Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

Nie taki Raistlin zły jakim go malują

pn wrz 02, 2002 7:44 pm

Raistlin, ulubiona postac wielu fanow DL. Cyniczny i tajemniczy mag mial nienajlepsza opinie na Krynie. Jak bylo waszym zdaniem w rzeczywistosci? Bohater pozytywny czy negatywny? Ja zauwazylem ze jego zachowanie zmienialo sie z moca, gdy ial jej sporo byl zly co jest bardzo dobrze opisane w legendach. W kronikach byl jednak bohaterem pozytywnym gdyz mial malo mocy, to samo w VI tomie kronik gdzie jej wogule nie mial. Ogulnie jednak dla mnie jest on bohaterem pozytywnym a dla was?
 
takisobieMG
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1169
Rejestracja: sob sie 17, 2002 8:01 pm

pn wrz 02, 2002 7:57 pm

Nie mozna mu az tak wiele zarzucic, nie byl na pewno demonem, zlem wcielonym... Zrzarla go wlasna ambicja i przekonanie o wyzszosci.
 
Dragonik__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 310
Rejestracja: sob maja 25, 2002 11:51 pm

pn wrz 02, 2002 8:25 pm

A czy to ze w ankiecie jest pozytywny jako pierwsze nic nie sugeruje?? :mrgreen: <br /> <br />Mysle ze Raistlin jest postacia bardzo dobrze zrobiona, bo ma minusy i plusy. <br /> <br />A wlasnie - jakiego poziomu on jest, gdy ma juz ta moc. Jestem ciekaw.
 
Zendar__
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 39
Rejestracja: czw lip 18, 2002 6:37 pm

Raistlin lubil paczki

pn wrz 02, 2002 8:47 pm

Raistlin jak moj kazdy mag w D&d byl zly lecz byl tez inteligentny na niskich poziomach zawsze postac moja musi starac sie byc sympatyczna kiedy potrzebuje jeszcze pomocy lecz gdy osiaga odpowiednia moc lup wystawia reszte by isc za coraz wieksza moca[z postaciami jest tak ze przestaje sie nimi grac] raistlin po prostu wiedzal do kogo ma nie podskakiwac i jak moze zyskac
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

pn wrz 02, 2002 9:53 pm

Ja mimo wszystko dostrzegam w nim iskierkê dobra nawet gdy przeszed³ na "ciemn± stronê". Wiêc stawiam na "pozytywny". A to, ¿e ma s³abo¶ci, to tym bardziej podkre¶la jego charakter. <br />---------- <br /><!--QuoteBegin-Dragonik+-->
Dragonik pisze:
<!--QuoteEBegin-->(...)A wlasnie - jakiego poziomu on jest, gdy ma juz ta moc. Jestem ciekaw.
<br />Szczerze mówi±c nie spotka³em siê z oficjaln± rozpisk± Raistlina w czasie walki z Królow± Ciemno¶ci, ale mogê podaæ drugoedycyjn± rozpiskê Fistandilusa (z lekkim wp³ywem Raistlina). To jest minumum dla Raistlina po pokonaniu Fistandilusa w walce mentalnej nad kontrol± Krwawego Kamienia: <br />wizard 23, Str 10, Dex 16, Con 16, Int 18, Wis 16, Cha 15, AC 9, THAC0 13, HP 47 <br />Nale¿y pamiêtaæ, ¿e po tej walce siê jeszcze wydarzy³o kilka rzeczy a na 3E rozpiska mia³aby zmiany.
 
Haron__
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 298
Rejestracja: pt sie 09, 2002 11:55 am

wt wrz 03, 2002 9:09 pm

Raistlin to caly urok kronik i legend. Taka postac zdarza sie niezwykle rzadko. Oceniam go jak najbardziej pozytywnie, bo w decydujacych momentach dal dojsc doglosu swojej "jasnej stronie".
 
Jacob__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 133
Rejestracja: czw lip 25, 2002 10:29 pm

wt wrz 03, 2002 11:46 pm

My¶le ¿e Raistlina nie mo¿na rozpatrywaæ w kategorii pozytywny-negatywny. Wg mnie jako postaæ stoi on ponad tym podzia³em. Raistlin kroczy swoja ¶cie¿k± i nie zwa¿a na to czy akurat jest to ¶cie¿ka dobra czy z³a. Tak¿e kwestia jego "pozytywno¶ci" lub "negatywno¶ci" zale¿y od punktu widzenia, danego miejsca i czasu. <br /> <br />Przyj¿yjmy sie ostatniej scenie. Jak mnie pamiêæ nie myli to ni z t±d ni z ow±d stojac teoretycznie po stronie Takhisis pomaga Tanisowi w walce z ni±. Czy zrobi³ dobrze. Wg przeciêtnego odbiorcy tak bo pomóg³ dobremu charakterowi. Ale wg samego Raistlina wydaje mi siê ¿e nie mia³o to wiêkszego znaczenia komu pomóg³. Wiêksze znaczenie mia³o to ¿e przeszkodzi³ Takhisis.
 
Jacob__
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 133
Rejestracja: czw lip 25, 2002 10:29 pm

wt wrz 03, 2002 11:47 pm

Sorry ¿e jeszcze raz ale proponujê dodaæ jeszcze jedn± opcjê przy ankiecie zgodna z moi poprzednim postem.
 
Łukasz B.
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 573
Rejestracja: wt cze 25, 2002 11:39 pm

śr wrz 04, 2002 12:06 am

Hmmm.... A jaki D&Dkowski charakter daliby¶cie Raistlinowi? <br />Ja stawiam na LE lub N. No ale jest to postaæ któr± bardzo rozpatrywaæ w powy¿szych kategoriach...
 
takisobieMG
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1169
Rejestracja: sob sie 17, 2002 8:01 pm

śr wrz 04, 2002 8:09 am

Raistlina, jak wiekszosc postaci o glebszej osobowosci trudno zmiescic w tym systemie charakteru. Jest zbyt prymitywny.
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

pn wrz 16, 2002 5:14 pm

Dokladnie, mysle ze zadne przydzielanie systemowych charakterow Raistlinowi nic nie da gdyz jest ona postacia zbyt zlozona. I niech mi ktos powie ze DL jest dla dzieci :evil:
 
Nostaven
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: wt lip 26, 2005 7:49 pm

wt lis 26, 2002 4:23 pm

DL jest dla dzieci? Pierwsze słyszę... <br />Ale zgadzam się ze stwierdzeniem Jacoba, że nie można go rozpatrywać w tych tylko dwóch kategoriach. On na pewno jest pozytywny dla samego siebie i wydaje mi się, że dla niego właśnie własne dobro jest najwyższą wartością. I ne obchodzi go, czy przy okazji rozwali cały Krynn...
 
Sevin
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 29
Rejestracja: pn lis 25, 2002 6:22 pm

wt lis 26, 2002 7:23 pm

No có¿ inteligentne...DL dla dzieci... <br />Wed³ug mnie w DL przekazany zosta³ bezsens paradoksu, ¿e dobro potrzebuje z³a i na odwrót.
 
Nostaven
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: wt lip 26, 2005 7:49 pm

śr lis 27, 2002 9:46 am

Owszem, dobreo potrzebuje zła, bo gdyby zła nie było, to dobro wcale by dobrem nie było. Nie byłoby porównania.
 
merlin93
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 233
Rejestracja: czw paź 31, 2002 8:04 am

śr lis 27, 2002 10:19 am

jak ju¿ pewnie wielu moich przedmówców napisa³o, Raistlin wypada z podzia³ów, poniewa¿ robi dok³adnie to co przysporzy mu zysku. Chocia¿ czasami...by³o kilka przypadków, ¿e wykaza³ siê dobrem (Bupu). Gdzies w nim mo¿e drzemalo jednak trochê dobra?
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

śr lis 27, 2002 5:41 pm

W "Kuźni Dusz" mały Raistlin przedstawiony jest moim zdaniem z pozytywnej strony. Fakt, są też pokazane jego negatywne strony jak choćby udzielanie pomocy chorym na zarazę bo miał wtedy władzę nad życiem i śmiercią. A dobre strony? To przedewszystkim jego dzieciństwo. Raistlin moim zdaniem jest tak zbudowaną postacią, iż każdy będzie miał o nim inne zdanie. W większości rozpisek jego charakter to NeutraL Evil. Czy zgadzacie się z tym?
 
Darklord
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 9630
Rejestracja: sob lis 15, 2003 2:03 pm

śr lis 27, 2002 6:09 pm

<!--QuoteBegin-Edo+-->
Edo pisze:
<!--QuoteEBegin-->[...]Raistlin moim zdaniem jest tak zbudowan± postaci±, i¿ ka¿dy bêdzie mia³ o nim inne zdanie. W wiêkszo¶ci rozpisek jego charakter to NeutraL Evil. Czy zgadzacie siê z tym?
<br />Nie zgadzam siê z tym, aby mia³ taki charakter. Zreszt± jak ju¿ wcze¶niej to pisano, trudno jest dopasowaæ wprosty sposób charakter do postaci z ksi±¿ki. Zdarzaj± siê czêsto sytuacjê, ¿e dany osobnik pasuje do kilku typów w zale¿no¶ci od sytuacji. <br /> <br />Raistlin jest do¶æ z³o¿on± postaci± i ewoluj±c± w czasie swego ¿ycia. Najlepszym sposobem by by³a próba dopasowania charakteru do poszczególnych etapów jego kariery.
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

śr lis 27, 2002 7:44 pm

<!--QuoteBegin-Darklord+-->
Darklord pisze:
<!--QuoteEBegin-->Najlepszym sposobem by była próba dopasowania charakteru do poszczególnych etapów jego kariery.
<br /> <br />Może więc spróbujemy? <br />Zacznijmy od: <br /><!--sizeo:18--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Okres dzieciństwa w szkole magów<!--sizec--></span><!--/sizec--> <br /> <br />Moim zdaniem wtedy był Chaotycznie dobry. Zdażało mu się przecież robić dobre uczynki do tego dziecko nie może być złe do szpiku kości. <br /> <br />Czekam na wasze propozycje
 
Nostaven
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: wt lip 26, 2005 7:49 pm

śr gru 04, 2002 8:35 am

<!--QuoteBegin-Edo+-->
Edo pisze:
<!--QuoteEBegin--> Moim zdaniem wtedy był Chaotycznie dobry. Zdażało mu się przecież robić dobre uczynki do tego dziecko nie może być złe do szpiku kości. <br />
<br />Zgadzam się mniej więcej, Raist był wtedy nawet... ekhm... przyjemny? <br />A co do dalszych dziejów? Jaki w ogóle powinien być kolejny etap?
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

śr gru 04, 2002 4:23 pm

<!--sizeo:18--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->"Okres młodzieńczy"<!--sizec--></span><!--/sizec--> <br /> <br />Czyli od 14 lat do próby w wieży najwyższej magii.
 
Azuth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 214
Rejestracja: pt lip 12, 2002 8:21 pm

śr gru 04, 2002 6:51 pm

W tym okresie zmieni³ siê nie tylko wygl±d ,ale równie¿ czê¶ciowo wypaczy³ sobie dusze.Sta³ siê wtedy "troszkê" bardziej z³y.Próba ta mocno go zmieni³a.Jednak pamiêtacie jego zachowanie w "Smokach Jesiennego Zmierzchu" ,gdy zauroczy³ krasnoludke ¿lebow±,to by³a mo¿e prawdziwa przyja¿ñ.
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

śr gru 04, 2002 10:50 pm

Mówimy o Raistlinie przed próbą a kroniki opisują wydarzenia po tejże próbie.
 
Nostaven
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 89
Rejestracja: wt lip 26, 2005 7:49 pm

wt gru 10, 2002 10:51 am

<!--QuoteBegin-Azuth+-->
Azuth pisze:
<!--QuoteEBegin-->Jednak pamiętacie jego zachowanie w "Smokach Jesiennego Zmierzchu" ,gdy zauroczył krasnoludke żlebową,to była może prawdziwa przyjażń.
<br />Właściwie to było faktycznie bardzo podejrzane ze strony Raista: polubić kogokolwiek, a już szczególnie żlebowca... Ja myślę, że on po prostu odczuwał do niej jakiś rodzaj litosci, ot, co. No ale to nie zmienia faktu, że litość jest uczuciem DOBRYM. Czyżby jednak próba go aż tak nie wypaczyła?
 
Loethlin@-'-,--
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 965
Rejestracja: ndz gru 08, 2002 12:50 pm

śr sty 15, 2003 12:57 am

Przepraszam, wypowiem siê, choæ mój os±d jest wypaczony przez chore uwielbienie dla postaci Raistlina. Ja go uwa¿am za nafajniejsz±, najcudowniejsz±, najlepiej rozwijaj±c± sie przez wszystkie ksi±zki postaæ. My¶lê, ¿e jest cudowny, idealny wprost i tak dalej. Oczywi¶cie, czytaj±c ksi±¿ki o nim, w szczegulno¶ci "Legendy", nieraz my¶la³am sobie "a to *&%!#", ale to i tak pog³êbia³o moje uwielbienie do jego postaci... Gdyby by³ prawdziwy, pewnie by³abym tak samo chora z mi³o¶ci jak Crysania... :oops: :oops: <br />Wracaj±c do tematu: My¶lê, ¿e Raistlin jest bardzo "szar±" postaci±, ani negatywn±, ani pozytywn±. Choæ jego czyny s± bardzo "czarne", poprzez opis tego, co dzieje siê w jego g³owie, i przez uczynienie z niego g³ównego bohatera TYLU ksi±¿ek, postrzegam go pozytywnie. To pewnie dlatego tak mnie fascynuje...
 
Lareth de Lioncourt
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: pn paź 07, 2002 12:08 pm

pn sty 20, 2003 12:39 pm

Zgadzam siê z Tob±. gdyby raist by³ prawdziwy nie widzia³abym nikogom prócz niego. Bo w koñcu ka¿dy uwielbia postacie podobne do siebie (tak kiedys powiedzia³a mi znajoma...) A ja jestem wyj±tkow± egoistk± i ambitn± bardk±!
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

pn sty 20, 2003 12:56 pm

A mo¿e tak: co Raist zrobi³ dobrego? (przyk³ad czynu który nie wynika³ z wyrachowania tzn. z tego ¿e w perspektywie móg³ przynie¶æ mu profit) <br /> <br />Mnie siê nasuwa tylko 1: zamkniêcie portalu. Do tej pory nic ... cie¿ko wiêc okre¶liæ go jako dobrego. <br /> <br />Do notki Edo: <br /> <br />to 2
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

pn sty 20, 2003 4:45 pm

Ocalił Tasa od śmierci w Nerace gdy ten próbował otworzyć zamek i się natknął na zatrutą igłę. <br />__________ <br />Do notki powyżej : <br /> <br />-Dzięki niemu pokonany został kult Belzora wyciągający od ludzi kasę itp. <br /> <br />-Walczył przeciw Takhisis na początku. Potem dopiero walczył aby ją pokonać. (w kronikach 3 tomie zaś gdyż był jeszcze za słaby by się z nią zmierzyć).
 
Mateo__
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 18, 2002 8:28 pm

wt sty 21, 2003 8:17 am

Hehe ... ale to s± przykady dzia³añ wyrachowanych: <br /> <br />Walczyl z Takhisis ¿eby zaj±æ jej miejsce. I ¿eby nikt mu nie przeszkadza³ na Krynnie.
 
Awatar użytkownika
prEDOator
Wyróżniony
Wyróżniony
Posty: 2266
Rejestracja: pt sie 23, 2002 1:11 pm

wt sty 21, 2003 2:46 pm

Na początku nie, zaznaczyłem to w swojej notce. A co powiesz o podarowaniu laski Magiusa Palinowi?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość