Zrodzony z fantastyki

  • 1
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

sob maja 28, 2011 2:29 pm

Aha, czyli całkiem całkiem śmiertelnie to wygląda, bo przecież nie każdy biega w pancerzu wspomaganym :) [jak rozumiem, te 8 punktów, to właśnie taki model, prawda? zdaję sobie sprawę, że armory SM są mocniejsze, ale to towar niedostępny]
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

sob maja 28, 2011 2:32 pm

Niemam podręcznika dla Deathwatch czyli SMów... ale jeśli niczego nie pokręciłem to te 8 to standardowy Power armour. czyli taki własnie mają SM... tylko że mają pewnikiem dużo więcej ran.
 
Awatar użytkownika
whitlow
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 80
Rejestracja: pn sty 14, 2008 10:09 pm

Re: Wh40k rpg

sob maja 28, 2011 3:12 pm

Dodać należy, że rzuty na dmg nie są zamknięte. jeśli wyrzucimy 10 na k10 testujemy ww lub us, w zależności czy strzelamy, czy walimy i jeśli wyjdzie, mamy przerzut, jak znowu mamy 10 to przerzucamy bez testu dopóki mamy 10, czyli strzelając nawet z pistoletu laserowego możemy zadać 100 dangów, choć to bardzo mało prawdopodobne. dodatkowo niektóre bronie mają tearing czyli rzucamy 2k10 i bierzemy lepszy wynik.
a jako ciekawostkę powiem, że działo laserowe, z którego może strzelać i przenosić jedna osoba, zadaje 5k10+10 dmg.
Ostatnio zmieniony sob maja 28, 2011 3:16 pm przez whitlow, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

sob maja 28, 2011 3:16 pm

whitlow w teorii może przenosić ale standardowy zespół to lascannona to minimum 2 osoby ;) Plus to jest zaprojektowane na broń przeciwczołgową a nie piechoty ;) ale fakt taka broń jest.... szkoda tylko że w całym podręczniku niema nic o pojazdach ;/ Opis Chimery Sentinela Russa i Rhino byłby bardzo przydatny.. a tak niema o nich ani słowa. Jedyny stwór nadający się jako cel dla tego lascanona w całym podręczniku to Demony....
 
KapitanKatsura
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 266
Rejestracja: pn maja 16, 2011 10:07 am

Wh40k rpg

sob maja 28, 2011 10:29 pm

Niemam podręcznika dla Deathwatch czyli SMów... ale jeśli niczego nie pokręciłem to te 8 to standardowy Power armour. czyli taki własnie mają SM... tylko że mają pewnikiem dużo więcej ran.


Mają pewnie bonusy do jej używania, ze względu na implanty synchronizujące z power armourem. Zwykły śmiertelnik może używać nawet zbroi terminatorskiej w teorii (Squaty, czyli kraśki, używały terminatoropodobnych zbroi, na podstawie których zreszto opartow właściwą zbroje terminatora. Ale ich tak tyrki ich zjadły , ale nie dorówna w sprawności SMkowi). W teorii, bo łap nie położy na nich, skoro większość SM może sobie o nich pomarzyć.
 
Awatar użytkownika
YuriPRIME
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 115
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 1:55 pm

Wh40k rpg

czw cze 16, 2011 2:38 pm

Wiem, że 40k to nie Hard SF, ale spodziewałem się trochę lepszej technologii. Właściwie gdzieś wyjaśniają, czemu zasięgi są na poziomie karabinów z IWŚ? Poza zachęcaniem do bezpośrednich starć (które w świecie 40k są fajne, nie ma to jak rozcinanie kogoś mieczem połączonym z piłą łańcuchową!:) ).

