Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
spet
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 29
Rejestracja: pt gru 09, 2005 3:46 pm

Ku chwale Ojczyzny !

pt lip 24, 2009 4:33 pm

Witam ! Dopiero zaczynam przygodę z Warhammerem (do tej pory raz grałem w Młotka, a tak to tylko D&D) i chciałem zrobić sobie postać. Moja pierwsza postać to był krasnolud najemnik, ale był robiony dość pobieżnie, "byle by był". Natomiast teraz postanowiłem ulepić coś konkretniejszego i do głowy wpadł mi pomysł żołnierza Imperium. No i pojawia się problem - co taki żołnierz robiłby w drużynie awanturników ? Zwykłego trepa, dowódca nie wyśle na jakąś super tajną misję, dezerter mi kompletnie nie pasuje, więc nie mam żadnego pomysłu. Owszem, może być kampania/przygoda "wojenna", ale co, jeżeli postać ta bierze udział w zwykłym scenariuszu ?

Z góry dziękuję i pozdrawiam ;)
 
Awatar użytkownika
Cherokee
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 155
Rejestracja: śr paź 11, 2006 6:12 pm

pt lip 24, 2009 5:04 pm

Być może Twój bohater podpadł jakiejś wyższej szarży, która od tej pory uprzykrza mu życie, np. wysyłając w listem, paczką lub pod byle innym pretekstem na drugi koniec prowincji lub nawet Imperium. Z naszego punktu widzenia świadczy mu tym raczej przysługę, posyłając na spotkanie przygody, lecz w świece gry bohatera spotyka raczej frustrująca i przykra kara. Oto musi opuścić ciepłą izbę w koszarach lub domu, gdzie mógł siedzieć przy kominku, popijać grzańca i patrzeć na deszcz padający za oknem i samopas ruszyć chłodnym rankiem w wielodniową tułaczkę w pełnym ekwipunku, by odbyć bezcelową wyprawę tam i z powrotem.

Twój bohater stoi więc na nabrzeżu przystani w nadziei na złapanie braki rzecznej, w nastroju w sam raz na początek warhammerowej przygody... ;)
 
Awatar użytkownika
truppp
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: pn lip 06, 2009 10:25 am

pt lip 24, 2009 7:19 pm

Ciężki orzech do zgryzienia. Żołnierz na służbie raczej nie włóczy się z grupką awanturników po świecie. Widzę dwie opcje:

1. Żołnierz aktualnie nie jest w czynnej służbie. Przebywa na przymusowych "wakacjach" lub po prostu został zwolniony ze służby - pamiętajmy, że profesje początkowe w WFRP reprezentują to, kim bohater był zanim został poszukiwaczem przygód. Ja mam w drużynie krasnoludzkiego Górnika, ale to nie oznacza, że wszystkie przygody dzieją się w kopalniach.

2. Jeśli żołnierz ma pozostawać w czynnej służbie, po konsultacji z MG może służyć jako pośrednik zleceniodawcy drużyny, którym bedzie Armia. Po prostu jego przełożony z braku własnych ludzi (lub niechęci do bezsensownego narażania ich) zatrudnia awanturników, a BG - Żołnierz ma dopilnować wykonania misji.
 
Awatar użytkownika
spet
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 29
Rejestracja: pt gru 09, 2005 3:46 pm

pt lip 24, 2009 8:43 pm

O ! Pomysł numer 2 dość mi spasował, podobnie jak ten od Cherokee. Dzięki Panowie ;).

Pozdrawiam !
 
Awatar użytkownika
Amdir
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 567
Rejestracja: ndz gru 25, 2005 11:51 am

Ku chwale Ojczyzny !

ndz lip 26, 2009 9:48 pm

Jeśli można to coś dodam od siebie, rola żołnierza w drużynie zależy IMHO od tego kim chcesz by twoja postać została później, bo jak zauważył truppp profesje żołnierza masz już prawie ukończoną. Dalsza kariera zależy czy chcesz pozostać "na służbie". Patrząc na profesje wyjściowe mamy:
Najemnik - w zasadzie żołnierz porzuca karierę (czy to dobrowalnie czy przymusowo) w BPP stwierdzając i dochodzi do wniosku, że bycie mieczem do wynajęcie na własny rachunek jest bardziej opłacalny a właśnie nadążyła się okazja w postaci drużyny która możne Cie nająć.
Przepatrywacz - dobry zwiadowca/przewodnik zawsze się w drużynie może przydać tyle że prawdopodobnie nie jesteś już w armii chyba że jest to przypadek z 2go pomysłu trupppa.
Strażnik - to raczej profesje nie do drużyny bo zmieniasz pracodawce z armii na rade miasta.
Sierżant - dobra profesja dla 2go pomysłu trupppa przejmujesz kontrole nad drużyną i już. Może się też zdarzyć ze przejmujesz dowodzenie jako najbardziej doświadczony w walce.
Weteran - bardzo podobne do sierżanta tyle że raczej nie dowodzisz drużynom tylko jesteś wsparciem militarnym.
Włóczykij - tutaj porzucasz karierę wojskowa na rzecz włóczenia się z drużyną. :-)

Pozdro
 
Awatar użytkownika
pneu
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 135
Rejestracja: czw lis 17, 2005 1:44 pm

Re: Ku chwale Ojczyzny !

czw sie 20, 2009 8:10 pm

Warto przypomnieć, że profesje początkowe w WFRP nie muszą być zajęciami obecnymi. Profesja początkowa może być wyuczonym zawodem/fachem, który postać porzuciła gdy ruszyła w świat. Twój żołnierz może więc być po prostu po zakończeniu kontraktu. Problem z głowy.
 
Azgard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 102
Rejestracja: pn lip 30, 2007 11:27 am

Re: Ku chwale Ojczyzny !

pt sie 21, 2009 10:12 am

Witam witam.

Ja zacznę inaczej, przede wszystkim to poczytaj pierwsze strony podręcznika, tam masz krótki opis każdej rasy, jej historii, itd. Polecam też rozdział traktujący o świecie Warhammera. Po takiej lekturze tworzymy postać, otwieramy podręcznik na stronie 22, tam masz podstawowe pytania pomocnicze przy tworzeniu bohatera. Gdy na nie sobie odpowiesz, to szybko w połączeniu z obrazem świata przyjdą ci do głowy pomysły na temat twojej postaci. Potem tylko konsultacje z MG, i tyle.

Jedno ważne pytanie, czy twój MG ma doświadczenie w prowadzeniu Warhammera? Jeżeli tak, i jest w miarę ogarniętym MG to masz połowę sukcesu. A i ostatnia rzecz, tak z doświadczenia, nie ma co się silić na specjalnie przerysowanie swojej postaci, i wyznaczanie sobie jakichś górnolotnych celów, ewentualnie swojej pozycji, bo po kilku sesjach wpadnie ci do głowy 5 mln pomysłów, a cała nakreślona przez ciebie sytuacja wywróci się do góry nogami :)
 
Awatar użytkownika
truppp
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: pn lip 06, 2009 10:25 am

Ku chwale Ojczyzny !

pt sie 21, 2009 6:33 pm

No tu się z kolegą nie zgodzę. Moim zdaniem to bardzo ważne, by mieć jasno i wyraźnie określoną wizję postaci. Inaczej grozi nam granie "zgodnie z kierunkiem wiatru" - czyli granie tak, jak nam akurat na danej sesji wygodnie.

Co kto lubi, ale ja jednak zachęcałbym do tworzenia postaci jak najbardziej wyrazistych, unikalnych i przemyślanych. :)
 
Awatar użytkownika
Khil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 154
Rejestracja: sob gru 06, 2008 3:04 pm

Re: Ku chwale Ojczyzny !

pt sie 21, 2009 8:45 pm

truppp pisze:
Co kto lubi, ale ja jednak zachęcałbym do tworzenia postaci jak najbardziej wyrazistych, unikalnych i przemyślanych. :)


Co ciekawe, postać "unikalna" nie musi (to rada z dużą dawką sugestii) wcale być tym jednym na tysiąc. Wierzcie mi, że żołnierz, wiernie oddany Sigmarowi może wyjść wiele ciekawiej, niż ukryty w wojsku kultysta, że syn kowala będzie ciekawszą postacią, kując żelazo, niż podpatrując sztuki fechtunku od przypadkowo przejeżdżającego szlacheckiego fechmistrza, a ukryte znamię lepiej się sprawdza, gdy jest wynikiem smutnego wypadku, niż jeśli ma przepowiadać powrót Sigmara.

Wspominam o tym, bo wiem, jak bardzo jako MG irytowało mnie, że gracze tworzyli postaci w stylu "to jeden na tysiąc z tych jednych na tysiąc, którzy byli jednymi na tysiąc w całym Imperium". Lepiej być "jednym na tysiąc" ze względu na niesamowitą moralność czy świetną charyzmę, niż wymyślać dla postaci skomplikowaną, dziwaczną historię albo wrzucać w nią wszystkie fajne motywy z filmów, które oglądałeś przez ostatnie 10 lat.
 
Azgard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 102
Rejestracja: pn lip 30, 2007 11:27 am

Re: Ku chwale Ojczyzny !

sob sie 22, 2009 12:20 pm

@truppp

No każdy ma swoją wizję :) Ja kiedyś również bardzo przykładałem się do swoich postaci, rozmyślałem nad całą ich historią, celami jakie chcą osiągnąć, i dlaczego takie a nie inne, każda postać była poprzedzona bardzo długim namysłem. Dzisiaj podchodzę do tego inaczej. Otóż najpierw zastanawiam się kim chciałbym zagrać, potem opracowuję jego historię, ale tylko na zasadzie rodzina, skąd pochodzę, czym się zajmowałem, i to tak raczej mniej niż bardziej. A potem siadam z moją postacią na sesji, i się zaczyna. Ponieważ do tego momentu moja postać była szarym standardowym obywatelem imperium, jednym z nieprzebranych rzesz ludzkich (bądź krasnoludzkich, bo do nich mam największą słabość), ale w jego życiu nastąpiła zmiana, od dzisiaj jest poszukiwaczem przygód, awanturnikiem, bez domu, i bez celu, on pragnie przeżyć/bogactwa/jeszcze jednego łyku adrenaliny. I tak oto przez kilka pierwszych sesji, tworzy się jego nowe ja, psychika ulega zmianie. Oczywiście jego przeszłość ma duże znaczenie, jeżeli byłem np sługą, to możliwe że nigdy nie zrobię krzywdy niewinnej osobie, i np nie będę darzył sympatią szlachty, u której pracowałem. Gdy byłem rzemieślnikiem, najpierw trochę pokombinuję, jak wykorzystać moje umiejętności w nowych tarapatach, zanim rzucę się z młotem na przeciwników, ale nikt, dosłownie nikt nie wytłumaczy mi w miarę rozsądnie jak to możliwe że mój sługa jest gotowy zmierzyć się z kultystami chaosu, orkami, bandziorami, i innymi zagrożeniami, i to wszystko nie pozostawi rysy na jego psychice, nie zmieni jego postrzegania świata, bo w końcu wiadomo że słudzy w imperium wiedzą wszystko o kultach chaosu, a wojowników khorna to łykają na śniadanie ;)

Oczywiście po odbyciu takiej przemiany, trzymam się tego do końca, bo przecież od tego pamiętnego dnia, jestem nową osobą, poszukiwaczem przygód :)

A, i żeby nie było, wiadomo że jak gram np akolitą, albo żołnierzem, to ta przemiana będzie mniejsza, niż gdybym grał chłopem :)

@Khil

Zgadzam się z tobą w 100% o wiele ciekawsza jest normalna persona postawiona w niezwykłej sytuacji, niż niezwykła postać postawiona w normalnej sytuacji.
 
Rasti
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 182
Rejestracja: czw cze 11, 2009 5:41 pm

Re: Ku chwale Ojczyzny !

pt sie 28, 2009 11:30 am

Moim zdaniem graczy nie powinni się zbyt wyróżniać od otoczenia - no choć czasami fajnie jest, jak ktoś jest odmieńcem ;)
 
Awatar użytkownika
truppp
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 64
Rejestracja: pn lip 06, 2009 10:25 am

Ku chwale Ojczyzny !

ndz sie 30, 2009 11:26 am

Jak najbardziej zgoda, ja też nie lubię postaci w stylu "siódmy syn siódmego syna hrabiego elektora" itd. Nie to miałem na myśli. Moim zdaniem BG powinni być jak bohaterowie dobrej powieści czy filmu - często zwykli ludzie, ale o wyrazistych cechach charakteru.
 
Awatar użytkownika
Olorin Rapidedge
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 209
Rejestracja: sob mar 03, 2007 8:47 pm

Ku chwale Ojczyzny !

ndz sie 30, 2009 7:16 pm

W sumie coś na zasadzie Bohaterów Niezależnych w grach komputerowych, tam można znaleźć wiele inspiracji, gdyż często zdarzają się postacie które zapamiętuje się do końca gry, ponieważ różnią się od innych, ale właśnie charakterem/upodobaniami etc. a nie są prorokami zagłady.

P.S. poniekąd z tego wyśmiewa się Pratchett, w książce "Czarodziciel", gdzie bodajże mag, który posiadał ośmiu synów, a jego ósmy syn miał ośmiu synów, ten ostatni zostaje czarodzicielem(potężnym magiem). Czyli w zasadzie 1 na milion ; )
Ostatnio zmieniony ndz sie 30, 2009 7:16 pm przez Olorin Rapidedge, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość