Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Viperaberus
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 295
Rejestracja: ndz kwie 17, 2005 2:15 pm

pt mar 03, 2006 1:08 pm

Bardzo mi się podoba to, jak jest narysowany Flash. Zresztą ogólnie rysuneczki "cycuś" :D
 
Awatar użytkownika
lucek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 348
Rejestracja: pn mar 01, 2004 6:55 pm

ndz maja 28, 2006 9:32 pm

Mała rzecz - wzniosłość jako kategoria estetyczna realizuje się poprzez patos, czyli pewną zasadę retoryczną. To jeśli ktoś byłby ciekaw, jak to wygląda z punktu widzenia estetyki i/lub teorii literatury ;)

A KC - piękna rzecz. Wzniosła, jak na historię o bohaterach przystało.



l.
 
Awatar użytkownika
DrugiejSzansy
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 521
Rejestracja: czw gru 23, 2004 9:43 am

wt maja 30, 2006 12:35 am

wzniosłość się rózne realizuje.
w róznych dziełach.
w róznych czasach,

wzniosłe KC zupełnie nie ma się do podręcznikowej wzniosłości, do pojecia jako takiego, znanego z teorii literatury. bo umówmy się, że ta wzniosłość ma tyle wspólnego z pieknem i zdumieniem, co z sentymentem i tkliwością - jeśli nie mniej.
 
Awatar użytkownika
lucek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 348
Rejestracja: pn mar 01, 2004 6:55 pm

śr maja 31, 2006 11:48 pm

DrugiejSzansy pisze:
wzniosłość się rózne realizuje.
w róznych dziełach.
w róznych czasach,

Mówiłem o tym konkretnym przypadku - Kingdom Come

DrugiejSzansy pisze:
wzniosłe KC zupełnie nie ma się do podręcznikowej wzniosłości, do pojecia jako takiego, znanego z teorii literatury. bo umówmy się, że ta wzniosłość ma tyle wspólnego z pieknem i zdumieniem, co z sentymentem i tkliwością - jeśli nie mniej.


Mylisz się.

Wzniosłość, jako kategoria estetyczna, definiowana czy to zgodnie z myślą Pseudo-Longinosa w jego traktacie Peri hypsos (O wzniosłości, Trzy poetyki klasyczne, BN II 57, Wrocław 1951), omówionym potem przez Nicolasa BNoileau (1672) w jego Reflexions sur Longin (Uwagi o Longinusie, op. cit.) - czyli wywodzie najbardziej klasycznym - czy też zgodnie z rozważaniami m.in. Edmunda Burke'a (Dociekania filozoficzne o pochodzeniu naszych idei wzniosłości i piękna, Warszawa 1968), Immanuela Kanta (szeroko o tym w Krytyce władzy sądzenia, Warszawa 2004) czy też Fryderyka Schillera (O wzniosłości [w:] Listach o estetycznym wychowaniu człowieka i innych rozprawach, Warszwa 1972) - czyli wywodzie pre-modernistycznym - czy też w końcu rozumianej jako jedna z centralnych kategorii współczesnej kultury - głównie za sprawą Jeana Francoise Lyotarda (Response a la question: qu'est-ce que le postmodenr? [w:] Le posmoderne explique aux enfants przełożonej przez Michała Pawła Markowskiego i umieszczonej w antologii Postmodernizm. Antologia przekładów pod red. Ryszarda Nycza, Kraków 1996; oraz inne - w miarę pełny spis artykułów Lyotarda mogę podać na PW, nie chce mi się wypisywać sterty tytułów) oraz Theodore Adorno (Teoria estetyczna, Warszawa 1994) jest, ni mniej, ni więcej jak tylko sumą składową pewnych odczuć, które ją wywołują. W zależności od estetyka - a w zasadzie od okresu literackiego - te składowe różnią się ilościowo, ale nigdy nie następuje taka sytuacja, że estetyka późniejsza neguje wartościowanie wzniosłości przez estetyki wcześniejsze. Co najwyżej, w związku z rozwojem literatury i eksplorowaniem przez nią nowych form i stylów, następuje konieczność rozszerzenia kategorii wzniosłości.
Pseudo-Longinos przedstawia w swoim traktacie, będącym odpowiedzią na nieznany nam list, wykładnię wzniosłości retorycznej. Ta kategoria estetycza w pismach starożytnych obecna była w zasadzie w dwu jedynie gatunkach - w eposie i w mowie. Pisze Pseudo-Longinos, że patos jest istotnym czynnikiem wzniosłości na polu retorycznym. Rozgranicza jednakże mocno i wyklucza z odczucia wzniosłości afekty niskie, takie jak smutek, trwoga i wskazuje, że wzniosłość wyzwala się poprzez li tylko "patos szlachetny" (por. Pseudo-Longinos, op.cit. s. 101). Arystoteles, dla kontrastu, w Poetyce definiuje interesujące nas odczucie jako "bolesne lub zgubne zdarzenie, takie jak: przedstawione naocznie zabójstwa, męki, zranienia i inne tego rodzaju rzeczy" (Arystoteles, Poetyka, BN II 209, Wrocław 1983, s. 33). Burke rozszerza ten schemat pojmowania wzniosłości, dołączając do kategorii źródła "należące do rzeczy strasznych, budzących grozę" oraz "wyobrażenia przykrości i niebezpieczeństw" (E. Burke, op. cit, s. 43) - jednakże kontynuuje jednobrzmiący chór ze Starożytnikami, twierdząc, że wzniosłość to najsilniejsze z odczuć, które może mieć swoje źródło w patosie.

I tu zwrot w kierunku samego komiksu. Nie jest to zwyczajna, sztampowa historia o bohaterach. Kingdom Come zdaje się być Golgotą bohaterów. Każdy z nich zostaje dotknięty przez Boga (stosuję tu Boga jako figurę retoryczną, proszę nie zarzucać mi braku znajomości tekstu) na podobieństwo Hioba. Waid kreuje tu pokręconą neomitologię rozpaczy, pełną cierpienia, bólu i zawodu. Tu przypomnieć wypada wtargnięcie do sztuki europejskiej esttyki 'krzyku' - pozwolę sobie przywołać nazwiska Edwarda Muncha, Ryszarda Dehmela czy też Stanisława Przybyszewskiego - ekspresjonizm retoryczny, "naiwny" w swojej formie trafia w centrum zainteresowania teoretyków i luminarzy sztuki. Gotthold Lessing stwierdził, w swej niezwykłej interpretacji Grupy Laookona, że krzyk doskonale może iść w parze z bólem i wielką duszą (G. Lessing, Laokon, czyli o granicach malarstwa i poezji [w:] Teoretycy, artyści i krytycy o sztuce 1700-1870, Warszawa 1974, s. 166-170). "Krzyk" to ostateczność, cierpienie zmultiplifikowane, doprowadzone do najwyższego poziomu. To cierpienie staje się udziałem uwikłanych w Przyjdź Królestwo - czyliż to miliona ofiar spowodowanych walką Kapitana Atoma i Parasita, czy też dobrowolnym wygnaniem Supermana, ostateczną samotnością Green Lanterna czy paranoją Batmana.

Ok. Może starczy? Nie chcę pisać o wątku biblijnym w KC, mija się to z celem. Wypada jednak tylko wspomnieć, że każda tradycja natchniona opiera się na Księdze. Jak pisze Ludwik Flaszen (nie podam adresu, bo nie mam książki w Krakowie, niestety) w jednym ze swoich esejów - istnieje mityczna Księga, do której dąży każdy tekst. Idea formowania Księgi Ksiąg, tekstu doskonałego ex definitione niejako jest ideą wyrażającą to, co niezbędne do wzbudzenia wzniosłości. A cytowanie Księgi musi tę wzniosłość przywoływać - przez obcowanie z misteryjnym, hermetycznym, ukrytym.

Podsumowując, uważam, że wzniosłość Kingdom Come to jak najbardziej klasyczna wzniosłość, wynikająca z patosu opowieści bohaterskiej (trad. epickie), patosu cierpienia, ekspresjonistycznej estetyki krzyku i wzniosłości obcowania z Księgą. Jeśli szanowny kolega się nie zgadza - jestem otwarty na polemiki.


l.
 
Awatar użytkownika
Kingpin
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 394
Rejestracja: czw paź 20, 2005 9:06 pm

czw cze 01, 2006 9:47 am

Po tym co napisał lucek, każda kolejna opinia będzie tylko marnym tłem.
Drugiej, ja tylko od siebie małe pytanie:
Jak to jest, że piszesz o monumentalności w "Wyznaniach Właściciela Kantoru" (nawet jeśli określasz tak tylko 1 kadr), a nie widzisz wzniosłości w KC?
W KC wzniosłe jest nawet jak bohaterowie po cywilnemu piją kawę.
 
Awatar użytkownika
DrugiejSzansy
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 521
Rejestracja: czw gru 23, 2004 9:43 am

śr cze 07, 2006 9:01 pm

yyyy

wznisołośc KC a wzniosłość WWK -
to swoją, a tamto swoją drogą. nie lubie czepialstwa, napisałem <monumentalny> kadr, który doskonale wpisuje się w poetykę, w jakiej utrzymany jest komiks. I jaki komiks, taki monument. Precież kadr jest ekspresyjny, przewrotny <patos cierpienia>. Ja tam zdecydowanie widzę, jesli nie wzniosłość to monumentlizm ...

co do KC ...
szczerze powiedziawszy nie mam czasu ani ochoty polemizować z twierdzeniemia Lucka, bo na dobrą sprawę się z nim zgadzam.

Tylko,
wyraz jaki przybierają, sposób w jaki są pokazane, emocje jakie wywołują, przykłady przez Lucka podane (tzn. paranoja Batmana, wygnanie Supermana itd etc) , to w moim odczuciu inny patos niż ten z którym spotykam się czytając <Illiadę>. Nie ważne w jaką definicję to podepniecie, <wartość> owego patosu będzie inna, ale o wspólnym mianowniku - owszem!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość