Strona 1 z 1

Jest sierpień i czytamy...

: ndz sie 06, 2017 5:25 pm
autor: Dudi2
Skończyłem "Mass Effect. Odwet" Drew Karpyshyna - chyba najlepsza książka z tego uniwersum spośród wydanych w Polsce.
Mam dylemat za kontynuację którego cyklu się brać (spośród "odmóżdżaczy"): "Zaginiona flota. Przestrzeń zewnętrzna", czy też "Star Force".

Re: Jest sierpień i czytamy...

: ndz sie 06, 2017 9:12 pm
autor: yabu
Powtarzam serię 'Dalekie rubieże' Vladimira Wolffa.

Czekam na następne 'Schronienie' Webera, ale to chyba dopiero na jesień... 

Re: Jest sierpień i czytamy...

: ndz sie 20, 2017 10:14 pm
autor: Aszhe
Ja tam jeszcze ostatniego nie zacząłem...
Kim Harrison "Za garść amuletów". Cud że Mag wrócił do tego cyklu. Gdyby jeszcze ktoś raczył przejąć cykle rozpoczęte przez ISA...

Re: Jest sierpień i czytamy...

: wt sie 22, 2017 8:25 am
autor: Exar
1. Bajka o Żelaznym Wilku Sieroszewskiego (chyba Martin ze swoją Grą o Tron się wzorował na tej opowieści:) ).
2. Kolejne opowiadania z Przyszła na Sarnath zagłada (wczoraj skończyłem opowiadanie Reanimator Herbert West - majstersztyk).
3. Poczytuję Tomka u źródeł Amazonki.

Re: Jest sierpień i czytamy...

: czw sie 24, 2017 6:28 pm
autor: Hugin
Powrotu do młodości ciąg dalszy, drugi tom Pana Samochodzika na tropie skarbu Templariuszy.

Re: Jest sierpień i czytamy...

: pt sie 25, 2017 11:58 am
autor: earl
 "Ksin" Konrada Lewandowskiego. Zaczęło się niezbyt interesująco, ale ostatecznie pierwszy tom ("Początek") ciekawy i zachęcający do dalszej lektury.

Re: Jest sierpień i czytamy...

: pn sie 28, 2017 7:16 pm
autor: Sellenne
Po dość długim czasie przelegiwania odłogiem na półce serii "Pieśń lodu i ognia", sięgnęłam po 1 część "Grę o Tron" George R.R. Martin - niestety wcześniej widziałam już 3 pierwsze sezony serialu (nie zamierzając zajrzeć później do książek), więc czytając teraz nie ma elementu zaskoczenia i całe wyobrażenie świata i postaci podporządkowane jest obrazom z serialu :( dobra fabuła jednak nie przeszkadza w kolejnym przeżywaniu fantastycznych historii  :D

Re: Jest sierpień i czytamy...

: pn sie 28, 2017 10:08 pm
autor: earl
Myślę, że jest to dobra droga - najpierw obejrzeć film, potem przeczytać książkę. Z mojego doświadczenia wiem, że wówczas mniej człowiek będzie rozczarowany niż w przypadku odwrotnego procesu.

Re: Jest sierpień i czytamy...

: ndz wrz 03, 2017 2:25 am
autor: yabu
E tam. Nawet pierwszego tomu nie zmęczyłem. Filmu też nie zamierzam oglądać.

Re: Jest sierpień i czytamy...

: śr wrz 06, 2017 6:10 pm
autor: ojciec mateusz
Ja też przyznam, że nie podobał mi się pierwszy tom Pieśni Lodu i Ognia i nie rozumiem czym się tak ludzie podniecają. Dalszych nie czytałem. Serial dla odmiany, tzn. pierwszy i drugi sezon nawet mnie wciągnął, bo jest ładny, zrobiony z dużym rozmachem itd. Ale z czasem zaczął mnie nużyć i się ciągnąć. Bodaj w trzecim sezonie stwierdziłem, że to chyba nie zmierza do żadnego logicznego zakończenia, a ja nie znoszę tak pisanych fabuł. Skończyłem więc po kilku odcinkach. Martin nawet nie ukrywa, że on nie ma planu książki i wymyśla wszystko na bieżąco, a w przypadku serialu w grę weszli jeszcze jacyś mniej lub bardziej anonimowi scenarzyści, którzy przegonili już George'a R.R. i wątpię, aby to było strawne. Nawet mi się nie chce sprawdzać co tam dalej nawymyślali.

Re: Jest sierpień i czytamy...

: pn wrz 11, 2017 9:57 am
autor: earl
Mi, dla odmiany, pierwsze tomy podobały się, ale im dalej, tym było gorzej. Widać, że Martin zaczął pisać sagę, nie znając jej zakończenia, czyli stworzył coś w rodzaju "Mody na sukces".