Broń w tym uniwersum ma bardzo długi zasięg, sęk w tym, że ten przedstawiony w podręczniku to zasięg skuteczny, czyli taki przy którym korzystając ze swych umiejętności trafisz bez zdawania się na łut szczęścia.
Na tym zasięgu strzelasz normalnie, na zasięgu dłuższym możesz strzelać, ale będzie to już trudniejsze i wymagać będzie większego skupienia, możesz strzelać też na jeszcze większe dystanse, ale wtedy poza szczęściem i bez modyfikacji odpowiednich w nic nie trafisz, bo rozrzut będzie za duży. Z działkami automatycznymi na ten przykład, jest taki patent, że możesz strzelać na bardzo wielką odległość, nawet do kilometra. Tylko wtedy masz karę za odległość -30 do umiejętności, ale możesz sobie nadrobić bonusami za ogień ciągły, za zaskoczenie, za wyższą pozycję, walkę z grupą przeciwników, którą łatwiej jest trafić... i zbierasz z jakieś 50/60+ co po odjęciu różnicy i tak daje ci ładne +20 bonusa. Broń w żadnym wypadku nie ma podanego swojego faktycznego zasięgu w tych podstawowych tabelkach, to jest zasięg skuteczny, jaki pozwala użytkownikowi oddawać strzały i walczyć bez żadnych modów. Na dalsze odległości zaczynają się minusy, na mniejszych są bonusy. I to tyle. Masz do tego wszelkiego rodzaju urządzenia, jak choćby lunetki, które pozwalają ci prowadzić ogień na dalsze odległości bez otrzymywania takich kar.
Nie daj sobie wmówić, że broń jest słaba i ma marny zasięg, bo to śmieszne stwierdzenie. Jak ma niby zachęcać do walki wręcz? Jeśli mam kolesia na 150 metrach czy na 500 to nie sprawia mi różnicy, w obu przypadkach jest tak daleko, że zanim do mnie dobiegnie, to jest pozamiatane, różnica jest taka, że w pierwszym przypadku padnie bliżej niż w drugim
Aha i też zupełnie nie rozumiem tego całego biadolenia o zasięgach w innych grach jednakowo :P Ludzie, czy wy wiecie ile to jest 100 metrów? A 500? W wojsku strzela się na strzelnicy na 300 metrach. Wiesz jak trudno trafić? Leżysz na brzuchu, celujesz, pot sie leje, dajesz z siebie ile wlezie, a i tak co trzeci strzał idzie w las. Nawet wyborowi mają problemy jeśli nie mają naprawde pod to przystosowanej broni.
To w Filmach z Seagalem i we Władcy Pierścieni można kogoś w oko trafić z pół kilometra strzałą, a w Wanted to już w ogóle! ho ho, tam to się nawet kule podkręcają. Tutaj zasięgi zrobili dobrze, dostosowane do umiejętności gracza akurat.


A Wahammer jeśli chodzi o S-F, to faktycznie jest to S-F wzorowane na brutalnym średniowieczu :P o to w nim chodzi
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 11:00 am

Czyli ogólnie nie jest wyjaśnione ;)
Broń laserowa, trafia punktowo tam gdzie celujesz, tacy SM mają w pancerzach spomagania celowania itp. Z odległości 3km powinni trafiać muchę w locie ;)
Toteż, ja się nie czepiam samej nierealistoczności, ale interesowało mnie, czy w systemie zagadnienie było jakoś poruszane.

Co do skuteczności broni strzeleckiej, to z takiego P90, z kolimatorem, na 150 metrów trafia się dość nieźle. Technika 40k jest trochę nowocześniejsza ;)
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 11:36 am

Zasiegi wynikaja po prostu z relacji skali figurek do wielkosci stolikow.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 11:43 am

Zważywszy na fakt że laser niema żadnej balistyki, leci po prostej dopóki się z czymś nie zderzy. Strzelanie z wszelkiej broni laserowej (Lasgun, Hellgun) na odległości kilku kilometrów stwarza dwa problemy:
1) Optyka. Trzeba zobaczyć cel by go trafić. A przy takiej odległości to minimetry decydują.
2) Umiejętności strzelca.

Narysujcie na kartce papieru punkt A. Potem poprowadźcie linię o długości 15 centymetrów. A teraz z punktu A poprowadźcie linię która odchyla się o 1 stopień w górę. Teraz wyobraźcie sobie że odległości to nie 15 centymetrów a 150 metrów, albo 300.
W pewnym momencie zdolności broni będą ograniczone jedynie zdolnościami ludzi, którzy je dzierżą. Tak, w teorii, winno być w Wh40k.

Zatem jak już to winno się stworzyć system, w którym skuteczny zasięg broni zależy jedynie od strzelca i jego umiejętności. Bo sprzęt ma najlepszy.
Swoją drogą to sugeruje że w pewnym momencie najlepszym co można zrobić to pozbyć się strzelca i zastąpić go maszyną....

Zważywszy że Gwardia ma notorycznie do czynienia z żywą falą Orków lub tyranidów. strzelanie z laserowych broni do pędzącej masy kilometry dalej winno być opłacalne. Zwłaszcza jak będzie strzelać 10-20 chłopa na raz.
Można by to uzasadnić że cząsteczki powietrza, azot para wodna tlen i cała reszta. Zmniejszają skuteczności laserów jeśli te muszą się "Przebijać" przez zbyt dużą ilości powietrza. Trochę to naciągane ale zważywszy przez jak krótki czas istnieje laser z Lasguna....
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 2:08 pm

@Bortasz

Ja to wszystko rozumiem :) Tylko zauważ, że dzisiejsze laserowe systemy namierzające, potrafią naprowadzić rakietę na cel z odległości kilku kilometrów z dokładnością 2 metrów. Rakietę, która nie jest super sterowna. Laserowe celowniki czołgowe, mają dokładność punktową na kilkaset metrów. O karabinach snajperskich nie będę wspominać, bo to trochę inna zabawka.

Pomysł zastąpienia strzelca maszyną to oczywista oczywistość, ale nie w świecie W40k, maszynę wszak można jakimś efektem "magicznym" opanować chyba łatwiej niż człowieka, prawda?
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 2:15 pm

Nie do końca. Ducha maszyny można skorumpować jak najbardziej, jednak zwykłe systemy automatyczne już nie bardzo. Problem z cyborgami. w sensie jak jakiemuś biedakowi wyjmiesz mózg i użyjesz go jako centralny procesor. Inaczej to nie bardzo to widze.

Co do dokładności to obecnie kontrują pociski dla zwykłej artylerii, strzelającej parabolą, które mają dokładności 6 metrów. zatem to co przyniesie następne 100 lat...
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 3:19 pm

Ano właśnie, zwykły system namierzający, nie będzie podatny na korupcję, a aby nie strzelał do swoich (uznajemy, że FoF jest podatne), ktoś musi go obsługiwac w podstawowym zakresie. Czyli teoretycznie, broń energetyczna powinna wymiatać ;)
Jak już pisałem, nie przeszkadza mi to jak rozwiązali w systemie, dla potrzeb komputerowych i figurkowych. Ciut gorzej z RPG, ale to wina, że ciężej mi wczuć się w takie konwencje.
Z drugiej strony, muszę przyznać, że strzelanina, kiedy nikt się nie widzi face to face, jest mniej emocjonująca ;) Coś za coś.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 4:01 pm

Wiesz ale zapominasz o jednej rzeczy.

Lochach.
a dokładniej korytarza, ruinach, katakumbach, kosmicznych stacjach.... Spacehulkach... Tam wszędzie jest ograniczona widoczności oraz zasięg. Mając nawet broń co dostarcza pocisk na odległości 12 kilometrów... No cóż nie na wiele ci się to przyda gdy najdłuższa prosta to raptem 300 metrów. ;]

Długi zasięg przydaje się na polach bitew, armia by z tego korzystała, Snajperzy też.. ale normalka to zabudowania zasieki, głupi dym. Wsio co sprawia że trzeba podejść do przeciwnika by mieć czystą linie strzału sprawia że walka Face to Face jest wręcz nieodzowna.
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 4:36 pm

Jak wejdziemy na realistyczność, to większość systemów padnie ;) Nie tylko 40 tonowy młotek ;)

W spacehulkach, broń taka jak ciężkie działka, rakiety, plazma, spowodowałaby szybko rozhermetyzowanie kadłuba, wywianie w próżnię itp ;)

Co do zasieków itp, to od czego jest artyleria? Wtedy przeciwnik wychodzi i shoot.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Re: Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 6:14 pm

O tu się zgadzam ;) Jedynie podaję że można uzasadnić/urealnić walkę na tak mały zasięg przenosząc ją z otwartych i niczym nie zmąconych przestrzeni do miasta, dżungli czy innego środowiska gdzie niema możliwości na taką odległością jaką w teorii winien mieć laser.

W dodatku większości broni w 40k to broń nie energetyczna. Więc problemu aż takiego niema.. a jak uznamy że laser po prostu jest słabszy w porównaniu z kulą pistoletu. W końcu laser zrobi ci punkcik, wypali dziurkę a i to nie na wylot. Pocisk to solidny kop.

Co do artylerii to jej nie przeceniaj. Równo z technologią zabijania, rozwija się technologia chronienia. A nasza historia potwierdza że artyleria nie do końca sprawdza się w kwestii rozrywania zasieków i wyciągania ludzi z ukrycia.. zdaje się że wręcz przeciwnie ;) Przynajmniej w tej ostatniej kwestii.
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 6:37 pm

Pomysł zastąpienia strzelca maszyną to oczywista oczywistość, ale nie w świecie W40k, maszynę wszak można jakimś efektem "magicznym" opanować chyba łatwiej niż człowieka, prawda?

A do tego jest to bezbożne i pozbawia maluczkich szansy na walkę o swoją duszę i zbawienie.
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 6:53 pm

a jak uznamy że laser po prostu jest słabszy w porównaniu z kulą pistoletu. W końcu laser zrobi ci punkcik, wypali dziurkę a i to nie na wylot. Pocisk to solidny kop.


No tak, trzeba uznać, że jest słabszy :) Ogólnie, to laser trochę inaczej działa. Rzeczywiście, odrzutu nie ma, ale dziurki robi jednak raczej na wylot i całkiem solidne. Dla organizmu, jest to niezły szok. Do tego, wiązka może utrzymywać się dłużej niż ułamek sekundy, a wtedy masz szatkownicę.

Artyleria, która potrafi precyzyjnie bombardować, jest skuteczna na zasieki. A przynajmniej na takie, jakie w świecie Młotka są :) Czyli druty kolczaste, niewielkie okopy, jakieś skrzynki, beczki..

A do tego jest to bezbożne i pozbawia maluczkich szansy na walkę o swoją duszę i zbawienie.


To ma sens, ale chyba nie do końca. Ludzkie imperium chce wszak wygrać z Chaosem, czyli każda metoda dająca przewagę, jest w miarę ok.. Póki nie idzie na pakt z wyżej wymienionym.

W świecie 40, podoba mi się rasa Tau, która to polega mocno na niezłej technologii. Nawet podróżują po kosmosie nie typowo przez Warp. Wróżę im także długą przyszłość, gdyż ich umysł słabo się w Warpie odciska, czyli są dość odporni na manipulacje. Co ciekawe, chyba jako jedyna rasa, potrafią żyć w miarę przyjaźnie z ludźmi (którzy zgodzili się na ich protektorat i szerzenie Greater Good oczywiście).
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 7:08 pm

Tau to czysty komunizm.... Gdyby nie to ja też bym ich lubił ;]

Co do lasera to zależy jeszcze jak silny on jest. Porównanie obrażeń:
Lasgun: 4-13 bez penetracji
Autogun: 4-13 bez penetracji.

na korzyści lasa przemawia zasięg większy o całe 10 metrów <rolleyes> oraz znacznie większa pojemności magazynka.
Ogólnie ładowanie przemawia na korzyści lasgunów. Podłączasz do prądu i masz. A amunicję do karabinów trzeba wyprodukować przewieźć i magazynować. Z energią jest ździebko łatwiej.

Okopy są różne. Zasieki tak samo ;) Pamiętaj że lej po bombie to też płytki wykop. A zawalenie budynku na drogę tworzy niezłą barykadę. ;)
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 8:58 pm

To ma sens, ale chyba nie do końca. Ludzkie imperium chce wszak wygrać z Chaosem, czyli każda metoda dająca przewagę, jest w miarę ok.. Póki nie idzie na pakt z wyżej wymienionym.

Nie każda. Wiele rzeczy (np. mechaniczni ludzie) jest zakazanych.
Ludzkość ma wygrać z Chaosem "po swojemu". Inaczej nie jest warta tryumfu i zbawienia.

Wróżę im także długą przyszłość, gdyż ich umysł słabo się w Warpie odciska, czyli są dość odporni na manipulacje. Co ciekawe, chyba jako jedyna rasa, potrafią żyć w miarę przyjaźnie z ludźmi (którzy zgodzili się na ich protektorat i szerzenie Greater Good oczywiście).

Też wróżę długą. Ludzie lubią Lego Technics połączone z cybersamurajami. Nie rozumiem co prawda czemu, ale niech im będzie.
Ostatnio zmieniony pt cze 17, 2011 9:00 pm przez Malaggar, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Aesandill
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1230
Rejestracja: wt mar 27, 2007 8:12 pm

Re: Wh40k rpg

pt cze 17, 2011 9:56 pm

Indoctrine pisze:
No tak, trzeba uznać, że jest słabszy :) Ogólnie, to laser trochę inaczej działa. Rzeczywiście, odrzutu nie ma, ale dziurki robi jednak raczej na wylot i całkiem solidne. Dla organizmu, jest to niezły szok. Do tego, wiązka może utrzymywać się dłużej niż ułamek sekundy, a wtedy masz szatkownicę.


Tak zupełnie pomijając fakt że młotek 40.000 nie udaje realności.

Szok to dopiero powoduje trafienie pociskiem. Kanał chwilowy, fala uderzeniowa, rezerwane organy i krwawiące tkanki. To nie chodzi o to by komuś zrobić kolejna dziure. Raczej o wywołanie właśnie szoku (śmiertelnego).
Ponadto wątpie by w młotku przestrzegano konwencji genewskiej i pewnie standardowy pocisk mógl by grzybkować do woli.

Myśle że przewagi laseru to: Klimatyczność(śmieszne ludziki z latarkami) i celność. Ewentualnie penetracja pancerza, choć w młotku to akurat nie zawsze.

Pozdrawiam
Aes
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

sob cze 18, 2011 12:43 pm

Tau to czysty komunizm.... Gdyby nie to ja też bym ich lubił ;]


Ano trochę tak, lecz ogólnie, są całkiem całkiem :) Chyba najbardziej pokojowa rasa ze wszystkich, tak naprawdę..

Ogólnie ładowanie przemawia na korzyści lasgunów. Podłączasz do prądu i masz. A amunicję do karabinów trzeba wyprodukować przewieźć i magazynować. Z energią jest ździebko łatwiej.


A to w sumie nie do końca musi być prawdą. Zależy od tego, jak produkowane są akumulatory. Co właściwie jest w tym świecie używane do przechowywania energii w broni?

Nie każda. Wiele rzeczy (np. mechaniczni ludzie) jest zakazanych.
Ludzkość ma wygrać z Chaosem "po swojemu". Inaczej nie jest warta tryumfu i zbawienia.


Nie no, oczywiście są granice. Ale chyba dotyczą głównie ryzyka spaczenia Chaosem. Takie SI byłoby podatne, to nie wolno. Lecz prosty automat, czemu nie. W końcu wieżyczki są dozwolone. Mogłyby mieć lepsze aparaty celownicze :)

Też wróżę długą. Ludzie lubią Lego Technics połączone z cybersamurajami. Nie rozumiem co prawda czemu, ale niech im będzie.


Idea Tau jest fajna. Wprowadziła powiew świeżości do tego świata. Na pewno lepszy, niż próby umieszczania krasnoludów i mimo wszystko, lepsza niż Dark Eldarzy (w zwykłym młotku, mroczne elfy były kontrastem do zwykłych, dobrych, Eldarzy dobrzy nie są, więc...).

Tak zupełnie pomijając fakt że młotek 40.000 nie udaje realności.


Dokładnie. Cały czas mówię, że tego się nie czepiam, tylko ciekawy byłem niektórych wyjaśnień :) Konwencja to konwencja...

Szok to dopiero powoduje trafienie pociskiem. Kanał chwilowy, fala uderzeniowa, rezerwane organy i krwawiące tkanki. To nie chodzi o to by komuś zrobić kolejna dziure. Raczej o wywołanie właśnie szoku (śmiertelnego).
Ponadto wątpie by w młotku przestrzegano konwencji genewskiej i pewnie standardowy pocisk mógl by grzybkować do woli.


Tu już wchodzimy jeszcze dalej w teorie wojenne. Tak naprawdę najbardziej sensowne, jest ranienie wojska przeciwnika, a nie zabijanie. Ale to ma znaczenie, w zwykłym świecie. Tu nie :)

Myśle że przewagi laseru to: Klimatyczność(śmieszne ludziki z latarkami) i celność. Ewentualnie penetracja pancerza, choć w młotku to akurat nie zawsze.


Laser dużej mocy, każdy pancerz nielustrzany, przebije. Nie ma siły. Albo rozgrzeje tak, że się żołnierz ugotuje :)
Dodatkowo, mamy jeszcze broń plazmową. Kulka plazmy, o temperaturze kilkudziesięciu tysięcy stopni, przepali prawie wszystko...
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Wh40k rpg

sob cze 18, 2011 2:58 pm

Kiedyś prowadziłem kampanię wojenną w upadającym świecie - ulu. Było zdecydowanie więcej ludzi niż czegokolwiek innego - w tym broni, a szczególnie amunicji i energii :) Za to wszędzie zalegały nie działające samochody elektryczne. Dzielni gwardziści używali ich silników jako prądnic i zasuwając godzinami w kieracie ładowali akumulatory na kilka strzałów lasguna :) Było fajnie.
 
Awatar użytkownika
Malaggar
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 3222
Rejestracja: ndz cze 01, 2003 3:36 pm

Wh40k rpg

sob cze 18, 2011 9:18 pm

Chyba najbardziej pokojowa rasa ze wszystkich, tak naprawdę..
In grim bla bla there is only WAR! :P

Lecz prosty automat, czemu nie. W końcu wieżyczki są dozwolone. Mogłyby mieć lepsze aparaty celownicze

Ale one bają być dodatkiem do ludzi walczących w imię wiary. Imperium potrzebuje męczenników i bohaterów, którzy przelewają krew by ludzkość istniała.

lepsza niż Dark Eldarzy (w zwykłym młotku, mroczne elfy były kontrastem do zwykłych, dobrych, Eldarzy dobrzy nie są, więc...).

Zgadzam się.
Tau nie znoszę, bo mi nie pasują absolutnie.
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

ndz cze 19, 2011 12:28 pm

In grim bla bla there is only WAR!


Niby tak... W sumie zagadnienia ekonomiczne na przykład (skąd zasoby na tą wojnę) nie są tak ważne w tym świecie ;)

Ale one bają być dodatkiem do ludzi walczących w imię wiary. Imperium potrzebuje męczenników i bohaterów, którzy przelewają krew by ludzkość istniała.


I tak i nie. Męczennicy są potrzebni, ale ich ilość nie może być za wielka, bo ludzie pomyślą, że walczą w przegranej sprawie. Do tego, jak można poświecać guardów bez większego wahania, tak z SM sprawa nie wygląda tak prosto. Chaptery nie są liczne...

Tau nie znoszę, bo mi nie pasują absolutnie.


Dla mnie to taka wysepka normalności w tym nienormalnym świecie, dążącym ku zagładzie ;) Wiadomo, że ostatecznie i tak alb Chaos wygra, albo C'tan. Można się połudzić, że te parę tysięcy jeszcze się uda przetrwać :) Nie ludziom raczej (mam wrażenie, że coraz gorzej sobie radzą w tym świecie), ale chociaż jakimś xenosom.

Tragedią tego świata jest to, że teoretycznie, jakby kilka frakcji połączyło siły, to łatwo dałoby radę pokonać Chaos a może nawet i Necronów oraz Tyranidów :) Tylko oczywiście to się nigdy nie zdarzy...
 
Awatar użytkownika
Aesandill
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 1230
Rejestracja: wt mar 27, 2007 8:12 pm

Re: Wh40k rpg

ndz cze 19, 2011 12:44 pm

Jak by tak Tau przyczernić to całkiem fajni czerwoni mogli by z ich ideologi wyjśc. Tyle że przyznam - transformensy bez zamiany w ciężarówkę tracą sens ;)

I zgadzam sie, dark eldarzy są bez sensu. Choć w white dwarfie widziałem calkiem ładnego Talosa.

Co do wygranej jakiejś frakcji - generalnie wszyscy poza ludzikami i eldarami mają wygrać.
Łorki - zjednoczy ich wielkie Łaaaa i zniszczą cąłą galaktykę.
Niebieskie ludziki z dziurą w czole - jako jedyni rozwijają technologie - postęp i wielkie dobro to przyszłość
Tyrki - nikt nie wie kiedy, ale zaleją świat swoimi rojami
Chałos - wiadomo
Nekroni - jak się przebudzą to będą... milczeć i karmic pasożyty gwiazd

Edit:
Oczywiści - wygrają orki ;D
Ostatnio zmieniony ndz cze 19, 2011 12:46 pm przez Aesandill, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Wh40k rpg

ndz cze 19, 2011 12:46 pm

Wygrają orki. Wszędzie jest dużo wiela orka.
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

ndz cze 19, 2011 1:38 pm

Z tego co wiem Łorki stworzono by walczyli z Nekronami... Smart-boyz stworzyło ork-boyz

A ludzie wygrają jak tylko Russ wróci :] i skopie wszystkim pozostałym tyłki :P
 
Awatar użytkownika
YuriPRIME
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 115
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 1:55 pm

Re: Wh40k rpg

pn cze 20, 2011 10:02 am

Indoctrine pisze:

Broń laserowa, trafia punktowo tam gdzie celujesz, tacy SM mają w pancerzach spomagania celowania itp. Z odległości 3km powinni trafiać muchę w locie ;)

Owszem :P ale tylko w próżni, w atmosferze promień lasera się z odległością rozprasza, chyba, że dysponujesz odpowiednio dużym źródłem mocy - i po to są lascanony
Z resztą tu nie chodzi tyle o rozrzut, co twoją umiejętność utrzymania wroga na celowniku :P jeśli masz kolimatory i inne bajery, nie ma problemu, redukują te wszystkie kary jak i inne modyfikatory ujemne. Czy jest możliwe trafić z lasguna na trzy kilometry? Tak, jeśli potrafisz utrzymać celownik bezbłędnie na celu wielkości główki od szpilki i jakimś cudem GM wyrzucił cię na pustyni gdzie na tych trzech kilosach nic nie stoi na przeszkodzie, to hulaj dusza :P
Ostatnio zmieniony pn cze 20, 2011 10:07 am przez YuriPRIME, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Indoctrine
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 138
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 8:56 pm

Wh40k rpg

śr cze 22, 2011 11:22 am

Owszem ale tylko w próżni, w atmosferze promień lasera się z odległością rozprasza, chyba, że dysponujesz odpowiednio dużym źródłem mocy - i po to są lascanony


Nie no, oczywiście, atmosfera przeszkadza :) Ale bez przesady. Dzisiaj nawet, przemysłowy laser, byłby wstanie zrobić dziurkę w 20 centymetrowej stali na 1km ;) Tylko źródło mocy potrzebne. Na szczęście w 40k są całkiem wydajne te źródełka z tego co wiem.

Czy jest możliwe trafić z lasguna na trzy kilometry? Tak, jeśli potrafisz utrzymać celownik bezbłędnie na celu wielkości główki od szpilki i jakimś cudem GM wyrzucił cię na pustyni gdzie na tych trzech kilosach nic nie stoi na przeszkodzie, to hulaj dusza


Tu nie trzeba utrzymywać, wystarczy ułamek sekundy. Z resztą od tego jest autmoatyczne dostrajanie do celu. A walki w mieastach albo dżunglach? Racja, tutaj laser traci wiele przewag. Na szczęście jest plazma i rakiety ;)

To co mnie jeszcze zastanawia, dlaczego boltery są tak dużo droższe w utrzymaniu? Ich amunicja wymaga jakiś specjalnych surowców? Proces jest ultra skomplikowany produkcji?
 
Awatar użytkownika
Bortasz
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 880
Rejestracja: wt paź 10, 2006 4:35 pm

Wh40k rpg

śr cze 22, 2011 11:34 am

http://warhammer40k.wikia.com/wiki/Bolter_Ammunition

Amunicja z boltera to w zasadzie rakieta a nie pocisk. Zerknij link to zrozumiesz ;)
  • 1
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość