Strona 1 z 1

Predators

: śr lip 21, 2010 3:51 pm
autor: the czart
Cóż byłem na tym filmie ( tata jest fanem filmów o Arnoldzie, więc trochę z semtymentu i na to poszedł mimo braku arniego. I mnie przy okazji zabrał ) i powiem - spodziewałem się lekkiego gniota, wyszło nie za dobrze, ale też wcale nie tak tragicznie jak sądziłem.

Fabuła jest prosta jak drut - grupa ludzi zostaje zrzucona nad dżunglą, po czym zaczynają się łowy na nią w wykonaniu predatorów.

Film ogólnie da się spokojnie ogladać bez bólu zębów, choć rażą liczne niedopowiedzenia w fabule ( kto ich tam przetransportował ? Czemu ich ? Skąd dostali ludzką broń ? Dlaczego w "świątyni" wisi uwiazany do słupa predator ? Skąd się u predatorów wzięły frakcje ?). Scen akcji jest mało ( dopiero pod koniec nieco lepiej ), dialogi dość drętwe, część postaci wykorzystana w stopniu minimalnym ( choć co mnie zaskoczyło czarny nie ginie piwerwszy ), za to nie powiem - Brody znany choćby z "pianisty" wypada tu nieźle, tło też ujdzie ( z wyjatkiem "morfeusza", który ma rolę dość epizodyczną ). Nie można też narzekać ( przynajmniej nie za wiele :razz: ) na klimat.

Ogólnie daję 6=/10. Można obejrzeć bez zgrzytania, ale całość dość średnia.

Perdators

: śr lip 21, 2010 5:11 pm
autor: Kot
the czart pisze:
Skąd się u predatorów wzięły frakcje ?

Patrz komiksy. ;P

Perdators

: śr lip 21, 2010 9:17 pm
autor: NoOne3
(Już wszystko poprawione)

Re: Perdators

: czw lip 22, 2010 3:28 pm
autor: Dr_Greenthumb
the czart pisze:
kto ich tam przetransportował ?


Zapewne sami Predatorzy.

the czart pisze:
Czemu ich ?


Bo - jak to ujął jeden z bohaterów - w swoim świecie ci ludzie również są drapieżnikami (predatorami), a wiadomo że Predator na byle leszcza polował nie będzie.

the czart pisze:
Skąd dostali ludzką broń ?


Mieli ją przy sobie w chwili uprowadzenia?

the czart pisze:
Dlaczego w "świątyni" wisi uwiazany do słupa predator ?


Bo był z konkurencyjnego klanu i dał się złapać?

Brody się imho nie sprawdził, za mało miał charyzmy i zbyt sztucznie zachrypnięty głos tajemniczego twardziela, któremu nic nie jest straszne. Film jako całość też dość słaby - idąc na niego nie miałem zielonego pojecia, czego się spodziewać (widziałem tylko plakat). W trakcie pierwszej sceny spytałem wręcz małżonkę, czy to aby nie komedia jakaś ma być bo scena "zrzutu" wyglądała wręcz komicznie. Efekty specjalne dość słabe. Nie wspomnę już nawet o muzyce, którą chyba ktoś po pijaku dobierał...

Predators

: pn sie 02, 2010 1:12 pm
autor: azef
Oj, coś się chyba Predzie wyeksploatowali w kinie, a Predators to tylko głos wołającego na pustyni z playbacku.

Re: Predators

: śr sie 04, 2010 1:14 pm
autor: Forumowicz
Kolega Dr_Greenthumb dobrze według mnie odpowiedział na twoje pytania, które jak uważam nie są niedopowiedzeniami (przynajmniej większość). Może się trochę powtórzę, ale:
kto ich tam przetransportował ?

Jak to? To według mnie chyba nawet powiedzieli, a jeśli nie to sugerowali. Mówili o statku predatorów. Jak dla mnie wyraźnie było zasugerowane, że to predatorzy ich tam przewieźli. No bo kto inny? Ludzie by nie przenosili tych gości w klatkach.
Czemu ich ?

Mówili cały film :razz: . "Jesteśmy najlepszymi zabójcami na naszej planecie", "jesteśmy drapieżnikami naszej planety". Po prostu wybrani byli najgroźniejsi na całej Ziemi.
Skąd dostali ludzką broń ?

Jak dla mnie to było oczywiste. Nawet o tym mówili. "Walczę w Czeczenii (to chyba ma broń jak walczy, co nie) i nagle światło (...)". Większość była wyrwana ze środka walki to raczej mieli broń, no nie? A gangsterzy to chyba oczywiste, że mają przy sobie broń.
Dlaczego w "świątyni" wisi uwiazany do słupa predator ?

Nie zgadzam się z Dr_Greenthumbem. Predatory z innej frakcji były mniejsze, głupsze itp. Użyto porównania "jak różnica między wilkami, a psami". Czyli ci drudzy są słabsi i na nich polowali więksi predatorzy. Ten predator na słupie był tak samo wielki, więc był "wilkiem". Pewnie zrobił coś złego, zhańbił się albo coś związanego z ich kulturą i go pokarali. Nie uważam, że było to coś o czy powinno się dopowiedzieć w filmie. Według mnie i tak dobrze już wykorzystali ten wątek.
Skąd się u predatorów wzięły frakcje ?

Tego akurat nie powiedzieli, ale pewnie coś związanego z ewolucją. Tak jak my i małpy, wilki i psy, rozumiesz wspólni przodkowie. Bo to nie były te same istoty podzielone na dwie "strony" walczące ze sobą. To była inna rasa.

Dla mnie było niedopracowane z tym lekarzem. To, że jest psychopatycznym zabójcą i zamordował pełno ludzi nie czyni z niego dobrej ofiary do polowań. Słabo biegał, miał słabą kondycje, żadnego szkolenia. Predatory musiały być głupie, żeby go wybrać. Mi nie przyniósł by żadnej rozrywki :razz: .

Film był o niebo lepszy od "Obcy kontra predator" i "Obcy kontra predator 2" i za to go cenię.

Predators

: śr sie 04, 2010 9:22 pm
autor: Dr_Greenthumb
Forumowicz pisze:
Nie zgadzam się z Dr_Greenthumbem. Predatory z innej frakcji były mniejsze, głupsze itp. Użyto porównania "jak różnica między wilkami, a psami". Czyli ci drudzy są słabsi i na nich polowali więksi predatorzy. Ten predator na słupie był tak samo wielki, więc był "wilkiem". Pewnie zrobił coś złego, zhańbił się albo coś związanego z ich kulturą i go pokarali. Nie uważam, że było to coś o czy powinno się dopowiedzieć w filmie. Według mnie i tak dobrze już wykorzystali ten wątek.


A mnie się właśnie wydawało, że jak stanęli twarzą w twarz to widać było różnicę w budowie (wzrost, masywność) i w zachowaniu. Choć mogła to też być autosugestia :razz:

Re: Predators

: pt paź 29, 2010 10:52 pm
autor: Gieferg
Trochę zbyt wtórny w stosunku do jedynki, ale mimo to i tak o wiele lepszy niż się spodziewałem po obejrzeniu zwiastunów i o niebo lepszy niż obydwa filmy spod znaku AVP, choć do P1 i P2 mu sporo brakuje.

Re: Predators

: wt lis 02, 2010 11:40 am
autor: MiszczPodziemi
Filmowi predatorzy nie mają nic wspólnego z komiksami czy wcześniejszymi filmami. Najpoważniejszym zarzutem z mojej strony jest fakt iż nie polowali jak łowcy. W całym wykreowanym w komiksach etosie predatora jest jasno powiedziane, że zawsze walczą zgodnie z pewnymi tradycjami - pułapki stosują rzadko przedkładając zrównanie się z ofiarą. To dlatego z tymi, których uważają za równych sobie walczą wręcz, często bez maski. Inna sprawa, że najczęściej Ci, którym uda się zabić w walce Myśliwego uznawani są za równych im i puszczani wolno.

Moim zdaniem jedyna dobra scena w filmie to gansgster z Yakuzy walczący z Łowcą wręcz, choć podejrzewam, że scenę dodano nie dlatego, że pasuje ale dlatego, że wszystko co związane z katanami jest uznawane w kinie za "cool" jak w Kill Bill.

Predators

: wt lis 02, 2010 11:57 am
autor: Qrchac
MiszczPodziemi pisze:
Filmowi predatorzy nie mają nic wspólnego z komiksami czy wcześniejszymi filmami.
Jak nie ma nic wspólnego z poprzednimi filmami? Ja ubawiłem się na nim właśnie z uwagi na odniesienia do poprzednich części. Co chwilę są jakieś smaczki związane z jedynką lub dwójką. Poza tym różnice w sposobie polowania zostały w jakiś tam sposób wytłumaczone i nie raziły mnie tak bardzo w oczy. Ogólnie oceniam film za bardzo udany i polecam każdemu fanowi serii. Po dwóch AvP w końcu powstało coś co zahacza o klimat poprzednich części.

A nawiasem mówiąc ciekawe jak będzie prequel Obcego?

Re: Predators

: wt lis 02, 2010 12:05 pm
autor: MiszczPodziemi
Mówiąc "nic wspólnego z komiksami i filmami" miałem na myśli sposób prowadzenia walki przez predatorów porównywalny z finezją kłusowników strzelających do słoni z minigunów, nijak się to ma do polowania gdzie łowca musi się wykazać odwagą i większą sprawnością niż ofiara.

Predators

: wt lis 02, 2010 6:50 pm
autor: NoOne3
Może Ci cali Drapieżcy to banda ichniejszych znudzonych zblazowanych bogaczy?
Postawiłbym film między "jedynką", a "dwójką"... gdyby nie sentyment do tej ostatniej. Niemniej jednak trzyma poziom o niebo lepszy niż obydwa AvsP, czy ostatni "Obcy".

Najlepszy film z Brodym od czasu pianisty.
Nie dlatego że dobry, tylko dlatego, że pozostałe były żenujące...

Predators

: śr lis 03, 2010 11:03 am
autor: Gieferg
Co chwilę są jakieś smaczki związane z jedynką lub dwójką.


Smaczki związane z jedynką są prawie cały czas i jest ich zdecydowanie za dużo co stanowi jedną z największych wad tego filmu. Za bardzo wygląda jak remake :P

A smaczki związane z dwójką... jakie np?

Predators

: śr lis 03, 2010 11:21 am
autor: Qrchac
Gieferg pisze:
A smaczki związane z dwójką... jakie np?
Jestem prawie pewien, że coś mi się rzucilo wo czy i uszy, ale nie dam sobie za to teraz odciąć ręki. Jak obejrzę go ponownie, a zrobię to niedługo, to dam konkretnie znać.

Co do ilości smaczków to brałem pod uwagę właśnie taką ich ilość i zupełnie mi one nie przeszkadzały.

Predators

: śr lis 03, 2010 11:57 am
autor: Gieferg
Pytam o te smaczki z dwójki bo Rodriguez kilka razy w wywiadach powtarzał że sie od tego filmu odcina i robi "prawdziwy sequel"

Predators

: śr lis 03, 2010 1:49 pm
autor: Malaggar
Pytam o te smaczki z dwójki bo Rodriguez kilka razy w wywiadach powtarzał że sie od tego filmu odcina i robi "prawdziwy sequel"
Z durnymi dialogami, kretyńską akcją i sceną, którą nakręci mu gościnnie QT?

Re: Predators

: śr lis 03, 2010 3:00 pm
autor: Gieferg
O to, to już nie mnie pytaj tylko Rodrigueza :P Predators od strony pomysłu/scenariusza wygląda na pewno nie jak "prawdziwy sequel" (bo tym był akurat P2) ale jak fanfilm zrobiony przez fanboya dla fanboyów, mimo to jednak da się go z przyjemnością oglądać.

Predators

: śr lis 03, 2010 3:01 pm
autor: Malaggar
ale jak fanfilm zrobiony przez fanboya dla fanboyów
Jest za mało Tr0 żeby być dla fanbojów od fanboja ;)
No i te smaczki rzucane z gracją młota pneumatycznego.

Re: Predators

: śr gru 15, 2010 9:05 am
autor: Faren
Jeśli chodzi o zarzut, że te predatory nie mają nic wspólnego z komiksami - nie jest to do końca prawdą. Jeszcze w 1990 roku nikt nie przypuszczał, że coś łączy Predatorów z Xenomorphami (scenka na statku predatora w "Predator 2")

Społeczeństwo Predatorów nie zostało jeszcze w pełni ukazane, otrzymujemy jedynie strzępy informacji. Odniosę się do tego, co wiemy:
- Predatorzy przestrzegają pewnego kodeksu polowania (coś jak samurajowie przestrzegają Bushido)
- ci, którzy nie walczą fair, stają się Renegatami (za zabicie innego predzia też)
- Łowcy walczą z Renegatami o utrzymanie równowagi, Renegaci wybijają wszystko jak się da.
- Predatory łączą się w klany, które ze sobą rywalizują (zauważcie, że łowcy to w 99% samce, więc rywalizać mogą o dostęp do samic. jednakże niektóre komiksy i opisy Predatorów sugerują, że panuje u nich matriarchat, a łowcy są eunuchami-żołnierzami a polowania mają na celu wybranie najlepszego łowcy do roli obrońcy przywódcy)

Polecam zajrzeć do nowego komiksu "Predator - grom z niebios", przy okazji, robię animację na jego podstawie :)

Dla tych, których wkurza zdawkowość informacji - a od kiedy w filmach Predator wszystko było stawiane na ławę? Gdyby wszystko było wyjaśniane, po co byłaby wasza wyobraźnia i ciekawość? ;p Nie wspomnę już, że wiele tych informacji jest zawartych w filmie - nie macie zmysłu obserwacji czy jak? NIe pierwszy raz się spotykam z tym, że ktoś w ogóle nie wie co się dzieje na ekranie :hahaha:

Wracając do postaci Fishburna, fajnie jest tak jak jest - spodziewałem się, że będzie właśnie przewodnikiem pokroju Morfeusza, co byłoby całkiem oklepane. Gościu jest tam z 40 lat ("Lot Walkirii" wskazuje, że był w Kawalerii Powietrznej podczas wojny w Wietnamie, choć mogę się mylić) więc z jego psychą na 100% nie jest ok.

Jeśli chodzi o odwołania do 1 części pradatora, to wystarczy posłuchać układu muzyki do scen - niemalże identyczne, co nie jest wcale minusem. Ujęcie, jak Classic Predator zakłada maskę a w tle pobrzmiewa słynny motyw przewodni + nutka hard rocka = miooooodzio! :rockpunk:

Re: Predators

: czw gru 30, 2010 4:42 pm
autor: Gieferg
Jeszcze w 1990 roku nikt nie przypuszczał, że coś łączy Predatorów z Xenomorphami (scenka na statku predatora w "Predator 2")


Zważywszy na to, że pierwszy komiks AVP wyszedł w 1989 raczej już ktoś przypuszczał.

Predators

: czw gru 30, 2010 5:05 pm
autor: Malaggar
Gościu jest tam z 40 lat ("Lot Walkirii" wskazuje, że był w Kawalerii Powietrznej podczas wojny w Wietnamie, choć mogę się mylić) więc z jego psychą na 100% nie jest ok.
Ba, może nawet wskazywać, że był na premierze Pierścienia Nibelunga w Warszawie na początku XX wieku! Ale niedopowiedzenie, normalnie czad!
Ew. naoglądał się za dużo razy filmu z Brando.

Predatory łączą się w klany, które ze sobą rywalizują (zauważcie, że łowcy to w 99% samce, więc rywalizać mogą o dostęp do samic. jednakże niektóre komiksy i opisy Predatorów sugerują, że panuje u nich matriarchat, a łowcy są eunuchami-żołnierzami a polowania mają na celu wybranie najlepszego łowcy do roli obrońcy przywódcy)
A w Predatorze I mamy tylko jedną kobietę na parudziesięciu chłopa. Czy to znaczy, że Dutch i reszta rywalizowali o samice?
Jeśli chodzi o odwołania do 1 części pradatora, to wystarczy posłuchać układu muzyki do scen - niemalże identyczne, co nie jest wcale minusem. Ujęcie, jak Classic Predator zakłada maskę a w tle pobrzmiewa słynny motyw przewodni + nutka hard rocka = miooooodzio!
Mam pomysł. Nakręcę film "Predator Super Hiper Starcie" który będzie się składał prawie z samych kopii scen, które już były w Predatorze. Liczę, że też uznasz, że to super, bo ma miliard nawiązań.

Re: Predators

: pt gru 31, 2010 7:46 pm
autor: Faren
1. Fishburne grał w tym filmie ;p
2. Mam wrażenie, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, jaki związek mają komandosi z 1 filmu do opisu Predatorów? To tak jakbym opowiadał o godach pelikanów, a ty próbujesz opisać tym ludzi, nie wiem o co ci chodzi.
3. Jeśli w następnym filmie z Gwiezdnych Wojen pojawi się słynny motyw po "Long time ago..." nie widzę w tym nic złego.
A jeśli twój pomysł będzie oryginalny (przecież Predators to nie remake, inni bohaterowie, inne miejsce, akcja tylko podobna) a będzie miał szereg nawiązań do różnych filmów - z chęcią obejrzę. Wątpię, żeby tytuł Super Hiper Starcie był odpowiedni, na dzieci w twoim wieku chyba stać na coś lepszego? Takie tytuły wymyślałem jak miałem 5 lat.

Predators

: pt gru 31, 2010 10:23 pm
autor: Malaggar
Mam wrażenie, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, jaki związek mają komandosi z 1 filmu do opisu Predatorów? To tak jakbym opowiadał o godach pelikanów, a ty próbujesz opisać tym ludzi, nie wiem o co ci chodzi.
To, że po bandzie zabijaków którzy wyrwali się na polowanie nie można oceniać społeczeństwa. Bo to tak, jakby oceniać po wędkarzach i małej ilości kobiet-wędkarzy stosunek kobiet do mężczyzn w społeczeństwie.

Wątpię, żeby tytuł Super Hiper Starcie był odpowiedni, na dzieci w twoim wieku chyba stać na coś lepszego? Takie tytuły wymyślałem jak miałem 5 lat.
Pan powie to Rodriguezowi pse pana! To m.in dzięki niemu w scenariuszu były cudowne zwroty typu "Clash of fucking titans", a co drugie słowo to "AWSOME!!".

Re: Predators

: sob sty 01, 2011 11:08 am
autor: Faren
1. Opis społeczeństwa Predatorów nie jest znany w 100%, wszystko to domniemania, analizy z obserwacji i widzimisię autorów gier/komiksów/filmów. Jak pisałem "mogą" walczyć o samice, lub o reputację/pozycję w klanie. "Komiksy i opisy Predatorów sugerują", więc to z matriarchatem to nie mój pomysł, tylko autorów serii (każdy kto kupi licencję może dodać coś od siebie, nie musi to stać się od razu dogmatem - tak jak niektóre ewangelie, które KK nie uznaje)
Wszystko przed nami. :) BTW: walka między Predatorami raczej też nie była wcześniej przedstawiana, ja przynajmniej nie znam komiksu, gdzie predatory by ze sobą walczyły, toteż Predators wprowadza coś nowego.

A tak w ogóle, trudno jest inaczej oceniać inną rasę, jeśli pięć razy z rzędu jej przedstawiciele przedstawiani są jako mordercy. Jeśli ktoś twierdzi, że Predatorzy to filozofowie i mistrzowie sztuk pięknych - ok ;)

2. Wg mnie tytuł Predators nie jest zły, wiadomo o co chodzi, jest pewna ciągłość. Co innego, że słowo Predator (ang Drapieżnik) tłumacze filmowi uznali za nazwę własną. Liczył Pan na tytuł "Predatorzy"? Starcia tytanów nie oglądałem, bo uznałem, że w filmie więcej jest efektów specjalnych niż fabuły, w przeciwieństwie do filmu z 1981 roku. Jeśli się tyczy Predators, to jako fan serii nie mogłem nie iść do kina, a ci co nie lubią tego filmu, a w kinie nie byli, po co go ściągają? ;P
Nie zauważyłem zbyt dennych tekstów w filmie, miażdżące były w AvP2, jak np "Danny, tu giną ludzie" - dzięki, Kolumbie, Amerykę odkryłeś!

Predators

: sob sty 01, 2011 12:24 pm
autor: Malaggar
Wg mnie tytuł Predators nie jest zły, wiadomo o co chodzi, jest pewna ciągłość. Co innego, że słowo Predator (ang Drapieżnik) tłumacze filmowi uznali za nazwę własną. Liczył Pan na tytuł "Predatorzy"? Starcia tytanów nie oglądałem, bo uznałem, że w filmie więcej jest efektów specjalnych niż fabuły, w przeciwieństwie do filmu z 1981 roku.
Nie piszę o starciu tytanów, tylko o perełkach ze scenariusza do Predators, gdzie RR używał takich cudownych, dojrzałych i mądrych zwrótów.

Tytuł jest ok, w przeciwieńśtwie do filmu, który był głupią jak but jedną wielką kliszą. Same nawiązania nie zrobią ze słabego pod wszystkimi względami filmu dzieła sztuki.

BTW, nie wiem, czy tekst "Danny, tu giną ludzie" nie jest lepszy niż absolutne olanie faktu, ze jest się na obcej planecie ;)

Re: Predators

: sob sty 01, 2011 6:02 pm
autor: Siriel
faren pisze:
Co innego, że słowo Predator (ang Drapieżnik) tłumacze filmowi uznali za nazwę własną.
1. Tytuł filmu jest zazwyczaj ustalany przez dystrybutora, a nie przez tłumacza.
2. Pierwszego "Predatora" oglądałem pod tytułem "Drapieżca" - jeszcze na VHS. I uznałem ten tytuł za coś normalnego.

Re: Predators

: sob sty 01, 2011 9:21 pm
autor: Faren
Racja, źle się wyraziłem, faktycznie to dystrybutorzy decydują o nazwie filmu (czasem ma to opłakane skutki).