Strona 1 z 2

Jest sierpień i czytamy...

: sob sie 04, 2007 4:22 pm
autor: Streider
... czytamy "Statek" Waldemara Łysiaka. Co prawda drugi raz, ale zdążyłem niemal wszystko zapomnieć, więc przyjemność jest równie duża co za pierwszym razem. Nie miałem za dużo styczności z Łysiakiem-pisarzem (Łysiak-publicysta średnio mi odpowiada), ale po ukończeniu "Statku" pewnie wezmę się porządnie za jego twórczość. Jest to erudycyjna i (mimo to;] ) bardzo ciekawa powieść o kobietach. Bohaterami są wyłącznie mężczyźni, w większości solidnie pokrzywdzeni przez los, choć w ich przypadku, nawiązując do Machiavellego, Byrona i Nietzschego, "los jest kobietą".

Przeczytałem "Przygodę z owcą" Murakamiego i wydaje się ona być jego najmniej refleksyjną i najbardziej przygodową książką spośród tych, które znam. "Sputnik Sweetheart" nie zdetronizowany nadal zajmuje pierwsze miejsce na podium. Owcę czyta się bardzo przyjemnie, co jak sądzę, jest cechą charakterystyczną wszystkich ksiązek Murakamiego, jest w niej sporo elementów magicznych (zmysłowe uszy rządzą!) i ciekawi bohaterowie drugoplanowi. Pierwszoplanowy mojej sympatii nie zyskał, pewnie dlatego wolę Sputnik.

: sob sie 04, 2007 5:29 pm
autor: Gruszczy
"Gracz" Dostojewskiego. Nie sadzilem, ze zdarzalo mu sie w karierze pisac lekko i wciagajaco. No bo ze Polaczkow nie lubil, to wiedzialem :wink:

: sob sie 04, 2007 6:01 pm
autor: sito
W tym momencie zaczęłam czytać "Czarownika Iwanowa" Andrzeja Pilipiuka (całkiem przyjemna lekturka o podstarzałym domorosłym PRLowskim "egzorcyście"), w kolejce czeka "Zew krwi" Kossakowskiej (widziałam dużo przychylnych na temat książki komentarzy) oraz "Piąta góra" Paula Coehla.
Mam zamiar również w najbliższym czasie sięgnąć po Stephena Kinga ;)

: sob sie 04, 2007 8:18 pm
autor: ShpaQ
A ja kurczę zacząłem nadrabiać zaległości. Udało mi się skonczyć Gdzie czas to pieniądz niejakiej Stephanie Swainston. Najnowszą honorkę kończę, a gdzieś w międzyczasie przewija się Ben Bova z totalnie badziewnym cyklem, który ładnie wygląda na półce. :papieros:

A tak naprawdę czytam Politykę :papieros:

: ndz sie 05, 2007 10:58 pm
autor: kicerk
Jeszcze w lipcu przeczytałam:
- pierwszą część "Świata Dysku" Pratcheta;
- "Gnój" Kuczoka;
- "Robić za psa" Jewgienija Łukin

Teraz czytam "Zapach cedru" Ann- Marie MacDonald. Później jeszcze nie wiem, co. Zobaczę. Chyba polską demonologię...

: pn sie 06, 2007 2:20 pm
autor: Einherjer
Skończyłem niedawno "Kapitana Alatriste" Arturo Perez-Reverte. Wrażenia w temacie poświęconym autorowi. Teraz jestem w trakcie czytania "Sztuki kochania" Owidiusza w wolnym przekładzie Ejsmonda i "Kubusia fatalisty i jego pana" Diderota. Jedno i drugie jak na razie świetnie napisane i wciągające.

: pn sie 06, 2007 11:02 pm
autor: M.S.
sito pisze:
w kolejce czeka "Zew krwi" Kossakowskiej


Nigdy o tym niesłyszałem. Może masz na myśli Więzy krwi tej samej autorki?

A sam czytam Łowcę Dawida Morrela. Nic specjalnego, fanom realistycznych książek zdecydowanie odradzam.

: pn sie 06, 2007 11:47 pm
autor: Streider
M.S. pisze:
fanom realistycznych książek


Są tacy na tym forum? ;]

Choć kontynuuję "Statek", to już zaraz, jak tylko skończę, biorę się za "Kielich". Trzeba eksploatować to, co dobre ;]

: wt sie 07, 2007 5:06 pm
autor: Mentor
Obecnie czytam "Nowy wspaniały świat" autorstwa Alduos Huxley. Jestem prawie w połowie książki i muszę przyznać, że miło mnie ona zaskoczyła. Podoba mi się wizja świata oraz sami bohaterowie, których nazwiska dają wiele do myślenia. Nie wiem czy to moja nadinterpretacja, czy celowy zamysł autora, ale udaje mi się chyba odczytywać ukryte treści przez co książka ta staje się lepsza.
Później zabieram się za "Hobbita" i całą trylogię Tolkiena. Wstyd się przyznać, ale jeszcze jej nie czytałem :oops:

: wt sie 07, 2007 5:53 pm
autor: Gruszczy
- Huxley była kobieta!
- I może Skłodowska też? :wink:

Ja się skusiłem na Demoniczne Przymierze Eversona. Bóże mój, co za porażka.. Nie dotykajcie tej książki, nie wiem, kto czemuś takiemu przyznaje nagrody.

: wt sie 07, 2007 7:02 pm
autor: Iman
A ja pochłaniam "Czarnoksiężników z krainy osobliwości". Nie ma to jak antologia pełna humorystycznego fantasy :D Miła i lekka lektura w sam raz na upalne popołudnia ;)

W planach na sierpień oczywiście całe stosy literatury, ale nie wiem ile z tych planów uda mi się zrealizować, będę relacjonować na bieżąco ;)

: wt sie 07, 2007 9:56 pm
autor: sito
Nigdy o tym niesłyszałem. Może masz na myśli Więzy krwi tej samej autorki?


aaaa tak M.S, prawda ... mój błąd ;) dzięki za poprawkę

: śr sie 08, 2007 12:01 am
autor: Caitleen
Jak zwykle zaczynam od 'nie wiem czy to w Polsce już wyszło...' jeśli ktoś zna jakąś stronę, na której mogę sprawdzić czy dana książka została przetłumaczona i wydana to poproszę link, bo na sprawdzanie po wszystkich wydawnictwach nie mam za bardzo ochoty, A zatem - nie wiem czy to w Polsce wyszło :razz: właśnie łyknęłam trzeci tom pysznej trylogii postapokaliptycznej Nicka Sagana, już same tytuły przyciągają uwagę - 'Idlewild', 'Edenborn' i 'Everfree'. Jest rozwinięty VR, jest Plaga kosząca ludzką rasę jak zmutowana Hiszpanka, są Postludzie zmutowani tak, że na Plagę sa odporni i mogą pracować nad lekiem i opustoszałe miasta z kriolaboratoriami pełnymi 'lodoludzi' a na tym tle mamy 'zwykłe' ludzkie problemy i nadzieje i rozterki i zdrady bo Postludzie tylko fizycznie są trochę inni. Polecam bardzo.

: czw sie 09, 2007 8:46 am
autor: mrSin
"Prawda" - wiadomo kogo oraz "Klejnot i Wachlarz" Kresa. Pratchett jak zawsze w znakomitej formie zaś co do Kresa - cóż lekki zawód, spodziewałem się czegoś bardziej porywajacego. Wszak autor znakomity.

: pt sie 10, 2007 12:32 am
autor: Qball
Obecnie męczę "Perfekcyjną niedoskonałość" Dukaja. Książka powala swoją złożonością i skomplikowaną terminologią. Niemniej jednak jest świetna i ostrzę sobie żeby na kolejne Dukajowe książki.

Kiedy skończę Dukaja zabiorę się chyba w końcu za "Tajemniczy płomień królowej Loany" Eco, ewentualnie przypomne sobie Toporowe schizy :)

: pt sie 10, 2007 1:22 pm
autor: iron_master
Oj, "Perfekcyjną Niedoskonałość" czytałem długo, mimo, że objętościow wielka nie jest. Ale polecam całość mi się bardzo spodobała.

Ja skończyłem w końcu ostatni tom Ksiąg Szkarłatnego Słońca, "Błękitną Nawałnicę", teraz zabieram się za "Czarodziejski Statek". Dalej w kolejce leży sobie nowy Harry Potter :)

: pt sie 10, 2007 1:32 pm
autor: Qball
"Czarodziejski statek" natomiast ja z czystym sumieniem mogę Ci polecić. Zresztą saga o skrytobójcy Robin Hoob jest równie dobra. Jeśli jeszcze nie czytałeś to radzę nadrobić tę zaległość a na pewno się nie rozczarujesz.

: pt sie 10, 2007 2:42 pm
autor: SethBahl
"Cień wiatru" Carlosa Ruiza Zafóna. Szczerze polecam. Tyle magii w książce dawno nie widziałem...

: pt sie 10, 2007 3:52 pm
autor: Einherjer
SethBahl pisze:
"Cień wiatru" Carlosa Ruiza Zafóna. Szczerze polecam.

Również polecam.

Ostatnio przeczytałem:
- Sztukę kochania Owidiusza w wolnym przekładzie Ejsmonda. Zabawne i pouczające ;)
- Tytusa Andronikusa Szekspira. Jak to u Szekspira trup ściele się gęsto, o trzech uciętych rękach i jednym języku nie wspomnę.
- Kubusia fatalistę i jego pana Diderota. Książka napisana ze swadą, a jej autor był błyskotliwym obserwatorem.
- Niosąca radość Krzysztofa Czarnoty. Harlequin dla koniarzy, ale jaki harlequin! Podnosi na duchu.
- Wybór poezji Jana Adrzeja Morsztyna. Próżno u niego szukać wzruszeń, ale miał facet pomyślunek :P
- Romeo i Julia. Nic dodać, nic ująć.

Teraz zabieram się za Sagę o Jarlu Broniszu Władysława Jana Grabskiego, traktując tę książkę z nabożnym szacunkiem, bo to wydanie z 1947 r.

A więc.......

: pt sie 10, 2007 4:40 pm
autor: Cal Omas
Ja czytam 2 "stare" książki: Star Wars Legacy of the force: Zdrada i Harry Potter i Śmiertelne Relikwie

: pt sie 10, 2007 5:27 pm
autor: Gerard Heime
Przeczytałem "Monstrous Regiment" i "Thud!" Pratchetta, oraz "Dym i lustra" Gaimana.
Wszystkie książki szczerze polecam, właśnie w tej kolejności. Jak wspominałem już pod recenzją "Prawdy", obecne książki Pratchetta są o wiele inteligentniejsze i wysmakowane od tych wcześniejszych, dotykają też poważnych, aktualnych tematów. Jednoczesnie są równie zabawne i wciągające, co zawsze. "Dym i Lustra" to zbiór opowiadań i wierszy, a co z tym idzie - miejscami jest nierówny. Niemniej są takie teksty, które chwytają za serce - jak "Zmiany", oparte na doskonałym pomyśle SF, czy słynne "Zimne barwy" w których na środku Londynu zieje piekielna otchłań. Mnie osobiście najbardziej wzruszyła "Mysz", "Dziecizna" jest całkiem mocna (choć spodziewałem się czegoś ostrzejszego), "Morderstwa i tajemnice" oraz "Szkło, śnieg i jabłka" są również wysoko w czołówce, bardzo fajna reinterpretacja znanych historii.

: wt sie 14, 2007 11:14 am
autor: SethBahl
Na warsztat trafił "Kot w stanie czystym" Pratchetta i... chyba przebiję się przezeń tylko dlatego, że ma niewiele ponad 100 stron. Wygląda na ewidentnie słabszy dzień tego pana. Książka ma traktować o kocie jako takim, jednak autor wybrał bardzo dziwny, nieco zbyt hermetyczny punkt widzenia i mimo że wiem w jaki typ humoru celuje, czasem trochę ciężko zrozumieć jego... wywody.

: wt sie 14, 2007 12:16 pm
autor: Siriel
Na sierpień planowana całość cyklu Diuna (wydanie Phantom Pressu). Kończę Mesjasza i muszę przyznać, że kiedyś zrobił na mnie gorsze wrażenie. Może trzeba było dojrzeć... ;)

: wt sie 14, 2007 2:07 pm
autor: Kymil Nimesin
Kończę właśnie ''Mnichów Wojny'' Sewarda oraz ''Konstantyna Wielkiego'' Krawczuka. Dwie, całkiem niezłe książki historyczne, choć w ''Mnichach...'' IMO za mały nacisk położono na łacińską Syrię. Do tego począłem rozdziewiczać ''Klaudiusza i Messalinę'' Gravesa oraz ''Templariuszy'' Croix'a. Za rogiem za to czekają, i to po raz drugi, boska, cudowna i w ogóle ''Religia Gnozy'' i, właściwie będący historyczną kontynuacją ww. książki, ''Manicheizm Średniowieczny''. A gdzieś tam widnieje ''Sefer Jecirah''...

: wt sie 14, 2007 2:11 pm
autor: senmara
Balsam długiego pozegnania Huberatha. Niektóre opowiadania naprawdę robią wrażenie. Strasznie mi sie kojarzą z teledyskami Toola (których nie sierpię, ale wizualnie są naprawdę niezwykłe) i niektórymi Marlina Mensona.

: wt sie 14, 2007 3:18 pm
autor: Balgator
Jakubka Wędrowycza Pilipiuka czytuje...

a tak poza tym to: "Jak rzucić palenie" ;-)

: śr sie 15, 2007 5:58 pm
autor: kicerk
No to teraz czytam "Oskarżony pluszowy M." Clifforda Chase'a. Bardzo dobra pozycja. Oczywiście polecam ;]

: pt sie 17, 2007 10:44 am
autor: TST
Ja aktualnie czytam sobie "Bożych Bojowników". Bardzo przyjemnie mi to idzie zresztą, bo z Sapkiem nie miałem przyjemności obcować już od dawna. Narenturm swego czasu zrobił na mnie gorsze wrażenie niż saga o Geralcie, ale BB trzymają poziom. Póki co, nie ma denerwującej maniery deux ex machina i spychania fabuły w kąt przez stanowiące popis oczytania i przygotowania autora, historyczne wtrącenia.

A na podorędziu mam jeszcze polecane przez JoAnnę i Jonathana Carolla "Pocałunki na Manhatanie".

: pt sie 17, 2007 10:56 am
autor: Qball
Obecnie po raz drugi "Wahadło Foucaulta" U. Eco.
Zobaczyłem to u znajomego i postanowiłem raz jeszcze zasiąść do lektury tego dzieła :)

: pt sie 17, 2007 7:37 pm
autor: Denethor
Ja rozpocząłem swoją przygodę ze Światem Dysku. Przeczytałem właśnie Kolor Magii. Od razu polubiłem Pratchetta i jego ironiczne poczucie humoru. Przy okazji warto wspomnieć o ciekawym spojrzeniu na wiele aspektów współczesnego świata (m.in. pudełko robiące kolorowe obrazki z demonem w środku :wink: ). Czeka mnie jeszcze "Blask Fantastyczny" i "Czarodzicielstwo" :) . W między czasie mam zamiar przeczytać "Stalker'a: Piknik na skraju drogi na podst. którego nakręcono genialny film.