Zrodzony z fantastyki

 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 12:47 am

ObrazekObrazekObrazekObrazek
Ze względu na liczne podobieństwa występujące w trzech settingach z pierwszego WTSu, postanowiłem zaproponowac ich autorom połaczenie sił i stworzenie jednego settingu, łączącego w sobie elementy wszystkich trzech.
Wiron z „Nocturn City”, xlselector z „Gasoline Deams” i Tequila Slammer z „Piekło na Ziemi” są pomysłodawcami tego projektu – ja jestem tutaj w formie mediatora i łącznika dla tych trzech settingów.

Świat stanął.
Brak Słońca, niebo przykrywają gęste czarne chmury, czasem z rzadka pojawia się między nimi ogromny, czerwony Księżyc.
Pogoda przypomina temperaturą przecietną dla mglistej, październikowej nocy o 4 nad ranem. W lecie przypomina noce wrześniowe, w zimie – listopadowe. Zdarzają się również anomalie: śnieżyce, upały.
Świat gry zamknięty w Mieście.
Miasto otoczone pięcioma Bastionami, 3 na lądzie, dwa na wodzie, rozstawione na okręgu co 72° na linii Horyzontu, widocznego z nawyższego budynku w Mieście.
Bastiony na lądzie połączone są koleją, tworząc tzw. Większy Pentagon.
Mniejszy Pentagon (lub Wewnętrzny) to obręb Miasta.
Gotham City, Metropolis, Sin City, Night City, Dark City, Arkham, Nowy Jork – połączenie tych miast da nam wizję Miasta.
Miasto różnorodne: na samym dnie miasta burdele, palarnie opium, jaskinie hazardu, lombardy, warsztaty samochodowe, podejrzane kabarety, tanie bary, speluny, knajpy. Poza tym pasaże handlowe, centra rozrywki i kultury, hotele, restauracje, siedzieby korporacji, ale także doki, fabryki, rafinerie (pod Miastem), mnóstwo przedsiębiorców.
Rozległa podziemna siec Metra.
Podziemna kraina wyrzutków społeczeństwa.
Gargulce, stylizowane iglice, art deco pomieszane z neogotykiem.
Super wysokie wieżowce, sterowce i latające samochody (aerodyny) stylizowane na drugą ćwierć XX wieku, szperacze przeczesujace niebo, morze smogu przy samym dnie miejskich wąwozów, parujące szyby wentylacyjne metra itd.
Zmienna geometria miasta w niektórych miejscach – czasem uliczka którą szliśmy wczoraj to dzisiaj stary zruinowany budynek.
Powszechna niewiedza o tym co leży za Bastionami. Legendy o innych miastach.
Toczy się Wojna.
Z miasta czasem widać błyski za Horyzontem, czasem czuć delikatne wstrząsy odległych eksplozji. Niekiedy na niebie pojawiają się dziwne światła, słychać wtedy syreny, ścigają je szperacze przeczesujące niebo.
Niewielu ludzi wraca do Miasta ze służby z Bastionów, a niewielu żołnierzy w Bastionach widziało kiedykolwiek ludzi wracających z Frontu.
Poza Bastionami jest ogromna sieć okopów (na morzach pola minowe). Dalej pustynie – ponoć w pogodny dzień z Zachodniego Bastionu widać na niebie rąbek ogromnej, spuchniętej rozżarzonej kuli.
Legendy o Krainach Świtu (Terminusa) gdzie widać Słońce, a Ziemie są spalone na popiół i Krainach Nocy, po których błąkają się koszmary.
Opowieści o tym, że Ziemia stanęła w miejscu.
Opowieści szalonych Weteranów o demonach, kosmitach, potworach na Froncie. Każdy opowiada inne historie.
Nikt nie wie z kim toczy się Wojna.
Wysokie podatki i brak opieki społecznej sieją ferment wśród najuboższych.
Gangi na ulicach, strajki robotników, skorumpowani urzędnicy miejscy, mafie narodowościowe, milionerzy, korporacje, zmarginalizowany, ale wciąż silny Kościół, tajemnicze postacie – Gubernator, Biskup, Senator – rzadko kto ich widział, ponoc pociagają za sznurki.
Niektórzy Weterani wracają z frontu odmienieni. Legendy miejskie twierdzą, że niektórzy dysponują nadludzkimi mocami – jedno jest pewne, kazdy jeden jest szalony.
Do Miasta przedostają się czasem Koszmary Wojny – coś czai się w cieniach, ponoc niektóre gargulce czasem znikają i pojawiają się gdzieś indziej. Ludzie znikają, nie wiadomo czy za sprawą gangów, czy czegoś dużo gorszego.
Niezwykłe natężenie psychopatów i seryjnych morderców.
Pojawiają się Mściciele, domorośli stróże prawa, niektórzy z nich to Weterani.
Dziennikarze wszystko śledzą i publikują.
Stróże prawa częściej przeszkadzają niż pomagają. Okryci sławą fanatyków Nieprzekupni, odpowiedzialni jedynie przed Radą Miasta.

Wymagania sprzętowe:
Savage Worlds PL, Almanach Superbohaterów, Sensacja i Przygoda

Inspiracje:
Batman (Burtona, The Animated Series, Batman Beyond)
Watchmen
V for Vendetta
The Crow
Hellboy
Metropolis
Bladerunner
Hudsucker Proxy
Immortel
casablanca i inne chandlery
Sin City
Dark City
Judge Dredd
5th Element
Al Capone
The Untouchables
Boardwalk Empire

I mnóstwo innych.

Panowie Współpracownicy, proszę, dołączcie swoje wizje, rozbudowane, ale nie kłócące się na razie z tym szablonem, który podrzuciłem. Chodzi o to, żeby było jak najwięcej punktów wspólnych u każdego z was.
Potem bedziemy dopracowywac szczegóły oczywiście.

Poniżej dla wytrwałych zamieszczam linki (nie bedę już ich embedował, bo za dużo tego)

http://clockworker.de/cw/wp-content/upl ... eaeons.jpg
http://25.media.tumblr.com/tumblr_lerp1 ... o1_500.jpg
http://fav.me/d2z9669
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb2 ... r_wall.jpg
http://www.dieselpunks.org/profiles/blogs/megatown-1
http://lh6.ggpht.com/abramsv/R84_unH54D ... fgfvcx.jpg
http://www.gameplayertees.com/wallpaper ... alNumber=7
http://swingeth.files.wordpress.com/201 ... dblake.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/24 ... afbq3.jpg/
http://www.g-pop.net/images/New_Gotham_City_revised.jpg
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb2 ... City_(DCAU)_01.jpg
http://wallpapervoid.com/wallpapers/sci ... es-862.jpg
http://1.bp.blogspot.com/_WWXGlg9ehCw/T ... 00/nyc.jpg
http://xspblog.com/wp-content/uploads/2 ... .jpg?w=500
http://dieselpunkmachine.deviantart.com
http://lh3.ggpht.com/_hVOW2U7K4-M/SUTP- ... 40/o08.jpg
Ostatnio zmieniony sob paź 22, 2011 12:13 pm przez zigzak, łącznie zmieniany 4 razy.
Powód:
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 12:30 pm

Świat się zmienił, a może zawsze taki był. Dziś nikt już nie pamięta co było przed Miastem, co było przed tymi brudnymi ulicami i wieżowcami , pnącymi się w mroczne, czarnoczerwone niebiosa, na których wisi tylko ogromny, czerwony Księżyc. Nikt też nie pamięta Słońca, śpiewu ptaków czy czystego powietrza. Istnieje tylko mroczne, wielopoziomowe, ogromne miasto, którego początków nikt nie pamięta. Albo nikogo one nie obchodzą. Są tacy co twierdzą, że świat stanął, że po drugiej stronie, daleko za pustyniami, daleko za terenami ogarniętymi Wojną jest kraina w której widac Słońce – zawieszono nieruchomo nad spalonymi na popiół równinami, na których nie ma życia. Ale to bredzenia oszalałych weteranów, którym udało się jakimś cudem wrócic z Wojny.

Miasto istnieje jednak w strefie wiecznego, czewonego zmierzchu.
Ludzie żyją tu normalnie, przynajmniej w porównaniu z tym co się dzieje Poza Miastem.
Są tu dzielnice fabryczne, portowe, slumsy, ghetta, dzielnice handlowe, dystrykty bankowe, dzielnice bogaczy.
Gargulce, skąpane w dziwnej czerwonawej poświacie Księżyca spoglądają w dół z dachów stylizowanych wieżowców, obserwując przelatujące poniżej aerodyny Benza. Nad ich głowami zaś cumują potężne sterowce.
Samo dno wąwozów wieżowców jest stąd niewidoczne, przykryte smogiem produkowanym przez miliony silników benzynowych zasilających autoloty. Tam, na samym dole, dzieją się wszystkie występki znane światu – segregacja rasowa, prostytucja, narkotyki, gangi, nielegalne knajpy, czarnorynkowe giełdy, handlarze bronią, morderstwa, gwałty, rabunki...
Policje Dzielnicowe nie schodzą ponizej Smogu, są zbyt kiepsko opłacane z kasy Miasta by ryzykowac, do tego dostają „premie” od grup przestępczych za nie przeszkadzanie w pracy. Policja Metropolitalna to inna para kaloszy – ci są doskonale wyposażeni i zmotywowani funduszami wielu karteli handlowych, wkraczają do akcji zbyt rzadko, jedynie wtedy gdy trzeba stłumic zamieszki lub bronic interesów karteli i Rady Miasta.
"Nieprzekupni" to z kolei trzecia siła, sterowana i finansowana przez Radę Miasta. A także Wojsko.
Zwykli ludzie do załatwiania swoich porachunków muszą używac więc wszelkiej masci mafii i dzielnicowych gangów, które "dbają" o okolicę w zamian za "podatek" od jej mieszkańców. Są przy tym dużo skuteczniejsze niż policja czy sądy.
Inną opcją jest wymierzenie sprawiedliwości na własną rękę - miasto jest pełne vigilantów, samozwańczych stróżów prawa. Istnieje także sporo agencji detektywistycznych (private dick's) które pomagają obywatelom rozwiąza gnębiące ich problemy.
Macie jakieś pomysły na role dla bohaterów graczy w takim świecie?
 
Awatar użytkownika
Tequila Slammer
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 584
Rejestracja: śr cze 22, 2011 10:27 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 12:55 pm

Mam tylko jedno ale. Gra ma się toczyć tylko w mieście jak rozumiem?

A to ALE to: Nie wydaje mi się prawdopodobne aby oddziały "bastionowe" nie rozpowiadały swych informacji na mieście, do którego muszą trafiać. Rotacja oddziałów z pewnością się odbywa z tymi miejskimi. Podobnie sprawa wygląda z oddziałami "frontowymi". Czemu? Ponieważ psychika ludzka nie jest w stanie wytrzymać non stop na froncie. Żołnierze prędzej lub później się załamują. Dlatego uważam, iż kontakt między wojskiem a ludnością cywilną jest i jakieś plotki w dużej mierze są przekazywane. Co może tylko potęgować ludzki strach. Zapewne ludzie zdają sobie również sprawę z istnienia innych miast, mogą nie mieć o nich pojęcia, chyba, że chcemy uczynić to miasto ostatnim ludzkim miastem na świecie? Tzn ostatnim znanym, miastem, które toczy nieustającą batalię z jakimiś potworami.

Koncepcje graczy:
-Gangster
-Najemnik (od mokrej roboty)
-Może coś na kształt Johhny Mnemonic (ktoś kto w głowie transportuje jakieś informacje)
-Zwiadowca, który za miastem prowadzi poszukiwania zwiady i takie tam
-Żołnierz Frontowy
-Rządowy agent, który infiltruje jakąś mafię czy gang
-Łowca nagród, który w mieście "poniżej smogu" zajmuje się łapaniem groźnych przestępców
-Członek Ruchu Oporu, który twierdzi, że miasto rządzone jest przez oligarchów, którzy oszukują naród, a za miastem jest raj:P Ludzie Ci chcą się wydostać za miasto, za mury, za rzekomą linię frontu.
-Członek Grupy Badawczej, która udaje się na wyprawę w nieznane rejony w poszukiwaniu innych skupisk ludności
-Policjant/Szeryf gdzieś w strefie pod smogiem. Jakaś dzielnica postanowiła nająć szeryfów do ochrony i teraz oni toczą walki z miejscowym gangiem aby zaprowadzić porządek (coś jak na dzikim zachodzie Tomb Stone i Wayatt Earp)
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 12:58 pm

Dobra, ale skoro NIKT nie wie co się dzieje poza miastem, za to są miliony detektywów, gangsterów i superbohaterów, to jeśli wsiądę w samochód i będę jechał wystarczająco długo prosto, albo jeśli pójdę do hurtowni artykułów żywnościowych i dowiem się gdzie kupują towary - to będę 100 razy bardziej niesamowitą i niezwykłą osobą, posiadającą 100 razy bardziej tajemną wiedzę niż miliony zwykłych banalnych superherosów, tak?
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 1:20 pm

OK, juz odpowiadam.

Po pierwsze - taka koncepcja :) Zeby skupic się na Mieście i tym co się dzieje w nim, nie poza. Tak jak nikt nie opuszcza Gotham City - jakiś świat poza nim jest, ale nie na nim jest skupiona fabuła - własciwie to rzadko co jest wspomniane o "poza" Gotham. Podobnie w Sin City. W Dark City jest to rozwiazane jeszcze ostrzej.

Po drugie - jasne, mozna wyjsc poza Miasto, do Bastionów, moze nawet dalej (choc to raczej jako żołnierz wyłącznie) i przywieźc historie co sie tam widziało - i tu własnie postaci graczy natkną się na mur obojętnosci NPCów, mieszkańców miasta. Jakby ich mózgi odfiltrowywały informacje "niepotrzebne" lub mogące zakłócic ich wewnętrzny spokój. Jeśli zaś pogadasz z innym Weteranem, to opowie ci on o tym samym co widizales zupełnie cos innego.
To jeden z elementów settingu.
Co do kwestii towarów, zaopatrzenia itd - dostaniesz odpowiedz jak w Truman Show. Poza tym, miasto jest dośc samowystarczalne. W terenie pomiędzy Większym i Mniejszym Pentagonem są uprawy itd.
Zresztą mówię, kwestie ekonomiczne nie są tu jakoś istotne.
Zresztą, temat jest do dogadania - Ale ja chcę się skupic na Mieście jako takim, jego życiem itd.

A - w mieście nie ma odziałów wojskowych. Są punkty rekruterskie i kwatermistrzowskie, ale same wojska stacjonują i szkolą się w Bastionach. I owszem, czasem pojawiają się na przepustakch, lub jako Weterani. Ale rzadko który z tych co byli poza Bastionami wraca. I jeszcze mniej z nich pojawia się w mieście.
Poza Pentagonem (w domyśle) istnieje taki Chaos, że po prostu nie da się z niego wyjśc i o tym opowiedziec. Choc oczywiście, znajdą się tacy, co próbują :) Może to byc fajnym pomysłem na jakąś kampanię, ale na razie - Miasto i tylko ono. Z perspektywy mieszkańca ma byc ono centrum jego świata, a takimi właśnie postaciami bedą grali gracze. Zastanawiam się czy można będzie grac postaciami wojskowymi - na razie dopuszczam Weteranów.
I widzę to tak, że postac weteran na dzien dobry dostaje dodatkową zawadę Niezrównoważony (lekka) lub Szalony (cieżka) i gracz sam musi sobie wymyślic co spotkał i z czym toczy się Wojna. Inny gracz może miec zupełnie inną historię.
Jeden bedzie opowiadał o walkach z UFO, inny o strzelaniu do Cthluhlu, jeszcze inny opowie o Armii Wilków z Pana Kleksa, a ktoś bedzie strzelał do Mutantów lub Piekielnych Demonów.
I oczywiście, ludzie z Miasta pojawiają się w Bastionach, jako pracownicy cywilni, dostawcy itd.

Co do innych Miast... mozna by je zrobic, no problem. Ale na razie skupmy się na tym jednym.
Ostatnio zmieniony sob paź 22, 2011 1:32 pm przez zigzak, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Tequila Slammer
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 584
Rejestracja: śr cze 22, 2011 10:27 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 1:42 pm

No to po co wrzucać kit o froncie gdzieśtam i wojskach gdzieśtam? I kazdy żołdak mówiący co innego, a tak naprawdę nie wiadomo co tam jest? Wyjątkowo naciągane to jest. Ludzie lubią rozmawiać i plotować (ok nie wszyscy ale tacy są) a żołnierze chlejący po knajpach i podrywający dupy, albo goszczący w burdelach przechwalają się czego to nie widzieli. Jakoś jedno kłóci się z drugim.

To już lepiej zrobić brak frontu i stwierdzić, że za bastionami nic nie ma. Powszechnie działająca indoktrynacja twierdzi, że tam jest tylko śmierć i każdy kto wyszedł za bastiony zaginął i nigdy nie wrócił. Niech krążą straszliwe opowieści o promieniowaniu mutantach, bestiach, potworach, a matki niech straszą tym dzieci. Wtedy to będzie miało sens.

Jeśli chcemy coś pominąć to okej, ale zróbmy to subtelnie i sensownie, nie wymyślajmy dziwnych niezrozumiałych i nieprawdopodobnych powodów.
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 2:07 pm

No i tak niejako zakładam ze jest - Bastiony po prostu sobie stoją, nic pod nie nie podchodzi, żadne oblężenie nie ma tam miejsca. Więc żołdacy w Bastionach też nie wiedzą co się dzieje. Choc wiedzą że coś się dzieje. Front jest gdzieś daleeeeko... a może wogóle go nie ma, a cała sprawa jest nakręcana przez korporacje zbrojeniowe, żeby miały zamówienia?

Zresztą, wrzuciłem ten motyw tylko po to, żeby połaczyc Twoje elementy TSie, te z piekłem itd.

Do grania w mieście one nie potrzebne, chociaż...

Daje nam to przyczynę istnienia mocy nadnaturalnych, potworów które przedarły się do Miasta, ogranicza teren do eksploracji, i owszem, daje mnóstwo motywów do ewentualnej sandboxowej rozbudowy tego, co jest za murami miejskimi

Moje propozycje na postaci graczy:
- Dziennikarz/dziennikarka, tropiący tajemniczego mściela, polującego na gang który zabił mu rodziców.
- tajemniczy zamaskowany mściciel, polujący na gang który zabił mu rodziców.
- Prywatny detektyw, wynajęty do odkrycia tożsamości zamaskowanego mściciela, polujacego na gang blah blah blah
- Oficer "Nieprzekupnych" prowadzący śledztwo przeciwko szefowi gangu który zabił rodziców tajemniczego mściciela.
- Szef gangu, który zabił rodziców tajemniczego mściciela
- Weteran z Bastionu, lekko oszalały wynalazca, produkujący gadżety dla tajemniczych mścicieli
- Szpieg korporacyjny, próbujący skraśc plany najnowszej aerodyny konkurencji
- Dzielnicowy ostatni sprawiedliwy, który na własną rękę wymierza sprawiedliwośc, wiedząc że nie moze liczyc na pomoc z posterunku.
-taksówkarz, pracujący w najbiedniejszych dzielnicach, dorabiający sobie jako kurier mafii
- Młody ambitny żołnierz mafii, pragnacy piąc się wysoko w strukturach
- inny młody ambitny żolnierz mafii, tym razem pracujący jako informator "Nieprzekupnych".
- Złodziej aerodyn, ktory świsnął ulubiony ścigacz szefa mafii i ma spore problemy teraz.
- Organizator nielegalnych wyścigów aerodyn po Mniejszym Oktagonie.
- Paser, prowadzący sklep z dziwnymi artefaktami, opychanymi mu przez Weteranów.
- Szansonistka/tancerka kabaretowa, pragnąca przebic się do wyższych sfer miasta.
- hitman, wynajmowany gdy zwykli żolnierze mafii nie mogą sobie dac rady. Specjalizuje się w tajemniczych zamaskowanych mścicielach.
Ostatnio zmieniony sob paź 22, 2011 2:40 pm przez zigzak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Wiron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 12:23 pm

Re: WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 2:22 pm

Problemem nie jest brak informacji ale jego nadmiar. Każdy żołnierz mówi co innego, ich relacje się nie pokrywają. Tak samo ze wszystkimi innymi aspektami życia. Skąd się bierze pożywienie - jest produkowane przez korporacje, hoduje się na polach, zostały magazyny ze starych czasów itd. Po krótkim zbadaniu okazuje się że to bzdura ale społeczeństwu to wystarcza. Takie podejście pozwala wrzucać nam masę różnych motywów i nie będą się ze sobą gryzły :)

Widzę takie dwie koncepcje BG w zależności od motywacji:
Ci którzy chcą wiedzieć - detektywi, dziennikarze, superbohaterowie. Nie wystarcza im propaganda i plotki, chcą znać prawdę, nie ważne ile ich to będzie kosztować. Zarówno te małe prawdy (np. kto zabił? czym zajmuje się po nocach polityk X? ) po te dotyczące największych tajemnic świata (czy istnieją nadnaturalne moce? kim jest wróg?)

Ci którzy chcą zmieniać - członkowie ruchu oporu, gangsterzy, łowcy nagród, superbohaterowie - obecny status quo im nie wystarcza, chcą zmienić świat na lepsze (dla siebie lub dla wszystkich). Nie ważne czy uczynią to poprzez okładanie bandziorów gołymi rękoma czy poprzez wysadzanie rządowych gmachów.
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 3:15 pm

Możliwe rozwinięcia wątku Wojny, Frontu i Wroga dają kilka plusów - pozwalają skupic się przy tworzeniu na Mieście, które samo w sobie jest już dośc ciekawym środowiskiem gry, pojemnym i z ogromnym potencjałem przygodowym w postaci inspiracji. Koncentrowanie się na całym świecie i tłumaczenie elementów nie potrzebnych do rozgywki w Mieście rozwodni pomysł. Poza tym, daje to możliwośc sandboxowania tego, co się dzieje poza Miastem, pozostawiając MG dowolnośc w dobieraniu elementów przygód. Jeśli wrzucimy wyraźne założenie, że Wojna toczy się z Demonami, to już Obcych nie wpowadzimy. Jak zrobimy, że toczy się z Obcymi, to już nie wsadzimy Armii Wilkołaków. A są gracze których bedzie interesowało nawalanie się z Obcymi bardziej, niż nawalanie się z Demonami. Lub odwrotnie.
W ten sposób można wsadzic poza miastem dowolne elementy, ktore się nie gryzą ze sobą, dopóki nie zostaną opisane.

Zresztą nie przypominam sobie za bardzo np z Cyberpunka 2020 skąd brało się żarcie w Night City, skoro pola uprawne to pieśń przeszłości, bydło pewnie wyzdychało a spora cześc stanów to toksyczna pustynia. Tak to przynajmniej wyglądało po przeczytaniu podstawki. dopiero w dodatkach zaczeto rozwijac ten świat i jakoś uzasadniac pewne rzeczy.
Zmierzam do tego, że to skąd się bierze żarcie będzie mało istotne dla postaci graczy. Wiec mozemy to wyjaśnic kilkoma sprzecznymi ze sobą koncepcjami, takim co mają raczej zapchac dziurę, niż wyjaśnic problem.
Skupiamy się więc na życiu w mieście.
A stworzenie Puli Wyjaśnień również można przeprowadzic.
 
Awatar użytkownika
Tequila Slammer
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 584
Rejestracja: śr cze 22, 2011 10:27 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 3:33 pm

Ok co racja to racja :) Sama wizja miasta mi się podoba :) Jest fajna, klimatyczna a co do tego co tam jest po za nim można to faktycznie pominąć.

Kto rządzi miastem? Może to być Rada Miasta, ale to jakoś mi się średnio podoba. Można pomyśleć nad miastem rządzonym przez Oligarchów, Korporacje czy coś takiego. Rada Miasta może być tylko marionetką. Wiem, że przeciętny mieszkaniec świata wcale nie musi tego wiedzieć, ale dobrze byłoby to wyjaśnić.
 
Awatar użytkownika
XLs
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 76
Rejestracja: śr gru 16, 2009 9:38 pm

Re: WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 4:07 pm

Widzicie moim zdaniem brak informacji to co się dzieje poza miastem jest zaletą. Dezinformacja jest lepsza w tym wypadku niż informacja. Dodatkowo tworzy to hermetyczny klimat z Dark City. Już widzę postać bohatera prowadzącą monolog:

- Piekło na zewnątrz, piekło w środku miasta. Można wybrać swoje własne, jednak jedno jest moim domem, oddychając spalinami oddycham jego duszą.

Świat dezinformacji, zakazy mówienia prawdy na froncie. Dodatkowo dezinformacja, potwierdzanie faktów i zaprzeczanie. To sprzyja niepokoją i tym którzy te niepokoje chcą wywołać. By zbudować dobrą kreacje w tym świecie trzeba znaleźć w nim miejsce dla graczy. Kim oni będą? Słowo robotnik, dziennikarz to zdecydowanie za mało.

Gracze są trochę wyrzutkami którzy dla idei poświecili wszystko przez co zostali zniszczeni przez system.

Więc jak dziennikarz to niech to będzie, młody dziennikarz który odkrył tajemnice w która mu nikt nie wierzy. Wszyscy nabijają się z teorii spiskowej która jest prawdą a on maniakalnie szuka dowodów na dodawanie środków psychotropowych do płatków...

Stary policjant zdradzony przez partnera i wrobiony w przestępstwo, próbuje zdemaskować spisek. Topiąc swoje smutki w alkoholu za dnia, w nowy zakłada maskę i walczy z przestępcami. Równocześnie kradnie by za dnia miał z czego żyć. Zamknięty w domu otoczony ścianami które są wylepione wycinkami gazet o przestępczości, jak i o jego działalności odchodzi w coraz większe odosobnienie. Gdyby nie jego...

Siostrzenica która rozumie jego ból i pomaga mu w walce, dawno by oszalał. Ukrywająca się pod przykrywką zwykłej księgowej w korporacji dostarcza mu dowodów na wielkie przestępstwa korporacji produkującej płatki...

Wszyscy razem jednoczą łączą się by walczyć ze złem, w postaci korporacji, gangów, szaleńców skorumpowanych władz.


Ważne też jest z kim walczą.... genialna plejada czarnych charakterów żywcem wyjęta z batmana jest odpowiednim przykładem.Gang klaunów, bogaty przedsiębiorca który kupuje wszystko i wiele więcej.


A jakie postacie mają moce? To zwykli ludzie którzy mają coś mrocznego w swojej duszy, są ponadprzeciętni lecz nikt nie strzela tu laserami z oczu. Pamiętacie bohaterów z Watchmana? Mało kto tam był synonimem supermena. Najbliżej mi Rorshak.

Jutro dorzucę coś konkretnego bo mało wyraziste jest to co napisałem.
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 4:10 pm

Można zostawic to jako opcję "dalszego zasięgu", kwestię Wojny itd.
Ważne że jest, bo daje np powód sporej ilości broni w mieście, róznych fabryk zbrojeniowych, wynalazków bojowych do wykorzystania przez superherosów gadzeciaży.

O własnie, i proponuję dwa typy superbohaterów - gadżeciarze w stylu Batmana czy Watchmenów, oraz Supernaturale, czyli Spaczeni Weterani, istoty nocy spoza Pentagonu oraz ofiary eksperymentów naukowych przemysłu zbrojeniowego.

Właśnie, kolejna inspiracja - Captain America.

Co zaś do Wojny - Mutant Chronicles The Movie :)

Edit:
O widzę, że xls mnie ubiegł :)

Dokładnie tak to widzę!
 
Awatar użytkownika
Wiron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 12:23 pm

Re: WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 8:52 pm

Ja proponuje jeszcze trzeci typ superbohaterów. Takich których jedynymi mocami jest karabin maszynowy i stalowa wola do działania. Trzeba być naprawdę super by pchać się w to bagno bez specjalnych zdolności.

Bohaterowie powinni być według mnie poszukiwaczami prawdy. Chcą znać odpowiedź na takie pytania jak: kto mnie wrobił? kto zabił mi rodzinę? kto wydał rozkaz strzelania do robotników? itd. Zadawanie niewygodnych pytań spycha ich poza społeczeństwo.

Edit: I jeszcze pomysł mechaniczny: Raz na sesje można otrzymać fuksa za monolog wewnętrzny bohatera :D
Ostatnio zmieniony sob paź 22, 2011 8:57 pm przez Wiron, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 10:19 pm

W sumie bohater z giwerą i stalową wolą, w stylu babki z killbilla, oldboya czy punishera to prawie gadżeciarz, no ale racja, niech będą trzy. :)

Poszukiwanie Prawdy może byc jednym z tematów, owszem, ale nie ograniczałbym motywów tylko do tego.

Pomysł mechaniczny fajny - wogóle można zrobic tak, że bohaterowie beda dostawac fuksy za "dobre uczynki", żeby premiowac bohaterskie postawy.
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 10:34 pm

Można dołożyć motyw z Equlibrum. Jakieś prochy, którymi faszeruje się społeczeństwo by było spokojne i nie zadawało niewygodnych pytań.

A wyjaśnienie miasta i jego izolacji: eksperyment z ludźmi pozostającymi w śpiączce. Połączeni są ze sobą w sieć. Sieć neuronową, taki super komputer organiczny. Śniąc wytworzyli wspólnie środowisko (przy bodźcach ze strony szefów eksperymentu) miasto.
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 10:55 pm

czyli matrix i the prisoner? No i Dark City też w sumie.
W sumie ciekawe... ale ja bym nie tłumaczył :)
Moze to byc jedna z wersji wyjaśnienia dlaczego jest jak jest
Moze to byc pomysł na jakąs sektę, która wierzy że świat jest eksperymentem
Albo, szaleni Weterani, wierzący że żyją w swoistym Truman Show.

Myslę że własnie wprowadzenie tu kilku, może kilkunastu wyjaśnień, kazde przeciwstawne do pozostałych da nam klimat shizofrenii Weteranów, kazdy z własną wizją Prawdy.
Bohaterowie też mogą poszukiwac Prawdy - i bedzie ich wiele, kazda inna.

Niczego nie tłumaczymy - po prostu dajemy kilkanascie odpowiedzi na pytania, i zadna nie jest właściwa. Ba, możemy sami jej nie znac!

Nie wiemy co jest poza bastionami - i nikt rozsądny nie chce wiedizec, bo jak zacznie to gnębic to może oszalec.

Zmieniając temat, czy też dryfujac z niego - w miescie ma byc wielu szaleńców, psychopatów, wykolejeńców, świrów - pamiętacie jakimi świrami byli przeciwnicy Batmana? i sam Bruce Wayne zresztą też był lekko stuknięty. - i taki klimat powinien byc.

A jak ktoś poczyta trochę Dicka to zrozumie, że tłumaczenie wszystkiego naookoło (skąd jest mięso w sklepach? jak wygląda Wróg?) powoduje tylko głębszą zapaśc w świrstwo.


Aaaa, i na koniec - nie chcę, żeby używac tu szufladki Dieselpunk.
To już bardziej Non Heroic Noir SF :)
 
Awatar użytkownika
Wiron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 12:23 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 11:04 pm

zigzak czytasz mi w myślach. Dokładanie taki klimat chciałem osiągnąć. Niczego nie tłumaczmy dajemy zawsze kilka wersji. Można tak zrobić też z przeciwnikami. Weźmy takiego Dr. Freeze z Batmana. W naszym settingu nie wiadomo czy jest szalonym naukowcem posiadającym zamrażające działko, magiem lodu czy zwykłym psychopatą zostawiającym swoje ofiary w chłodni. Kilka różnych zestawów statystyk dla MG. Gracze nie wiedzą z czym przyjdzie im walczyć i jak się do tego przygotować.
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 11:11 pm

Ja bym bardziej stawiał na Iron age względem superherosów. Czyli nie żadni nadludzie tylko dobrze wyszkoleni i uzbrojeni. przynajmniej w większości. Latanie, teleportacje i zmiana metalu w papier toaletowy trochę psuło by klimat. Ewentualnie super moc miała by swoją super cenę w postaci jakiejś wady.
 
Awatar użytkownika
Wiron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 12:23 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 11:22 pm

Dark age też ale nie powinno się do niego ograniczać. Bardzo podoba mi się koncepcja z nowego Action Comics gdzie Superman wymusza zeznania od skorumpowanego biznesmena, wyrzuca męża bijącego żonę przez okno i ratuje biedaków z wyburzanego budynku. Korporacje i wojsko zaś kombinują jak się go złapać by odkryć źródło jego mocy. Dobrzy i potężni bohaterowie mogą być symbolami i działać na zasadzie kontrastu do zobojętniałego i okrutnego świata. Ale jeżeli komuś nie odpowiada ta wizja może uznać że to po prostu wyolbrzymione przez ludzi opowieści.
Ostatnio zmieniony sob paź 22, 2011 11:22 pm przez Wiron, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

sob paź 22, 2011 11:31 pm

Heretyku, jak najbardziej tak - Komedian, nie Dr. Manhattan :) Batman, nie Superman. Iron Man, nie Magneto.
Ale będą też Potwory, tak bym to może zaklasyfikował - istoty posiadające moce przekraczajace moce śmiertelników, w stylu Cat Woman (9 życ, zawsze spada na 4 łapy) Dr Jekylla/Mr Hyde'a czy Draculi (przykład z wampirem banalny, ale zeby było wiadomo o co chodzi - zresztą, zobaczcie jak wampir jest pokazany w Sin City :) )
Na pewno nie Xmeni czy inni ludzie pogryzieni przez radioaktywną mrówkę.

Ewentualnie jeszcze Eksperymenty, w stylu Cpt America (jak pokazany w filmie) czy Wolverine.

Wiron - no to się cieszę.

Poza tym, to chyba fajny sposób na wrzucenie do jednego settingu wielu fajnych, często gryzących się konceptów. I "kwantowe" rozwiazanie problemu zbytniej wiedzy o świecie przez Graczy.

Nawet jak przeczytają podrecznik, to co najwyzej wybiorą jedną wersję, w którą będą chcieli uwierzyc bardziej. Każdy inną, najlepiej.
Zresztą tak jest i w naszym świecie - jedni wierzą że Kennedyego zabił zabójca z Kuby, inni że Oswald, ktoś tam że Comedian, a jeszcz ktoś -że Rakowaty z X Files. W podreczniku do rpg zwykle masz - kennedyego zastrzelił iksinski i tyle. Nic domysłów.
Podobnie ze skavenami w warhammerze - niby są legendą i oficjalnie nie istnieją, ale przecież kazdy gracz jak zobaczy duzego szczura na dwoch lapach od razu bedzie wiedział, że to skaven, a nie np gigantyczny szczur co stanął na tylnych łapkach, albo ze może to biedny szczur laboratoryjny, magicznie zmieniony? A może że to szczurołak?
Nie, gracze od razu wiedzą że to najbardziej sekretne rozwiazanie i ono jest własciwe.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 12:18 pm

Mi tam nie daje spokoju ta wieś spokojna i wesoła pod miastem, o której nikt nic nie wie i biegają w niej mutanci i potwory. Znając swoich graczy i siebie samego już widzę jaka mogłaby być graczowa reakcja na takie dictum;

1.
MG: Nikt nie wie co jest pod miastem. Ale ludzi to nie obchodzi, zajmują się swoimi sprawami.
Gracze: Haha, tworzymy sobie postaci wielkich odkrywców nieznanego! Bierzemy kocyki i kanapki, jedziemy na piknik!

2.
MG: Nie nie nie, nie jedziecie na piknik. Postaci w tym świecie nie interesuje świat poza miastem i tyle. Taka konwencja.
Gracze: Co? Mamy grać postaciami z mózglami zlasowanymi konwencją? Dobra, to gramy jednak w tą Roboticę, przynajmniej będzie śmieszniej. Jestem świadomą koparką!!!

----------------

bedzie dalej...
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 12:33 pm

No cóż - to wyslij ich jako MG poza Miasto. Proszę bardzo. Przecież zabraniania nie ma. To że jest to nieopisane co gdzie i kiedy ewnie ci to utrudni, ale jak się uprzesz i gracze będą ci wiercic dziure w brzuchu, to wymyslisz co jest poza miastem.
Trudne to nie jest, prawda?
Co zaś do konwencji - jasne, jesli gracze nie sa zainteresowani graniem w Miescie, to nie zagrają.
Trochę dziwny zarzut - po co się zmuszac do konwencji, w którą się nie chce grac?
 
Awatar użytkownika
Wiron
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 91
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 12:23 pm

Re: WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 12:45 pm

Jeśli ktoś zechce pograć na pustkowiach z mutantami to polecam Neuroshimę :) Ale pewnie gracze Albiorixa będą chieli popłynąć na pontonie do Europy :)

Niech miasto będzie otoczone ściśle strzeżonym Murem. Jedni mówią że ma chronić przed Wrogiem z zewnątrz, inni że ma nie dopuścić do ucieczki. Podobno niektórzy gangsterzy organizują przemyt z i poza muru. LUB Gdy ktoś chce wydostać się z miasta na własną rękę zdarzają się dziwne wypadki (jak w Truman Show) - samocód się psuje, pojawiają się straszliwe korki, nagły wyciek radioaktywny i wyjazd z Miasta jest niedostępny. Wtedy przygoda "odkrywamy pustkowia" zmienia się w "chcemy wydostać się z tego cholernego miasta"
Ostatnio zmieniony ndz paź 23, 2011 12:49 pm przez Wiron, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 1:09 pm

To jest różnica między konwencją z uzasadnieniem a konwencją zastępującą uzasadnienie;

Konwencja z uzasadnieniem w noir wygląda jakoś tak:

"Jest pełno detektywów twardzieli po przejściach ale z zasadami bo jest jest po wojnie, kryzys, duże bezrobocie, duża przestępczość, nie ma wiele innej roboty dla weteranów nonkonformistów. A są z zasadami bo wychowali się w innych, lepszych czasach."
Gracz: To mogę zająć się w życiu czymś innym?
MG: Nie bardzo, bo jest duże bezrobocie, dostaniesz w najlepszym wypadku bardzo bardzo podłą pensję, z twoją przeszłością nie dostaniesz żadnej użędniczej posadki w banku ani nic - możesz co najwyżej być robotnikiem albo bokserem.

Noir - konwencja jako ozasadnienie wygląda jakoś tak:

"Jest mrocznie, ponuro, ciągle pada deszcz, jest pełno detektywów twardzieli po przejściach bo to konwencja noir."
Gracz: To mogę zająć się czymś innym?
MG: Twojej postaci nawet nie przychodzi to do głowy bo jest postacią w konwencji noir, pijącym detektywem po przejściach. Jeśli chcesz sobie zagrać czymś innym, zagraj sobie w inny system.
Ostatnio zmieniony ndz paź 23, 2011 1:10 pm przez Albiorix, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 1:13 pm

To też jest opcja, z tym Truman Show - polecam też Dark City, podobny motyw.

Mur - myślałem nad tym, i moja koncepcja była taka, że muru nie ma, może jakieś zasieki czy coś. Ale tak naprawdę nic nie broni opuszczania Zewnętrznego Pentagonu. Skutecznie zniechęcają do tego kilometry opuszczonych okopów i pola minowe dalej :)
Zresztą, jak masz aerodynę, to żadem mur nie jest problemem. Chyba ze wzędzie są działka PPLot :)
Blokada ma byc raczej w głowach ludzi (ok Albiorix, NPCów) niż rzeczywista.
Poza tym, jak mówię - przestańmy kłaśc emfazę na "koniecznośc opuszczenia miasta". Można zaznaczyc że taki wątek byłby ciekawy, ale na zasadzie sandboxu, na odpowiedizalnośc MG, my w tym nie pomożemy :P
Jeszcze raz powołam się na Cybera - jesli ktoś chciał grac poza NightCity i Nightcity wogóle go nie pociągało, to trzeba by mu prowadzic coś w stylu Mad Maxa. Albo Neuroshimę.

Edit:
No tak, ale w twoim założeniu przed chwilą, Albiorix, gracze i tak się zbuntują i zostaną trampami przemierzającymi Stany w pociągach towarowych, niezależnie jakie uzasadnienia im przedstawisz by grali w Mieście w czasach Kryzysu.
I tak, takie uzasadnienie konwencji noir jakie podałeś też bedzie i powinno byc.
 
Awatar użytkownika
XLs
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 76
Rejestracja: śr gru 16, 2009 9:38 pm

Re: WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 2:05 pm

Wiecie co... jest miasto, są granice miasto jest tez coś poza...

W tym systemie warto uchwycić temat. Dużo bardziej widzę mglisty brak wiedzy o świecie zewnętrznym i odizolowanie, niż bawienie się w rozciąganie tematu.
Można co prawda wykorzystać motyw z Dreda i wysyłać na pustkowia itd. Jednak kwintesencją powinno być miasto.
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 10:37 pm

Proponuję więc skompilowac dla natrętnych graczy, którzy nie chcą się dostosowac do konwencji, listę możliwych rozwinięc wątku "co jest poza miastem". :P

Przykładowo:
1) Toczy się Wojna z Obcymi, którzy jakimś sposobem zatrzymali ruch obrotowy Ziemi i usadzili się na słonecznej stronie, bo potrzebują takich warunków do życia
2) Nastąpiła inwazja z Piekielnych Wymiarów, demony szaleją po Ziemi, świat stanął, Miasto jest jedynym bezpiecznym miejscem, bo jest chronione przez Pentagon (pentagram)
3) Nic się nie dzieje, korporacje rozpylają gazy halucynogenne poza Bastionami, by ludzie szaleli i opowiadali straszne historie
4) Świat opanowały wampiry ale nie podchodzą do Miasta z tajemniczych powodów
5) Świat opanowały roboty i świadome koparki, ale nie podchodzą do miasta z niewiadomych powodów
6) Miasto tak naprawde jest pod ziemią i to wszystko to jedna wielka antyutopia w stylu Seksmisji
7) Miasto jest wyrwane z Ziemi i dryfuje w kosmosie
8) wszystko to to jeden wielki Matrix
9) to tak naprawdę gra komputerowa w stylu tej z Capriki, tylko ze mieszkańcy się pogubili i nie potrafią wyjśc z gry.
10) Za Horyzontem jest drugie Miasto, ktorego mieszkancy myslą tak samo jak mieszkancy tego, i to z nimi toczy się Wojna a ze obie strony uzywają narkotycznych gazów bojowych, ludzie dostają świra i dostrzegają w przeciwnikach jakieś potwory
11) Armia Wilków z Pana Kleksa podbija swiat :)
12) Świat został zniszczony po wojnie atomowej, wszedzie są mutki, madmaxy i radiacja
13) świat został zniszczony po wielkim eksperymencie magicznym, wszędzie szaleją zwierzoludzie, drizzzity i dzika magia
14) Ziemia została walnięta przez meteoryt, stanęła i wszędzie na zewnatrz powyłaziły wielkie mrówki i inteligentne pszczoły, które władają światem, pod rządami gigakaraluchów
15) Przez szczeliny w czasie przedostały się dinozaury i pozjadały wszystko.
16) Na swiat wydostał się wirus z korporacji Kapturek i wszyscy zamienili się w zombie, ktore idą do Miasta, bo im pachnie mięsko...
17) Poza miastem szaleje wirus/bron biologiczna, która zamienia każdego w szaleńca, armie szalenców kreca się bez sensu, walczą i wogóle jest chaos.
18) Cthluhlu się obudził i rządzi.
itd, itp
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 11:21 pm

Ja bym raczej stawiał na wielkie latyfundia należące do korporacji, w których pracują niewolniczo, w okropnych warunkach ofiary handlu ludźmi albo ci którzy mieli za dużo długów - a w najlepszym wypadku bardzo podle opłacani robotnicy. Jest biednie, monotonnie a jeśli nie jedziesz korporacyjną ciężarówką w konkretnym celu - co kilka kilometrów spotykasz kontrolę z karabinami albo wieżę obserwacyjną ze snajperami która może potraktować cię jak zbiega i odstrzelić. Na polach sięgających po horyzont rośnie zborze do jedzenia i rzepak na tanie paliwo.

A dalej jest wojna.

Taka wizja jest w klimacie ponurej antyutopii a nie głupawej bajeczki dla pokręconych. I IMHO by pasowała.

I można pochodzić z zewnątrz i taka postać będzie raczej uznawała miasto za miłe miejsce gdzie jest szansa na więcej wolności i lepsze życiowe perspektywy i lepsze pieniądze.
Ostatnio zmieniony ndz paź 23, 2011 11:22 pm przez Albiorix, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
zigzak

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 11:40 pm

pola uprawne, hydroponiki itd, są wewnatrz większego, a na zewnątrz mniejszego pentagonu.

Cóż Albiorix, podrzuciłes więc Odpowiedź #19 :)
Co kto lubi, kazdy sobie znajdzie własne rozwiązanie i wyjaśnienie, zostawmy to i nie narzucajmy.
Mi się np orwellowskie wizje nie podobają i nie mają wiele wspólnego z Noir.

Powtórzę po raz nty - to ma byc wizja Miasta, nie świata. Ta nie ma znaczenia. I uważam, ze w zamian za danie opcji grania postacią spoza Miasta trzeba by własnie rozwodnic wizję miasta i skupic się na nieistotnych elementach spoz niego, co jest grą niewartą świeczki.

Edit:
I która z opcji które przytoczyłem to "głupawa bajeczka?" :P (oprócz pana kleksa, ok)
Ostatnio zmieniony ndz paź 23, 2011 11:58 pm przez zigzak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:
 
Heretyk
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 5036
Rejestracja: pn mar 28, 2005 12:23 pm

WTS Mk II # 4 Night, Hell, Gasoline

ndz paź 23, 2011 11:51 pm

Zgadzam się z zigzakiem, jest kilka odpowiedzi na to co jest poza miastem i niema co drążyć tematu. Konwencja przewiduje granie w mieście, jeśli ktoś nie lubi takiego klimatu gra w co innego.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości