Strona 1 z 3

Nie taki Raistlin zły jakim go malują

: pn wrz 02, 2002 7:44 pm
autor: prEDOator
Raistlin, ulubiona postac wielu fanow DL. Cyniczny i tajemniczy mag mial nienajlepsza opinie na Krynie. Jak bylo waszym zdaniem w rzeczywistosci? Bohater pozytywny czy negatywny? Ja zauwazylem ze jego zachowanie zmienialo sie z moca, gdy ial jej sporo byl zly co jest bardzo dobrze opisane w legendach. W kronikach byl jednak bohaterem pozytywnym gdyz mial malo mocy, to samo w VI tomie kronik gdzie jej wogule nie mial. Ogulnie jednak dla mnie jest on bohaterem pozytywnym a dla was?

: pn wrz 02, 2002 7:57 pm
autor: takisobieMG
Nie mozna mu az tak wiele zarzucic, nie byl na pewno demonem, zlem wcielonym... Zrzarla go wlasna ambicja i przekonanie o wyzszosci.

: pn wrz 02, 2002 8:25 pm
autor: Dragonik__
A czy to ze w ankiecie jest pozytywny jako pierwsze nic nie sugeruje?? :mrgreen: <br /> <br />Mysle ze Raistlin jest postacia bardzo dobrze zrobiona, bo ma minusy i plusy. <br /> <br />A wlasnie - jakiego poziomu on jest, gdy ma juz ta moc. Jestem ciekaw.

Raistlin lubil paczki

: pn wrz 02, 2002 8:47 pm
autor: Zendar__
Raistlin jak moj kazdy mag w D&d byl zly lecz byl tez inteligentny na niskich poziomach zawsze postac moja musi starac sie byc sympatyczna kiedy potrzebuje jeszcze pomocy lecz gdy osiaga odpowiednia moc lup wystawia reszte by isc za coraz wieksza moca[z postaciami jest tak ze przestaje sie nimi grac] raistlin po prostu wiedzal do kogo ma nie podskakiwac i jak moze zyskac

: pn wrz 02, 2002 9:53 pm
autor: Darklord
Ja mimo wszystko dostrzegam w nim iskierkê dobra nawet gdy przeszed³ na "ciemn± stronê". Wiêc stawiam na "pozytywny". A to, ¿e ma s³abo¶ci, to tym bardziej podkre¶la jego charakter. <br />---------- <br /><!--QuoteBegin-Dragonik+-->
Dragonik pisze:
<!--QuoteEBegin-->(...)A wlasnie - jakiego poziomu on jest, gdy ma juz ta moc. Jestem ciekaw.
<br />Szczerze mówi±c nie spotka³em siê z oficjaln± rozpisk± Raistlina w czasie walki z Królow± Ciemno¶ci, ale mogê podaæ drugoedycyjn± rozpiskê Fistandilusa (z lekkim wp³ywem Raistlina). To jest minumum dla Raistlina po pokonaniu Fistandilusa w walce mentalnej nad kontrol± Krwawego Kamienia: <br />wizard 23, Str 10, Dex 16, Con 16, Int 18, Wis 16, Cha 15, AC 9, THAC0 13, HP 47 <br />Nale¿y pamiêtaæ, ¿e po tej walce siê jeszcze wydarzy³o kilka rzeczy a na 3E rozpiska mia³aby zmiany.

: wt wrz 03, 2002 9:09 pm
autor: Haron__
Raistlin to caly urok kronik i legend. Taka postac zdarza sie niezwykle rzadko. Oceniam go jak najbardziej pozytywnie, bo w decydujacych momentach dal dojsc doglosu swojej "jasnej stronie".

: wt wrz 03, 2002 11:46 pm
autor: Jacob__
My¶le ¿e Raistlina nie mo¿na rozpatrywaæ w kategorii pozytywny-negatywny. Wg mnie jako postaæ stoi on ponad tym podzia³em. Raistlin kroczy swoja ¶cie¿k± i nie zwa¿a na to czy akurat jest to ¶cie¿ka dobra czy z³a. Tak¿e kwestia jego "pozytywno¶ci" lub "negatywno¶ci" zale¿y od punktu widzenia, danego miejsca i czasu. <br /> <br />Przyj¿yjmy sie ostatniej scenie. Jak mnie pamiêæ nie myli to ni z t±d ni z ow±d stojac teoretycznie po stronie Takhisis pomaga Tanisowi w walce z ni±. Czy zrobi³ dobrze. Wg przeciêtnego odbiorcy tak bo pomóg³ dobremu charakterowi. Ale wg samego Raistlina wydaje mi siê ¿e nie mia³o to wiêkszego znaczenia komu pomóg³. Wiêksze znaczenie mia³o to ¿e przeszkodzi³ Takhisis.

: wt wrz 03, 2002 11:47 pm
autor: Jacob__
Sorry ¿e jeszcze raz ale proponujê dodaæ jeszcze jedn± opcjê przy ankiecie zgodna z moi poprzednim postem.

: śr wrz 04, 2002 12:06 am
autor: Łukasz B.
Hmmm.... A jaki D&Dkowski charakter daliby¶cie Raistlinowi? <br />Ja stawiam na LE lub N. No ale jest to postaæ któr± bardzo rozpatrywaæ w powy¿szych kategoriach...

: śr wrz 04, 2002 8:09 am
autor: takisobieMG
Raistlina, jak wiekszosc postaci o glebszej osobowosci trudno zmiescic w tym systemie charakteru. Jest zbyt prymitywny.

: pn wrz 16, 2002 5:14 pm
autor: prEDOator
Dokladnie, mysle ze zadne przydzielanie systemowych charakterow Raistlinowi nic nie da gdyz jest ona postacia zbyt zlozona. I niech mi ktos powie ze DL jest dla dzieci :evil:

: wt lis 26, 2002 4:23 pm
autor: Nostaven
DL jest dla dzieci? Pierwsze słyszę... <br />Ale zgadzam się ze stwierdzeniem Jacoba, że nie można go rozpatrywać w tych tylko dwóch kategoriach. On na pewno jest pozytywny dla samego siebie i wydaje mi się, że dla niego właśnie własne dobro jest najwyższą wartością. I ne obchodzi go, czy przy okazji rozwali cały Krynn...

: wt lis 26, 2002 7:23 pm
autor: Sevin
No có¿ inteligentne...DL dla dzieci... <br />Wed³ug mnie w DL przekazany zosta³ bezsens paradoksu, ¿e dobro potrzebuje z³a i na odwrót.

: śr lis 27, 2002 9:46 am
autor: Nostaven
Owszem, dobreo potrzebuje zła, bo gdyby zła nie było, to dobro wcale by dobrem nie było. Nie byłoby porównania.

: śr lis 27, 2002 10:19 am
autor: merlin93
jak ju¿ pewnie wielu moich przedmówców napisa³o, Raistlin wypada z podzia³ów, poniewa¿ robi dok³adnie to co przysporzy mu zysku. Chocia¿ czasami...by³o kilka przypadków, ¿e wykaza³ siê dobrem (Bupu). Gdzies w nim mo¿e drzemalo jednak trochê dobra?

: śr lis 27, 2002 5:41 pm
autor: prEDOator
W "Kuźni Dusz" mały Raistlin przedstawiony jest moim zdaniem z pozytywnej strony. Fakt, są też pokazane jego negatywne strony jak choćby udzielanie pomocy chorym na zarazę bo miał wtedy władzę nad życiem i śmiercią. A dobre strony? To przedewszystkim jego dzieciństwo. Raistlin moim zdaniem jest tak zbudowaną postacią, iż każdy będzie miał o nim inne zdanie. W większości rozpisek jego charakter to NeutraL Evil. Czy zgadzacie się z tym?

: śr lis 27, 2002 6:09 pm
autor: Darklord
<!--QuoteBegin-Edo+-->
Edo pisze:
<!--QuoteEBegin-->[...]Raistlin moim zdaniem jest tak zbudowan± postaci±, i¿ ka¿dy bêdzie mia³ o nim inne zdanie. W wiêkszo¶ci rozpisek jego charakter to NeutraL Evil. Czy zgadzacie siê z tym?
<br />Nie zgadzam siê z tym, aby mia³ taki charakter. Zreszt± jak ju¿ wcze¶niej to pisano, trudno jest dopasowaæ wprosty sposób charakter do postaci z ksi±¿ki. Zdarzaj± siê czêsto sytuacjê, ¿e dany osobnik pasuje do kilku typów w zale¿no¶ci od sytuacji. <br /> <br />Raistlin jest do¶æ z³o¿on± postaci± i ewoluj±c± w czasie swego ¿ycia. Najlepszym sposobem by by³a próba dopasowania charakteru do poszczególnych etapów jego kariery.

: śr lis 27, 2002 7:44 pm
autor: prEDOator
<!--QuoteBegin-Darklord+-->
Darklord pisze:
<!--QuoteEBegin-->Najlepszym sposobem by była próba dopasowania charakteru do poszczególnych etapów jego kariery.
<br /> <br />Może więc spróbujemy? <br />Zacznijmy od: <br /><!--sizeo:18--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->Okres dzieciństwa w szkole magów<!--sizec--></span><!--/sizec--> <br /> <br />Moim zdaniem wtedy był Chaotycznie dobry. Zdażało mu się przecież robić dobre uczynki do tego dziecko nie może być złe do szpiku kości. <br /> <br />Czekam na wasze propozycje

: śr gru 04, 2002 8:35 am
autor: Nostaven
<!--QuoteBegin-Edo+-->
Edo pisze:
<!--QuoteEBegin--> Moim zdaniem wtedy był Chaotycznie dobry. Zdażało mu się przecież robić dobre uczynki do tego dziecko nie może być złe do szpiku kości. <br />
<br />Zgadzam się mniej więcej, Raist był wtedy nawet... ekhm... przyjemny? <br />A co do dalszych dziejów? Jaki w ogóle powinien być kolejny etap?

: śr gru 04, 2002 4:23 pm
autor: prEDOator
<!--sizeo:18--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->"Okres młodzieńczy"<!--sizec--></span><!--/sizec--> <br /> <br />Czyli od 14 lat do próby w wieży najwyższej magii.

: śr gru 04, 2002 6:51 pm
autor: Azuth
W tym okresie zmieni³ siê nie tylko wygl±d ,ale równie¿ czê¶ciowo wypaczy³ sobie dusze.Sta³ siê wtedy "troszkê" bardziej z³y.Próba ta mocno go zmieni³a.Jednak pamiêtacie jego zachowanie w "Smokach Jesiennego Zmierzchu" ,gdy zauroczy³ krasnoludke ¿lebow±,to by³a mo¿e prawdziwa przyja¿ñ.

: śr gru 04, 2002 10:50 pm
autor: prEDOator
Mówimy o Raistlinie przed próbą a kroniki opisują wydarzenia po tejże próbie.

: wt gru 10, 2002 10:51 am
autor: Nostaven
<!--QuoteBegin-Azuth+-->
Azuth pisze:
<!--QuoteEBegin-->Jednak pamiętacie jego zachowanie w "Smokach Jesiennego Zmierzchu" ,gdy zauroczył krasnoludke żlebową,to była może prawdziwa przyjażń.
<br />Właściwie to było faktycznie bardzo podejrzane ze strony Raista: polubić kogokolwiek, a już szczególnie żlebowca... Ja myślę, że on po prostu odczuwał do niej jakiś rodzaj litosci, ot, co. No ale to nie zmienia faktu, że litość jest uczuciem DOBRYM. Czyżby jednak próba go aż tak nie wypaczyła?

: śr sty 15, 2003 12:57 am
autor: Loethlin@-'-,--
Przepraszam, wypowiem siê, choæ mój os±d jest wypaczony przez chore uwielbienie dla postaci Raistlina. Ja go uwa¿am za nafajniejsz±, najcudowniejsz±, najlepiej rozwijaj±c± sie przez wszystkie ksi±zki postaæ. My¶lê, ¿e jest cudowny, idealny wprost i tak dalej. Oczywi¶cie, czytaj±c ksi±¿ki o nim, w szczegulno¶ci "Legendy", nieraz my¶la³am sobie "a to *&%!#", ale to i tak pog³êbia³o moje uwielbienie do jego postaci... Gdyby by³ prawdziwy, pewnie by³abym tak samo chora z mi³o¶ci jak Crysania... :oops: :oops: <br />Wracaj±c do tematu: My¶lê, ¿e Raistlin jest bardzo "szar±" postaci±, ani negatywn±, ani pozytywn±. Choæ jego czyny s± bardzo "czarne", poprzez opis tego, co dzieje siê w jego g³owie, i przez uczynienie z niego g³ównego bohatera TYLU ksi±¿ek, postrzegam go pozytywnie. To pewnie dlatego tak mnie fascynuje...

: pn sty 20, 2003 12:39 pm
autor: Lareth de Lioncourt
Zgadzam siê z Tob±. gdyby raist by³ prawdziwy nie widzia³abym nikogom prócz niego. Bo w koñcu ka¿dy uwielbia postacie podobne do siebie (tak kiedys powiedzia³a mi znajoma...) A ja jestem wyj±tkow± egoistk± i ambitn± bardk±!

: pn sty 20, 2003 12:56 pm
autor: Mateo__
A mo¿e tak: co Raist zrobi³ dobrego? (przyk³ad czynu który nie wynika³ z wyrachowania tzn. z tego ¿e w perspektywie móg³ przynie¶æ mu profit) <br /> <br />Mnie siê nasuwa tylko 1: zamkniêcie portalu. Do tej pory nic ... cie¿ko wiêc okre¶liæ go jako dobrego. <br /> <br />Do notki Edo: <br /> <br />to 2

: pn sty 20, 2003 4:45 pm
autor: prEDOator
Ocalił Tasa od śmierci w Nerace gdy ten próbował otworzyć zamek i się natknął na zatrutą igłę. <br />__________ <br />Do notki powyżej : <br /> <br />-Dzięki niemu pokonany został kult Belzora wyciągający od ludzi kasę itp. <br /> <br />-Walczył przeciw Takhisis na początku. Potem dopiero walczył aby ją pokonać. (w kronikach 3 tomie zaś gdyż był jeszcze za słaby by się z nią zmierzyć).

: wt sty 21, 2003 8:17 am
autor: Mateo__
Hehe ... ale to s± przykady dzia³añ wyrachowanych: <br /> <br />Walczyl z Takhisis ¿eby zaj±æ jej miejsce. I ¿eby nikt mu nie przeszkadza³ na Krynnie.

: wt sty 21, 2003 2:46 pm
autor: prEDOator
Na początku nie, zaznaczyłem to w swojej notce. A co powiesz o podarowaniu laski Magiusa Palinowi?