Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Iman
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 739
Rejestracja: pn maja 03, 2004 10:46 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

pn mar 01, 2010 7:51 pm

Żeby nikomu się nie myliło, to już zakładam temat marcowy ;)
U mnie chwilowo przerwa w czytaniu fantastyki ("Mrok w Sethanon" poszedł na razie w odstawkę :cry: ) ze względu na konieczność czytania pewnych rzeczy na zajęcia. Tak więc dzisiaj wzięłam się za "Blaszany bębenek" Grassa (początek intrygujący, zobaczymy co będzie dalej), a w najbliższych dniach muszę sobie jeszcze odświeżyć "Jądro ciemności", które czytałam w liceum i zakładam, że teraz odnajdę w nim o wiele więcej ciekawych treści i lepiej je zrozumiem.
 
Awatar użytkownika
Chamade
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: wt wrz 15, 2009 12:51 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

pn mar 01, 2010 9:41 pm

Okoliczności sprzyjające lekturze, więc dwie książki w jeden dzień, tak, by miesiąc zaczął się dobrze i norma została wyrobiona. " Opowieśc o Królu Pól" I. B. Singera - utwierdzam się w uwielbieniu dla tego pisarza, coraz silniej z każdą jego książką. Zwłaszcza tak odmienną od poprzednich jak wyżej wymieniona. Na deser - " Targowisko próżnosci" Thackeraya. Tom pierwszy na razie. Drugi w kolejce. Podobnie jak " Z mgły zrodzony" Sandersona, cykl "Trillium" pań Bradley, May i Norton. Oraz zdobyta po ciężkich bojach " Madouc" Vance'a.
 
Awatar użytkownika
baczko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3482
Rejestracja: czw paź 01, 2009 4:31 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 04, 2010 6:10 pm

Aktualnie skończyłem "Cień kata" Wolfe'a i zacząłem "Miasto Ślepców" J. Saramago ;)
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

sob mar 06, 2010 11:39 pm

Książki Fredericka Forsythe'a: "Diabelska altarnatywa" oraz "Mściciel".
 
Awatar użytkownika
Blanche
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 343
Rejestracja: pn sie 11, 2008 1:42 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

pn mar 08, 2010 9:23 pm

Wciąż Thorwald - skończyłam "Stulecie detektywów" (w samą porę, bo już wkróce premiera nowego wydania "Godziny...") i zaczęłam czytać "Pacjentów". Szkoda, że wszystkie nowe wydania książek tego autora mają tak nieporęczny format; nie sposób przez to czytać je poza domem.
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

śr mar 10, 2010 7:39 pm

Kolejna antologia opowiadań H.P. Lovecrafta - "Sny o terrorze i śmierci". Swoją drogą tytuł jest przesadnie efekciarski, pasuje raczej do czasopisma grozy (zresztą tylko one publikowały HPL za życia) i nie zawsze jest adekwatny do zawartości. A Lovecraft naprawdę miał wyobraźnię, nie tylko jeśli chodzi o "nienazwane, plugawe bluźnierstwa". Chociaż widać, że długo doskonalił warsztat i styl. No i bardzo ciekawe podejście do marzenia sennego jako scenerii opowieści.
 
Awatar użytkownika
M.S.
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3035
Rejestracja: sob gru 24, 2005 7:42 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 11, 2010 8:42 pm

A moim zdaniem tytuł jest zupełnie adekwatny do treści - ostatecznie proza Lovecrafta sprawia wrażenie takich sennych imaginacji...
 
Awatar użytkownika
baczko
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3482
Rejestracja: czw paź 01, 2009 4:31 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 11, 2010 8:55 pm

Szybka zmiana klimatu: "Dżuma" Camusa i "Przygody Sherlocka Holmesa" (skończone), a w kolejce "Pazur Łagodziciela" Wolfe'a ;)
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 11, 2010 10:09 pm

M.S. pisze:
A moim zdaniem tytuł jest zupełnie adekwatny do treści - ostatecznie proza Lovecrafta sprawia wrażenie takich sennych imaginacji...
Sny - jasne. Chodziło mi raczej o terror i śmierć, które wbrew powszechnej opinii o twórczości Lovecrafta wcale nie są w tych opowieściach tak wszechobecne - choć często akcentowane.

A Dżumę czytam i ja, ale jako lektura obowiązkowa się nie liczy.
Ostatnio zmieniony czw mar 11, 2010 10:10 pm przez Jean de Lille, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
aleks652
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 46
Rejestracja: pt lut 26, 2010 11:54 am

Jest marzec 2010 i czytamy...

pt mar 12, 2010 11:35 am

Dziabie teraz "Porno" Welsh'a. Mnogość narratorów w tym dziele o grupie znajomych kręcących pornosa wystarcza mi i nic nie będę zaczynać dopóki tego nie skończę :spoko:
 
Awatar użytkownika
M.S.
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3035
Rejestracja: sob gru 24, 2005 7:42 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

pt mar 12, 2010 1:09 pm

Jean de Lille pisze:
Chodziło mi raczej o terror i śmierć, które wbrew powszechnej opinii o twórczości Lovecrafta wcale nie są w tych opowieściach tak wszechobecne - choć często akcentowane.


Nie uważasz, że właśnie sobie odpowiedziałeś ;)?

Z brakiem wszechobecności też się nie zgodzę. Nie musi być trupów od groma, by historia była przepełniona śmiercią i terrorem. Proza Lovecrafta tego dowodzi.
 
Awatar użytkownika
Jean de Lille
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1156
Rejestracja: śr paź 21, 2009 2:21 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

pt mar 12, 2010 9:30 pm

M.S. pisze:
Nie musi być trupów od groma, by historia była przepełniona śmiercią i terrorem. Proza Lovecrafta tego dowodzi.
I nigdy nie twierdziłem inaczej. Po prostu jest wśród tej prozy parę zacnych opowiadań (nie)typowo fantastycznych, od których "image" odstraszy marzycieli o słabszych nerwach. Ale to już materiał na odrębny temat, więc z mojej strony dość offowania.

A w temacie: "Herod, król Judei" A. Krawczuka. Co prawda nie pierwszej świeżości, ale wciąż zacna biografia. Pozwala nieco inaczej spojrzeć na osobowość i czarną legendę Heroda.
Ostatnio zmieniony pt mar 12, 2010 9:37 pm przez Jean de Lille, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
azef
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 200
Rejestracja: pt kwie 04, 2008 5:17 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

sob mar 13, 2010 10:10 pm

Po prostu Aleksander Krawczuk, jak nikt potrafi popularyzować historię, jak dla mnie to po prostu klasyka.
A sam przeczytałem w tym miesiącu na razie "Zieloną Milę" Kinga- bardzo dobra i wzruszająca. "Brunatna rapsodia" o świecie, w którym to III Rzesza wygrała wojnę. Bardzo ciekawa ze względu na to, że została napisana przez Austriaka oraz że świat powieści oglądamy przez oczy szeregowego członka partii- Albina Totilę Höllriegla. Wszystko jest ładnie i pięknie, ale oto umiera Hitler co katalizuję wewnętrzną walkę w NSDAP i światowy konflikt. Japończycy uderzają na Rzeszę, wybucha trzecia wojna światowa. Obie strony stosują na szeroką skalę broń jądrową, niszcząc się wzajemnie bez żadnych skrupułów. Po prostu kawał solidnej literatury.
Ostatnio zmieniony sob mar 13, 2010 10:14 pm przez azef, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
aleks652
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 46
Rejestracja: pt lut 26, 2010 11:54 am

Jest marzec 2010 i czytamy...

pn mar 15, 2010 8:57 am

"Alterland" Wolskiego ma dość podobny temat tzn. jest o tym jak świat mógłby wyglądać gdyby udał się zamach w Wilczym Szańcu. Miło poczytać o tym, że Polska jest potęgą :wink:
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

pn mar 15, 2010 6:57 pm

Ja poczytałem sobie 'Kłam mi, kłam', Jennifer Crusie. Zaliczana do romansideł, jeśli to odstrasza, ale dialogi i humor sytuacyjny powalają. :hahaha: Łatwe, lekkie i przyjemne, doskonałe na poprawę nastroju. Polecam.
 
Awatar użytkownika
ram
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: sob gru 18, 2004 4:47 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

wt mar 16, 2010 9:23 pm

Wreszcie - "Lód" Dukaja. W kolejce czeka "Czarnoksiężnik" Wolfe'a, ale chyba najpierw odświeżę sobie pierwszą część ("Rycerz").
 
Awatar użytkownika
szelest
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1680
Rejestracja: sob lis 15, 2003 7:29 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

śr mar 17, 2010 12:51 pm

Czytam coś co zawsze chciałem przeczytać - "Kroniki Amberu". Ukazał się pierwszy tom, zawierający pierwszych pięć powieści, czyli Kroniki Corwina.
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

śr mar 17, 2010 7:07 pm

Tytuł 'Kroniki Amberu'? I jakiego wydawnictwa?
 
Awatar użytkownika
Siriel
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2022
Rejestracja: śr cze 22, 2005 10:42 am

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

pt mar 19, 2010 12:10 pm

http://ksiazki.polter.pl/Kroniki-Amberu-Tom-1-n26789

Mam komplet w oryginale. Cud, miód... :)
 
Awatar użytkownika
Scobin
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4449
Rejestracja: śr lis 07, 2007 2:04 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

pt mar 19, 2010 2:15 pm

Właśnie skończyłem "Zniewolony umysł" Czesława Miłosza. Znakomita lektura, i ważna, i wciągająca; nie wiedziałem, że Miłosz umiał tak atrakcyjnie pisać. ;-)
 
Awatar użytkownika
ram
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 227
Rejestracja: sob gru 18, 2004 4:47 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

ndz mar 21, 2010 1:38 pm

Dodatek do Delta Green - "Eyes Only". Polecam. Nawet li tylko do poczytania :) (oczywiście po lekturze ZC, Delty)
 
Awatar użytkownika
Jadeit
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: ndz mar 21, 2010 3:17 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

ndz mar 21, 2010 3:56 pm

Narazie przeczytałam : Naznaczona ( cykl domu nocy) , Czarodzieje skrzydła nocy , Władczyni demonów. Szczególnie polecam Endymiona Springa :D
 
Michał szustak
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: wt mar 23, 2010 12:33 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

wt mar 23, 2010 4:00 pm

Aktualnie czytam "Lód" Dukaja.
 
aleks652
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 46
Rejestracja: pt lut 26, 2010 11:54 am

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 25, 2010 11:06 am

Teraz jestem w połowie Dwunastu Jaspera Kenta. Pomysł na serię jest świetny- losy rodziny Daniłowów na tle burzliwych jakby nie było losów Rosji. Książka nie jest może najlepiej napisana, jest trochę błędów ale ogólnie jest ok. Do szybkiego przeczytania. Żywię nadzieję, że kolejne części będą urozmaicone czymś więcej niż Wampirami. Wtedy byłoby ciekawiej.
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 25, 2010 10:11 pm

"Wyklęte życiorysy" Jolanty Drużyńskiej i Stanisława Jankowskiego - opowieści o ludziach, którzy w okresie PRL traktowani byli jako "trędowaci", bo służyli w okresie międzywojennym i w latach wojny wolnej Polsce.
 
Awatar użytkownika
Scobin
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4449
Rejestracja: śr lis 07, 2007 2:04 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 25, 2010 10:37 pm

Na przemian: "Usprawiedliwienie wszechświata" ks. Hellera (króciutkie, sto stroniczek), "Na tropach Smętka" Wańkowicza (ważny przedwojenny reportaż o Prusach Wschodnich), "Pożeglować do Sarancjum" Kaya (na razie bez rewelacji, ale po prologu pierwszy rozdział zaczyna się ciekawie).
 
Awatar użytkownika
Chamade
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 50
Rejestracja: wt wrz 15, 2009 12:51 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

czw mar 25, 2010 10:50 pm

" Banita" Komudy, nie spodziewałam się pobicia rekordu szybkości czytania, nie na tym pisarzu. Troszkę niedosytu, ale pozytywnie. " Zbieracz Burz tom 1 " Kossakowskiej, tu już większe rozczarowanie. No i " Dracula. Nieumarły" Holta i Stokera, oraz " Wielki Santini" Conroya. Drugi tytuł to książka wybitna, absolutnie wybitna.Pierwsza... Przeciętna z lekkim naciskiem na plus.
W kolejce czekają ( i pewnie w marcu się zmieszczą (" Srebrne świnki" Davis ( zobaczy się, czy lepsze od Saylora) oraz " Europejka" Gretkowskiej ( bo kiedyś trzeba ).
 
Awatar użytkownika
yabu
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2491
Rejestracja: pt sty 18, 2008 5:34 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

pt mar 26, 2010 6:34 pm

W bibliotece nic nowego, chwilowo nic nie kupiłem, czytam więc ponownie niektóre pozycje.
Ostatnio 'Rudy Orm' Fransa Gunnara Bengtssona. Lubię tę książkę za niewinną bezlitosność bohaterów. :mrgreen:
Chyba znowu zainteresuję się książkami Cizii Zyke.
 
Awatar użytkownika
chimera
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: pn mar 06, 2006 10:57 pm

Jest marzec 2010 i czytamy...

ndz mar 28, 2010 7:10 pm

Skończyłem "Nadchodzi". Po pierwszym opowiadaniu miałem zrezygnować, potem jednak było coraz lepiej. Szczególnie przemówiło do mnie nostalgiczne "Zatoka Tęcz". Ogólnie kolejna udana pozycja Łukasza Orbitowskiego. Razem z bardzo dobrym "Świętym Wrocławiem" powodują, że już prawie zapomniałem o nieszczęsnym "Psie i klesze".
 
Awatar użytkownika
Scobin
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4449
Rejestracja: śr lis 07, 2007 2:04 pm

Re: Jest marzec 2010 i czytamy...

pn mar 29, 2010 9:22 am

Sięgnąłem po "Bramy raju" Andrzejewskiego. Na razie tylko pierwsze parę stron, ale zapowiada się rewelacyjnie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość