultu Sigmara zmierzają do uczynienia z niego jedynego boga Imperium, zaś stworzenie świętych od poszczególnych czynności tylko pomoże stworzyć jedną religię. I taki pomysł mi by się podobał, ba doskonale pasuje w realia świata.
 
Awatar użytkownika
SSe.
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 23, 2008 3:26 pm

wt kwie 07, 2009 10:24 am

bunio pisze:

A Sigmar to co? Wszak był śmiertelnikiem więc powinien skończyć w krainie Morra tak?



Po pierwsze skąd Ty wiesz gdzie jest Sigmar, skoro odszedł i nawet uczeni w piśmie nie wiedzą? :)

Po drugie, to co napisałeś nie przeczy temu co ja zasugerowałem. Sigmar jest czczony jako bóg. Więc jest to coś innego niż "święty". Skoro Sigmara czci się teraz jak boga, to być może przed narodzeniem się w ciele człowieka też był bogiem, albo po śmierci bogowie uczynili go równemu sobie. Bez wnikanie w teologiczne aspekty Sigmar jest czczony w całym Imperium jako bóg. Nie sądzę natomiast, aby do Magnusa Pobożnego ktoś zanosil modły lub prosił go o wsparcie w trudnych chwilach. Byłaby to taka sama schizma jak ta, którą widzą wyznawcy Ulryka względem sigmarytów.
 
Awatar użytkownika
Kroshgar
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 329
Rejestracja: pt lis 03, 2006 10:13 pm

wt kwie 07, 2009 10:25 am

Zdaje się, że w podręczniku był opis artefaktu który zwał się, jeżeli mnie pamięć nie myli, " Pierścień Świętego Horsta". Albo coś podobnego, w każdym razie pamiętam wzmiankę o czymś w tym guście.
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

wt kwie 07, 2009 9:24 pm

Zdaje się, że w podręczniku był opis artefaktu który zwał się, jeżeli mnie pamięć nie myli, " Pierścień Świętego Horsta". Albo coś podobnego, w każdym razie pamiętam wzmiankę o czymś w tym guście.

A wystarczyło przeczytać temat:
Świętego Horsta się nie pamięta? KZ s. 177.
 
Awatar użytkownika
warzywko22
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 124
Rejestracja: wt maja 15, 2007 6:54 pm

wt kwie 07, 2009 10:42 pm

Ja uważam, że każdy wybraniec boży jest już świętym. Został przecież obdarzony "właściwymi" czarami swojego bóstwa i jak nazwa wskazuje jest jego wybrańcem. Dlatego musi wykazywać uosobienie praw jakie dane bóstwo nakazuje do przestrzegania.
 
bunio
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 418
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 5:16 pm

śr kwie 08, 2009 2:42 pm

Każdy... śmiem się nie zgodzić.

Zakładam, że każdy pod pojęciem "święty" widzi katolickich świętych, czyli takich którzy są jakby mniejszym sługą bóstwa i patronują poszczególnym czynnością.


A dlaczego się nie zgodzę. Bo nie każdy musi być pamiętany.
Właśnie wiara w bóstwo w Warhammerze tworzy bóstwo, zatem wiara w świętego człowieka stworzy coś na kształt bóstwa/ducha/bytu podporządkowanego większemu bogowi.
Wszystko kręci się wokoło podświadomego kształtowania wiatrów magii (energii chaosu) dużej ilości osób.
 
Awatar użytkownika
Chaos_Warrior
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 56
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 7:27 pm

czw kwie 09, 2009 1:44 pm

bunio pisze:
Właśnie wiara w bóstwo w Warhammerze tworzy bóstwo, zatem wiara w świętego człowieka stworzy coś na kształt bóstwa/ducha/bytu podporządkowanego większemu bogowi.

No dokładnie tak, chodzi mi o to, że nawet jako byt podporządkowany święty może być pośrednikiem do danego bóstwa i wstawić się za modlącym do danego boga, co może zwiększyć szanse powodzenia modłów.
 
Awatar użytkownika
Amdir
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 567
Rejestracja: ndz gru 25, 2005 11:51 am

pt maja 15, 2009 5:02 pm

IMHO kult świętych podobny do tego w kościele rzymskokatolickim raczej nie występuje. W Imperium mamy politeizm wiec z założenia niektóre dziedziny życia są podporządkować konkretnym bogom i nie trzeba wyznawcom dodtkowo świetnych protonów. Co więcej wspomniane jest ze w wielu miejscach imperium oddaje się cześć rożnym aspektom głównych bogów wiec nijako panteon się zwiększa. Natomiast zamiast kultu świętych jest "kult" bohaterów, o których opowiada się legendy, stawia pomniki, a nawet modli się (vide powstanie kultu Sigmara).

Pozdro

Edit: Aureus oczywiście masz rację, pisałem o politeizmie a napisałem monoteizm. :wink:
Ostatnio zmieniony pt maja 15, 2009 5:23 pm przez Amdir, łącznie zmieniany 2 razy.
 
Aureus

pt maja 15, 2009 5:07 pm

@Amdir
W Imperium mamy politeizm, nie monoteizm.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości