Strona 1 z 1

Prawa autorskie, a tworzenie systemu

: czw sie 07, 2008 1:56 pm
autor: Kamulec
Witam!

Cóż, im dłużej gram w gry fabularne, tym bardziej dochodzę do wniosku że brak takiego systemu, jaki bym na prawdę chciał, więc myślę (w odległej perspektywie, szczególnie, że idę dopiero do trzeciej liceum, a przyda mi się to, co będę się uczył na studiach) o stworzeniu profesjonalnego systemu RPG.

Na razie jednak rozważam podejmowanie pewnych prób, może stworzenie jakiegoś autorskiego systemu, tak, dla wprawy i przetestowania rozwiązań.

W całej zaistniałej sytuacji chciałbym lepiej poznać tajemne arkana praw autorskich, tak, na przyszłość.

W jaki sposób prawnie uchronić się przed kradzieżą projektu (np. gdy chcę zaprezentować kilku osobom wersję beta, lecz nie mam do części pełnego zaufania lub gdybym chciał zaprezentować projekt podczas prac komuś, kto miałby mi pomóc w małym wycinku)?
Jak ustalane są prawa autorskie w przypadku pracy zespołowej przy nierównym podziale pracy (np. ktoś niemal cały wymyśla bestiariusz, a ktoś trzy stworzonka opisze)?

Ogólnie chodzi mi o przedstawienie w tym temacie problemów, trudności i sposobów na ich rozwiązanie.

: czw sie 07, 2008 2:44 pm
autor: beacon
Przede wszystkim, komu opłacałoby się wykorzystać Twój projekt do czegokolwiek? Kasy na tym nie zarobi na pewno.

Ale jak już bardzo chcesz - można ustalać licencję wg wytycznych Creative Commons (pogooglaj w sieci) i przyznać odpowiednie oznaczenie licencji, która nie pozwoli zarabiać na Twojej własności intelektualnej i nie pozwoli produkować tworów zależnych.

: czw sie 07, 2008 2:58 pm
autor: Sting
Najlepiej zaś zacząć od zaznajomienia się z gałęzią prawa jaką jest Prawo Autorskie. Spokojnie można teksty całych ustaw znaleźć w sieci.

: czw sie 07, 2008 7:51 pm
autor: Kamulec
Przede wszystkim, komu opłacałoby się wykorzystać Twój projekt do czegokolwiek?

Projekt, który byłbym w stanie zrobić obecnie? Nieuczyciwych idiotów sporo na świecie. Jeżeli grę fabularną robiłbym za kilka lat, przez kilka lat, najlepiej w kilka osób, to już inna sprawa.

Najlepiej zaś zacząć od zaznajomienia się z gałęzią prawa jaką jest Prawo Autorskie. Spokojnie można teksty całych ustaw znaleźć w sieci.

A obejmują ustawy o zmianie ustawy o zmianie ustawy? Ustawy to taka rzecz na podstawie której obywatel nie ejst wstanie poznać prawa. Zawsze sie może okazać, że jeszcze sa interpretacje, inne ustawy, zarządzenia odnośnie wykonywanie itd.

Co nie zmiania faktu, że troche czytałem.

Szczególnie ntereuje mnie, co bym w praktyce musiał zrobić, aby uzyskać potwierdzenie autorstwa (czyli by ktoś nie stwierdził "ja to zrobiłem")?

: czw sie 07, 2008 8:35 pm
autor: Salantor
Ustawa na stronie sejmowej obejmuje samą ustawę wraz z poprawkami, wystarczy się wczytać i wszystko można na tej podstawie zrozumieć. Wszelkie interpretacje to inna sprawa, jeśli prawo jest zbudowane spójnie, takowe raczej nie wystąpią. Plus znajdziesz odnośniki do innych ustaw i zarządzeń.
Chociaż po co masz czytać wszystko? Wystarczy treść głównej ustawy i podstawowe założenia oraz paragrafy, a nie od razu połowa dziennika ustaw.

Potwierdzenie autorstwa? Wiesz, jest coś takiego, jak zarejestrowane znaki handlowe, takie jak symbol D&D, rejestrowane na osoby albo firmy. Skąd wiadomo, że podręcznik taki a taki zrobił WotC? Bo mają prawo do marki a za okładką są imiona autorów.

Zresztą papierka pod tytułem "Zrobiłem strony od siedemnastej do osiemnastej a mechanika to w całości mój pomysł" raczej nie dostaniesz.

: czw sie 07, 2008 9:48 pm
autor: Kamulec
Mam na myśli fakt potwierdzenia autorstaw w przypadku, gydbym np. chciał gotowy tekst (a nie gotowy w 100% podręcznik z układem, ilustracjami, listą autorów, podziękowaniami ird.) przekazać grupie osób innej, niż te, które darzę pełnym zaufaniem. Ludzie są różni i nieraz można się przejechać na zaufaniu. Więc nie tyle chodzi mi o znaki handlowe, czy prawa autorskie do "podręcznika", co do jego treści.

Notabene: Polskie prawo nie jest zbudowane spójnie.

: ndz sie 10, 2008 4:32 pm
autor: lucek
Primo, Sting (jak zwykle) ma rację - należy sobie postudiować i się będzie wiedzieć. Albo zapłacić prawnikowi ;)

Wyślij sobie wydruk opieczętowanym poleconym i połóż go w szafie. Nie otwieraj, nie narusz pieczęci i nie zalej daty z pieczątką poczty. Jak coś, to wyciągnij i do sądu, z potwierdzeniem nadania itp.

Polskie prawo dot. własności intelektualnej jest bardzo spójne, regulują je, w zasadzie, dwie ustawy, wielokrotnie już przytaczane z tytułu na tym forum - ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz prawo własności przemysłowej. Rzecz jasna, kodeks cywilny jest podstawą do prawa cywilnego.

Co do testerów - podpisz z nimi umowę o poufności itp. z karą umowną w wypadku ujawnienia tekstu. Radca prawny weźmie za nią nie więcej niż 500 złotych (a to niewielkie koszta w porównaniu np. do kosztów rejestracji znaków towarowych).

Podział pracy - jeśli nie chcesz uznać kogoś za współautora (wówczas o podziale praw autorskich decyduje sąd), publikuj jego tekst jako artykuł w Twojej książce. I tyle.

Nie chce mi się komentować bzdur przedmówców, powiem tylko, że licencji się udziela a nie ją ustala a znaki towarowe nijak się mają do utworu literackiego.

: ndz sie 24, 2008 10:13 am
autor: silvanis
Dołaczam do Lucka

Po pierwsze ustawy - ja mam wydukowaną ustawe o prawach autorskich

Po drugie - jesli się boisz to opatentuj swoją grę a wtedy na pewno nikt ci jej nie ruszy.

Jesli chcesz opatentowac cokolwiek proponuje któreś z biur w Krakowie lub w Warszawie. Koszty uzaleznione są od rodzaju patentu, najlepiej po prostu zadzwonić i zapytac. Urzedy patetntowe znaja się równiez na prawach autorskich - wystarczy JEDEN TELEFONIK - ot tak :D