Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8
 
Awatar użytkownika
Armoks
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 342
Rejestracja: pn lip 07, 2008 3:26 pm

Fabuła - pytania

pt cze 26, 2009 12:24 pm

Zadaniem tego tematu ma być pomoc w uzyskiwaniu odpowiedzi na pojedyncze pytania odnośnie SŚ, życia w nim itd., wymagające jedynie krótkich odpowiedzi. Chodzi o pytania, które nie są zadawane, aby specjalnie nie zakładać nowych topiców lub zakładane tematy zaraz po uzyskaniu odpowiedzi są zamykane.

I tu na start mam pytanie:
1) Załóżmy, że na głównej drodze w Aldorfie zdarzył się wypadek, zderzyły się dwie pędzące karoce. Stąd moje pytanie. Kto pomoże poszkodowanym? Jest w SŚ jakaś instytucja podobna do pogotowia w naszym świecie? A może udzielaniem pomocy zajmują się przechodnie, lub ktoś biegnie po doktorka z drugiej strony miasta?
 
Awatar użytkownika
Khil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: sob gru 06, 2008 3:04 pm

pt cze 26, 2009 12:31 pm

Buahaha.

Jeśli nikt nie wie, że te karoce jechały tam a tam, to nikt im nie pomoże. Jeśli zaś o tym wiadomo np. kompanii, do której należała karoca, to prześlą kogoś, ale dopiero, gdy ktoś im to przekaże lub minie czas, przewidywany na dotarcie do celu i powrót.

Jeśli jeden z pasażerów jest rycerzem lub szlachcicem, zawsze może wywrzeć nacisk na najbliższą wioskę w poszukiwaniu pomocy. Wieśniacy zwykle podporządkowują się szlachcie.

Na trop wypadku może też wpaść (przez czysty przypadek) patrol straży dróg. Nie jest ich znowu tak wielu, żeby byli wszędzie, ale na pewno udzielą pomocy, jeśli się ich spotka.
 
Awatar użytkownika
shaman_tm
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 541
Rejestracja: śr lis 05, 2008 2:41 pm

pt cze 26, 2009 12:31 pm

Sprawą może zainteresować się straż miejska, ona w końcu dba o porządek. Pogotowia nie ma, ew. ranni docierają we własnym zakresie do medyków, bądź sióstr od Shallyi.
 
Awatar użytkownika
Armoks
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 342
Rejestracja: pn lip 07, 2008 3:26 pm

pt cze 26, 2009 12:34 pm

shaman_tm pisze:
ew. ranni docierają we własnym zakresie do medyków, bądź sióstr od Shallyi.

Z tym czasem może być problem :)
 
Awatar użytkownika
nerv0
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 869
Rejestracja: pt cze 06, 2008 2:13 pm

pt cze 26, 2009 12:37 pm

Jeśli już taka kraksa miała by miejsce i ktoś był by w stanie chodzić, to prawdopodobnie powędrował by do jakiejś pobliskiej wioski, lub farmy prosząc o pomoc. Jeśli nic by go po drodze nie zjadło, i udało by mu się o pomoc doprosić, to prawdopodobnie poszło by z nim kilku miejscowych silnorękich i jakiś znachor coby doprowadzić wozy i poszkodowanych do porządku. Później (w zależności od rozmiaru szkód, albo pożyczyli by im powodzenia w dalszej drodze, albo zabrali do wioski, gdzie mogli by dokonać napraw i dojść do siebie, lub poczekać aż wróci posłaniec, którego puścili do pobliskiego miasteczka po profesjonalnego medyka.

Oczywiście wieśniacy mogli by równie dobrze dobić rannych i zagrabić towar z karawany aby sprzedać go w mieście. :)
 
Awatar użytkownika
shaman_tm
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 541
Rejestracja: śr lis 05, 2008 2:41 pm

pt cze 26, 2009 12:52 pm

Chyba nie doczytaliście:
Armoks pisze:
na głównej drodze w Aldorfie zdarzył się wypadek

(pogrubienie moje)
Stąd nie będzi raczej strażników dróg, bo oni działają w terenie, ani najbliższej wioski ;)
 
Awatar użytkownika
nerv0
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 869
Rejestracja: pt cze 06, 2008 2:13 pm

pt cze 26, 2009 1:02 pm

Chyba nie doczytaliście


A wiesz, że masz rację. :) No cóż, bywa i tak. Kolega ma kilka alternatyw. :)

Jeśli chodzi o wypadek w mieście. Zapewne i tak będą świadkowie, więc ktoś powiadomi odpowiednie władze. Straż odgrodzi teren, i jeśli ktoś będzie ranny to sprowadzą medyka. Później zapewne pojawią się przedstawiciele kompani, oraz ktoś kto zgarnie wozy z drogi.
 
Awatar użytkownika
Armoks
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 342
Rejestracja: pn lip 07, 2008 3:26 pm

pt cze 26, 2009 1:57 pm

Jakby nie patrzeć tu też jest:
1) Załóżmy,
:)
To tylko takie pytanie na rozgrzewkę, mam nadzieję, że temat nie pójdzie w odstawkę, bo chyba ma potencjał.
 
Kenryl
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 246
Rejestracja: pt sty 20, 2006 12:04 pm

pt cze 26, 2009 3:34 pm

jeśli ktoś będzie ranny to sprowadzą medyka

Za którego usługi ranni zapewne się nie wypłacą przez rok :razz:
 
Awatar użytkownika
Zychu
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1235
Rejestracja: sob kwie 29, 2006 2:50 pm

pt cze 26, 2009 3:50 pm

No już bez przesady z tym medykiem :wink: Medyk trzepie 5 ss za usługę w swoim gabinecie, za wyjazd w teren(na miasto) pociągnie 1 zk od poszkodowanego(chyba tyle mają), poza miasto 2 zk od poszkodowanego(też się wypłacą). Jak na moje nie ma tak źle, a medyk się obłowi jak dzika świnia :razz:
Jeśli wypadek miał miejsce w mieście:
1. Straż ogrodzi teren błyskawicznie
2. Sprowadzi medyka po promocyjnej cenie zapewne(czyli jakby w gabinecie byli, on dostaje jeszcze od straży jak to jakiś "operacyjny" lekarz)
3. Przepyta wszystkich co się stało, pomoże sprzątnąć bajzel itd.

Jeśli poza miastem:
-posłaniec do miasta, przybywa medyk i trochę straży miejskiej
-posłaniec do wioski, chłopstwo pomaga odwlec to do miasta, znachor robi co może aby pomóc(raczej nie odważą się podnieść ręki na kogoś kto siedział w karecie, poza tym gdzie by sprzedał taki śmierdzący wsiur rzeczy warte grubo ponad 100 zk czasami? To oczywiste że by go powiesili za kradzież)
-banici dobijają resztę i zgarniają wszystko
-banici opatrują poszkodowanych(i żądają okupu:razz:) i zgarniają towary
 
Awatar użytkownika
Karczmarz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1000
Rejestracja: pn sie 08, 2005 11:27 am

pt cze 26, 2009 4:06 pm

Hmmm

Załóżmy, że na głównej drodze w Aldorfie zdarzył się wypadek, zderzyły się dwie pędzące karoce.


Nie wiem z jaką szybkością może pędzić karoca, ale po 1 koń to nie samochód, swój instynkt ma, po 2 pewnie szybkość na ulicy miasta nie może być zbyt wielka ze względu na zakręty, zabudowania itp (to nie autostrada) więc nawet gdyby do zderzenia doszło moim zdaniem co najwyżej potrzebny byłby weterynarz do ubicia koni. Ludzie wewnątrz powinni się podrapać, ewentualnie sobie coś zwichnąć, nie wiele więcej.

Bardziej niż z pogotowiem problem byłby z instytucją, która ma udrożnić drogę :P Pytanie czy straż się tym zajmuje czy może ktoś inny.
 
Awatar użytkownika
Gerard Heime
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3299
Rejestracja: czw mar 20, 2003 9:02 am

pt cze 26, 2009 4:17 pm

Generalnie zgadzam się z Karczmarzem. Miasta Starego Świata mają raczej wąskie, nierówne ulice, pełne sklepikarzy, gońców, żebraków i innego tałatajstwa. Rozpędzenie się w mieście karocą jest raczej mało prawdopodobne.

Ale załóżmy, że się stało. W takiej sytuacji, najpierw zbiera się tłumek gapiów. Sporo zależy od tego, kto jechał karocą i do kogo należała. Jeśli do bogatego szlachcica lub innego oficjela, to pewnie część ludzi rzuci się do pomocy, licząc na monetę w podzięce. Jeśli ktoś jest ciężko ranny, zdejmie się drzwi do najbliższej chałupy i na drzwiach poniesie do cyrulika, albo np. do najbliższej gospody, do której się potem cyrulika ściągnie.

Jeśli wozy należały do jakiejś kompanii przewozowej, lub kogoś mniejszego poważania i zamożności, możliwe, że ktoś z gapiów połasi się na jakieś kosztowności, bagaż itd. Ale jest to ryzykowne, bo jeśli ktoś ich potem złapie na próbie sprzedaży gorącego towaru, to ręka idzie na pniak.

Straż miejska raczej tak szybko nie dotrze, chyba, że była blisko. Musi najpierw rozpędzić tłum i zaprowadzić porządek w miejscu wypadku, udrożnić ruch (wozy dostawcze itd.)
 
Awatar użytkownika
Armoks
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 342
Rejestracja: pn lip 07, 2008 3:26 pm

sob cze 27, 2009 12:37 am

Gerard Heime pisze:
Rozpędzenie się w mieście karocą jest raczej mało prawdopodobne.


Mój nauczyciel historii raz nawet powiedział, że w przeszłości ludzie, tak jak w dzisiejszych czasach samochodami, lubili się ścigać właśnie karocami, powozami itd., wspominał również, iż nie jeden człowiek zginął pod kołami tychże pojazdów. Ile jest prawdy w pierwszym stwierdzeniu? Nie mam pojęcia.

Co więcej w przygodzie Wieże Aldorfu było gdzieś wspomniane, że przechodnie/gracze nieraz muszą się salwować skokiem do rynsztoku uciekając przed pędzącą karocą. Czyli jednak coś w tym jest.
 
Awatar użytkownika
Siriel
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2022
Rejestracja: śr cze 22, 2005 10:42 am

sob cze 27, 2009 2:30 am

Armoks pisze:
Mój nauczyciel historii raz nawet powiedział, że w przeszłości ludzie, tak jak w dzisiejszych czasach samochodami, lubili się ścigać właśnie karocami, powozami itd., wspominał również, iż nie jeden człowiek zginął pod kołami tychże pojazdów. Ile jest prawdy w pierwszym stwierdzeniu? Nie mam pojęcia.
"Zginął śmiercią tragiczną, przejechany przez konny wóz ciężarowy, w czasie gdy usiłował przebiec przez ulicę Dauphine w Paryżu. Jego głowa została zmiażdżona przez koło."

1906. Piotr Curie, mąż Marii Skłodowskiej-Curie.
 
Awatar użytkownika
Armoks
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 342
Rejestracja: pn lip 07, 2008 3:26 pm

sob cze 27, 2009 4:57 pm

Kto mi powie, jaką wysokość mają mniej więcej Góry Szare?
 
Awatar użytkownika
Khil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: sob gru 06, 2008 3:04 pm

sob cze 27, 2009 6:54 pm

O.o A któż to wie?

W moim wyobrażeniu Góry Szare są niższe niż każde inne w Starym Świecie. Może trzasnąłbym 1000 - 2000 mnpm. Są raczej płaskie, łatwe do przebycia (chociaż bez przesady - to wciąz góry), mgliste i wietrzyste.
 
Awatar użytkownika
Wiron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 12:23 pm

sob cze 27, 2009 8:28 pm

Czy gobliny i orkowie mogą mutować? Czy raczej mają naturalną odporność przed chaosem jak niziołki?

Edit: Skoro mogą to co się dzieje z odmieńcem? Zostaje wygnany, zabity? Czy raczej korzystając z nowej mocy podnosi swoje miejsce w hierarchii plemienia?
Ostatnio zmieniony sob cze 27, 2009 10:10 pm przez Wiron, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Stoka
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 96
Rejestracja: czw gru 04, 2008 3:58 pm

sob cze 27, 2009 9:26 pm

Pewnie że się mutują. Jagby miały odporność, to by to pisało w statystykach orka w "Bestiariuszu" jako "odporność na Chaos".
 
Awatar użytkownika
Didek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 391
Rejestracja: pt sty 25, 2008 7:56 pm

sob cze 27, 2009 10:40 pm

Możliwe, że wykorzystuje swe "dary" do zdobycia władzy w plemieniu, zależy jak odbiorą go jego współplemieńcy, mogą go uważać jako skażonego pasożyta, który może ich zarazić, a wtedy go utłuką. Kto wie, co pod orczystą kopułą siedzi?:)
 
Awatar użytkownika
Karl Leizmann
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 487
Rejestracja: pn lip 14, 2008 8:41 pm

sob cze 27, 2009 11:13 pm

Didek pisze:
Kto wie, co pod orczystą kopułą siedzi?Smile

Zazwyczaj niewiele :/

Co do Gór Szarych - zawsze wydawało mi się, że to są takie średnie góry, przypominające Tatry. A wydawało mi się, że najmniejsze są Góry Środkowe (te w Hochlandzie).

A ja mam inne pytanie - jak bardzo rozciągają się tunele skaveńskie?
 
Awatar użytkownika
Liteere
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 38
Rejestracja: pt lis 21, 2008 4:30 pm

sob cze 27, 2009 11:36 pm

Albo współplemieńcy uznają go za kogoś wyjątkowego i taki "wyróżniony" ork czy goblin ma o wiele łatwiej. W różnych plemionach jest to zapewne inaczej widziane.
 
Awatar użytkownika
Viriel
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2116
Rejestracja: wt cze 08, 2004 10:17 pm

ndz cze 28, 2009 12:40 am

Karl Leizmann pisze:
A ja mam inne pytanie - jak bardzo rozciągają się tunele skaveńskie?


"Pod-Imperium obejmuje obszar znacznie większy niż terytorium całego Starego Świata." [Dzieci Rogatego Szczura, s. 58]

Pod-Imoerium odnosi sie do społeczności skaveńskiej. Ogólnie, szczuroludzie podróżują podobno nawet do Kataju, a czynią to własnie przez system tuneli.
 
Awatar użytkownika
Khemlish Val'Drach
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1055
Rejestracja: czw gru 01, 2005 6:00 pm

ndz cze 28, 2009 1:25 am

Omijają tylko te tunele, które prowadzą w pobliże Lustrii. Powodem są setki milionów węży, które się ta tłoczą. Zresztą pod resztą świata można znaleść też niezłe skupiska łuskowatych bez konczynowych stworków. A prowadzi je Wąż który ledwo mieści się w tunelu. Podobno rasa skaveńska się skończy dy dotrze do Skavenblit.
 
Azgard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 102
Rejestracja: pn lip 30, 2007 11:27 am

ndz cze 28, 2009 9:56 am

Khemlish co ty za głupoty opowiadasz? :) Gdzie można o czymś takim przeczytać, bo normalnie położyło mnie to, a czasami takie dziwactwa moim graczom opowiadam na sesjach jako ludowe wierzenia, przesądy itd, i patrze co się dzieje, a dzieje się różnie ;)
 
Awatar użytkownika
Khemlish Val'Drach
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1055
Rejestracja: czw gru 01, 2005 6:00 pm

ndz cze 28, 2009 10:34 am

W którymś z materiałów z 5 ed. o lizkach w których napisano dokładnie o wojnie klanu pestiliens z jaszczuroludziami i wypedzeniu szczurów z Lustrii, pożarciu Rogatego szczura przez Soteka i dalszej cześci przepowiedni z Chauqa (w Dzieciach rogatego szczura opisano to jako chwalebny powrót).

Swoją drogą jak ktoś trafi na tego White Dwarfa albo stronę internetową GW, która to zawiera byłbym wdzięczny za informacje przez PW, bo piszę właśnie dodatek autorski do WHFRP IIed. o Lizakach (ten z BI był kopletnie chybiony). Przydałby mi się też materiał o Sacred Host'ach.
Ostatnio zmieniony ndz cze 28, 2009 10:43 am przez Khemlish Val'Drach, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
Kervyn
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: czw paź 07, 2004 4:04 pm

ndz cze 28, 2009 10:38 am

Coś czuję, że to może być jednak prawda, a źródłem zapewne jest Warhammer Fantasy Battle :razz:. Który znacząco się od WFRP różni. W moim Warhammerze Lizardmenów traktuję tak samo, jak imperialnego smoka, miliony epickich bohaterów wylewających się wprost z każdego armybooka, Bretończyków na hipogryfach i rydwany ciągnięte przez lwy - nie ma ich.

No ale w tym temacie mówimy chyba o oficjalnej wizji świata, przedstawianej w podręcznikach. "Dzieci Rogatego Szczura" nie mówią tego wprost, ale sugerują że tunele ciągną się do Arabii i Kataju. Mapa skaveńskiego świata zawiera ścieżki opisane "Do Kataju", a nawet "Do Albionu" - wszędobylskie skaveny podróżują nawet pod wodą.

P.S. Spaczeniowa lokomotywa! Łiiiiiiii!

P.S.2 Khemlish mnie wyprzedził :razz:
 
Awatar użytkownika
Tullaris II
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 580
Rejestracja: czw cze 26, 2008 10:11 am

ndz cze 28, 2009 10:55 am

Kervyn pisze:
Coś czuję, że to może być jednak prawda, a źródłem zapewne jest Warhammer Fantasy Battle :razz:. Który znacząco się od WFRP różni.
Nie, nie różni się, II ed. bazuje na VI ed. WFB, i to jest ten sam świat, w którym są ci wszyscy epiccy bohaterowie, bretońska kawaleria na pegzaach i inne fajne lub mniej faje rzeczy.
A co tunelów to chyba jest jednak tak, że pod Lustrie szczurki się nie dokopały tylko tam dopłynęły, choć może się mylę. W każdym razie pod Naggaroth ich (z tego co się orientuje) nie ma.
 
Awatar użytkownika
Kervyn
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: czw paź 07, 2004 4:04 pm

ndz cze 28, 2009 11:00 am

Skoro WFRP II ed. jest wzorowane na WFB VI ed., to VII ed. WFB różni się od VI ed. WFB, ergo VII ed. WFB różni się od II ed. WFRP.

Poza tym w wydanych po polsku podręcznikach nie uświadczyłem np. imperialnego smoka, a poza tym jak porównywać WFRP z WFB, to podręczniki trochę kłamią (chwalebny powrót klanu Pestilens z Lustrii). Battle i FRP mogą być zbliżone, ale się jednak nie pokrywają. Przynajmniej oceniając to po podręcznikach.
A może to po prostu ja nie znoszę wszechobecnych smoków, rycerzy na pegazach i Lizardmenów...
 
Awatar użytkownika
Khil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: sob gru 06, 2008 3:04 pm

ndz cze 28, 2009 12:32 pm

Nie tylko Ty :P

Niemniej, nie ma co się narażać starszym, gusta są różne. Mnie nigdy WFB nie pociagało, a mimo, że to ten sam świat co w WFRP, ima się ich zupełnie inny klimat. Nie przeczę jednak, że parę powiązań jest całkiem przydatnych.
 
Awatar użytkownika
Eliash
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 474
Rejestracja: wt lut 26, 2008 4:34 pm

ndz cze 28, 2009 12:48 pm

Kervyn pisze:
wszechobecnych smoków


W bestiariuszu zwykły najemnik opowiada, że był w jednostce w której służył elf dosiadający smoka.

Kervyn pisze:
rycerzy na pegazach


O hodowli pegazów jest także. Nawet różni szlachcice wypowiadają się czy lepszym wierzchowcem jest pegaz, gryf czy może hipogryf.

Kervyn pisze:
Lizardmenów


No akurat o nich nic nie ma. Ogólnie o nowym świecie nic nie ma :wink:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 8

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości