Zrodzony z fantastyki

 
man179
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pn gru 24, 2012 12:49 am

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 12:52 am

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.

Nie chciałbym ani nikogo atakować ani krytykować, bowiem każdy ma swój rozum i wolę - niestety wiem również, że często po prostu nie zdajemy sobie sprawy z pewnych elementów czy zagrożeń, bo nigdy się z nimi nie spotkaliśmy. Niezależnie od wszystkich aspektów D&D jestem osobą, która wie, co mówi w jednym aspekcie: elementy magiczne i okultystyczne w D&D są bardzo niebezpieczne dla każdego praktykującego, otwierając bardzo mocno 'drzwi duchowe' dla zła rzeczywistego, realnego, czyli diabła - sam znam realcje osób grajacych w D&D, które przyznały się do inicjacji demonicznej, okultystycznej w D&D - a potem potzebowały wizyty u prawdziwego egzorcysty....Utożsamienie się z postacią prowadzoną w grze (które ma miejsce przy każdej rozgrywce), połączonej z mniej bądź bardziej świadomą afirmacją zła (przemocy, agresji, satanizmu, okultyzmu) jest wewnętrznym przyzwoleniem na ingerencję diabła w naszym życiu.....generalnie niektóre gry & układy mogą stanowić ogromne możliwości otwierania się na świat demoniczny, czy to świadomie, czy też nieświadomie jest to bardzo niebezpieczne - z konsekwencjami lub zniewoleniami (często nieświadomymi), ciągnącymi się całe życie (depresje, pesymizm, napady agresji, gniewu, letarg & chroniczna obojętność - na tym polega przecież natura zła , że z reguły jest ojcem kłamstwa i toksycznej nieświadmomości - serdecznie pozdrawiam wszystkich formowiczów - jednocześnie przestrzegająć przed tym realnym zagrożeniem - zresztą ten temat jest już podnoszony nie pierwszy raz - pomyślcie sami - musi to o czymś świadczyć - ja jestem tylko kolejną osobą, która tylko mówi to samo: zło jest realne, i lepiej się z nim nie konfrontować, bowiem zawsze przegramy bez pomocy Boga (w przeciwieństwie do niektórych układów w D&D)....unikajcie okultyzmu, magii, i chociażby pozorów zła - także tutaj w D&D, bowiem gra kończy się, gdzie zaczyna rzeczywistość i moja realna osoba......jeśli nie podzielacie podobnej opinii, to niewierzących proszę o uszanowanie tej opinii (zwłaszcza, że mówi to osoba, która jest wyśmienicie wykształcona i już niejedno widziałą) a wierzących o jedno - modlcie się w tej sprawie o rozeznanie....prawda sama się obroni

Serdecznie pozdrawiam

Łukasz Z.
 
Raziel.Devils
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:21 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 8:28 am

No też sądzę, że magowie w D&D są przegienci :P

A tak realnie patrząc na poruszony przez Ciebię temat to zadam proste pytanie:
Jesteś Katecheta/Księdzem/Mnichem?

Bo jeśli już przywołujesz "demoniczne siły ukryte w D&D" to może uraczysz mnie i resztę forumowiczow jakimś przykładem? Może być opętania z powodu zbyt realistycznego używania czaru Brama(paktowanie i tak dalej).
A może zauważyłeś problem, iż wyrzucenie 6,6,6 i innej dowolnej liczby zapewnia wzorowy start postaci w Jej klasie. To zapewne sprawa piekielnej interwencji!
Cóż czekam na Twe przykłady demoniczności tej gry(może także wpływu Masonerii??)


Ps. Nie sugeruj się mym nickiem. Mam tylko postać Czarnoksiężnika a to przecież nic nie znaczy?
 
Obliv
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Posty: 109
Rejestracja: sob lip 22, 2006 8:44 pm

Re: Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 12:51 pm

Dlatego zawsze gram paladynem i noszę ze sobą święty symbol JP2...

Wesołych Świąt!
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 1:30 pm

A czy są jakieś statystyki nt. ilości ludzi, którzy po grze w D&D musieli korzystać z pomocy psychiatry czy też egorcysty? I czy niezbicie dowiedziono związku między odgrywaniem postaci a opętaniem czy też zaburzeniami psychicznymi?
 
Peroni
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: wt lis 27, 2012 10:16 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 1:54 pm

Naprawdę nie widzicie trolla? Niby czemu akurat dnd a nie Zew Cthulhu albo WoD? :P
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 2:01 pm

Wiesz, nie można twierdzić, że to się nie zdarza, natomiast warto byłoby, gdyby autor topiku coś bardziej konkretnego na ten temat napisał, bo jak na razie jest to straszenie piekłem i szatanem.
 
Awatar użytkownika
Albiorix
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 2265
Rejestracja: pn gru 20, 2010 10:10 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 2:11 pm

Zaakceptowałem tego posta jako moderator bo jakkolwiek by nie był z idiotyczny, to jest on na temat i nie zawiera reklam. Niemniej jest to pierwszy post tego człowieka i szanse są spore że ostatni - tak patrząc po statystyce ludzi którzy wklejają posty z czapy na forum w losowych momentach :)
 
Awatar użytkownika
Lord Xan
Administrator
Administrator
Posty: 592
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 7:09 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 2:56 pm

To post z rodzaju: przemyśl to sobie, aha. Akurat powiązania D&D z satanizmem to dość częsty temat w internecie, zajrzyjcie tutaj: http://nickycruz.ovh.org/ksiazki/schody ... al_10.html
albo tutaj: http://oak.pl/~lucek/downloot/debile/debile.htm , albo gdziekolwiek indziej :P Ciężko powiedzieć, ile z tego to faktyczny troll, ale w rzeczy samej większość katolickich kapłanów radzi unikać gier RPG, bo są potencjalnie niebezpieczne. Nawet jeśli nie przez przyzywanie demonów, to przez zwyczajne przyzwolenie na zło. Jak ktoś ma słabą psychikę, to pewnie może mu się coś w głowie poprzestawiać, ale nie demonizujmy - jest tyle innych zagrożeń w dzisiejszych czasach, że małe, niewinne zwiedzanie Dziewięciu Piekieł czy paktowanie z czartami przy stole z kostkami to nie jest fabryka rasowych morderców :D
 
Raziel.Devils
Użytkownik zaawansowany
Użytkownik zaawansowany
Posty: 43
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:21 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 3:41 pm

Nie jestem "potencjalnym małym mordercą"? Kurde to po co ja zawsze biorę Ulubiony Wróg: Ludzie?

A tak całkiem na serio to przedmówca ma rację to często poruszany temat wśród... hmm... bardziej "wszędziezłowidzących" księży. Ostatnio miałem nawet przyjemność znaleźć w leksykonie sekt wytlumaczenie czym tak "naprawdę" jest D&D. Jak się trzy sekundy później okazało było to dzieło katolickiego wydawnictwa. Coż stwierdził żem, iż trzeba nieco skorygować ich wiedzę i napisałem e-maila. W odpowiedzi otrzymałem tylko proste wyjaśnienie iż:
"Leksykon z którym miał Pan się przyjemność zapoznać został stworzony na potrzeby uściślenia faktów powszechnie znanych w środowiskach katolickich"
Widocznie ów fakty powstały po długotrwałych obserwacjach graczy w ich "naturalnym środowisku" a może są po prostu wyssane z palca ocencie Sami.


Ps. Nazwa wydawnictwa została zatajona z przyczyn luk pamieciowych. Jak będę w bibliotece to sprawdze.
Ostatnio zmieniony pn gru 24, 2012 3:43 pm przez Raziel.Devils, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód:
 
Awatar użytkownika
earl
Fantastyczny dyskutant
Fantastyczny dyskutant
Posty: 9046
Rejestracja: śr mar 21, 2007 4:10 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

pn gru 24, 2012 11:27 pm

Na tej zasadzie można by stwierdzić, że wielu aktorów, reżyserów i scenarzystów jest przeklętych i opętanych, bo tworzą i grają w filmach w których występuje zło, przemoc, agresja, są demony, diabły i inne stwory z piekła rodem.
 
Awatar użytkownika
Amon
Zespolony z forum
Zespolony z forum
Posty: 554
Rejestracja: śr sie 25, 2004 9:19 pm

Zagrożenia duchowe Dungeons & Dragons - bez ściemy

wt gru 25, 2012 4:09 pm

W 1939 roku nie było dnd, nie było hard rocka, nie było spódniczek mini. Zabawy były grzeczne, muzyka miodna i ubrania glamour. A ludzie byli opętani jak nigdy.

To tak jak kiedyś czytałem wywody jakiejś hamerykańskiej zakonnicy na temat "zua" - "czarne stroje są diabelskie bo są czarne" pf... no to tłumaczy czemu księża ubierają się na czarno.

ktos kto nie ma recepty na problemy dzisiejszego świata szuka kozła ofjarnego w otaczającej go rzeczywistości.

no już trol nakarmiony, trol może iść spać.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości