Zrodzony z fantastyki

 
Maeglin Telemnar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr lip 25, 2012 6:32 pm

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 7:32 pm

Cześć
Za niedługo będę prowadzić sesje i aktualnie razem z drużyną zastanawiamy się nad systemem. Pod uwagę bierzemy przede wszystkim młotka i dnd 3.5. Do tej pory graliśmy tylko w D&D, i zastanawiamy się nad zmianą systemu. Osobiście grałem w oba systemy ale niestety ciężko mi porównać bo w młotka grałem bardzo krótko. Jak zapytałem wujka Google to nic sensownego nie mogłem znaleźć, więc proszę o pomoc Was bardziej doświadczonych graczy.
Z góry dziękuje
Maeglin Telemnar
P.S Przepraszam jeśli to nie ten dział(nie pasował żaden inny) lub temat się powtórzył
P.P.S Tylko bez komentarzy młotek\D&D jest lepsze bo tak
 
Awatar użytkownika
Aesandill
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1230
Rejestracja: wt mar 27, 2007 8:12 pm

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 7:45 pm

Cześć
Wchodzisz na niebezpieczne wody flejma :)

Młotek to mroczniejsza estetyka, odrobinę spójniejszy (czy też jak kto woli ograniczony) świat. Więcej mroku i pseudośredniowiecza.

Natomiast "mhroczna" mechanika polega na fakcie, że większość testów zwyczajnie się nie udaje. W walce na szczęście można powtórzyć cios, w innych akcjach (gadka, złodziejstwo, cokolwiek) nie. Tak wiec młotek to system głownie do walki.

rozwój w młotku jest troszkę inaczej kierunkowany. Też można zostać przepakiem, al powiedzmy przepak taki to jak różnica 4 poziomów w DeDeku, tzn raczej nowicjusz kozakowi nie podskoczy, ale nie ma tu levelowania do 20 poziomu.

Młotek zakłąda trochę bardziej luźe profesje, nie ma ściśle "jestes wojem i koniec"

Młotek ma aspiracje do tworzenia postaci o mocnym zahaczeniu niebojowym(ale patrz wcześniej co pisałem o mechanice), tak więc nic dziwnego jak bohater umie śpiewać, zna język złodziei i umie kilka innych rzeczy których w walce nie wykorzysta.

...

Mozna było by pisac i pisac.

Co Cie konkretnie interesuje?

Pozdrawiam
Aes
Ostatnio zmieniony ndz lis 04, 2012 7:47 pm przez Aesandill, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Zuhar
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 668
Rejestracja: pn paź 20, 2003 2:11 pm

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 8:35 pm

Jeśli graliście w D&D to logiczniejsze jest przejście na d20 3.5. Chyba, że właśnie o porządną odmianę wam chodzi. Swoją drogą nie wspomniałeś o którego Warhammera Ci chodzi (a są trzy edycje - podejrzewam, że o 1. lub 2.).

Dobrze byłoby określić czego oczekujecie od "nowego" systemu. Na razie wiadomo tyle, że chodzi raczej o kanoniczne fantasy i prawdopodobnie gra powinna być dostępna w języku polskim.
 
Awatar użytkownika
Largus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 899
Rejestracja: wt lut 08, 2005 10:39 pm

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 9:15 pm

Osobiście miałem przyjemność grać w jeden i drugi system, przy czym Warhammer był moim pierwszym, dlatego jestem trochę stronniczy i z reguły polecam właśnie jego ;)

Przede wszystkim, tak jak już wspomniał Aesandill, różnice są w mechanice. W Warhammerze mamy zdecydowanie prostrzą mechanikę, a świat kreowany jest na mroczny, ponury, przygnębiający, gdzie śmierć jest na porządku dziennym. W moim odczuciu system bardziej jest nastawiony na odgrywanie postaci, wczuwanie się w otaczający nas świat. No taki tró RPG, gdzie liczy się klimat! :)
Z kolei D&D mi osobiście kojarzy się trochę z takimi grami komputerowymi, "wesołym" level up'owaniem i jak najlepszym "dokokszeniem" naszego bohatera. Odniosłem wrażenie, że jaki by świat nie był, najważniejsza jest mechanika i na niej głównie się skupiają gracze.

Tak naprawdę, moim zdaniem, wszystko zależy od MG na jakiego się trafi, a zmieniając system z fantasy na fantasy możecie poczuć różnicę jedynie w mechanice.
Ja na waszym miejscu, jeżeli naprawdę chcecie zmenić system i poczuć orzeźwiającą świeżość, to wymieniłbym również konwencje, i poszukał czegoś w innym klimacie, np. na sci-fi, postapokalipse etc. Ja tak swego czasu zrobiłem i wyszło na dobre ;)
 
Maeglin Telemnar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr lip 25, 2012 6:32 pm

Re: Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 9:46 pm

Dzięki za szybkie odpowiedzi
Chodziło mi o 2 edycje młotka. Co do propozycji zmiany konwencji mam kilku konserwatystów w grupie i wątpię, żeby zgodzili się na odejście od fantasy. Znacie jakieś inne systemy utrzymany w dark fantasy? Podręcznik nie musi być po polsku, ale z możliwością dorwania się do papierowego egzemplarza. Oczywiście dalej z chęcią posłucham opinii na wyżej wymienione systemy.
 
Awatar użytkownika
sskellen
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: czw mar 31, 2005 10:24 am

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 10:11 pm

Inne dark fantasy: Klanarchia, Monastyr, Gemini.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 10:20 pm

Wszystkie, choc na rozne sposoby, duzo mniej konwencjonalne niz Warhammer. Gemini do tego slabo dostepny.
 
Awatar użytkownika
Largus
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 899
Rejestracja: wt lut 08, 2005 10:39 pm

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 11:02 pm

Z innych dark fantasy na pewno mogę polecić Monastyr, który już wspomniał sskellen.
Niby fantasy, a jednak bardzo różne od tego Warhammerowego i DeDekowego. Gracze wcielają się w szlachciców, magia jest złem, elfy czy krasnoludy to czarcie istoty, jedyna grywalna rasa to ludzie. IMO świat jeszcze bardziej ponury niż ten Warhammerowy. Mi osobiście system przypadł bardzo do gustu, chyba nawet bardziej niż "młotek".
Podręcznik można już niestety jedynie zdobyć z drugiej ręki bo skończył się nakład (ale dodatki wciąż są dostępne). Teoretycznie piszą drugą edycję (czego efekty można zobaczyć na blogu wydawcy), ale wątpię aby wyszła w ciągu najbliższego roku, a nawet dwóch, ale mam nadzieję, że nastąpi to chodziać w bieżącej dekadzie ;)
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1401
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

Warhammer vs D&D

ndz lis 04, 2012 11:48 pm

Monastyr ma dobry premise, gorzej z jego wykonaniem. Warhammer jest mimo wszystko dość solidnym i grywalnym systemem.
 
Awatar użytkownika
Kamulec
Administrator, Koordynator społeczności
Administrator, Koordynator społeczności
Posty: 2239
Rejestracja: sob lip 09, 2005 12:32 pm

Warhammer vs D&D

pn lis 05, 2012 12:49 am

Za niedługo będę prowadzić sesje i aktualnie razem z drużyną zastanawiamy się nad systemem.

Większość systemów jest grywalna. W co się gra zależy od preferencji. Jakie macie oczekiwania? Jak na razie widzę tylko
a) ma być fantasy - to spełnia DnD, więc po co zmieniać system
b) ma być dark fantasy - to spełnia WH, więc po co szukać dalej

(bez takiego doprecyzowania nie wypowiadam się w temacie)
Ostatnio zmieniony wt lis 06, 2012 3:54 pm przez Kamulec, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód:
 
Joth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 110
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 7:14 pm

Warhammer vs D&D

pn lis 05, 2012 11:33 pm

Odrazu mówię, że nie chce flejmować

Młotek zakłąda trochę bardziej luźe profesje, nie ma ściśle "jesteś wojem i koniec"

ta, bo jest gorzej: gracze zazwyczaj idą do profesji dającej +40 do jakiejś cechy (najczęściej WW) [Na młotku zęby zjadłem i wiem, że to tych naprawdę dobrych przygód na kombinowanie nie trzeba używać prawie wcale WW] W dnd jest to samo tylko, że tam się nie kryją z tym, że trzeba expić

Ja tam proponuję to co następuje:

1/ Zdobyć podręcznik do nWod'a + 10k10 (w dowolnym sklepie/nic nie reklamuje)
2a/ Zdobyć podręcznik do monastyru lub Wiedzmina:gry wyobrazni i przeczytać historie świata + poradnik dla mg, obejrzeć mapki

2b/ Zdobyć inne podręczniki np gasnące słońca i przeczytać historie świata + poradnik dla mg, obejrzeć mapki
2c/ Zdobyć zew cthulu/wampir mroczne wieki przeczytać historie świata + poradnik dla mg
3/ Troszeczkę przemenelić mechanikę (np: zmienić nazwy umiejętności z prowadzenie pojazdu na jeździectwo itp itd.)
4/ Cieszyć się wiedzą na temat wielu settingów + sztuczki fabularne z roznych systemow i uniwersalną mechaniką
5/ Expic do bólu.



I dlaczego takie rozwiazanie jest dobre wg mnie?

Narescie robisz postac jaka naprawde chcesz i nie patrzysz czy wylosowalo ci sie 20 zrecznosci czy 35. Albo jak w dnd cztery 18. Mechanika jest uniwersalna (można expic ta sama postac w roznych settingach bez przerobek) i taka w miare prosta. Chociaz wymaga kilku poprawek i np zrobienia magii od nowa, ale dla chcacego nic trudnego.
Ostatnio zmieniony pn lis 05, 2012 11:41 pm przez Joth, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Warhammer vs D&D

pn lis 05, 2012 11:44 pm

A może zamiast klasyki którą dałeś do wyboru coś innego, prostrzego dla MG, ale całkiem fajnego. Fantasy jak najbardziej, choć w sumie nie do końca. System: Savage Worlds, tytuł: Evernight/ Noc bohaterów.
 
Joth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 110
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 7:14 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 12:03 am

etcposzukiwacz: wow szybka odpowiedz

czy ja wiem... Savage Worlds nie grałem wiec nie mogę się rzeczowo wypowiadać, ale ... jakoś mi się to nie widzi. Choćby dla tego, że :

Podręcznik zawiera ponadto nowe przewagi, zawady, nadprzyrodzone moce i magiczne przedmioty oraz specjalne reguły tworzenia i rozwoju drużyny bohaterów.


Jakoś "stare' moce do zabawy zawsze wystarczały. I po co to tyle tego na raz? Własnie Nwod jest dobry bo jest prosty jak cep nie ma 100 umiejętności, atutów patrzysz na kartę i widzisz co to za postać, a nie kombinujesz jak koń pod górkę z +1 (dnd)

I tak będą mieli sesje śmiechowe i poważne, Ta "ubogość" mechaniki, a "bogatość" dowolnie stworzonych postaci wydaje mi się, że bardziej mobilizuje MG do wymyślania przygod innch niż na wpie****.
 
Awatar użytkownika
Aesandill
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1230
Rejestracja: wt mar 27, 2007 8:12 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 10:04 am

WOD - czyli rzucaj wiadrem kości ;)

Mysłe ze przesiadka z Dedeka na Savage Worldsy to dobry pomysł

A tu masz konwersje na młotka:
http://dziodblog.blogspot.com/2011/04/s ... ammer.html

Ponadto bez trudu znajdziesz settnig DeDeko podobny, tzn Evenight w sprzedarzy, i to ostanio było dośc tanio.
 
Awatar użytkownika
wysłannik
Moderator
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: śr cze 09, 2010 10:54 am

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 10:11 am

Maeglin Telemnar pisze:
P.S Przepraszam jeśli to nie ten dział(nie pasował żaden inny) lub temat się powtórzył

Dział pasuje.

Co do opinii. Kiedyś próbowałem przymierzać się do D&D jako mg (Mistrz Podziemi) ale nic z tego nie wyszło. Jako gracz to na sesjach spędziłem z 3, 4 sesje, nie dużo. Świat do końca obcy mi nie jest. Dobrze znany i lubiany przeze mnie jest z gier komputerowych i bardzo często powracam do gier osadzonych w tym świecie. D&D jest chyba dość heroiczny. Zabijanie smoków, bogów nie są w tym świecie do końca obce, a nawet bodaj sam możesz zostać bogiem w tym świecie. Świat ma też zalety np. świat Podmroku, który jest bardzo ciekawy i rozbudowany i który bardzo mi się podoba.
Może być tak, że w WH gram dlatego, że to pierwszy system "sesyjny" z jakim się spotkałem. Po latach dopiero dowiedziałem się, że istnieje "sesyjny" D&D.
Przedmówcy powiedzieli już o WH sporo, że to mroczny i ponury świat, gdzie zło w postaci sług chaosu, goblinów, skavenów czai się za każdym rogiem. I to jest prawda. Zgrywanie herosa i wyruszanie samotnie na smoki czy inne potwory kończy się zazwyczaj śmiercią. Jest to Dark Fantasy, życie nie jest tu lekkie.
Osobiście mogę Ci polecić poczytanie podręcznika głównego do WH. Da Tobie ogrom informacji o świecie i nie tylko.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 11:14 am

