Zrodzony z fantastyki

 
Awatar użytkownika
Morpheo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: czw sie 08, 2013 12:36 pm

Wojna płci?

czw sie 08, 2013 11:14 pm

To słynne "bo jest równouprawnienie" częściej słyszę już tylko w formie żartu, niż prawdziwego seksizmu. I czy naprawdę współczesne kobiety muszą być tak zależne? W ostatnich dekadach trochę się to zmieniło, może poza tą kwestią z pełnym etatem. Coraz częściej można dostrzec "househusbandów", którzy oddają się domowi lub też dziecku, żeby kobieta mogła zarobić na chleb.

No ale feminizm to fucktycznie dno.
 
Awatar użytkownika
Kefalos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 71
Rejestracja: sob wrz 08, 2012 7:37 pm

Re: Wojna płci?

ndz sie 11, 2013 6:12 pm

Bo tzw. feminizm to w ogóle poroniony pomysł. Jakbym już organizował taki ruch to w celu podkreślenia wartości pracy kobiet a nie dalszego jej dewaluowania i na siłę udowadniania że mogą pracować jak mężczyźni. Przecież to z definicji sugeruje "jesteście lepsi ale my możemy być takie same". Tak naprawdę to powinno było pójść w kierunku "może i zarabiacie jakieś pieniądze, ale to my te pieniądze (rozsądnie) wydajemy, prowadzimy dom, wychowujemy dzieci i jesteśmy w tym tak dobre że nie jesteście w stanie nam dorównać". Wtedy hierarchia wartości przesunęła by się bardziej w kierunku docenienia pracy kobiet, dzięki czemu tzw. prowadzenie domu byłoby wartością samą w sobie. A wtedy kobieta która akurat ma takie możliwości i nie pracuje a prowadzi dom wcale nie musiałaby tego ukrywać czy tego się wstydzić bo po prostu w społeczeństwie byłoby to docenione.
 
Awatar użytkownika
Amon
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 554
Rejestracja: śr sie 25, 2004 9:19 pm

Wojna płci?

ndz sie 11, 2013 7:51 pm

Każdy prawdziwy mężczyzna z definicji szanuje kobietę, oczywiście prawdziwych mężczyzn jest niewiele.
 
Awatar użytkownika
Hyareil
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 145
Rejestracja: śr wrz 22, 2004 5:26 pm

Wojna płci?

pn sie 12, 2013 4:55 pm

Kefalos pisze:
Tak naprawdę to powinno było pójść w kierunku "może i zarabiacie jakieś pieniądze, ale to my te pieniądze (rozsądnie) wydajemy, prowadzimy dom, wychowujemy dzieci i jesteśmy w tym tak dobre że nie jesteście w stanie nam dorównać".


Czemu w ogóle zakładać, że prowadzenie domu/wychowywanie dzieci/gotowanie/itd. jest "pracą kobiet", za które powinno się je "doceniać"? Albo że to mężczyźni zarabiają pieniądze, a kobiety je "rozsądnie wydawają"?

To może być zarówno praca kobiet, jak i praca mężczyzn; równie dobrze to mężczyzna może rozsądnie wydawać pieniądze, a kobieta je zarabiać. Można też się podzielić domowymi obowiązkami - wszystko zależy od decyzji danej pary/rodziny.

To, do czego powinniśmy dążyć, to żeby decyzja kto i w jakim stopniu zajmuje się domem, zależała głównie od samych zainteresowanych, a nie od tego, że "to przecież kobiety siedzą w domu" lub tego, że kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach i o tych samych kwalifikacjach. Docenianie jest miłe, ale to pieniądze są ważne.

Ponadto założenie, że mężczyźni nie są w stanie dorównać kobietom w prowadzeniu domu jest krzywdzące dla mężczyzn.

Jest w tym temacie wiele generalizowania, ale zajmować się domem w danej rodzinie lub pracować na konkretnym stanowisku nie będzie "ogół mężczyzn" lub "ogół kobiet", ale konkretna osoba, z imieniem i nazwiskiem, własnymi wadami i zaletami.
 
Awatar użytkownika
Kefalos
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 71
Rejestracja: sob wrz 08, 2012 7:37 pm

Re: Wojna płci?

wt sie 13, 2013 7:23 am

@Hyareil
No i tu się z Tobą zgadzam, tyle że chodziło mi o coś innego. W ogóle ruch feministyczny wyrósł w określonych, istniejących warunkach. Wtedy taki podział ról o jakim pisałem po prostu istniał. Mi chodziło o to pod jakimi hasłami zaczęto (i dalej się to robi) z tym walczyć. To wg mnie jest sprawa skopana od samego początku. Owszem ostatecznym celem jest po prostu ocena / zatrudnianie / wynagradzanie za pracę i umiejętności a nie za płeć. To zresztą powinno w sumie dotyczyć nie tylko płci ale wszelkich kwestii osobowościowych (rasa, wiara, narodowość itp. itd.).
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Wojna płci?

pt sie 16, 2013 8:49 am

Tyle, że obecny ruch, który nazywamy feminizmem, z walką o prawa kobiet ma niewiele wspólnego. Interesują go takie sprawy jak związki lesbijskie czy aborcja, natomiast kwestie faktycznego docenienia kobiet w środowisku rodzinnym i zawodowym (jak np. pensja za wychowywanie dzieci, ochrona pracy w trakcie pierwszych lat zajmowania się dzieckiem, ulgi podatkowe na dzieci itd.) są poruszane przez ugrupowania odwołujące się do wartości konserwatywnych.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość