Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Denethor
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 193
Rejestracja: czw gru 22, 2005 9:48 pm

Civilization V

śr wrz 29, 2010 10:01 pm

Ktos juz gral? Jak wrazenia? Pewnie wielu wlasnie "civuje", ale ich, podobnie jak mnie, gierka wessala i nikt nawet nie ma ochoty wlazic na forum. :razz:

P.S. Nazwijcie mnie uposledzonym ale niech mi ktos powie: co trzeba wynalezc aby moc swobodnie plywac kazda zembarkowana jednostka po otwartym morzu? (mam juz navigation i wszystkie poprzedziajace ja technologie, ale nadal nie moge wyplynac "to open sea" nawet okretem wojennym)
 
Awatar użytkownika
Lord Koniu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 275
Rejestracja: czw lip 29, 2010 1:30 pm

Civilization V

pt paź 01, 2010 5:11 pm

Mam konkretne pytanie: Czy dodano jakieś nowe cywilizacje, budynki albo jednostki? A jeśli tak, to czy jest wśród nich Polska?
 
Awatar użytkownika
Adam Jansen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 55
Rejestracja: śr sie 04, 2010 1:41 pm

Re: Civilization V

śr lis 03, 2010 3:10 pm

Zamówiłem gierkę na przedsprzedaży. Pograłem trochę i mam mieszane odczucia.
Najpierw wyliczę minusy:
- AI jest straszne, komputer podsyła jednostki strzelające w sąsiedztwo mojej piechoty. Można spokojnie wygrać mając o połowę mniejsze wojsko.
- grupowa szczęśliwość państwa, zdobędę jakąś mieścinę czy dwie i nagle cały kraj jest niezadowolony, bo czuje represje związane z podbojem 2 miast gdzieś na obrzeżach. Rozumiem, że ludność może czuć empatię do biednego imperium komputera, które wypowiedziało im wojnę, a teraz przegrywa, ale nie róbmy z mieszkańców emo.
- dziwna koncepcja dyplomacji, są traktaty, które tak na prawdę nic nie dają, żadnej realnej korzyści w grze
- menusy zajmują pół ekranu i zawierają naprawdę niewiele informacji, posiadają za to okazałe przyciski
- nie można kliknięciem zakończyć tury, należy kliknąć na każdą wiadomość i ruszyć się każdą jednostką
- wondery tak na prawdę niewiele wpływają na rozgrywkę, właściwie obojętnie jaką produkcję się wybierze i tak będzie dobrze. Może tylko priorytem jest wybudowanie wszystkiego co daje :) bo wszyscy mieszkańcy robią się naraz emo i przyrost całej populacji spada.
- dodatkowe surowce dają bonus wysokości 1 surowca, z improvmentem 2, tak więc często opłaca się wybudować bardziej farmę na owcach niż zagrodę, bo farma przy rzece da 2 żywności..
- nie ma znaczenia przy których surowcach się stworzy miasto, dają to samo (poza tymi do produkcji wojska)
- niektórych budynków nie opłaca się stawiać nigdy np uniwersytetu

Plusy:
- ładne animacje
- fajny mechanizm walki
- miasta państwa
- zmieniony system civiców, nawet ciekawy sposób przedstawienia ich jako drzewek, szkoda, że niektóre nie są nigdy opłacalne
- podobno poprawili AI w patchu
- każda cywilizacja ma unikalny trait

Generalnie da się grać, jednak nie na tyle żeby wsiąknąć. Cywilizacji jest mniej niż w 4 części, nie ma Polski, jest miasto-państwo Warszawa. Jednostki i budynki są inne, nie liczyłem, ale chyba przybyło kilka dodatkowych jednostek, za to ubyło budynków.
 
Awatar użytkownika
Zireael
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3534
Rejestracja: wt maja 24, 2005 3:11 pm

Re: Civilization V

śr lis 03, 2010 3:18 pm

Adam Jansen pisze:
Zamówiłem gierkę na przedsprzedaży. Pograłem trochę i mam mieszane odczucia.
Najpierw wyliczę minusy:
- AI jest straszne, komputer podsyła jednostki strzelające w sąsiedztwo mojej piechoty. Można spokojnie wygrać mając o połowę mniejsze wojsko.
- grupowa szczęśliwość państwa, zdobędę jakąś mieścinę czy dwie i nagle cały kraj jest niezadowolony, bo czuje represje związane z podbojem 2 miast gdzieś na obrzeżach. Rozumiem, że ludność może czuć empatię do biednego imperium komputera, które wypowiedziało im wojnę, a teraz przegrywa, ale nie róbmy z mieszkańców emo.
- dziwna koncepcja dyplomacji, są traktaty, które tak na prawdę nic nie dają, żadnej realnej korzyści w grze
- menusy zajmują pół ekranu i zawierają naprawdę niewiele informacji, posiadają za to okazałe przyciski
- nie można kliknięciem zakończyć tury, należy kliknąć na każdą wiadomość i ruszyć się każdą jednostką
- wondery tak na prawdę niewiele wpływają na rozgrywkę, właściwie obojętnie jaką produkcję się wybierze i tak będzie dobrze. Może tylko priorytem jest wybudowanie wszystkiego co daje :) bo wszyscy mieszkańcy robią się naraz emo i przyrost całej populacji spada.
- dodatkowe surowce dają bonus wysokości 1 surowca, z improvmentem 2, tak więc często opłaca się wybudować bardziej farmę na owcach niż zagrodę, bo farma przy rzece da 2 żywności..
- nie ma znaczenia przy których surowcach się stworzy miasto, dają to samo (poza tymi do produkcji wojska)
- niektórych budynków nie opłaca się stawiać nigdy np uniwersytetu

Plusy:
- ładne animacje
- fajny mechanizm walki
- miasta państwa
- zmieniony system civiców, nawet ciekawy sposób przedstawienia ich jako drzewek, szkoda, że niektóre nie są nigdy opłacalne
- podobno poprawili AI w patchu
- każda cywilizacja ma unikalny trait

Generalnie da się grać, jednak nie na tyle żeby wsiąknąć. Cywilizacji jest mniej niż w 4 części, nie ma Polski, jest miasto-państwo Warszawa. Jednostki i budynki są inne, nie liczyłem, ale chyba przybyło kilka dodatkowych jednostek, za to ubyło budynków.


Widzę, że Civ nic się nie poprawiła od czasów dwójki. Masakryczne AI w niej było... mieszkańcy emo też... wondery niewiele dające też... dyplomacja do kitu też... Ale Polska była!
 
Awatar użytkownika
Adam Jansen
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 55
Rejestracja: śr sie 04, 2010 1:41 pm

Re: Civilization V

pt lis 05, 2010 1:39 pm

Nie pamiętam zasad 2. Jednak w 3 i 4 części każde miasto miało swoje własne zadowolenie i nie do wyobrażenia było, żeby w Berlinie rozpaczali z powodu podbicia Paryża, czy Warszawy. Co najwyżej były minusy za przeciągającą się wojnę.

W modach do 4częsci też była Polska.
 
Awatar użytkownika
Yrkoslaw
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: śr sie 11, 2010 9:43 am

Re: Civilization V

pn gru 20, 2010 12:48 am

Pograłem ostro kilkadziesiąt godzin, już szczęśliwie na wersji po dwóch patchach (xxx.62) i jestem umiarkowanie zadowolony. Gra ma ogromny potencjał i nie wątpię, że stanie się pozycją kultową jak każda kolejna część serii - leży to w samej wydawniczej naturze tego tytułu; minie sporo wiosen zanim ujrzymi CIV6, więc do tego czasu nawet gdyby bardzo się Firaxisowi nie chciało, naprawią wszystkie błędy i połatają niedociągnięcia, aż gra będzie ideałem.

Bo aktualnie, jest po prostu bardzo dobrą grą strategiczną z kilkoma poważnymi wpadkami. Wiele rzeczy jest cudownych - uproszczenie mechaniki bez umniejszania decyzyjności czy aktualnego poziomu trudności rozgrywki. Wyrzucenie masy zbędnych duperel, jak zabawy z morskim transportem czy łączenie surowców drogą, by były dostępne (tak, to jest nielogiczne). Wszystkiego jest mniej (jednostek, budynków, cudów...) ale zarazem wszystko jest droższe, wolniej się robi i ma dużo większe znaczenie. Osobiście wolę wybierać między dwoma technologiami, które dają duże bonusy czy możliwości działania, niż dostać pięć, które nic łącznie nie dają (może za wyjątkiem "uczynienia czegoś przestarzałym", huh...). Słowem, gra stała się nieco bardziej intuicyjna i, że rzucę angielszczyzną, "user friendly". Niestety, nie ze wszystkim - menusy i okienka naprawdę dają sporo informacji, szkoda jedynie, że dokopanie się do nich to istny koszmar! Jakby tego było mało dyplomacja idzie praktycznie w ciemno (po patchu już przynajmniej widzimy nastawienie danego kraju do nas, ale nadal nie wiemy jak nasze decyzje wpływają na relacje). A sztuczna inteligencja nadal osiąga szczyty głupotu - co prawda po ostatnich patchach nie jest już tak łatwo wygrać na każdym poziomie trudności, wliczając Deity, ale to głównie z racji ogromnych bonusów startowych niż z powodu ulepszenia AI przeciwników (chociaż kilka największych głupot już poprawily, jak ci nieszczęśni łucznicy stający obok wrogich jednostek do walki wręcz czy ostrzeliwujący miasta z 1 punktem życia...).

Są jednak wielkie jasne strony, jak doskonałe i całkowicie zmieniające każdą grę doktryny (czy jak by tam nazwać Social Policies), potężne i dodające grze pikanterii Państwa-Miasta (City-States... dzięki nim wygranie gry kulturowej to bułka z masłem) i oczywiście całkowicie wyremontowany system walki, gdzie armie są mniejsze, zajmują więcej miejsca i pozwalają na wspaniałe, taktyczne podejście... z ludzkim przeciwnikiem, bo komputer nadal jest zbyt głupi, by stanowić wyzwanie. Ograniczenie jedna jednostka na pole pięknie rozsypało w mak największą bolączkę poprzednich części, czyli Stacks of Death/Doom, kiedy na jednym polu stało pół setki wojaków razem idących na wroga... Kolejnym militarnym smakołykiem jest świetne wykorzystanie sił morskich i powietrznych. Artyleria, ostrzał z morza czy bombardowanie nareszcie może niszczyć wrogie jednostki! Dodajmy do tego epicko potężne pociski atomowe, i każdy miłośnik wojowania ma czym się bawić! Jeżeli już jestem przy zmianach w walce, miasta uległy ostrej poprawie - nie są już bezbronne jak pisklaki, ba, są dość twarde! Mają dużą siłę obrony, potrafią atakować na dystans a do tego mają pasek zdrowia (duży!), który trzeba zredukować, zanim miasto wpadnie w nasze rączki - bez broni oblężniczej lub dużej przewagi technologicznej nie podchodź!

Fajną zmianą jest również powiększenie unikalności poszczególnych cywilizacji. Zamiast uniwersalnych cech dobieranych w unikalne pary, każdy przywódca ma swoją własną, absolutnie unikalną zdolność. Jak to się ma do balansu? Źle! Niektóre cywilizacje mają wyjątkowo sytuacyjne czy po prostu słabe cechy specjalne (Sulejman i jego zdobywanie barbarzyńskich okrętów) kiedy inni mają je wyjątkowo mocarne (Egipt ze swoim +20% do budowania Cudów). Nie oznacza to jednak, że gra jest niezbalansowana! Oprócz cechy specjalnej każda cywilizacja posiada unikalną jednostkę i unikalny budynek (albo dwie unikalne jednostki) - pewne jak słońce jest to, że kiedy twoja cecha jest słaba, twoje jednostki czy budynki są fantastyczne. Korzystając z powyższego przykładu - Egipt, ze swoją mocarną cechą ma ssącą jednostkę specjalną (War Chariot) oraz nienajgorszy, acz nie cudowny budynek specjalny (Burial Tomb). Sulejman zaś, przy swojej dość bezużytecznej cesze ma szalenie doskonałych Janczarów oraz równie dobrych Sipahi, co daje mu niezwykłe możliwości miliatrne na przełomie Średniowiecza i Renesansu.

Słowem, gra jest warta świeczki, ale jeżeli ktoś nie jest fanatykiem i nie chce się zrazić, niech poczeka przez zakupem. Nie dość, że będzie taniej, to na dodatek powychodzi już dość łatek, by zniwelować większość najgorszych bugów i niedopatrzeń ;)

BTW: Chce ktoś zagrać w wymienną grą na jednym sejwie? Ja 20 tur, ty 20 tur, taka zabawa? :)
Ostatnio zmieniony pn gru 20, 2010 12:53 am przez Yrkoslaw, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Alkioneus
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 248
Rejestracja: ndz sty 02, 2005 9:00 pm

Civilization V

czw gru 23, 2010 1:28 pm

Ja powiem wprost, za rok to będzie arcydzieło. Ale niech się za to wezmą modderzy.
 
Awatar użytkownika
oddtail
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 824
Rejestracja: czw maja 20, 2004 5:38 pm

Re: Civilization V

wt mar 15, 2011 2:06 pm

Wątek nie cieszy się ogromną popularnością, ale odkurzę go, bo a nuż uda mi się znaleźć chętnych do gry...

Z najnowszym, marcowym patchem Cviilization 5 stał się grą dobrze, w moim mniemaniu, zbalansowaną do multiplayer i interesującą. Szukam zatem chętnych do gry w multiplayer (wieczorami lub w weekendy). Żeby się nie powtarzać, skieruję po prostu do notki na swoim blogu: http://polter.pl/,blog.html?11086

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości