Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 10
 
Awatar użytkownika
Jok
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: ndz lut 08, 2004 3:43 pm

Warsztacik modelarski

pt lut 13, 2004 9:20 pm

Szukalem i nie znalazlem jeszcze takiego watku wiec osmielam sie go zalozyc(zeby nie bylo ze wypadnie za nic) Otórz chodzi mi jakich technik urzywacie przy malowaniu figurek/ jakich farbek, albo tez jak robicie dane elementy sceneri badz tez same bioramy.
Na przyklad ja do malowania detali uzywam igly, ot zanurzam ja w farbce, natmias moj kumel uzywa nacietej wykalaczki. Co do makiet moge polecic ciekawa metode robienia kolumn badz tez ich ruin, mianowicie potrzebne beda korki i zatyczka od filmu (taka z zabkami chyba z kodaka bodajrze ale nie wiem) korki nacinamy tak by powstalo 6 zabkow i szczesc wglebien a calosc naklejamy podstawka i 1, 2, lub 3 korki w zaleznosci czy chcemy miec cala kolumne czy tylko ruine. proponuje takze najwyzszy blok lekko naciac po skosie lub wyslifofac by nabrala efektu zniszczenia. uroku moze dodac takze jakas roslinnosc porastajaca kolumne np listki mchu dlugo pedowego. Jak tylko rozgryze jak tu sie zalacza pochwale sie jak wyglada moja kolumna. A wy? Czy macie jakies ciekawe pomysly lub metody??
Ostatnio zmieniony wt lut 17, 2004 4:51 pm przez Jok, łącznie zmieniany 1 raz.
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

pt lut 13, 2004 10:39 pm

igły... tez mialem okres fascynacji skutecznosci tego narzedzia, niestety tak naprawde nabiera na siebie zbyt mala ilosc faby i drapie poprzednie warstwy.

a metody... hmm? pomysle, zaraz ide malowac, moze cos zauwaze :)
 
Dix
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: ndz lut 15, 2004 3:33 pm

sob cze 12, 2004 8:25 am

To ja mam inne pytanie. Dokładniej jak zacząć malować (od podstaw). Podejrzewam, że jest to problem nie tylko mój (czyli początkującego w bitewniakach). Jakie pędzle będą potrzebne, jakie inne narzędzia, jaie farbki mogą zastąpić firmówki (np. cytadelki) i czy mogą to być zwykłe farby do modeli, czy jakieś inne.
Może ktoś opisze podstawy, bo w końcu od czegoś trzeba zacząć, zanim zacznie się stosować igłę czy wykałaczkę ;)
 
Awatar użytkownika
Jasiu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: pt cze 04, 2004 4:34 pm

sob cze 12, 2004 9:33 am

Ja bym sie chcial dowiedziec jak cieniowac :P
Jak sie maluje washem i brushem :P

Wiem ze glupie ale mam z tym problemy cieniuje tak ale mi nie wychodzi
:( i prosilbym zeby to wytlumaczono jak dziecku :p krok po kroczku :D




POzdr Jasiu



Za Panią,Za Grala,Za Bretonnie !!!
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

sob cze 12, 2004 7:47 pm

Hmm, trzebaby napisac arta, choc sam czuje sie niezbyt kompetentny. Zwyczajnie maluje strasznie dlugo, siedzac godzine, by uzyskac efekt o jakim myslalem. Jesli kogos namowie :/

A tak choc na poczatek - pedzelki jakiem mam ja to:
grubosc 1 - (ew 2) - do krycia duzych powierzchni
00 - do detali, bardzo szybko traci swe wlasciwosci

Wash - trche farby wymieszanej z duza iloscia wody, roztwor ma zabarwienie farby, lecz niby nie pozostawia po sobie sladu. Zbiera sie w zakamarkach figurki i podkoloryzuje je na wybrany kolor.
 
Awatar użytkownika
Rebound
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9343
Rejestracja: czw cze 05, 2003 2:32 pm

czw cze 17, 2004 11:39 pm

Ze swojego BYŁEGO malarskiego doświadczenia wiem, że 00 nie traci przydatności, jeżeli trzyma się go non stop w acetonie + wyciera po każdym uźyciu papierowym (czyli najbardziech chłonnym) ręczniczkiem.

Co do malowania detali - proponuję zakup stojącego szkła powiększającego. Naprawdę pomaga. Może kiedyś wrzucę tu jkaieś zdjęcia, co by nie było, że mówię, a nie wiem o czym :P.

Wash'e - nie lubiłem stosować, ale najlepiej rozcieńczyć je nieco i lekko, warstwa po warstwie nanosić na figurkę.
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

wt gru 21, 2004 12:34 pm

No i kolejny fajny temat się urwał.. Może da się go jakoś ożywić jeszcze..

Ja przy malowaniu najbardziej preferuję drybrush (wiem, że nie zawsze jest to najlepsze wyjście i, że nie ma co liczyć na "błyszczenie" figurki ;)- ale i tak najbardziej mi pasuje ) - prosta, miła metoda. Zarówno z washami jak i highlights jest o tyle nieprzyjemnie, że żeby w końcu uzyskać to co się chce to trzeba kilka razy machnąć różne warstwy farby, co skutkuje, tak jak napisał Wiedźmak - ogromną ilością czasu pracy.. No, ale swój urok ma- a czasem i efekt.. ;) :P
Ale ja bardziej o makietach..
heh, to niech będą odwieczne górki - skrobnijcie, proszę, co kto może, o waszych sposobach tworzenia terenów.
A, i może ktoś wie co najlepiej zastępuje trawkę elektrostatyczną?
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

wt gru 21, 2004 1:10 pm

Ech... góry, góry... Gandalfie, chcę jeszcze raz zobaczyć góry, góry! Gandalfie... :)

Eksperymentowałem troszkę jeśli idzie o górki i oto jakie mam wnioski:

1) Wszelkie pianki do uszczelniania okien (taki żółty syf), nie nadaje się zbytnio, chyba że na samą podstawę. Trzeba to kształtować za pomocą noża, a wtedy na jaw wychodzą olbrzymie dziury (nic dziwnego, samo tworzywo jest napakowane poroforami). Może służyć za podstawę do robienia modelu, ale potem i tak trzeba go czymś pokryć, tylko czym? Szpachlówką? Gipsem? Papierem??? Tego nie wiem, bo już mi się nie chciało próbować.
2) Teraz właściwie w każdym markecie można dostać glinę rzeźbiarską. Bardzo fajna rzecz, ale trzeba wypalać, żeby było trwałe, a po drugie kiepsko się maluje :( (szklista się robi)
3) Tektura + taśma klejąca, ale nie skocz. Chyba najlepsze efekty, aczkolwiek nie wiem jak potem ze stabilnością takiej górki (mam na myśli zbocza)

Tyle co o górach. Sosny robi się świetnie z szczotek do butelek, mało roboty a fajny efekt. O rzeczkach pisał Norman w swoim arcie...

A tego sposobu Joki na robienie kolumn nie rozumiem :)
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

wt gru 21, 2004 3:51 pm

coz, styropian!

najlatwiejszy w obrobce, daje duze mozliwosci w ksztaltowaniu i przy wykonczenia krawedzi jest dosc trwaly. gorke oblepilem gazetami (papier rodzaju Super Expresu) klejonymi na wode po kluskach. rewelacyjny i tani klej. bardzo fajnie sie maluje i pozwala nadawac sobie rozna fakture.

kiedys uzylem do wykonczenia gipsu szpachlowego i zawiodlem sie. farba niestety schodzi niesamowicie szybko (sciera sie), a sam gips lubi sie odbijac platami przy byle pretekscie.
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

wt gru 21, 2004 4:15 pm

Hmm.. właśnie - styropian: tu się pojawia ten wspaniały problem: cięcie :D (wiem, że to zależy od rodzaju styropianu i najlepiej ciąć czymś superostrym albo hm.. rozgrzanym ostrzem?).
Jako wprawieni w boju wiecie może jak otrzymać takie genialnie wyglądające poszarpane kawałki skał - wystające spot trawek, albo po prostu jako kamienie (takie które potem można drybrushem pociągnąc po czarnym podkładzie i wspaniały efekt ;) )?
Co do gipsu - jak zwykle zależy od materiału (no i sposobu rozrobienia z wodą - tzn. proporcji). W gipsie się świetnie rzeźbi (chociaż zostaje mnóstwo pyłu) tylko jak się nad czymś wypruje wnętrzności żeby pięknie wyglądało a potem ktoś "niescąco" z impetem to na stół postawi, albo - co gorsza - gdzieś się wypsnie na ziemię - to tylko iść się powiesić ;) (a to niedobrze bo nie będzie więcej gier.. ;) )
O drzewkach wiem - z tym, że z tych szczotek można nie tylko sony zrobić. Jak się je machnie klejem albo zieloną olejną (która się oczywiście kleić będzie) i się to obsypie posypką to wygląda trochu bardziej jak liściaste (chyba na WARsztacie ktoś pisał o samym wyrobie posypki ale głowy nie dam). Innym sposobem jest pocięcie zwykłej gąbki na drobniuśkie kawałeczki i powklejanie ich między te.. ee.. no gałązki :P potem danie wszystkiego na zielono i ewentuanie inne zabiegi kolorystyczne ;)

Jatych kolumn też nie łapię :)
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

czw gru 23, 2004 6:44 pm

Hm.. topic znowu zwalnia.. No, ale mam nadzieję, że ktoś przeczyta.. Bo chciałem sie dowiedzieć czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tzw. "wypasionych podstawkach"? Konkretnie chodzi mi o zamontowanie na podstawce skałki na której stałaby bestyjka. Z czego się robi taką skałkę, żeby utrzymała figurkę, sama była wytrzymała (odporna na "negatywne oddziaływania zewnętrzne" ;) ) - i jak taką figurkę umocować na tej skałce- kamyczku tak żeby się trzymało, nie rozpadało i nie wywracało? :)
 
Awatar użytkownika
Ludek
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 128
Rejestracja: czw kwie 08, 2004 6:00 pm

pt gru 24, 2004 9:35 am

oto mój warsztat...

Pędzelki: a) 5- do dużych powierzchni
b) 1- do prawie wszystkiego (ubrania, bronie itd.)
c) 00- do detali

Farby: Częściowo używam GW (są niestety drogie...), a częściowo modelarskich (gorzej kryją, rozcieńczają się w oleju, są tańsze)

Technika: Najpierw czarny podkład (jeśli figórka jest plastikowa), potem maluje duże powierzchnie typu. skóra, ubranie, broń. Następnie zabieram się do detali (oczy, zęby czaszki i inne frędzle) i jak wszystko obeschnie traktuję czarnym fleshem (nie kupuję Inków tylko sam rocieńczam Chaos Black bo mam wtedy kontrolę nad ciemnością figurki). Jeśli to jest jakiś heros bawię się w światło robiąc flesha z Skull white i malując wustające elemnty, mięsnie, fałdy.

Ps. Zbieram Gobliny...
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

pt gru 24, 2004 9:37 am

czytales artykul Normana o podstawkach? cos tam powinienes znalezc, jesli jednak nie to wyszczegolnij pytania, temat-rzeka :)
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

pt gru 24, 2004 11:50 am

Khem - a gdzie ten artykuł znajdę? Na forum gdzieś? Bo szukałem w Artykułach na głównej i w sumie nic nie znalazłem.. :P
 
Awatar użytkownika
Mr.Ale
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1261
Rejestracja: pn lis 17, 2003 8:08 am

pt gru 24, 2004 12:07 pm

bitewniaki.polter.pl :)
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

pt gru 24, 2004 9:15 pm

Dzięki Mr. Ale
Przeczytałem - artykuł jest naprawdę dobry (jak i reszta artykułów Normana), ale nic w nim nie ma o tym o co mi chodzi. A chyba już wszystko wytłumaczyłem: chodzi mi o skałkę na podstawce na której coś będzie stało (konkretnie gryf). Hm, chyba najlepiej będzie po prostu pokazać (nie wiem czy mogę tu linki wklejać, ale jesli nie to moderatorzy będą łaskawi usunąć ;) ):
http://www.miniaturespace.net/images/WH ... 20left.jpg - stoi na skałce.. ale niekoniecznie taka wypasiona, może być równie dobrze taka: http://www.dragonforge.com/Images/KF%20reduction.jpg
No i pytanie brzmi - z czego tą skałkę zrobić i jak przymocować tą bestyjkę żeby wszystko ładnie stało, nie padało, nie rozsypywało się, itd. ?
Bardziej wyszczególnić nie mogę :mrgreen:
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

sob gru 25, 2004 4:56 pm

Cóż, nie robiłem nigdy aż tak wypasionych podstawek... ale wydaje mi się co następuje:

a) Ta figurka z miniaturespace.net musi być jakoś dodatkowo dociążona. Podejrzewam, że w skałkę, nie wiem z czego zrobioną, ale na pewno mocnego materiału (drewno?) wbito pręt, który jest przytwierdzony do figurki. Jednak na pierwszy rzut oka ta figurka i tak wydaje się niestabilna - gryf będzie padał na pyszczek przy lekkich odchyłach od pionu ;)

b) Figurka z dragonforge - skałka to kamień, figurka przyklejona, ew. umocniona gliną czy cymś takim
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

sob gru 25, 2004 7:08 pm

Kurczę.. przy kamieniu to to musi być chorernie ciężkie..
Ale wiesz- o drewnie to nie myślałem.. hmm.. - no, może w ten sposób..
Pomyślimy..
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

sob gru 25, 2004 7:33 pm

sluchaj, kamien staje sie blogoslawienstwem. masz duza mase przy podstawce a dzieki temu przeciwwage do duzej masy figurki. dzieki temu unikasz przewracania, jak pisal Yarghuzzz. poza tym lubie ciezkie figurki, czuje sie te zlotowki w garsci :)

jesli natomiat 'ciezkie' dotyczylo problematyki wykonania to mysle, ze przeceniasz problem. poza tym prosze nie przeklinaj :>
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

sob gru 25, 2004 9:52 pm

Ok, przepraszam (właściwie to nie przekleństwo a specyficzny neologizm ;) ale i tak nie będę).
"Ciężkie" dotyczyło ciężaru figurki. Ten, dajmy na to, gryf i tak już trochę waży + jeszcze kamyczek - to tym zabijać można (w świecie rzeczywistym) :mrgreen:
No i nie wiem.. dla mnie kamień jest jednak trochę problematyczny - jak przymocować takiego stojącego na dwóch łapach gryfa? Przykleić? Nie ma szans - będzie odpadał na pewno. A robienie specjalnego rusztowania, które utrzyma figurkę wiązałoby się z wierceniem w tym kamieniu (zgroza). Aczkolwiek - i tak pewnie spróbuję.
Dzięki za rady :)
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

sob gru 25, 2004 10:28 pm

Bez przesady, Nightwind :) Wiercenie w kamieniu nie jest wcale takie ciężkie, wystarczy mieć odpowiedni sprzęt :) Wystarczy miniwiertarka, można dostać za mniej niż 100 zyli w supermarketach. Świetne urządzenie, idealne do modelarstwa. Masa wierteł, kamyczków do szlifowania... naprawdę fajna rzecz :)
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

sob gru 25, 2004 11:16 pm

pierwszy sposob jaki mi sie nasuwa to poxylina, ma ktos jakies doswiadczenia z tego typu patentami?

a co do wyposarzenia warsztatu to sugeruje zestaw skalpeli (trzonek + duzo ksztaltow ostrzy), kolega ma i jest niezywkle zadowolony. sam mecze sie zyletka, z sentymantu chyba ;)
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

sob gru 25, 2004 11:19 pm

eee... żyletką bym nie zdzierżył. Skalpele to diablo dobry pomysł - bardzo ostre i długo tę ostrość trzymają. Kumpel kiedyś miał i o mało co sobie palucha nie uciachał

Poxilina to syf, tak na dłuższą metę. Kiedyś bawiłem się nią, bo chciałem robić formy do modeli, ale nic nie wyszło z tego. Do utrzymania figurki może być niezła, ale równie dobrze można połasić się o glinę - będzie trzymać dobrze, a jest tańsza.
 
Awatar użytkownika
wiedzmak
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1226
Rejestracja: pn lis 24, 2003 3:55 pm

sob gru 25, 2004 11:31 pm

gline? nie zartuj, wyschnie, popeka i na nic, myle sie?
no chyba, ze chcesz ja wypalac raem z pomalowana figurka :)
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

sob gru 25, 2004 11:37 pm

NO dobra, pomysł może faktycznie być lipny ;) Jednak nie wiem jak byłoby z malowaniem poxiliny..
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

ndz gru 26, 2004 12:49 am

No właśnie, po pierwsze- malowanie, po drugie - wygląd. To chyba bedzie dosyć mocno widoczne jesli się użyje poxiliny (nigdy nie próbowałem wiec nie wiem). Ale z gliny bym raczej zrezygnował..
A co do kamieni - heh, wiartarki, szlifierki, wiertła, młotki i kilofy ;) Wychodzi nam mały warsztat górnika a nie modelarza ;) Poza tym weź tu znajdź taki ładny kamień.. :P
 
Awatar użytkownika
Norman
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1037
Rejestracja: pn wrz 29, 2003 1:56 pm

ndz gru 26, 2004 1:07 am

A wystarczy kupić dobra modeline, wyrzeźbić co sie chce, ugotować na twardo i gotowe, potem malujesz i pod figurkę, efekt jak widać, trwałość zadowalająca ( po 5 latach nadal trzyma)

Obrazek

To dolna cześć mojego avka :D
 
Awatar użytkownika
Yarghuzzz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1377
Rejestracja: sob sty 17, 2004 9:38 pm

ndz gru 26, 2004 1:11 am

A skąd takie drewienko wziąłeś :D
 
Awatar użytkownika
Norman
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1037
Rejestracja: pn wrz 29, 2003 1:56 pm

ndz gru 26, 2004 1:14 am

Ech to.... odwrócona do góry dnem podstawka pod kadzidełka, powinienem zachowac to w tajemnicy, to rewolucja :D
Kosztuje 4 zł a tokarz za taką samą chce 20 :P
 
Awatar użytkownika
Nightwind
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 65
Rejestracja: pt lis 05, 2004 11:41 pm

ndz gru 26, 2004 11:06 am

WOW - jestem w szoku. Widziałem takie podstawki, ale one nie schodzą poniżej 20 - 30 zł. Norman - mówię Ci "mistrzu" od dziś ;)
I mówisz, że modelina tak trzyma? Hm.. - a jak przymocowywałeś? Po prostu przykleiłeś ?
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 10

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość