Strona 1 z 1

Trud i cierpienie

: sob sie 30, 2014 7:01 pm
autor: yabu
Logiczny ciąg dalszy.
Niestety naszpikowany nowymi nazwami, które cokolwiek ciężko znaleźć na mapkach. Mapki mikroskopijne, można zeza i oczopląsu naraz dostać, nie licząc podwyższonego ciśnienia. :razz:

Trud i cierpienie

: pn wrz 08, 2014 6:29 pm
autor: Dalambert
yabu, co do mapek - faktycznie. Bez lupy nie ruszysz, ale gorsze jest to, że przeładował treść bajeczkami o tym , jak to cwani charisjanie wynajdują kolejne udoskonalenie w uzbrojeniu, jego fabrykacji i udoskonalaniu tego co maja. To jednak przesada, to jest OPOWIEŚĆ, a nie historia techniki :x Tudzież. narracja jest po raz pierwszy przerwana w połowie kampanii i nie dociągnięta do końca roku Schronienia. :x :x :x

Boże chroń Królową / jednak/ - Dalambert

Trud i cierpienie

: wt wrz 09, 2014 11:19 am
autor: Dalambert
I jeszcze jedno zdziwienie. Czemuż to Merlin zasypuje za pomocą SPAKów Ziemie Świątynne ulotkami i plakatami propagandowymi, a nie wysadzi w cholerę paru wytwórni prochu i amunicji. Miałby mniejsze straty wśród sojuszników,nad którymi tak strasznie boleje przez ostatnie dziesięć stron 6 tomu :razz:

Boże chroń Królową - Dalambert

Re: Trud i cierpienie

: wt wrz 09, 2014 1:40 pm
autor: Alcarcalimo2
Pewnie z tego samego powodu, dla którego pod drzwiami Świątyni nie uruchomi jakieś zaawansowanej technologii, prowokując w ten sam sposób atak Rakurai na Świątynie i załatwiając przy tym dwie sprawy. Tj. wroga w postaci wikariuszy jak i pokazując całemu Schronieniu kto jest heretykiem i wrogiem Boga.

Musiałby zaprzestać snuć swojej opowieści.

Re: Trud i cierpienie

: wt wrz 09, 2014 5:29 pm
autor: Dawids
[quote="Dalambert"]I jeszcze jedno zdziwienie. Czemuż to Merlin zasypuje za pomocą SPAKów Ziemie Świątynne ulotkami i plakatami propagandowymi, a nie wysadzi w cholerę paru wytwórni prochu i amunicji....

Weber wyjaśnił to podczas rozmowy Merlina z Caylebem gdy rozmawiali na temat hrabiego Thirsku i jego pseudo "parowców" napędzanych ręcznie :lol: . Nie jestem w stanie dokładnie tego przytoczyć, ale ogólnie chodzi o to aby na ziemiach świątynnych przemysł tez zaczął się rozwijać, co ma doprowadzić do ogólnego rozwoju całej planety.
Dlatego nie chcą sabotować przemysłu świątynnego ani też mordować ich "wynalazców"
A co do samej książki, wydaje mi się że cały ten przełom przemysłowy następuje zbyt szybko, jak tak dalej pójdzie to za 10 lat to będą się odrzutowcami napierd...
I przyłączam się do pytania kiedy kolejną cześć Rebis wyda.

Trud i cierpienie

: śr wrz 10, 2014 10:15 am
autor: Dalambert
Alcarcalimo2, co innego SPAK w Świątyni, co innego wywalić w powietrze pare prochowni / to nie jest "przemysł nowoczesny, a mógł OSOBIŚCIE / latając skimerem/ wymordować parę wież semaforowych, to i tak samo może rozwalić parę fabryk amunicji/ Dla mnie to robienie z Merlina sentymentalnego durnia. Co do tempa rozwoju, to tak se Weber wymyślił ' wolno mu :)
A 7 tom już jest w USA wydany, oby Rebis przyspieszył polskie, bo takie urywanie akcji, jak 6, jest wyjątkowo wqurwiające :x

Trud i cierpienie

: czw paź 09, 2014 6:38 pm
autor: krzykr
Co do odrzutowców za dziesięć lat.
Raczej nie przed przebudzeniem Lanthorna i innych. Rozwój zostanie sztucznie zarzynamy na etapie parowców, ewentualnie jeszcze dojdzie rafinacja ropy naftowej i w efekcie silnik spalinowy.
Bez elektryczności niewiele dalej można się będzie posunąć, choć liczę, że Weber zaskoczy nas czymś z epoki parowców a ocierającej się o wyższą technologie chociażby przy samym projektu.
Jak np. wieże ciśnieniowe spełniające rolę agregatów których chyba z historii nie znamy.

Trud i cierpienie

: śr lis 05, 2014 8:33 pm
autor: Dudi2
yabu pisze:
ciężko znaleźć na mapkach. Mapki mikroskopijne

Dalambert pisze:
co do mapek - faktycznie. Bez lupy nie ruszysz


Link do mapy internetowej Schronienia z funkcją zoom:http://infodump.thefifthimperium.com/entry/Safehold/338/0

Dalambert pisze:
To jednak przesada, to jest OPOWIEŚĆ, a nie historia techniki


Mi się akurat ta historia techniki podoba. A że to wszystko idzie w takim tempie... no cóż , takie prawo autora dzieła :) .

Dalambert pisze:
narracja jest po raz pierwszy przerwana w połowie kampanii i nie dociągnięta do końca roku Schronienia.


Klasyczny cliffhanger, jakbym oglądał "Gwiezdne wrota" :mrgreen: !

Dalambert pisze:
Czemuż to Merlin zasypuje za pomocą SPAKów Ziemie Świątynne ulotkami i plakatami propagandowymi, a nie wysadzi w cholerę paru wytwórni prochu i amunicji


Przeczytaj jeszcze raz str. 726. Arcalcalimo ma rację - użycie energii elektrycznej czy radia gdziekolwiek na powieczchni planety sprowokowałoby atak Rakurai, co dopiero mówić o nowoczesnej broni pokładowej skimmera.

krzykr pisze:
Co do odrzutowców za dziesięć lat.
Raczej nie przed przebudzeniem Lanthorna i innych. Rozwój zostanie sztucznie zarzynamy na etapie parowców, ewentualnie jeszcze dojdzie rafinacja ropy naftowej i w efekcie silnik spalinowy.
Bez elektryczności niewiele dalej można się będzie posunąć, choć liczę, że Weber zaskoczy nas czymś z epoki parowców a ocierającej się o wyższą technologie chociażby przy samym projektu.
Jak np. wieże ciśnieniowe spełniające rolę agregatów których chyba z historii nie znamy.


Myślę podobnie. Już teraz Sharleyan wspomniała o "samochodzie" (na spotkaniu z włodarzami Chrisolmu). Podejrzewam zastosowanie napędu parowego z kotłami opalanymi olejem opałowym (coś w stylu Stirlinga w "Dominacji", czy jego i Drake'a w "Wybrańcu"). Zastosowanie tego w wozach ciągnionych dotychczas przez smoki (przypomnę: ładowność 27 ton!) radykalnie zmieni kwestię logistyki armii na Schronieniu i umożliwi znaczne uniezależnienie tychże od sieci kanałów.

Co do kwestii kiedy kolejny tom: pewnie za rok :) .

Trud i cierpienie

: ndz lis 09, 2014 6:52 pm
autor: yabu
Który rok? :(

Trud i cierpienie

: wt lis 11, 2014 11:20 am
autor: Doom
Nie konniecznie za rok. Zapytany o to na Falkonie Weber przypomniał swoją wypowiedź sprzed jakiegoś czasu, że zdał sobie sprawę że ma zbyt wiele zaczętych seri i chce doprowadzić do finału chociaż jedną. Nie wie jeszcze którą ale jedną. To co zdradził o Schronieniu to to że w planie do tej serii są jeszcze 2-3 książki na tą chwilę i że ma się w nich zamiar pobawić trochę w steampunk

Trud i cierpienie

: wt lis 11, 2014 12:21 pm
autor: Dudi2
Doom pisze:
i że ma się w nich zamiar pobawić trochę w steampunk


Ale tylko trochę :wink: :
http://alternathistory.org.ua/files/use ... ser/KH.png
HMS King Haarahld 896 Redesign

Design Displacement:
11,400 Tons

Dimensions:
Length: 431’ 6”
Beam: 76’ 1”
Draft: 22’4”

Armament:
4 10”/40 (2 x 2 centerline with shields)
10 8”/40 (10 x 1 in casemates)
8 4”/45 (8 x 1 with shields)

Machinery:
2-shaft, triple expansion: 31,000 SHP

Speed:
28.3 knots (24.6 Old Earth knots)

Bunkerage:
Design: 2,500 tons
Maximum: 3,600 tons

Endurance:
7,143/10,286 miles @ 12.5 knots (10.9 Old Earth knots).
3,643/5,294 miles @ 21 knots (18.2 Old Earth knots)

Armor:
The main armor belt is 220’ long, 12’ deep, and 6” inches thick, tapering to 2” at the lower end. It extends from the main deck to 5’ below the waterline. The ends of the belt are closed by 5” armored bulkheads, and a secondary belt 2.25” thick extends from the ends of the main belt to bow and stern. The deck is protected by 1.5” armor.

The 6” guns are mounted in a casemate protected by 6” armor. The 10” guns are protected by open-topped gun shields with 6” faces and 4” side panels. The 4” guns are protected by gun shields with 2” faces and 2” side panels. All guns are capable of "all around" loading.

The belt armor is backed by 6” of Charisian teak, reduced from the original 12” following experience with the River-class ironclads in 896.

Trud i cierpienie

: wt lis 11, 2014 12:40 pm
autor: Doom
To nie steampunk, taki sprzęt z grubsza pływał po morzach ziemi podkoniec XIX / początku XX wieku puki nie pojawił się HMS Drednought

Bardziej spodziewam się czołgów parowych i to bynajmniej nie na poziomie "żelazek" z warhammera
http://i303.photobucket.com/albums/nn15 ... stank1.jpg
:evil: ustawienia img na tym forum są.....

Trud i cierpienie

: wt lis 11, 2014 12:54 pm
autor: Dudi2
Też o tym myślałem w kontekście wspomnianego wyżej "samochodu" (ale to musiałoby nastąpić później, pierwej by miał miejsce prosty pojazd transportowy, acz o wielkiej ładowności)

Trud i cierpienie

: wt maja 19, 2015 6:29 pm
autor: krzykr
Jak wprowadzą kilkaset pancerników parowych będzie można taką kadrę przeszkolić w obsłudze niszczycieli kosmicznych. Jedyną niewiadomą będzie uświadomienie społeczeństwa o zagrożeniu z gwiazd i ta nieszczęsna blokada technologii.

Mam nadzieje na zwieńczenie serii w kosmosie i kilka epickich gwiezdnych bitew. W co najmniej dwóch grubych książkach. Inne rozwiązanie jak np. w ostatnich rozdziałach Alternatywa excalibura z pewnością mnie nie zadowoli.

Re: Trud i cierpienie

: czw maja 28, 2015 11:35 am
autor: Alcarcalimo2
Wątpię.
Zwróć uwagę, że o Gabba nam nic nie powiedziano. Mimo, że w pierwszej książce jest wzmianka o tym, iż w kontrofensywie zajęto nawet kilka ich planet.
Znaczy, że przez 40 lat wojny można było i poznać ich biologię, kulturę ale i zaadoptować a później ulepszyć ich technikę.

A Ludzie i tak przegrali, zaś w książkach brak jest jakichkolwiek wzmianek czym są Gabba.

Seria skończy się na wyruszeniu Floty Bojowej. Najdalej.

Trud i cierpienie

: czw maja 28, 2015 4:04 pm
autor: Doom
Ludzie dostali wpierdol bo literalnie zasypano ich czapkami. Ponadto startowali na niedostatecznym poziomie techniki. Była wzmianka że jakby konflikt wybuchł ze 20 lat później to by byli w stanie walczyć

Trud i cierpienie

: sob maja 30, 2015 6:53 pm
autor: yabu
Jeszcze jedno, technika Gabba się nie rozwijała; zdobywano statki mające po kilkaset lat, a będące w takim samym punkcie rozwoju technicznego jak nówki. Czyli Gabba nie będą mieli nic bardziej zaawansowanego technicznie, żadnych niespodzianek.

Trud i cierpienie

: sob maja 30, 2015 7:36 pm
autor: Hugin
Czy to nie przypomina Achuultan z Dahaka?

Trud i cierpienie

: sob maja 30, 2015 8:35 pm
autor: Doom
Przypomina

Trud i cierpienie

: ndz maja 31, 2015 9:36 am
autor: yabu
Tak samo jak psowatych z bolo. :razz:

Zresztą tu podobieństwo jest chyba większe.

Trud i cierpienie

: ndz maja 31, 2015 9:41 am
autor: Doom
Nie przesadzajmy. W sumie to o gaba prawie nic nie wiadomo, może potem sie cuś dowiemy, a może nie

Trud i cierpienie

: ndz maja 31, 2015 9:44 am
autor: yabu
Siedzą na miejscu, a nie szwędają się po galaktyce. Mają też skostniały system społeczny z mocno rozwiniętą wyższością i niechętnie rozwijają technikę.

Trud i cierpienie

: ndz maja 31, 2015 9:53 am
autor: Doom
No to ostatnie może ich mocno w dupe użreć jak ludzie znowu wypełzną w kosmos z rządzą mordu w oczach :P