SW ma mechanike bardzo dobra do szybkich walk i klimatow filmow akcji i siekania zastepow wrogow. Walka druzyny 4 graczy przeciw 15 goblinom z szamanem idzie duzo szybciej niz w D&D, warhammerze i w ogole niemal wszystkim innym. Rozwoj postaci, dostepne moce itd sa natomiast dosc ograniczone i proste - gracze ktorzy lubili w D&D 4 godziny szukac idealnego bonusa w 50 podrecznikach na kolejny poziom beda raczej zawiedzeni. Gracze WoDowi natomiast moga nie znalezc wystarczajaco duzo mechaniki do wykropkowania nie-bojowych aspektow postaci.

nWoD ma mechanike bardzo dobra do wypunktowania postaci wspolczesnej, i calkiem OK do rozpisania postaci z dowolnej epoki. Kropki latwo zinterpretowac opisowo a opis przetlumaczyc na kropki. Kiedy natomiast przychodzi do rzucania robi sie gorzej a w walce - beznadziejnie. Ogolnie, WoD promuje niebojowe rozwuazywanie konfliktow przez intrygi, czary, manipulacje i dramy w ten sposob, ze walka jest do zarzygania nudna seria rzutow wiadrami kosci. Gracze D&D moga miec z tym problem albo co gorsza moga nie miec z tym problemu i myslec ze te wiadra kosci na trafienie to jakas norma i zmarnowac na to sesje. :)
 
Awatar użytkownika
Petros
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 242
Rejestracja: wt lis 01, 2011 6:21 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 11:43 am

a) Przejdź na SW. Mechanika prosta, przyjemna, a materiałów do danego systemu nie jest dużo.
b) Przejdź na Pathfindera. Grałeś w DD, więc będzie Ci łatwiej. Pathfinder, to takie lepsze i uproszczone DD z fajnym światem (choć można jak najbardziej wykorzystywać w Pathfinderze światy z DD i każde inne).
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 11:48 am

Dodatek do wypowiedzi Albiorix'a:
nWoD umożliwia w miarę przejrzystą mechanikę na rozgrywanie elementów non-combat w szczególności sfery wpływów społecznych czyli np oszukanie oponenta, znalezienie popychli (lub nawet osiłków) do odwalenia walki za bohatera, gdzie w D&D albo wszystko sprowadza się do jednowymiarowego rzutu na umiejętność (najczęściej perswazja) lub wsparcia się pomocą słabszych BN'ów (przynajmniej w myśl bazowych zasad DnD).
Plus przy pewnej odrobinie wysiłku można znaleźć alternatywne zasady do konfliktów społecznych w nWoD gdzie konflikt zamienia się z 1-2 rzutów na walkę osobowości (od podobnych rzeczy jest Dresden Files - pochodna Fate'a, ale ze względu na nieobecność na polskim rynku nie poruszam tematu).
 
Joth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 110
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 7:14 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 1:25 pm

wysłannik:

Ogolnie problem z młotkiem jest taki, ze jak ktos chce zrobic przygode inna niz odkrycie i spacyfikowanie kultu chaosu to dochodzi o takich pytan typu:
- a ile % grzyba na ciele powinien miec wyslannik nurgla
- a dlaczego khornita nie zabil, a mogl?
- czy slaaneshe spolkuja z drzewami?
- czy kaplan sigmara powinien zabijac wszystko co sie rusza? Bo pod herezje mozna podciagnac picie mleka
i inne podobne. Młotek jest dobry na zasadzie ogolnej zabawy, jednak w szczegolach sie strasznie mota i gubi. Pewnie temu jest taki fajny kiedy odwiedzasz wioske orkow i wybijasz wszystkich do cna bo do tego stworzona jest jego mechanika.

Dlatego monastyr ew wiedzmin jest naprawde dobra opcja. Przynajmniej wiadomo, ze nie pojawia sie w pewnym momencie skaveny/orki/kultysci/nekromanci

W ogole z monastyru wyrzucil bym koncepcje "depresyjno-napalonych czterdziestek z rapierami" i gral tak zwyczajnie prostymi ludzmi naprawde ciekawe sesje mogly by byc. Chociaz faktycznie dla poczatkujacego mg to nielada wyzwanie zrobic sesje pod "zwykle" zycie i swoich bledow w konstrukcji przygody nie usprawiedliwiac chaosem.


A co do wiadra kostek:
Rozwiazanie jest dobre, bo... wykres prawdopodobienstwa wylosowania liczb jest bardziej plaski i nie rzucasz sie na rycerza chaosu z heroicznym okrzykiem: ZA SIGMARA!! i jakos to w kosciach pojdzie (jak cos to mam jeszcze PP) bo wylosować się może praktycznie wszystko.

No i nie napisalem ze Nwod, jest gotowy do gry od razu. Napisalem, ze po modyfikacjach da sie na nim calkiem przyjemnie grac. Jak beda bardziej chetni to wymyślą jak jedna kostka rzucać tak by bylo dobrze.


A i jeszcze jedna sprawa dzikie pola maja (wg mnie) najlepsza magie na rynku. To też warto przeczytać.
 
slann
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 4982
Rejestracja: pt paź 14, 2005 10:35 am

Re: Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 2:07 pm

Nie lubie młotka, ale to dobry system dla początkujących.
 
Awatar użytkownika
wysłannik
Moderator
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: śr cze 09, 2010 10:54 am

Re: Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 6:51 pm

Joth, chyba nie rozumiem o co Ci chodzi. Przecież w młotku można stworzyć wiele kampanii bez angażowania w to chaosu. Można zrobić nawet liczne przygody bez konieczności walki i nawet rzutów. Wiele zależy od mg.
Prawdą jest, że każda drużyna różni się od siebie i niektórzy nie chcą i nie oczekują nic innego jak walki i pokonanie jak największej ilości wrogów na sesji. Niekoniecznie wszystko może opierać się na spiskach i intrygach. Tak jak wspomniałem, wiele zależy od pomysłowości mg.

slann, nie zgodzę się. Niby z jakiej racji dobry dla początkujących? Wczuwanie się w mroczny i zły świat, odgrywanie postaci w takich klimatach nie jest takie proste. Podręczników też jest nie mało do ogarnięcia.
 
Lgaard
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 115
Rejestracja: pn sie 25, 2008 10:52 am

Re: Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 7:10 pm

Jest jeszcze opcja pozostania przy mechanice DnD i dorzucenia konwencji heroic dark fantasy w postaci settingu "Midnight". NIektorzy uwazaja, ze to karkolomne polaczenie, ale jest tez sporo fanow.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 7:16 pm

Mroczny zły świat jest łatwiejszy niż radosny i cukierkowy :D

Wymyśl przygody w świecie radosnym i cukierkowym. A w mrocznym i złym? Atakuje was jeden z 350 powszechnych problemów z jakimi Imperium bez przerwy się boryka (od Chaosu i Skavenów po korupcję w sądownictwie i słabe zbiory szpinaku), co robicie?
Weź odegraj postać w świecie radosnym i cukierkowym. Weź w ogóle wymyśl jakąś ciekawą. A w mrocznym i złym? "Oh jak mi źle. Oh ah!" - i już wskakują punkciki za odgrywanie.

W świecie normalnym i zdrowym są bardziej złożone stosunki społeczne, bardziej rozwinięta kultura i sztuka, bardziej złożona ekonomia. Prawo w miarę działa, policja zwykle łapie przestępców i ogólnie żeby coś zamącić, ukraść, kogoś zabić - trzeba się nakombinować, pomyśleć o świadkach, dowodach, śledczych i innych implikacjach zbrodni. A w świecie mrocznym i złym? "To ja go tnę".

Świat mroczny i zły to banał dla początkujących :)
Ostatnio zmieniony wt lis 06, 2012 7:19 pm przez Albiorix, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
gacoperz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1401
Rejestracja: sob paź 01, 2011 8:44 am

Re: Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 7:18 pm

Albiorix pisze:
Mroczny zły świat jest łatwiejszy niż radosny i cukierkowy :D

Wymyśl przygody w świecie radosnym i cukierkowym. A w mrocznym i złym? Atakuje was jeden z 350 powszechnych problemów z jakimi Imperium bez przerwy się boryka (od Chaosu i Skavenów po korupcję w sądownictwie i słabe zbiory szpinaku), co robicie?
Weź odegraj postać w świecie radosnym i cukierkowym. Weź w ogóle wymyśl jakąś ciekawą. A w mrocznym i złym? "Oh jak mi źle. Oh ah!" - i już wskakują punkciki za odgrywanie.

Świat mroczny i zły to banał dla początkujących :)

+1
Mroczny świat jest łatwy i dla graczy i dla MG. Istnieje w nim naturalna opozycja dla postaci dobrych (lub dobrych mimo woli) jakie sa typowe dla naszej literatury czy kinematografii. Jakoś nie widziałem, by wielu początkujących zaczynało RPG od My Little Pony: Roleplaying Is Magic
 
Awatar użytkownika
Theran HerbacianoMroczny
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 86
Rejestracja: pn maja 28, 2007 12:38 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 7:43 pm

gacoperz pisze:
Jakoś nie widziałem, by wielu początkujących zaczynało RPG od My Little Pony: Roleplaying Is Magic

Dla uwagi pod Savage Worlds jest dodatek autorski na rozgrywanie MLP:FIM. :wink:

Jak się za bardzo rozpędzę to mogę zacząć udawać modera na siłę ale...
Że Warhammer jest generalnie mroczniejszy od DND (bazowo) to się jeszcze zgodzę (me gusta). Ale, że DND jest cukierkowe to już nie, bo akurat dla D&D istnieję cięższe, bądź mroczniejsze settingi jak chociażby Ravenloft. Warhammer ma tą przewagę nad D&D, że jego mechanika wspiera nastrój zagrożenia względem bohatera (oj jak łatwo zginąć) i tą drogą jest łatwiej wprowadzić mroczny nastrój pełen zagrożenia. Mechanika D&D stawia na bohaterstwo (albo na walki i dlaczego wciąż wygrywają BG, jak stwierdził pewien amerykański znawca od mechanik rpg). Mechanika ułatwia z góry wdrożenie pewnego klimatu ale jeszcze go ostatecznie nie determinuje (bo w końcu można wycisnąć grozę z D20 jak i heroic z WH). Poza tym chciałbym zauważyć, że heroic to nie znaczy od razu cukierkowy i radosny. Gdybyśmy rozgrywali D&D w settingu Starożytnej Grecji, na podstawie oryginalnych mitów greckich (z całym szacunkiem ale bez cenzury w stylu pan Parandowski) to ciężko byłoby zliczyć te cukierki (chyba, że gwałty i morderstwa też liczymy). :razz:

Ale i trochę też zgodzę się z Albiorixem, bo sam nie wiem ile sesji na trzeźwo wytrzymałbym w klimacie radosnej cukierkowej krainy gdzie wszyscy "la la la.." i jeszcze przy tym roleplay'ował postać. :(
 
Joth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 110
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 7:14 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 10:52 pm

Joth, chyba nie rozumiem o co Ci chodzi. Przecież w młotku można stworzyć wiele kampanii bez angażowania w to chaosu. Można zrobić nawet liczne przygody bez konieczności walki i nawet rzutów. Wiele zależy od mg.


W sumie masz racje, ale z doswiadczenia wiem, ze zawsze jest chaos/kultysci bo to latwe proste i przyjemne, a jak chcesz zrobic "mroczna intryge" to system sie rozlatuje wlasnie na tych szczegolikach. Lepiej zagrac w jakiegos monastyra, albo w wiedzmina (bez klas czarujacych i wiedzminow). Swiat jest na tyle bogaty, ze zawsze cos ciekawego mozna zrobic i sie nie rozleci na szczegolikach.

A co do dnd mechanika jest dziurawa i przekombinowana jak na gre w zabijanie potworow.

Ludzie sa leniwi i jesli na czyms mozna latwo sie zexpic to beda to robic do bolu, dlatego lepiej wrzucic mlodego na szerokie wody niech sie nauczy pisac scenariusze z moralem, a nie patrzec bestiariusz. Nie mowiac o tym, ze dobrze robi na prowadzenie przeczytanie przez MG podrecznika do Zew Cthulu... Najlepiej Wiedzmina/Gasnacych slonc od biedy jeszcze Neuroshima. Mozna przeczytac kilka fajnych mysli i zaimplementowac do swojej reprezentacji pojecia RPG.

A jeszcze tak sobie powiem: Nie zaluje czasu spedzonego nad mlotkiem bo bym musial wyrzucic polowe mojego grania RPG w bloto, ale teraz po tych doswiadczeniach wiem, ze to infantylna gra w czarne i biale. Owszem zdazaly sie przygody naprawde pamietne, ale.. zazwyczaj nie dotyczyly chaosu jako takiego.
 
Maeglin Telemnar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr lip 25, 2012 6:32 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 11:06 pm

przepraszam, że przerywam tę wciągającą dyskusję :) ,ale jak pisałem wyżej raczej odpadają zew, neuroshima.
Joth pisze:
Ludzie sa leniwi i jesli na czyms mozna latwo sie zexpic to beda to robic do bolu, dlatego lepiej wrzucic mlodego na szerokie wody niech sie nauczy pisac scenariusze z moralem, a nie patrzec bestiariusz.

Co do morału w grze fajnie jak jest, ale RPG to nie bajka nie ma Cię czegoś nauczyć tylko zapewnić rozrywką,jeśli masz graczy wolących walkę MG powinien im ją dać, a nie zmuszać ich do bawienia w intrygi, czy dylematy moralne
Mam jeszcze pytanie do moderatorów
Chciałbym założyć temat o ciekawych BN(konkretnych) powinno to wylądować w dziale z raportami z sesji?(jeśli już taki temat jest to przepraszam)
 
Joth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 110
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 7:14 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 11:25 pm

Ale ja nie napisalem ze musisz to prowadzić. Mialem na mysli ze wato wiedziec o czym one są i jakie cfaniackie sztuczki oferuja to naprawde pomaga niezaleznie od tego jaki setting bedziesz chcial poprowadzic. Takiej wiedzy nigdy za malo.


Oj przeciez nie mowie, ze wszystkie przygody ktore gralem byly dzielami sztuki. Ot uratuj corke kupca i wyrznij oponentow. Takie też sie zdazaly i byly fajne na swoj sposob.

Może bajka to w sumie zle slowo... ale dobra przygoda powinna byc troche jak film/ksiazka? Zauwaz, ze w tych naprawde dobrych przemoc jest doklanie umotywowana. (ewentualnie sex)
 
Awatar użytkownika
etcposzukiwacz
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 63
Rejestracja: pn wrz 03, 2012 12:17 pm

Re: Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 11:27 pm

Maeglin Telemnar pisze:
Co do morału w grze fajnie jak jest, ale RPG to nie bajka nie ma Cię czegoś nauczyć tylko zapewnić rozrywką,jeśli masz graczy wolących walkę MG powinien im ją dać, a nie zmuszać ich do bawienia w intrygi, czy dylematy moralne

Brawo to słuszne podejście, ale (uwaga!) bardzo tu nie popularne. Znajdziesz tu bowiem wielu którzy chcą zrobić z rpg coś wielkiego, choć moim zdaniem do końca nie wiadomo co.
Maeglin Telmnar pisze:
Mam jeszcze pytanie do moderatorów
Chciałbym założyć temat o ciekawych BN(konkretnych) powinno to wylądować w dziale z raportami z sesji?(jeśli już taki temat jest to przepraszam)

Nie jestem modem, ale zauważyłem taki temat
postaci-niezalezne-i-organizacje-vf182.html
dotyczacy D&D. Pytanie tylko czy właśnie nie nie sie zdecydowałeś?
 
Joth
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 110
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 7:14 pm

Warhammer vs D&D

wt lis 06, 2012 11:39 pm

etc

Pewnie, ze nie jest, ale w moim mniemaniu to czasem lepiej zrobic cos konstruktywniejszego niz rzucanie kostkami w potwory i przylozyc sie do pisania tego scenariusza. Przeciez widze jak graja ludzie i co oferuja mechaniki. I twierdze ze do dobrego scenariusza wystarczy zwykly prosty nWOD + zwyczajny nienaszpikowany magia/potworami setting.


Dobra spac, bo mysli ciezko zlozyc.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości