Strona 1 z 1

Karty, a sesja przez skype.

: czw lip 11, 2013 1:15 am
autor: geko19912
Pytanie jest proste. Czy wykastrowanie mechaniki z kart na rzecz sesji przez skypa, sprawi, że świat się strasznie mocno rozpadnie? Oczywiście chodzi o mechanikę. Trudno to rozegrać przez komunikator (da się i kombinuje najprostszy sposób).

Re: Karty, a sesja przez skype.

: pt lip 12, 2013 12:15 pm
autor: Bastila
Brałam udział w kilku sesjach na skype - pisane.
Mechanika rozpada się i tak po połowie, szczególnie powyżej 4 osób, MG nie wyrabia. Rzucanie kości, wyliczanie, któś inny co innego robi i wszystko sie sypie.

Karty, a sesja przez skype.

: sob lip 27, 2013 7:41 pm
autor: Mactator
geko19912 spróbuj użyć przy sesji jakiegoś stołu wirtualnego z talią kart, np. roll20.net umożliwia tasowanie talii, dawanie zakrytych kart graczom i manipulację nimi.
Dodatkowo rozgrywanie konfrontacji przy pomocy wirtualnego stołu jest o niebo lepsze niż kontrola każdy u siebie co się dzieje. Na stole masz karty, żetony, kostki w 3D i możesz nawet mapkę lub wygląd przeciwników wrzucić. Dodatkowo możliwe jest puszczenie muzyki przez wirtualny stół niezależnie od Skype. Jednak wbudowana opcja widzenia się niekiedy zawodzi i radzę wstrzymać się dopóki tego nie dopracują.

A wracając do pytania, mechanika Wolsunga bez kart sobie poradzi jednak karty sprawiają że wymuszone opisy dodadzą większego kolorytu każdej scenie.