Zrodzony z fantastyki

 
Aureus

Przydatnik Poszukiwacza Przygód

czw kwie 24, 2008 2:28 pm

Witajcie!
Zainteresowany tematem dotyczącym sklepu Przyjaznego Czarta, zacząłem zastanawiać się nad zbiorem przedmiotów, które mógłby wprowadzić jako silny, dotknięte nutką magii komplet przydatny dla każdego początkującego awanturnika (produkcja masowa, ale wciąż magiczna).
Niemniej żeby stworzyć zbiór "dopakowany", trzeba wymyślić, jak mogłaby wyglądać sama Klasyka.

Konkretnie: jakie przedmioty powinien zabrać ze sobą początkujący poszukiwacz przygód? Załóżmy wstępnie, iż opisujemy tu sprzęt przydatny na Pierwszym Planie Materialnym, jak Toril, i nie dawajmy notek takich jak "broń i zbroja".

Dotychczas na myśl mi przyszło:
- Lina. Piętnaście metrów liny, zgodnie z zasadami filmowymi, zawsze się przyda. Zarazem w Lochach, do przemieszczania się między kondygnacjami, jak i do włamań (transport między oknami), przeskakiwania nad kanionami. Służy też jako alternatywny, przenośny most oraz przybór do krępowania ofiar. A jak ktoś umie, to i lasso z tego zrobi.
Wady: ciężar. Lina, niestety, lekka nie jest i może sprawiać problemy jej transport - nieco krępuje ruchy.
- Bukłak. Zazwyczaj pięciolitrowy bukłak starczy na dwa lub, dla mniej wymagających, trzy dni... Niestety, pięć litrów wody to ciągle pięć kilogramów, które ciążą koło pasa...
- Nóż. Absolutna podstawa, zwłaszcza, jeżeli ktoś preferuje walkę na krótkie ostrza. Trzymany w cholewie buta zawsze stanowi awaryjną broń. Można nim kroić chleb, oprawiać zwierzynę, przecinać sznury, ciąć papier, używać jako wykałaczki. No i pchnąć w potylicę jakiegoś pechowca, ewentualnie: odciąć jego sakiewkę.
- Trzy worki na ekwipunek. W jednym z nich transportować będziemy pożywienie (ewentualnie także bukłak), które przynajmniej nie będzie brudzić reszty sprzętu. W drugiej: delikatne, cenne, drobne lub ważne przedmioty. Obejmuje to kamienie szlachetne, złoto (sakiewki, niestety, łatwo się kradnie, choć są poręczne), tubę na zwoje, przybory do pisania, komponenty. Trzeci worek mógłby na co dzień zawierać przedmioty duże i nieporęczne, a także pełniłby funkcje worka zapasowego (zawsze należy mieć przynajmniej jeden, zapasowy worek).
- Przybory do pisania, w tym: brulion papieru (do słynnej sztuczki z wypchnięciem klucza przez dziurkę na podłogę), kałamarz, pióro i ołówek. Jeżeli ktoś nie lubi dbać o swoje rzeczy, niech zrezygnuje z kałamarza - jak się rozleje, to kicha.
- Piersiówka, manierka lub inne wytrzymałe naczynie z drobną ilością alkoholu, na przykład wódką. Dla dodania animuszu w chwilach krytycznych i do odkażania ran. No i alkohol nieźle się pali, co też nie jest rzeczą do pogardzenia.
- Krzesiwo, hubka, zapałki.
- Peleryna przeciwdeszczowa i, o ile mamy dość krzepy, by to targać - płachta do rozstawienia namiotu.
- Ciepłe skarpety - na wszelki wypadek. Heros z katarem nie namacha się mieczem.
- Łyżkę. Najcudowniejszy przedmiot w klasie sztućców. Da się nim kroić, jeść zupę, ryż, ziemniaki, kiełbasę (choć jak już ktoś jest na tyle zdesperowany, by pakować łyżkę do plecaka, to pewnie sporo rzeczy zjadłby rękoma). Jeżeli ktoś nie chce kroić łyżką - od czego ma nóż koło podeszwy?
- Każda drużyna powinna mieć również przynajmniej mały kociołek i wnyki. Poza przygotowaniem posiłku mięsnego (chociaż wnyki są raczej dalekosiężnym sprzętem. jak ktoś cały czas się przemieszcza, to na wiele mu się to nie zda) można w tym zrobić zupę lub - przede wszystkim - ugotować wodę.
- Przedmiot wydający sporo hałasu, na przykład gwizdek, piszczałka lub flet. Czasami warto zwrócić na siebie trochę uwagi.
- Jeżeli mamy możliwość posiadania pewnej ilości gotówki, zawsze warto rozmienić ją na grudki metali szlachetnych lub cennych kamieni. Niestety, nie każdą monetę przyjmuje się we wszystkich miastach...

No! Mam nadzieję, że jeszcze mnie wesprzecie : )
Wersja umagiczniona zostanie wklejona (o ile zostanie zrobiona) do tematu ze sklepem A'kina. : )
Pozdrawiam!
 
Awatar użytkownika
Aphranteus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 3:18 pm

ndz kwie 27, 2008 9:54 pm

Moje postacie zazwyczaj, jeśli są złe, lub neutralne mają podstawowe wyposażenie-czytaj: najtańsze- do tortur. Nigdy nie wiadomo, kogo i do czego będzie trzeba przekonać. A igły, abo gruszka wcale tak wiele nie ważą.
 
Kwiato
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: czw kwie 24, 2008 9:17 am

pn kwie 28, 2008 10:37 am

Namiot- zawsze lepiej spać w nim niż pod gołym niebem, chociaż jego wadą jes ciężar. Na jednej z sesji podczas której byłem MG dałem BG specjalny umagiczniony namiot, ważący mniej niż normalny oraz utrzymujący stała temperature(dobry podczas wypraw w góry):).

Składana wędka z przyborami- zawsze jedzenie może się skonczyć a w okolicy może znajdzie się jakiś zbiornik wodny, wkońcu rybe łatwiej złowić niż upolować np. dzika xD
 
Aureus

pn kwie 28, 2008 11:52 am

wyposażenie (...) do tortur

Świetny pomysł : ) Jakieś przykłady? Jakie narzędzia są najbardziej "przydatne"? Czy nóż i żyłka do tego nie wystarczą?

Namiot

Podałem wcześniej:
Peleryna przeciwdeszczowa i, o ile mamy dość krzepy, by to targać - płachta do rozstawienia namiotu.

Naturalnie namiot również może być, ale ograniczamy się do minimum. : )

Składana wędka z przyborami

Słuszna uwaga, chociaż, skoro mówimy o wersji "mini", to raczej żyłka i niezjadalna przynęta.
 
Awatar użytkownika
Aphranteus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 3:18 pm

pn kwie 28, 2008 1:39 pm

Hmm, żyłka wystarczy, bo kij się znajdzie, a nawet jeśli nie, to można na ręce łowić.
Aureus pisze:
Świetny pomysł : ) Jakieś przykłady? Jakie narzędzia są najbardziej "przydatne"? Czy nóż i żyłka do tego nie wystarczą?


Nie przypominam sobie, żeby w Księdze Plugawego Mroku było coś napisane o torturach żyłką.

Ale żyłką i haczykiem można dokonać egzekucji "wyprucie fla"... ehem, "wnętrzności"

A z narzędzi, to np. igły (najlżejsze i jedne z mocnych), noża, zapewne z karami, można używać jako skalpela, a! Znalazłem właśnie, sztyletem też można torturować. Ale to nie ten klimat... :P Zresztą sztyletem można największe bubu zrobić,a to szybko pozbawi nas pacjenta. A to źle. Igły rządzą :)

Nie wiem, czy nie zauważyłem, ale chyba pominąłeś krzesiwo i hubkę. Po co łyżka i naczynia, skoro nie ma na czym upichcić upolowanego elfa?
 
Aureus

pn kwie 28, 2008 2:23 pm

- Krzesiwo, hubka, zapałki.

Było. : )

Żyłka ma to ciekawe zastosowanie, iż można nim spokojnie podduszać ofiarę, mając przy tym kontrolę - kiedy ta jest przywiązana do krzesła (linę w końcu mamy), to efekt będzie nie gorszy, niż przy użyciu garoty.

Niemniej komplet 10 igieł jest jak najbardziej na miejscu. Na początek wystarczy... : P
 
Awatar użytkownika
Aphranteus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 3:18 pm

pn kwie 28, 2008 3:04 pm

I do dmuchawki można wsadzić...

A taką dmuchawkę sklecić choćby z rurki. +Trucizna i nie ma mocnych ;)

Ja to bym dodał ciepłą bieliznę...I papier toaletowy...
 
Awatar użytkownika
Alam
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 6:49 pm

pn kwie 28, 2008 3:10 pm

Ja zawsze kupuję tak z 7-10 kg racji podróżnych przydają się do rozwiązywania zagadek, I stanowią zabezpieczenie w sytuacji typu
"ojej nie jedliście od trzech dni jesteście wycięczeni głodem"
a także "odkopanie tego gruzowiska zajęło by wam tak z 5 dni.."

siekiera - zbieranie opału wyważanie drzwi a od biedy także jako broń

przecinak do metalu - waży niedużo a może wiele

kajdanki.
 
Dagorian
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 47
Rejestracja: wt mar 25, 2008 10:53 pm

Tortury

pn kwie 28, 2008 3:19 pm

Ja raz chciałem dołączyć do trwającej już wcześniej rozgrywki (byłem dobry a większośc druzyny neutralna). Oczywiście pierwsze co zrobili dranie to nieświadomego zabrali mnie do namiotu (byłem słabym elfem 1 poziomu a oni krasnal 5lv i mniszka 5lv) obezwładnili i przywiązali do krzeszła zaczeli grozic i kiedy mieli juz wbijać igły pod paznokcie to scykałem i powiedziałem im gdzie muj mistrz przeczymuje zaklęte przedmioty i księgi, wycisneli ze mnie nawet hasło do zatrzymania konstruktów i zabezpieczenia. Dobrzy byli wycisneli mnie jak cytryne. Oczywiście nie dowiezali mi do konca i musiałem im wszystko pokazać , jakos tak w połowie kampani zostało mi się i dołaczyłem do drużyny :lol:
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

pn kwie 28, 2008 3:19 pm

Ja bym jeszcze dodał, że warto by wziąć ze sobą m.in.:

- Zestaw do charakteryzacji - zawsze się przydaje, gdy chcemy się czegoś dowiedzieć, a nie zostać rozpoznanymi ;).

- Kilkanaście glejtów żelaznych z podpisami od lokalnych baronów czy władców państw (niekoniecznie prawdziwe ;).) - przydają się gdy chcemy wejść do różnych miejsc. Nierozpoznani, a wejść oficjalnie. Przydatne w połączeniu z zestawem ;).

- Osełka do miecza - co, jak co, ale miecz trzeba mieć ostry. Tępym mieczem to można na komary się porywać, nie na smoki ;).
 
Awatar użytkownika
Aphranteus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 3:18 pm

pn kwie 28, 2008 3:20 pm

A ciekawe, ile po podliczeniu te niezbędniki będą kosztować. Weźmy pod uwagę, że np. przecinak nie jest tani, tak samo jak namiot na całą drużynę itd. Chcesz to dostać na samym początku, czy wykupować za pieniądze z questów?
 
Awatar użytkownika
Shim'Agun
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: śr lis 14, 2007 5:42 pm

pn kwie 28, 2008 5:17 pm

można by zestawić te przedmioty w zestawy:
-podstawowy
-deluxe
 
Awatar użytkownika
Muscovite
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 88
Rejestracja: sob sie 04, 2007 9:35 am

pn kwie 28, 2008 8:39 pm

Wg. mnie 5l wody przy racjonalnym porcjowaniu może spokojnie wystarczyć na trzy dni a nawet cztery nie dając nam kar. Oczywiście wszystko zależy od klimatu i otoczenia. Ja polecam branie przynajmniej 30m liny przy większej ilości stromych zejść,uskoków,studni i innych przeszkód terenowych nawet to może nie wystarczyć ;) Oczywiście im więcej tym lepiej i nie musi być to na pierwszym poziomie.

Do zestawu deluxe dodałbym buty ze skrytką w podeszwie, mają one swoją nazwę w którymś z podręczników ale niestety jej nie pamiętam. Nie raz można tak schować kosztowności o, których nikt nie musi się wiedzieć.
Więc jakaś okrągła sumka umknąć może z przed nosa złodziei.

Zawsze dobrze jest zainwestować 50sz w antytoksynę szczególnie na początku może skutecznie ratować życie.
 
Awatar użytkownika
Zarth
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: czw kwie 24, 2008 10:10 pm

pn kwie 28, 2008 11:18 pm

Porządna lampa. Bez tego to jak bez ręki, nie każdy gra elfem albo innym stworem z wbudowanym noktowizerem... Z taka klasyczna pochodnia wg. zasad światła daje tyle, że drużyna nie będzie nawet wiedziała, co ją zabiło :P

I coś jeszcze takiego podstawowo podstawowego mi chodziło po łbie, ale już wyleciało...
 
Awatar użytkownika
Shim'Agun
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: śr lis 14, 2007 5:42 pm

wt kwie 29, 2008 3:21 pm

zestaw zwykły: oliwa, zapalniczka, kamienie wrzasku
zestaw deluxe: oliwa jasnego płomienia, zapalniczka, kamienie wrzasku, krasnoludzka piwowarnia(nie wiadomo kiedy będzie potrzebny alkohol)
 
Awatar użytkownika
Alam
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 6:49 pm

wt kwie 29, 2008 3:30 pm

zestaw deluxe: kusza z kotwiczką + zestaw wspinaczkowy, maść lecznicza, zestaw uzdrowiciela

nie ma nic gorszego od umierającego kapłana :x później można to zastąpić miksturami leczniczymi
 
Awatar użytkownika
Mehrunes
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 55
Rejestracja: czw lut 07, 2008 2:29 pm

wt kwie 29, 2008 3:38 pm

Warto też zainwestować w magnes, świece na owady, gwizdek też daje nieocenioną pomoc (Bardzo przydatny do komunikacji, przekonałem się o tym na sesji Warhammera)! Przecinak do szkła obowiązek dla każdego szanującego się łotrzyka. Drabina linowa też nie raz uratuje 4 litery. Wóz to też podstawa. Zapasowe cięciwy powinien mieć każdy łucznik (zawsze pęka w najmniej odpowiednim momencie, a można ją też wykorzystać do innych celów).

Down: Od czego są torby bez dna :D
Ostatnio zmieniony wt kwie 29, 2008 3:43 pm przez Mehrunes, łącznie zmieniany 2 razy.
 
Awatar użytkownika
Corrick
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3050
Rejestracja: czw cze 07, 2007 10:04 pm

wt kwie 29, 2008 3:41 pm

Mehrunes pisze:
Wóz to też podstawa.

I do tego czwórka koni ;).

To ma być "PODRĘCZNY przydatnik poszukiwacza przygód". Tylko ciekawe, gdzie schowamy ten wóz z końmi :D
 
Awatar użytkownika
Aphranteus
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 94
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 3:18 pm

wt kwie 29, 2008 3:55 pm

No, w miarę możliwości igła i nici, mocne, na wypadek, jakbyśmy biegli przez las i zaciągnęli sobie płaszcz.


No dobra, zaczynamy zagłębiać się w takie szczegóły, że niedługo dojdziemy do tego, że każdy wojownik musi mieć ze sobą guziki zapasowe do koszuli. No i zapasową koszulę. Ten niezbędnik, to chyba miał być niezbędnik, a nie "wszystko, co przydałoby się w jakiejśtam sytuacji".
 
Awatar użytkownika
Shim'Agun
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: śr lis 14, 2007 5:42 pm

wt kwie 29, 2008 5:38 pm

Mehrunes pisze:
Od czego są torby bez dna

uwzględnij ich cenę.
 
Awatar użytkownika
Ardavel
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 341
Rejestracja: czw kwie 03, 2008 3:26 pm

wt kwie 29, 2008 6:00 pm

Bardzo ciekawy temat. Gratuluję pomysłu :)

Co do butów, o których wspominał Muscovite, są to Buty przemytnika opisane w Księdze Broni i Ekwipunku. Rzeczywiście dobry pomysł, zważając na cenę(10sz), a to, co można w nich przeszmuglować ;)
 
Awatar użytkownika
Shim'Agun
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: śr lis 14, 2007 5:42 pm

wt kwie 29, 2008 7:12 pm

ciepłe ubranie na zimną pogodę lub do lochów.
 
Awatar użytkownika
Zarth
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 41
Rejestracja: czw kwie 24, 2008 10:10 pm

wt kwie 29, 2008 7:18 pm

Właśnie, ubranie na zmianę. Zapomina się o nim tak samo jak o tym, że bohaterowie muszą czasem jeść albo iść w krzaczki :P

Ale cóż, jeśli chodzi o D&D jest jedna nieziemsko, nieziemsko wprost przydatna rzecz... aczkolwiek dość nietypowa. Otóż, każda drużyna potrzebuje kapłana z plecakiem pełnym zwojów "Posłania". Nic tak nie rozwiązuje dramatycznych problemów z komunikacją niż to :P
 
Awatar użytkownika
Shim'Agun
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 48
Rejestracja: śr lis 14, 2007 5:42 pm

śr kwie 30, 2008 9:22 pm

kołczan z pochwą 10sz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość