Strona 1 z 7

WH 40K RPG

: śr paź 24, 2007 12:15 pm
autor: slann
Co wiadomo o mającym wyjść systemie? Na jakiej mechanice będzie? Jakie nadzieje wobec niego żywicie

: śr paź 24, 2007 2:17 pm
autor: Dark Storm
Ojej, slann. Demo już długo wisi na Black Industries ;)

Re: Wh40k rpg

: śr paź 24, 2007 8:19 pm
autor: Drozdal
slann pisze:
Co wiadomo o mającym wyjść systemie?
Tyle co napisal - dark strom - przejrzyj sobie ta przygode.

slann pisze:
Na jakiej mechanice będzie?

Na minimalnie zmodyfikowanym silniku z Warha 2.0

slann pisze:
Jakie nadzieje wobec niego żywicie

Niewielkie. Z opublikowanej przygody na stronie BI wychodzi ze ma to byc Space-crawl :) Dla mnie to wystarczajacy powod aby na dobrze mnie od niego odstraszyc.

: pt lis 02, 2007 12:08 pm
autor: Carramba
Drozdal pisze:
slann napisał:
Jakie nadzieje wobec niego żywicie


Niewielkie. Z opublikowanej przygody na stronie BI wychodzi ze ma to byc Space-crawl Dla mnie to wystarczajacy powod aby na dobrze mnie od niego odstraszyc.



System będzie taki, jakiego go sobie poprowadzisz.
Nie muszę chyba przypominać, jakie to batalie prowadzą DD'kowcy, że ich system nie jest wcale dziecinny i można go zrobić mroczniejszym niźli WoD...
Co do nadziei to chcę poprostu by wyszedł. Po graniu w Dawn of War mam nadzieję, że wreszcie sam będę mógł niszczyć herezję i rozpalać żar wiary w sercach sług Boga Imperatora :D

: pt lis 02, 2007 12:58 pm
autor: Anonim_1
Carramba pisze:
System będzie taki, jakiego go sobie poprowadzisz.

Poprowadź zatem poważny survival horror w Toonie. ;)
System owszem, można przerabiać, ale pewne założenia autorzy przyjmują nie po to, by z nich rezygnować - chyba, że ktoś lubi dopisywać większe partie mechaniki specjalnie dla siebie.

Carramba pisze:
Nie muszę chyba przypominać, jakie to batalie prowadzą DD'kowcy, że ich system nie jest wcale dziecinny i można go zrobić mroczniejszym niźli WoD...

Ostatnio jakoś raczej podkreślają, że dobrze się bawią w dungeon crawlingach. Jasne, są też fanatycy, którzy zagraliby na d20 w Amber, ale tacy występują chyba w każdym środowisku.

: pt lis 02, 2007 1:41 pm
autor: kaduceusz
Carramba pisze:
System będzie taki, jakiego go sobie poprowadzisz.


Boże, to jest niesmiertelny wirus memetyczny :->

Pytasz się: "co będzie w podręczniku?", a oni odpowiadają: "to bez znaczenia, bo i tak nie będę z tego korzystał". Sweeet.

: pt lis 02, 2007 2:48 pm
autor: slann
Przerzucicie ten wątek do analogicznego z działu warhammera



Szkoda, że wykorzystają mechanikę warha. Bardziej by pasowała ta z moderna. Co jak co, ale oddanie dysproporcji sił między Sm, a zwykłymi ludźmi za pomocą warchoniki, przechodzi moje wyobrażenia

: pt lis 02, 2007 3:01 pm
autor: Carramba
Mogliby rzeczywiście na potrzeby tego systemu opracować jakąś inną mechanikę. Ta warhammerowa nawet w WFRP średnio się sprawdza :P

: pt lis 02, 2007 3:44 pm
autor: Beamhit
Warhammer ssie, ale Warhammer 40K być może będzie mniej ssał... Czyli pewnie kupię :P

: pt lis 02, 2007 6:59 pm
autor: markol
Manie tam ciekawi czy wyjdzie też w PL. Copernicus do niedawna nie był zainteresowany wydaniem ale kto wie.....

: pt lis 02, 2007 7:30 pm
autor: Dark_Raziel
Hmm a czemu oceniacie cały system, 400 stronicowy kolos na podstawie jednej króciótkiej demowej przygody? Przecież to się ma nijak do siebie.

: pt lis 02, 2007 11:43 pm
autor: Drozdal
Dark_Raziel pisze:
Hmm a czemu oceniacie cały system, 400 stronicowy kolos na podstawie jednej króciótkiej demowej przygody? Przecież to się ma nijak do siebie.
Bo gdybyś na przykład tą przygodę przeczytał, miałbyś jako takie pojęcia jak działać będzie mechanika, a spoglądając na kartę postaci wiedziałbyś jakie będą priorytety na sesji.
Carramba pisze:
System będzie taki, jakiego go sobie poprowadzisz.
To jak to jest prowadzisz sobie czy graczom? ;)
Carramba pisze:
Nie muszę chyba przypominać, jakie to batalie prowadzą DD'kowcy, że ich system nie jest wcale dziecinny i można go zrobić mroczniejszym niźli WoD...
Niektórzy pr prostu nie są w stanie zdać sobie sprawy, ż enie ma czegoś takeigo jak system uniwersalny.
Carramba pisze:
Co do nadziei to chcę poprostu by wyszedł. Po graniu w Dawn of War mam nadzieję, że wreszcie sam będę mógł niszczyć herezję i rozpalać żar wiary w sercach sług Boga Imperatora
W dawn of war z herezją się nie walczyło, przynajmniej nie w takim rozumieniu w jakim zakłąda to piewrszy podręcznik do wh40k.

: sob lis 03, 2007 1:00 pm
autor: markol
Przebieg sesji będzie prosty śledztwo: wyciąganie wniosków konfrontacja w dowolnej kolejności. Czyli poszukujemy kultu, demona czy obcego i utylizujemy. Wszystko to w klimacie W40k. Nie rozumiem o co wam chodzi przecież inkwizycja 40k najczęściej używa siłowych argumentów, nie przeciąga obcych na swoja stone tylko do nich strzela nie nawraca kultystów tylko pali ich żywcem. jeśli ktoś czytał trylogie xenos maleus heretikus to wie jak jak niebezpieczne najeżone potyczkami jest życie inkwizytora i jego świty, zresztą polecam tek ksiązki by wczuć sie w klimat sytemu

: czw lis 15, 2007 9:18 pm
autor: Carramba
Drozdal pisze:
Carramba napisał:
Co do nadziei to chcę poprostu by wyszedł. Po graniu w Dawn of War mam nadzieję, że wreszcie sam będę mógł niszczyć herezję i rozpalać żar wiary w sercach sług Boga Imperatora


W dawn of war z herezją się nie walczyło, przynajmniej nie w takim rozumieniu w jakim zakłąda to piewrszy podręcznik do wh40k.


Ależ ja sobie z tego doskonale zdaję sprawę. Nie zmienia to jednak faktu, że najchętniej pograłbym sobie inkwizytorem. :P


To jak to jest prowadzisz sobie czy graczom?


No ba, pewnie że sobie. Nie ma takiego gracza, który byłby wstanie rozwiązać moje arcyskomplikowane spiski i chociaż częściowo zagłębić się w fabułę wymyślanych przeze mnie przygód. No, może nie licząc mnie samego... :P

: pt lis 16, 2007 2:16 pm
autor: kaduceusz
Carramba pisze:
No ba, pewnie że sobie. Nie ma takiego gracza, który byłby wstanie rozwiązać moje arcyskomplikowane spiski i chociaż częściowo zagłębić się w fabułę wymyślanych przeze mnie przygód. No, może nie licząc mnie samego... :P


Prowadź samemu sobie.

Buziaki,
kaduceusz

: pn sty 21, 2008 11:54 pm
autor: Mroczny Pomiot
Czy ktoś już ten system posiada? Jakie wrażenia?

: śr sty 23, 2008 1:31 pm
autor: Drachu
Ostatnio czytam sobie Warhammerowa trylogię Eisenhorna i stwierdzam, że nawet w 40 millenium Inkwizytor to jest gość. Inna sprawa, że nie mam ochoty na powtórkę mechaniki z drugiej edycji Młota. Więc i odczucia mam mieszane. Mechanika WFRP jest dobra w WFRP, ale 40 milenium to jednak co innego i chciałoby się innych rozwiązań.

Co do Space Crawlu - fakt, demowa przygoda to sugeruje. Ale kurcze - myślałem, że Rogue Trader to cwaniak co handluje z obcymi. Mówiąc współczesnym językiem - nie wiem na ile mechanika WFRP wspiera to, o czym rzekomo mają być gry.

Ale, ale... tak gadacie jakby już wyszedł ten podręcznik. Już jest?

: śr sty 23, 2008 4:47 pm
autor: kaduceusz
http://www.rpg.net/reviews/archive/13/13552.phtml

Tu recenzja z rpg.net dla zainteresowanych. I od razu - w WH40k nie gra sie inkwizytorem, tylko grupka kolesi, ktora mu podlega i odwala za niego czarna robote. Calkiem zgrabne, nie powiem.

: pn sty 28, 2008 4:35 am
autor: Drozdal
kaduceusz pisze:
http://www.rpg.net/reviews/archive/13/13552.phtml
Recenzja z notami 5/5 napisana przez kolesia ktory ma na koncie ta jedna recke :P Sprawny marketing? ;)

: pn sty 28, 2008 4:49 pm
autor: Krakonman
Ledwo wyszlo i sie sprzedalo, a juz zdechlo. Zamykaja linie erpegow.

Przyznam szczerze, ze jestem tym bardzo zdziwiony. Ciekawe, co na to powie Copernicus.

: pn sty 28, 2008 5:00 pm
autor: iron_master
Ciekawe, co na to powie Copernicus.
"Mamy jeszcze Klanarchię" ;-)

: pn sty 28, 2008 7:16 pm
autor: Anonim_1
Krakonman pisze:
Ledwo wyszlo i sie sprzedalo, a juz zdechlo.

Oficjalnie to zdechło zanim wyszło. :papieros:

Szczerze powiedziawszy nie zdziwiłbym się, gdyby Copernicus wydał Dark Heresy pomimo zamknięcia linii. Podręcznik podstawowy, o ile będzie dobrze wypromowany, ma szansę dobrze się sprzedać, to z kolei przełożyłoby się to na wystarczająco duży zysk. Pytanie zatem brzmi - jak wielkie jest ryzyko wydania DH po polsku?

: wt sty 29, 2008 2:01 pm
autor: Furiath
Dobrze się sprzedać w przypadku RPG, to dość względne.
Bo RPG jest taką niszowką, że dobrze się sprzedać nie ma przełożenia na dobrze zarobić ;)

: pt lut 29, 2008 1:59 am
autor: Mandrake
Aj ludyszcza, co taka cisza zaległa? Wy tak na serio myślicie, że się skończyła sprawa z Dark Heresy? Prawa do wiadomego produktu przejęła firma Fantasy Flight games, podobnie zresztą jak do WFRP. Co akurat wróży systemom lepiej niż bycie w posiadaniu BI.

Oznacza to też, że owe "tylko trzy dodatki" mogą być zaledwie początkiem pięknej przyjaźni, która potrwa lata i w perspektywie może stworzyć wcale potężny systemik. Baza graczy stworzyła się sama - fanów bitewniaka są legiony. A że GW i ekspozytury zasiedziałe na pozycji monopolisty, który nie musi się martwić o to czy się sprzeda nie umieją zrobić z tym nic konkretnego? Tym lepiej - każdy normalny człowiek, a Fantasy flight oceniam mniej więcej na tym poziomie weźmie co GW sprzedaje nieudolnie i zmieni to w złoto.

Co do systemu to Copernicus głupi nie jest i spolszczy go zdecydowanie, starczy popatrzeć na to jak się zassał nakład Dark Heresy na świecie i skromne niedobitki, które dotarły do nas. Dla niedowiarków proponuję sprawdzić allegro i zobaczyć śliczne przebitki na egzemplarzach podręcznika, które upolowali wredni spekulanci. Nawet ślepiec wyczułby tu interes, więc nie przypuszczam, żeby CopCorp przepuścił okazję :)

Co do samego systemu to ani mnie on ziębi ani grzeje. To głównie przez setting - space fantasy po prostu do mnie nie przemawia, nieważne jaką marką będzie poparte. Sam podręcznik wydany jest dość ładnie i obok mechaniki będącej faktyczną zrzynką z WFRP zawiera zwyczajowe opisy broni (uśmiałem się przy specyfikacji technicznej pocisku do boltera), mocy magicznych (czy tam psykerskich), cybernetyki, ale również sporo wszelakiego fluffu, który każdemu fanowi bitewniaka chcącemu poprowadzić erpega przyda się wybitnie, a nawet stanowi atrakcję samą w sobie. Siląc się na obiektywizm powiem, że jest to całkiem fajna cegła tylko że niestety zupełnie nie dla mnie.

: czw sty 22, 2009 3:06 pm
autor: Picasso
Jakie space fantasy człowieku, toć to nie Gwiezdne Wojny...

Ale owszem, zgadzam się, że pod skrzydłami Fantasy Flight Games system ma jeszcze szanse na przeżycie. Natomiast szczerze wątpię w wersję polską - przynajmniej dopóki w kilku(nastu) większych miastach nie będzie sklepów w stylu Barda.

: czw sty 22, 2009 3:14 pm
autor: Dark_Raziel
A co ma istnienie Bardów do sukcesu Dark Heresy? Jak ludzie będą chcieli kupować to kupią przez internet, akurat dostęp do niego i zamówienie czegoś to nie jest ani problem ani nic trudnego i jeśli ktoś na prawdę będzie chciał mieć podręczniki to w ten sposób je nabędzie a nie będzie czekał z założonymi rękami aż mu sklep pod nosem otworzą.

: czw sty 22, 2009 7:38 pm
autor: Malaggar
A co ma istnienie Bardów do sukcesu Dark Heresy? Jak ludzie będą chcieli kupować to kupią przez internet, akurat dostęp do niego i zamówienie czegoś to nie jest ani problem ani nic trudnego i jeśli ktoś na prawdę będzie chciał mieć podręczniki to w ten sposób je nabędzie a nie będzie czekał z założonymi rękami aż mu sklep pod nosem otworzą.
Zgadzam się. Sam zamówiłem via internet podręcznik. Żyjemy w czasach, gdzie często łatwiej dostać coś przez net, niż w sklepie zwykłym.

Swoją drogą kto z szanownych forowiczów grywa w DH?

: czw sty 22, 2009 8:21 pm
autor: Picasso
Ma do rzeczy tyle, że zainteresuje bitewniakiem większą rzeszę graczy a co za tym idzie znajdzie się więcej chętnych do grania w rpga. Takie to trudne do skumania?

Na razie jeszcze nie grałem, ale mam już zebraną drużynę, podręcznik kupiłem przez internet, zgadza się, prawie wszyscy gracze mieli wcześniej kontakt z bitewniakiem i tylko ci są pozytywnie nastawieni. W Anglii pełno jest od dawna sklepów GW, uniwersum jest tam obecne od bodaj lat 80, więc system ma tam lepszy start - u nas raczej będzie się cieszył średnią popularnością, jeśli nie żadną - przynajmniej w chwili obecnej.

: czw sty 22, 2009 8:26 pm
autor: Malaggar
Ma do rzeczy tyle, że zainteresuje bitewniakiem większą rzeszę graczy a co za tym idzie znajdzie się więcej chętnych do grania w rpga. Takie to trudne do skumania?

Bardziej bitewniaka promuje jak dla mnie rozmowa między kolegami i pokazanie coolminiornot niż Bard.

: czw sty 22, 2009 8:36 pm
autor: Beamhit
Ja prowadziłem, ale po tym, jak mechanika już całkowicie mi zbrzydła, staram się to coś przerobić na coś sensownego.