Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 8:52 am

Bo szukam odpowiedzi na kilka pytań:

1) Co, oprócz granatnika, strzelby, pistoletu, bagnetu, kamery i latarki można podwiesić pod karabinem?
2) Po diabła pod karabinem podwiesza się pistolet? Bo strzelbę i granatnik rozumiem, ale pistolet?
3) Czy miotacz ognia faktycznie jest podwieszany pod karabinami, czy to wynalazek tylko z filmu Aliens?
4) Czy każdy karabin może zostać użyty do miotania granatów nasadkowych, czy trzeba mieć jakiś specjalny?
5) Jak daleko granat nasadkowy może dolecieć?
 
Awatar użytkownika
Kastor Krieg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1310
Rejestracja: śr lut 18, 2009 1:59 am

Re: Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 9:41 am

zegarmistrz pisze:
Bo szukam odpowiedzi na kilka pytań:

1) Co, oprócz granatnika, strzelby, pistoletu, bagnetu, kamery i latarki można podwiesić pod karabinem?


Wskaźnik laserowy z promieniem widocznym w podczerwieni, zarówno ćwiczebny jak i taktyczny.

2) Po diabła pod karabinem podwiesza się pistolet? Bo strzelbę i granatnik rozumiem, ale pistolet?


Nie spotkałem się. Może mylisz z karabinkowymi adapterami do pistoletów automatycznych? Wtedy sens jest spory, sam strzelałem z Glocka 17 zamontowanego w takim adapterze - optyka wraz z układem karabinkowym pozwalają na znacznie większą celność i sprawniejsze angażowanie celu.

3) Czy miotacz ognia faktycznie jest podwieszany pod karabinami, czy to wynalazek tylko z filmu Aliens?


Tylko w Aliens i w Call of Duty Black Ops, z tego co mi wiadomo. Mało miejsca na paliwo, ergo marny sens z taktycznego punktu widzenia. Ale było coś znacznie ciekawszego, zabierane zresztą do Afganu: http://en.wikipedia.org/wiki/M202A1_FLASH :papieros:

4) Czy każdy karabin może zostać użyty do miotania granatów nasadkowych, czy trzeba mieć jakiś specjalny?


Zależy od typu granatu nasadkowego. Część starszych wymagała chyba "przejściówki", nowsze pasują do gwintu lufy - gdzie obowiązuje jakiś standard, rzecz jasna, więc nie jest to super wymienne.

5) Jak daleko granat nasadkowy może dolecieć?


Patrząc na zasięg nasadkowego przeciwpancernego używanego z karabinem M14 (efektywny 115, masymalny 180 metrów), obstawiałbym sensowną ramkę 100-200m dla wszystkich.

Rozumiem, że potrzebujesz tego do RPG? Gracie w Twilight 2000 albo pokrewne, że potrzebujesz takich detali? :razz:
 
Awatar użytkownika
Dark_Archon_
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 692
Rejestracja: sob gru 29, 2007 2:29 pm

Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 11:37 am

To ja zapytam, po kiego grzyba podwieszac strzelbę albo pistolet pod karabin? Mój umysł zdaje się byc zbyt ograniczony i nie mogę sobie wyobrazic ani jak to miałoby wyglądac, ani sensowności tego.
 
Awatar użytkownika
Maelstrom
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 976
Rejestracja: sob mar 12, 2005 1:02 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 11:41 am

Dark_Archon_ pisze:
To ja zapytam, po kiego grzyba podwieszac strzelbę albo pistolet pod karabin? Mój umysł zdaje się byc zbyt ograniczony i nie mogę sobie wyobrazic ani jak to miałoby wyglądac, ani sensowności tego.

Strzelba pod karabinem służy do tego samego, co strzelba osobno, tylko miejsca nie zajmuje i jest gotowa do użycia.
Mianowicie służy do odstrzeliwania zamka i zawiasów w drzwiach.

Szyna pozwalająca zamontować pistolet jako przedni chwyt jest bajerem bez praktycznego zastosowania.
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 11:45 am

Strzelba strzela innego typu amunicją, niż karabinowa. Dzięki temu lepiej nadaje się do walki na krótkie dystanse, do wystrzeliwania gumowych kul obezwładniających (ma mniejsze szanse przypadkowego zabicia celu), gazu, specjalnej amunicji do wybijania zamków i w niektórych wypadkach amunicji wybuchowej. Dwa, że dzięki temu masz większą swobodę w decydowaniu czym będziesz strzelał (np. strzelbę możesz załadować pociskami obezwładniającymi, karabin ostrą amunicją) bez konieczności noszenia drugiej broni i jej zmiany w trakcie walki.

Kastor: pisze sobie drugą autorkę i przy okazji tego pisania czytam o broni i sprzęcie wojskowym. Po prostu trafiłem na kilka kwestii, których nie rozumiem. Nie wiem, czy mi się przydadzą, ale zwyczajnie są interesujące.
Ostatnio zmieniony sob lut 19, 2011 11:50 am przez zegarmistrz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Dark_Archon_
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 692
Rejestracja: sob gru 29, 2007 2:29 pm

Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 11:51 am

Dzięki za odpowiedzi. To wyjaśnia również, czemu nigdy tego nie widziałem - nie interesuję się szczególnie AT itp. Wyszukałem sobie w Google zdjęc i muszę przyznac, że to niegłupie rozwiązanie.
Ostatnio zmieniony sob lut 19, 2011 11:52 am przez Dark_Archon_, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4982
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:35 am

Re: Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 11:53 am

A czy przypadkiem w aliensach miotacz ognia i karabin pulsacyjny z granatnikiem były oddzielnymi brońmy, tylko Ripley je związała taśmą, aby łatwiej je było taszczyć?
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 8:55 pm

Co do granatów nasadkowych to tylko niektóre bronie mają dostosowany pojemnik: przytoczony przez Kastora M14 - nie jest to rozwiązanie popularne. Większość wykorzystuje specjalną nasadkę - patrz AK 74M. Granat wystrzeliwany jest poprzez ślepy nabój. Gazy powstałe w wyniku detonacji materiału wybuchowego umieszczonego w łusce naboju nie są są kierowane do wyloty lufy - jak to się dzieje w przypadku wystrzeliwania "normalnego". Są skierowane do komory z granatem i powodują jego wystrzał. Cały pic z tymi granatami polega na tym, że nabój ślepy, pozbawiony naboju właściwego a jego łuska jest zwyczajnie zasklepiona. W wyniku wystrzału zaślepiona łuska otwiera się i odrywają się od niej niewielkie skrawki metalu, które nagrzane "sklepiają się" z lufą niszcząc nagwintowanie jej. W efekcie czego spada drastycznie celność. Wymusza to po oddaniu dosłownie paru strzałów ślepakami do starannego wyczyszczenia lufy i nie jest to zadanie łatwe.

Kwestia jeszcze semantyki: czym jest karabin a czym jest pistolet oraz karabinek automatyczny. AK 74M oraz M14, M16 i wiele typów - nazw - jest karabinkiem automatycznym który wykorzystuje tzw amunicję przejściową. Karabin wykorzystuje amunicję karabinową. Amunicja przejściowa pod względem wielkości jest etapem pośrednim pomiędzy amunicja pistoletową a karabinową. Stąd jej nazwa.

Co do podwieszania pod karabinek automatyczny taki jak AK 74M najczęściej stosuje się albo bagnet albo pojemnik na granat nasadkowy. Z czego nie można przy nałożeniu pojemnika na granat strzelać amunicją ostrą - wyjątek to M14. Rzadziej stosuje się celowniki laserowe i jest to najczęściej stosowane przez oddziały specjalne policji - AT - celownik trzeba czymś zasilać a współczesne baterie mają jednak swoje ograniczenia. Tak samo jeśli chodzi o latarkę i kamerę - to najczęściej stosowane jest przez AT a nie wojsko.

Co do miotacza ognia nie jest on podwieszany pod karabinek czy nawet karabin. Żołnierz nosi pojemnik z płynem łatwopalnym, który najczęściej starcza na 10s ognia ciągłego. Bezpieczeństwo używania tej specjalnej broni wymusza specjalny sposób jej rozpylania i nie jest on możliwy jako dodatek do karabinu właściwego.
Ostatnio zmieniony sob lut 19, 2011 9:04 pm przez Klebern, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 9:50 pm

1) Ok, czyli jak rozumiem karabiny, jeśli mają miotać granatami nasadkowymi nie nadają się do zwykłego strzelania? Czytałem, że niektóre typy tego rodzaju granatów można miotać też ostrym nabojem. Czy to prawda?

Co do podwieszania pod karabinek automatyczny taki jak AK 74M najczęściej stosuje się albo bagnet albo pojemnik na granat nasadkowy. Z czego nie można przy nałożeniu pojemnika na granat strzelać amunicją ostrą - wyjątek to M14.


2) Czy to ograniczenie dotyczy też granatników podwieszalnych typu np. Pallad?

3) Teraz pytanie bardzo od czapy: jak najłatwiej z broni palnej załatwić zombie przy założeniu, że strzał w głowę go automatycznie nie zabija?
 
Awatar użytkownika
Dagome
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 417
Rejestracja: sob kwie 04, 2009 9:31 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 11:37 pm

Temat do 40 do 1 :razz: ?
zegarmistrz pisze:
1) Co, oprócz granatnika, strzelby, pistoletu, bagnetu, kamery i latarki można podwiesić pod karabinem?

Proponuje rozszerzyć pytanie co się przyczepia do szyny Picatinny. Podwiesić pod karabin można też coś tak trywialnego jak chwyt przedni, modny jest model zintegrowany z dwójnogiem.
Obrazek

Klebern pisze:
Co do granatów nasadkowych to tylko niektóre bronie mają dostosowany pojemnik: przytoczony przez Kastora M14 - nie jest to rozwiązanie popularne. Większość wykorzystuje specjalną nasadkę - patrz AK 74M. Granat wystrzeliwany jest poprzez ślepy nabój. Gazy powstałe w wyniku detonacji materiału wybuchowego umieszczonego w łusce naboju nie są są kierowane do wyloty lufy - jak to się dzieje w przypadku wystrzeliwania "normalnego".


Granat może mieć pułapkę kulową i może być odpalany amunicją ostrą. Ważną rzeczą jest regulator gazowy który odcina gazy od tłoka.

Kwestia jeszcze semantyki: czym jest karabin a czym jest pistolet oraz karabinek automatyczny. AK 74M oraz M14, M16 i wiele typów - nazw - jest karabinkiem automatycznym który wykorzystuje tzw amunicję przejściową. Karabin wykorzystuje amunicję karabinową. Amunicja przejściowa pod względem wielkości jest etapem pośrednim pomiędzy amunicja pistoletową a karabinową. Stąd jej nazwa.


Nie istnieje coś takiego jak amunicja przejściowa. Chodziło chyba o amunicję pośrednią :razz: .
Swoją drogą dobra stronka jeśli chodzi o systematykę.

Co do podwieszania pod karabinek automatyczny taki jak AK 74M najczęściej stosuje się albo bagnet albo pojemnik na granat nasadkowy. Z czego nie można przy nałożeniu pojemnika na granat strzelać amunicją ostrą - wyjątek to M14. Rzadziej stosuje się celowniki laserowe i jest to najczęściej stosowane przez oddziały specjalne policji - AT - celownik trzeba czymś zasilać a współczesne baterie mają jednak swoje ograniczenia. Tak samo jeśli chodzi o latarkę i kamerę - to najczęściej stosowane jest przez AT a nie wojsko.


Pojemnik na granat? Chodzi ci o granatnik GP-25 czy GP-30? To jest granatnik odprzodowy strzelający specjalną amunicją bez-łuskową a nie granatami nasadkowymi!!! Co do obwieszania broni optoelektroniką czy wskaźnikami laserowymi czy latarkami to w wojsku jest to bardzo popularne nawet w WP(EOTech na misach to już standard). Co więcej MSBS-5,56 ma nie posiadać mechanicznych przyrządów celowniczych, ostatnio zaczyna się mówić o tym, że zamiast indywidualnego źródła zasilania dla każdej podwieszki(celownik optoelektroniczny, wskaźnik laserowy) zastosować jeden akumulatorek wbudowany w broń(przywieszki mają być zasilane via szyny montażowe).

Co do miotacza ognia nie jest on podwieszany pod karabinek czy nawet karabin. Żołnierz nosi pojemnik z płynem łatwopalnym, który najczęściej starcza na 10s ognia ciągłego. Bezpieczeństwo używania tej specjalnej broni wymusza specjalny sposób jej rozpylania i nie jest on możliwy jako dodatek do karabinu właściwego.


Amerykanie stosowali z tego co pamiętam wodór(lub inny gaz). Teraz w użyciu są popularniejsze rakietowe miotacze ognia. Taki RPO Trzmiel z głowicą termobaryczną według weteranów z Czeczeni burzy bloki tak samo jak burzący z 122mm haubicy :-F. Co do miotacza podwieszanego, wystarczy mieć granatnik podwieszany i amunicję zapalającą.

zegarmistrz pisze:
1) Ok, czyli jak rozumiem karabiny, jeśli mają miotać granatami nasadkowymi nie nadają się do zwykłego strzelania? Czytałem, że niektóre typy tego rodzaju granatów można miotać też ostrym nabojem. Czy to prawda?


Mogą strzelać normalnie, trzeba pamiętać tylko o wspomnianym regulatorze gazowym i o specjalnych nabojach miotających(nie ślepych, te mają za słaby ładunek) jeśli granat nie posiada pułapki kulowej.

2) Czy to ograniczenie dotyczy też granatników podwieszalnych typu np. Pallad?


Bagnet można podczepić(żadne podwieszenie!) zawsze jeśli broń jest do tego przystosowana(np. FN SCAR nie jest), pytanie tylko o o poręczność takiego zestawu i trzeba pamiętać by nie strzelać z granatnika(by granat nie zawadził o bagnet).

3) Teraz pytanie bardzo od czapy: jak najłatwiej z broni palnej załatwić zombie przy założeniu, że strzał w głowę go automatycznie nie zabija?


Jakie zombi? Ożywione magicznie czy jakiś wirusik? Najlepiej to sobie załatwić strzelbę systemu Flechette z honorversum :razz: .
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

Zna się ktoś może na broni?

sob lut 19, 2011 11:59 pm

O! Świetnie! Baterie można podczepić!

Zombie raczej magiczne. Wirusowe są bez sensu, na logikę powinny wykitować po zwykłym postrzale z powodu wykrwawienia.

Flechette są albo były w użyciu (na pewno używano tego podczas I wojny światowej), nie dam głowy, czy tego nie wycofano z powodów konwencjonalnych. Nie sądzę jednak, żeby to było na zombiaka skuteczniejsze, niż zwykły śrut.
 
Awatar użytkownika
Dagome
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 417
Rejestracja: sob kwie 04, 2009 9:31 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

ndz lut 20, 2011 12:12 am

W honorversum strzelba Flechette strzela wirującymi krążkami(to takie małe piły tarczowe) za pomocą małego miotacza grawitacyjnego. Według opisów szlachtuje ciało porządnie. A tak na poważnie to amunicja o dużej sile obalającej(truposz jak już się przewróci to raczej za szybko nie wstanie) a potem porąbać toporkiem albo połamać wszystkie gnaty sztafetą. W Ga-Rei-Zero mieli specjalne granaty 40mm elaborowane wodą święconą, w końcu jeśli to ma być coś magicznego.
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

Zna się ktoś może na broni?

ndz lut 20, 2011 12:17 am

Zastanawiałem się nad srebrnymi kulami, ale jakoś nie pasują mi do zombie.

Dopiero teraz zauważyłem:

Temat do 40 do 1


Tak. Jednak głównie ma zaspokoić moją ciekawość.
Ostatnio zmieniony ndz lut 20, 2011 12:20 am przez zegarmistrz, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Dagome
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 417
Rejestracja: sob kwie 04, 2009 9:31 pm

Zna się ktoś może na broni?

ndz lut 20, 2011 12:45 am

Gdyby to srebro było poświęcone np. z co najmniej stuletniego kielicha mszalnego, to by nawet pasowało(lecz by to była by amunicja na wyższe wampiry we względu na dostępność). Albo nasłać na nie księdza jak w DnD w końcu te nieroby zwane kapelanami przydały by się do czegoś.
Ważne byś opisał metabolizm ożywieńca. Czy niszczące są dopiero ogromne obrażenia(przejechanie przez czołg) czy słabym punktem jest np. układ nerwowy(lecz ciałem kieruje spętana dusza via nerwy a nie mózg) wtedy by wystarczyło złamać kręgosłup. Potraktowanie granatnikiem przeciwpancernym za zdrowe dla umarlaka by nie było. Czyli potrzebne jest jak silny jest truposz i jakie ma słabe potencjalnie strony. Choć bezpośrednie trafienie granatem burzącym 40mmx46SR rozerwie klienta i będzie po kłopocie. Przeciwpiechotna mina kierunkowa powinna posiatkować truposza i przez to go wyeliminować. Nawałnica artyleryjska zmasakruje większy oddział truposzy podobnie jak nieosłoniętą piechotę a cel będzie łatwiejszy bo raczej nie będzie próbował się schronić czy wyjść spod ostrzału tylko będzie lazł wolniutko do przodu. Termit też powinien być skuteczny bo jak topi stal to lepiej nie myśleć co zrobi z ciałem.
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Zna się ktoś może na broni?

ndz lut 20, 2011 9:49 am

Fakt pośrednia - aj coś mi się za bardzo tym przejściową skojarzyło.

Co do wspólnego zasilania. Wskaźnik laserowy + celownik kolimatorowy pobiera w trakcie pracy około 350 mA prądu. Zasięg wskaźnika laserowego około 1000m. Do tego podłącz sobie latarkę i zgadnij na ile to czasu starczy. Bez latarki na mniej więcej 4 godziny pracy. Wszystko fajnie jak idziesz na 2 godziny na akcję i wracasz do bazy - tak jak to się dzieje w Afganistanie. I wyposażenie dawane żołnierzom na misji nie jest wyposażeniem standardowym, które każdy żołnierz w kraju także posiada. Zadania, które wypełniają często to są zadania, które normalnie wypełnia AT - wkrocz do budynku, aresztuj, przeszukaj. Wtedy latarka jest potrzebna do oświetlenia, wskaźnik laserowy też bo na tradycyjnych przyrządach celowniczych w zadymionym zaciemnionym pomieszczeniu to można strzelać co najwyżej do stodoły. Stąd też wyposażenie, które do tej pory były domeną AT.

I tak mówię o granatach nasadkowych np: F-1N60, KGN, PNG-60, CGN, DGN - oraz granatnik wz. 60. Może za bardzo jestem przyzwyczajony do polskiej broni. Nie używa się wtedy amunicji ostrej.
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

ndz lut 20, 2011 10:58 am

Co do wspólnego zasilania. Wskaźnik laserowy + celownik kolimatorowy pobiera w trakcie pracy około 350 mA prądu.


To jest zużycie prądu przez jaki czas? Przez godzinę? W takim wypadku na ważących około 70-80 gramów dodatkowych bateriach do smartphonów powinno chodzić to około 5 godzin (przy czym na urządzeniach mobilnych w ogóle się nie znam). Jeśli zakładać by, że akumulator ma mieć taką samą masę, jak granatnik pallad to tego typu baterii zmieściłoby się tam około 16, co powinno wystarczyć na 80 godzin pracy non-stop.
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Zna się ktoś może na broni?

ndz lut 20, 2011 11:22 am

Nigdy w naszej firmie podczas testów wskaźnika laserowego i celownika kolimatorowego nie mieliśmy żywotności większej niż 4,5 godziny pomimo kupowania bardzo drogich baterii. W efekcie czego trzeba targać kilka takich baterii. Są lekkie i to bardzo nawet wiec to nie problem. Problem pojawia się wtedy, gdy podczas akcji w zaciemnionym pomieszczeniu nagle ci zasilanie wysiada a ty musisz zmienić baterię.

350 mA jest to pobór uśredniony. Podczas pracy rejestrowaliśmy na oscyloskopie skoki natężenia do 700-800 mA.

Poza tym zasilanie to nie taka prosta rzecz. Wiele firm przynajmniej w USA pracuje nad nowymi rodzajami baterii, które by wytrzymały parę dni - wyposażenie współczesnego żołnierza jest coraz bardziej prądożerne. I nie jest to takie łatwe jak mówisz: że wystarczy nosić akumulator ze sobą :)
Ostatnio zmieniony ndz lut 20, 2011 4:02 pm przez Klebern, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Kastor Krieg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1310
Rejestracja: śr lut 18, 2009 1:59 am

Zna się ktoś może na broni?

pn lut 21, 2011 10:16 am

 
Awatar użytkownika
Headbanger
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 201
Rejestracja: pt maja 21, 2010 12:34 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

pn lut 21, 2011 3:51 pm

Obrazek

Kosztuje 425$. Poza byciem Tacticool, gadżet taki ma za zadanie uratować ci życie. Mianowicie kiedy skończy ci się amunicja w głównej broni, wystarczy chwycić tamten wystający pistolet i odpowiedzieć ogniem, bez potrzeby wyciągania swojej broni bocznej... hej - jest wyciągnięta. Choć znacznie zwiększa to masę broni i powoduje, że jest nieporęczna, a środek ciężkości przesuwa się ku przodu. Dodatkowo nie da się z takiego pistoletu celnie strzelać bo przyrządy mechaniczne są zasłonięte karabinem -_-. Szczerze wątpliwe korzyści... Jednak jakiś rynek na to jest.

@Dagome
Dlaczego tylko MIL-STD-1913? Jest jeszcze np. szyna Weavera - nie zawsze akcesoria są wymienne. ;) O takich dziwactwach jak "jaskółczy ogon" nie chcę wspominać :)

MSBS-5.56 nie ma celowników mechanicznych, bo ma wielką szynę na którą można je przykręcić, więc po co dawać dodatkowe? ;)

@Klebern

Sprzęt pobiega różną ilość mocy i z reguły ma oddzielne zasilianie. EOTechy liczą czas zużycia baterii w godzinach, ale Aimpointy już w dniach (ciągle mówię o używaniu nonstop) - różna technologia, różna wydajność.
Ostatnio zmieniony pn lut 21, 2011 4:02 pm przez Headbanger, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Zna się ktoś może na broni?

pn lut 21, 2011 7:13 pm

Tak to prawda. Zużycie różne gdyż aimpoint potrzebuje zdecydowanie mniej prądu. Bazują głównie na soczewkach więc nie potrzebują tyle prądu co laser - a wyświetlenie wskaźnika to tyle potrzebuje prądu co nic. I to właśnie czyni go o wiele lepszym rozwiązaniem od laserowego wskaźnika, który dopóki nie zostaną wynalezione lepsze baterie jest póki co gadżetem bardziej - choć w wielu sytuacjach bardzo przydatnym.

A poza tym co do wskaźnika laserowego mało kto wie - albo sobie zdaje sprawę - ale nie jest tak, że laser daje skupioną wiązkę na całej długości. Laser ma kąt rozproszenia w zależności do technologi od 2,5 do 3 mrad. W efekcie czego ten mały punkcik na odległości 1000 metrów jest kołem o średnicy 5-6 metrów. I właśnie gdzieś tam w tym kole celujesz, o ile nie bierze się pod uwagę grawitacji.

Nie wiem jak z technologią jest u amerykanów. Możliwe, że stosują zasilanie znacznie lepsze. Ale żadna firma nie powie jakie. :)
Ostatnio zmieniony pn lut 21, 2011 7:26 pm przez Klebern, łącznie zmieniany 4 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Headbanger
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 201
Rejestracja: pt maja 21, 2010 12:34 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

pn lut 21, 2011 11:56 pm

Klebern pisze:
A poza tym co do wskaźnika laserowego mało kto wie - albo sobie zdaje sprawę - ale nie jest tak, że laser daje skupioną wiązkę na całej długości. Laser ma kąt rozproszenia w zależności do technologi od 2,5 do 3 mrad. W efekcie czego ten mały punkcik na odległości 1000 metrów jest kołem o średnicy 5-6 metrów. I właśnie gdzieś tam w tym kole celujesz, o ile nie bierze się pod uwagę grawitacji.


kiedyś to tłumaczyłem szczurowi, ale mi nie wierzył. Lasery w snajperkach to bzdura.

Laserowe wsaźniki celu mają i inne wady. Za dnia i w pełnym świetle nie widać punktu, zaś w zadymionym/zapylonym powietrzu promień zdradza pozycję strzelca. Dlatego wojsko głównie używa laserów podczerwonych, o długości fali widzialnej tylko w noktowizorach. Reszta to tacticool do CQC. Policja ma większy użytek z takich wskaźników bo celowanie w kogoś tak by cel zobaczył kropkę lasera na sobie powoduje silny efekt psychologiczny.
Ostatnio zmieniony wt lut 22, 2011 9:46 am przez Headbanger, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Zna się ktoś może na broni?

wt lut 22, 2011 7:36 am

Nie rozumiesz: ja mówię o laserach w podczerwieni. W żadnym wypadku nie widać żadnego śladu wskaźnika. Ja po prostu mówię o dyspersji wiązki laserowej, że nie jest tak, że to cudowny sposób na bardzo celne strzelanie na każdej odległości. A jak ci się to rozkalibruje? Ło to dopiero zabawa. Szybciej jest wymienić na nowy zestaw niż naprawiać. :razz:

BTW, policja tez nie wykorzystuje laserów w spektrum widzialnym tylko na podczerwień.
Ostatnio zmieniony wt lut 22, 2011 7:47 am przez Klebern, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Headbanger
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 201
Rejestracja: pt maja 21, 2010 12:34 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

wt lut 22, 2011 9:53 am

Nie ma znaczenia czy laser jest widzialny czy nie i tak następuje taka sama dyspersja :). Mówiłem ogólnie o podwieszanych pod karabin/pistolet laserowych wskaźnikach celu, czy tych z czerwoną kropką czy infrared, zachowują się tak samo.

Strzelanie na dużą odległość to bzdura, ale dodatkowo wymieniłem inne wady z zastosowaniem laserów związane, które wymieniłem. Nieporozumienie po prostu - twoje i moje. Zgadzam się z tobą w 100%.

BTW. Nie widzę zastosowania laserów infrared przez policję. Jednostki AT z reguły nie walczą pomiędzy budynkami w nocy, ale raczej czyszczą pokoje gdzie prawie zawsze jest źródło sztucznego światła. Do tego policja ma za zadanie ochronę życia a nie walkę, dlatego korzystają raczej ze środków powodujących efekt psychologiczny niż bezpośredni atak - stąd zamiast fragów używają stingery (granaty z gumowymi kulkami, auć!) :P, inne tego typu wyposażenie to mocne latarki taktyczne, które oprócz źródła światła oślepiają podejrzanych, o beanbagach nie wspominając - jak dotąd wszystkie oddziały szturmowe policji jakie widziałem w kronikach telewizyjnych miały normalne lasery z czerwonymi kropkami :P. Chociaż, może być coś czego ja nie wiem, więc nie przekreślam tego jako bzdury :).
Ostatnio zmieniony wt lut 22, 2011 10:04 am przez Headbanger, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
zegarmistrz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1002
Rejestracja: śr paź 20, 2004 4:05 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

wt lut 22, 2011 10:12 pm

Mam pytanie: co to są Beanbagi, bo kilka razy spotkałem ten termin, ale na Wikipedii nic o nim nie ma.
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Zna się ktoś może na broni?

wt lut 22, 2011 10:21 pm

O tam Headbanger co tam się przejmować. Pójdzie się na browca i o nieporozumieniu można zapomnieć :)

Lasery stosowane przez policje mają o wiele bardziej pokojowe zastosowanie: laserowe mierniki prędkości

Beambag: granat, który wybuchając wytwarza dużo światła chwilowo oślepiając wszystkich, którzy widzieli tą niewielką eksplozję. O ile się nie mylę wykorzystuje zjawisko nagłego utlenienia - spalenia - niewielkiej ilości magnezu lub fosforu. One się paląc wytwarzają niezwykle mocne białe światło. Chyba to był magnez. :wink:
Ostatnio zmieniony wt lut 22, 2011 10:36 pm przez Klebern, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Kastor Krieg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1310
Rejestracja: śr lut 18, 2009 1:59 am

Re: Zna się ktoś może na broni?

wt lut 22, 2011 10:46 pm

Klebern pisze:
Beambag: granat, który wybuchając wytwarza dużo światła chwilowo oślepiając wszystkich, którzy widzieli tą niewielką eksplozję. O ile się nie mylę wykorzystuje zjawisko nagłego utlenienia - spalenia - niewielkiej ilości magnezu lub fosforu. One się paląc wytwarzają niezwykle mocne białe światło. Chyba to był magnez. :wink:


LOLWUT :stupid:

FLASHBANG = granat błyskowo-hukowy, używany przez drużyny SWAT w walce na krótkim dystansie (CQB) i breach procedures (procedurach wejścia do pomieszczeń zawierających wrogie cele).

BEANBAG = amunicja less-than-lethal do strzelb, używana przez policję do kontroli tłumów podczas zamieszek i obezwładniania przestępców.

Beambag... Mam szczerą nadzieję, że to nieumyślne przeklawiaturzenie, ale sposób w jaki to wyjaśniasz - nie wiem jak ci się te dwa pojęcia zlały w jedno, część leksykalna od amunicji, semantyczna od granatu :razz:
 
Awatar użytkownika
NoOne3
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1910
Rejestracja: ndz wrz 18, 2005 4:42 pm

Re: Zna się ktoś może na broni?

wt lut 22, 2011 11:15 pm

Szczerze wątpliwe korzyści... Jednak jakiś rynek na to jest
U! S! A!!! U! S! A!!!
na szczęście mają też na takie urządzenia fachowe określenie. One są "tacticool" (zajetaktyczne? taktykulaśne?)
Mnie się najbardziej podoba ich cyberpunkowy składany Glock

A Beambag, to (jak sama nazwa wskazuje)torba lub worek, do którego łapie się promienie, na przykład słońca, albo tych celowników laserowych (dwie pieczenie na jednym ogniu), a potem się worek otwiera i promienie uciekają oślepiając terrorystów (counter-terrorists win) :P.
Ostatnio zmieniony pn lis 26, 2012 6:07 pm przez NoOne3, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Klebern
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4195
Rejestracja: czw gru 01, 2005 5:53 am

Zna się ktoś może na broni?

śr lut 23, 2011 5:52 am

Beambag - chodzi o nazwę potoczną. Nie Beanbang. Nic mi się nie pomyliło. Kastor Krieg :razz:
 
Awatar użytkownika
Kastor Krieg
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1310
Rejestracja: śr lut 18, 2009 1:59 am

Re: Zna się ktoś może na broni?

śr lut 23, 2011 9:07 am

Klebern pisze:
Beambag - chodzi o nazwę potoczną. Nie Beanbang. Nic mi się nie pomyliło. Kastor Krieg :razz:

To ja poproszę o jakieś zródła tego potocznego użycia słowa "beambag". Internet go nie zna, a ja nigdzie się nie spotkałem, więc ciekaw jestem.
 
Awatar użytkownika
Headbanger
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 201
Rejestracja: pt maja 21, 2010 12:34 pm

Zna się ktoś może na broni?

śr lut 23, 2011 1:12 pm

beambag? Pierwsze słyszę o takim tekście w slangu... jesteś pewien klebern, że ci się coś nie pokiełbasiło?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości